1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak Jamy Ustnej G2
Autor Wiadomość
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #106  Wysłany: 2020-10-29, 12:18  


U nas odpisać wszystko dobrze, nic się nie dzieje. W zeszłym tygodniu był tomograf, za 6 tyg wyniki.
Przychodzę jednak z pytaniem.
Udało nam się załatwić szczepionkę na grypę dla taty, tylko nie mamy pojęcia czy można mu ją podać?
Ktoś się orientuję w tym temacie.
Radiochemioterapia zakończona w marcu.

Prosze o poradę co zrobić, szczepic czy nie?
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2559
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 268 razy

 #107  Wysłany: 2020-10-29, 18:49  


crayzy napisał/a:
Prosze o poradę co zrobić, szczepic czy nie?
Ja bym podała ale może warto zapytać na wszelki wypadek lekarza.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3391
Skąd: warszawa
Pomogła: 1791 razy

 #108  Wysłany: 2020-10-29, 19:54  


lekarz powinien zbadać i osłuchać pacjenta w dniu podania szczepionki i nie chodzi tu o ogólne wskazania ale o wykluczenie czynnej infekcji która po szczepieniu może się nasilić. Jeżeli chodzi o leczenie onkologiczne to w zeszłym roku szczepiłam się tydzień po zakończeniu chemii (onkolog wiedział i dał zielone światło) a w tym roku już się szczepiłam a radioterapię miałam w maju, onkolog namawiała żeby tego pilnować.
_________________
sprzątnięta
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #109  Wysłany: 2020-12-02, 14:44  


Dzis tata był na kontroli po leczeniu które zakończył w marcu. Byle to radiochemioterapia radykalna.
Odebrano dziś też wynik tk robiony ok 2 miesięcy temu, czyli ok 7 miesięcy od zakonczenia leczenia.
Tatę przebadał laryngolog i wszystko jest ok.
Onkolog nie miał zastrzeżeń, poza tomografem. Wyszła jedną zmiana ok 13mm, do kontroli. Nowy tomograf będzie 19stycznia.
Lekarz prowadzący powiedział że to może być zmiana resztkowa po leczeniu które jeszcze się nie wchłoneła.
I jeżeli ktoś by mógł mi powiedzieć, ile czasu może się wchłania ta zmiana resztkowa? Czy to trwa tak długo?
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #110  Wysłany: 2020-12-02, 14:59  


Wiesz, czasami nie wszystko się wchłonie, w sensie zniknie. Niektore zmiany resztkowe pozostają w formie zwłoknień, tkanek nieaktywnych metabolicznie w TK lub rezonansie.

A jak jest opisana ta zmiana u taty w tomografie?
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #111  Wysłany: 2020-12-02, 17:48  


Całość wyniku przelałam na maila forumowego. -missy.

Tu zacytuję to co najważniejsze


W okół opisywanego ubytku widoczny jest obecnie bez wzmocnienia miękkotkankowy nacieki grubości 13mm, poprzednio 19mm , o zawartych zarysach, zalegający się że skórą....obraz to odpowiada nacieki npl resztkowemu, do dalszej kontroli.

Wniosk
Częściowa regresja niepodległości nacieku npl szyi po stronie prawej
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #112  Wysłany: 2020-12-03, 15:02  


crayzy,
Dopiero teraz zobaczyłam, że ciągle byłam zalogowana na forum - pewnie nie wiedziałaś czemu wciąż nic nie odpisuję...

Dzięki za cały wynik TK - widać w nim jak bardzo trudne leczenie przeszedł Twój tato. Radiolog opisuje jednoznacznie sytuację jako częściową regresję. Czyli na pewno radiochemioterapia podziałała, ale nie da się aktualnie stwierdzić czy widoczne zmiany ( nacieki resztkowe) będą ulegały dalszemu zanikowi czy nie. Stąd konieczność dalszego kontrolowania.
Ta wznowa węzłowa w tkankach szyi była rozległa i może tak być, że regresja nie będzie calkowita. Ale naprawdę trudno teraz wyrokować.

Rozumiem, że cała ta okolica pooperacyjna i ponaświetlaniowa jest teraz zagojona? Nie ma owrzodzeń, wysięków?
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #113  Wysłany: 2020-12-03, 20:34  


Missy,
Dziękuję za odp.
Jeżeli chodzi o szyję i twarz to wszystko się zagoiło. Skóra jest jeszcze troszkę czerwona, ale wygląda ładnie. Niema żadnych owrzodzeń. Wysięk jest tylko z przetoki, która jest z jamy ustnej, więc ślina się tam przedostaje. Tatę oglądała Pani laryngolog i powiedziałam że wszystko jest ok, nic niepokojącego nie widać.
Ja od siebie mogę dodać, że twarz po prawej stronie przy szyi jest raz mniej raz więcej opuchnięta , aczkolwiek zdajemy sobie sprawę że tam przepływ chłonki jest zaburzony.

Powiedz mi proszę Missy, co dokładnie oznacza określenie zmiana resztkowa?
Czy to jest jeszcze aktywny naciek który pozostał, czy może to być martwica po nacieku która się wchłania?
No i najważniejsze, ile czasu od zakończenia leczenia to może się wchłaniać? Radioterapia działa podajrze 4 miesiące, a tu już minął ten czas, to co powodowało by wchłanianie?
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #114  Wysłany: 2020-12-05, 15:52  


crayzy,
Zmiany resztkowe to podejrzenie , że może tam być żywa tkanka nowotworowa przetrwała po leczeniu ( radiochemioterapia). Podejrzenie a nie pewność.
I dlatego radiolog pisze o konieczności dalszych badań kontrolnych.

Naciek raka był rozległy i może tak być, że niektóre zmiany są widoczne całkiem długo po leczeniu, wchłaniają się powoli bo po prostu szybciej organizm nie jest w stanie „przerobić” i usunąć martwej tkanki.
Sytuacja jest na razie niejednoznaczna.
 
Agnieszka88 


Dołączyła: 22 Maj 2020
Posty: 53
Pomogła: 1 raz

 #115  Wysłany: 2021-02-23, 21:20  


Crayzy napisz proszę jak kontrola u taty.
Mamy podobna sytuację jak u Was. Tata po pierwszym kursie chemi indukcyjnej. Bardzo liczę na to że leczenie przebiegnie tak jak u Was
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #116  Wysłany: 2021-03-01, 12:36  


Witam, u nas jutro kolejna wizyta. Mamy też kolejny wynik TK z którego wynika że to co zostało, zmniejszyło się o 3mm, czyli zmniejsza się. Ogólnie nic się nie dzieje, wszystko wygląda dobrze i oby tak dalej.

Agnieszka88
Mam nadzieję, że u Was też tak będzie. Trzymam kciuki.
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #117  Wysłany: 2021-03-01, 12:45  


Dobre wiadomosci crayzy :)
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #118  Wysłany: 2021-03-01, 20:18  


Dokładnie, po raz pierwszy jadę spokojna na wizytę i oby tak zostalo :lol:
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
Agnieszka88 


Dołączyła: 22 Maj 2020
Posty: 53
Pomogła: 1 raz

 #119  Wysłany: 2021-03-02, 06:58  


Super wiadomość. Oby jak najwięcej takich spokojnych kontroli.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group