DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 252
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: rak jajnika pT3b
Ola Olka

Odpowiedzi: 85
Wyświetleń: 18112

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-05-14, 13:35   Temat: rak jajnika pT3b
Kredka131313 napisał/a:
Po chemii zabieram mamę do siebie. Pewna osoba doradziła mi żebym starała się o hospicjum domowe ze względu na stan mamy.
Hospicjum domowe jest jak najbardziej dobrę opcją. Miałybyście pomoc na telefo. To bardzo cenne w mamy sytuacji.
Kredka131313 napisał/a:
Inna ośrodek dziennej opieki medycznej w której mamia miałaby szansę na rehabilitację.
Myślisz o ZOL-u? To dobra opcja bo faktycznie tam prowadzi się rehabilitację pozawałową czego hospicja nie robią lub robią w minimalnym stopniu. Trzeba się tu liczyć jednakże z pewnymi kosztami. To jednak nie jest takie istotne gdy chodzi o poprawę stanu chorego. W tym wypadku jednak nie można liczyć na opiekę hospicyjną. Albo jedno albo drugie.
Kredka131313 napisał/a:
Odpowiedzią co będzie dla niej lepsze, będzie jej odpowiedź na chemię prawda?
Narazie trzeba odczekać czy mamę zakwalifikują do chemii.

Pozdrawiam serdecznie
  Temat: rak jajnika pT3b
Ola Olka

Odpowiedzi: 85
Wyświetleń: 18112

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-05-04, 20:37   Temat: rak jajnika pT3b
Kredka131313 napisał/a:
Dziś już samodzielnie oddycha bez tlenoterapii. Niedowłady ustępują.
Zawsze to jakiś postęp, takie małe kroczki.
Kredka131313 napisał/a:
Przez covid nie można wejść na neurologię, przez afazję nie da się rozmawiać przez telefon.
Rozumiem cię to bardzo trudna sytuacja. Może przy obecnych poluźnieniach ograniczeń będziesz mogła niedługo zobaczyć mamę i sama się przekonać o jej stanie. Trzymam kciuki.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: rak jajnika pT3b
Ola Olka

Odpowiedzi: 85
Wyświetleń: 18112

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-04-28, 16:22   Temat: rak jajnika pT3b
Kredka131313 napisał/a:
Czy wczorajszy udar dyskwalifikuje mamę na stałe lub tymczasowo z leczenia karboplatyną?
Moim zdaniem w obecnym stanie żaden lekarz nie poda mamie chemii. Nie ma o czym myśleć, trzeba poczekać na rozwój sytuacji. Bardzo mi przykro.
Kredka131313 napisał/a:
Pojutrze mam znowu rozmawiać z neurologiem, to może mi odpowie co do wskazań dotyczących dalszego leczenia mamy, a później skontaktuję się z onkologiem.
Neurolog najlepiej oceni stan mamy i da ci podstawy do rozmowy z onkologiem. Obawiam się że jednak nie będzie to łatwe. Sytuacja jest trudna, mama miała udar nie ma z nią dobrego kontaktu - narazie oczywiście. Trzeba zobaczyć jak szybko będą się następstwa udaru cofać i w jakim stopniu.
Pozdrawiam serdecznie trzymaj się....
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
Ola Olka

Odpowiedzi: 449
Wyświetleń: 114133

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2020-04-22, 12:57   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
basik78 napisał/a:
Kochani dziś znów podobne objawy u męża :uuu:
Bełkotanie, brak logicznych słów, niemoc wypowiedzenia logicznego zdania.
Zmieniony głos i złe słyszenie-słyszał mnie jak by echo.
Słabość.
Zapytaj neurologa czy to mogl byc mikroudar. Moj tato mial wlasnie takie objawy. Wszystko sie cofnelo po paru godzinach ale jednak... ostroznosc nie zawadzi
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Chemioterapia paliatywna - rak jajnika w IV stadium
Ola Olka

Odpowiedzi: 84
Wyświetleń: 22450

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-02-05, 09:05   Temat: Chemioterapia paliatywna - rak jajnika w IV stadium
Litania napisał/a:
nie wiem czy nie będzie bezpieczniej doczekać do lata i wyjechać nad morze, tak jak w zeszłym roku.
Wybrałabym tę opcję. Tak jak piszesz zawsze mozna wrócić a poza tym na miejscu macie też w razie czego polskojęzycznych lekarzy. Zagranicą różnie bywa.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: NEC - rak neuroendokrynny
Ola Olka

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 3613

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-30, 09:06   Temat: NEC - rak neuroendokrynny
Dumisiowa witaj na forum. Bardzo mi przykro że i cię dopadło to paskudztwo. Ale trzeba walczyć jak dłigo się da. Napewno znajdziesz tu osoby z podobnymi przypadkami i odpowiedzi na twoje pytania.
Pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: 2020-01-30, 09:07 ]
długo :-)
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Ola Olka

Odpowiedzi: 236
Wyświetleń: 75562

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-01-20, 13:16   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Tomuś bardzo mi przykro, przyjmij wyrazy współczucia... ::rose:: ::rose:: Niech mama spoczywa w spokoju...
  Temat: rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
Ola Olka

Odpowiedzi: 174
Wyświetleń: 26824

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2020-01-17, 08:03   Temat: rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
Janek1 napisał/a:
Niepokoi mnie ten płyn, o czym to świadczy
Może to byś stan zapalny płuc, choroby serca ale może być też związane z chorobą nowotworową. Napewno trzeba to wyjaśnić z lekarzem. przy niewielkiej ilości płynu, stosowane jest leczenie zachowawcze i poczekać aż woda sama się wchłonie. Przy dużej ilości płynu lub jego wzroście niezbędne jest się ściągnięcie wody z płuc przy pomocy drenażu i zbadanie jego składu.
Janek1 napisał/a:
czy jest go już bardzo dużo powyżej normy
Tu niestety nie wiem. To musi lekarz to ocenić. Faktem jest że jego ilość od ostatniego PET trochę wzrosła.
Janek1 napisał/a:
co robić w tej sytuacji
Ja bym przyśpieszyła wizytę u lekarza jeżeli to możliwe.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Histiocytoza - guz opony twardej z naciekiem kości czaszki
Ola Olka

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 4444

PostDział: Nowotwory układu krwiotwórczego   Wysłany: 2020-01-14, 07:32   Temat: Histiocytoza - guz opony twardej z naciekiem kości czaszki
gosia123 napisał/a:
Natomiast od kilku msc. jest bardzo przybity ,smutny i czasami opryskliwy. Nic nie sprawia mu radości.
Może przydała by mu sie jakaś opieka psychologiczna albo po prostu łagodne antydepresanty? Pogadajcie z lekarzem.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Ola Olka

Odpowiedzi: 236
Wyświetleń: 75562

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-01-03, 11:11   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Cytat:

Wszystkim życzę Zdrowia i Rodziny w komplecie, bo w moim krótkim życiu, przekonałem się, że nie ma wartości ważniejszej. Mnóstwo pieniędzy, praca, domy, samochody, znajomości, wiedza, spełnienie hobbystyczne, czas wolny to wszystko GÓWNO, w porównaniu do Rodziny.
Zgadzam się z tobą całkowicie. Życzę Ci wiele siły i wytrwałości w nowym roku. Jesteś wspaniałym synem.
Nadal jednak twierdzę że są momenty kiedy wyzwania życiowe nas przerastają i musimy dać sobie pomóc. Dlatego nadal namawiam do zgłoszenia mamy do HD. Jeżeli będzie ok to po prostu nie skorzystacie ale w razie czego będziesz miał fachowe wsparcie.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Ola Olka

Odpowiedzi: 236
Wyświetleń: 75562

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2019-12-19, 15:43   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Tomuś napisał/a:
Mama dosyć dobrze toleruje chemioterapię i działa na guzy bardzo dobrze to pozostaje mi modlitwa do Boga by odpuścił i dał Mamie pożyć jeszcze wiele lat.
Oby tak bylo. Zyczymy wam tego wszyscy.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Rak jelita grubego - Dziadek ur. 1942 roku
Ola Olka

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 1039

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2019-12-04, 09:18   Temat: Rak jelita grubego - Dziadek ur. 1942 roku
Ania2 witaj na forum.
gaba ma rację - trzeba poczekać na badania histopatologiczne które określą dokładnie charakter guza, ewentualnie stopień złośliwości itp. Narazie jest faktem że jest podejrzana zmiana i podejrzenie raka jelita.

O leczeniu raka jelita poczytaj tu: http://www.onkonet.pl/dl_npp_rakokreznicy.html
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Mastocytoza
Ola Olka

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 1552

PostDział: Nowotwory układu krwiotwórczego   Wysłany: 2019-12-03, 07:39   Temat: Mastocytoza
aniutka34 bardzo mi przykro że znowu borykacie się z chorobami nowotworowymi.
aniutka34 napisał/a:
Czy ktoś może mi pomóc w temacie mastocytozy?
Niestety zupełnie nie mój temat. Trochę znalazłam w necie - poczytaj tu https://onkolmed.pl/co-jest-mastocytoza
Trzymaj się pozdrawiam serdecznie
  Temat: Rak pęcherza moczowego u taty (66l)
Ola Olka

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 5680

PostDział: Nowotwory układu moczowo-płciowego   Wysłany: 2019-11-18, 09:46   Temat: Rak pęcherza moczowego u taty (66l)
g0sia napisał/a:
No i czy skoro są przerzuty to nie powinno się zastosować już jakiejś dodatkowej terapii (chemio, radio) poza mechanicznym usuwaniem tych guzów?
Usunięcie zmian zawsze daje najlepsze rokowania. Takie leczenie jest też standartem. Jednakże w zależności od rodzaju raka lekarze wspomagają się chemioterapią (przed lub po operacji). Szansą jest też immunoterapia.
Tu poczytaj o aktualnych metodach leczenia: https://www.zwrotnikraka....ualne-wytyczne/
g0sia napisał/a:
Mam też nadzieje, że tata dostanie skierowanie na tomograf całego ciała, żeby sprawdzić czy innch przerzutów nie ma.
Tu dobry byłby PET. Zapytajcie lekarza. Musicie jednak wiedzieć że istnienie przerzutów odległych pogorszyłoby sytuację.
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Ola Olka

Odpowiedzi: 236
Wyświetleń: 75562

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2019-11-18, 09:03   Temat: Przerzut do węzła chłonnego nadobojczykowego
Tomuś napisał/a:
Chciałbym się wyżalić jak bardzo uważam życie za niesprawiedliwe i dlaczego moją Mamę to spotyka, taką kochaną i wspaniałą osobę, ale nie mam czasu na mazgajenie się.
Tak życie jest niesprawiedliwe. Podpisuję się rękami i nogami. Nie powinno tak być że boli i nasi bliscy cierpią. W obecnym stanie medycyny oczekuję że przynajmniej nie będzie bóli, refluksów, zniewalającej bezsilności. Ze nawet jak już ktoś ciężko zachoruje - to dzisiejsza medycyna zapewni mu przynajmiej jakiś komfort. Mój tato zmarł na szczęście spokojnie, teraz martwię się o mamę bo została sama. Zawsze coś jest. Tylko w bajkach żyje się długo i szczęśliwie.

Podziwiam Cię z każdym słowem które piszesz, podziwiam Twoją wiedzę i wytrwałość, dzielny , kochany syn - to jest szczęście twojej mamy. Ale właśnie dlatego że jesteś taki twoje odczucia są tak silne.

Wiem że chcesz dla mamy jak najlepiej ale popieram Litania, przyszedł czas żeby dać sobie pomóc. Zapisz mame do HD. Ja też to zrobiłam choć miałam tysiące obaw ale nie żałowałam tej decyzji. Ani tej że tato w końcu musiał zostać objęty opieką stacjonarną. Wszystkim nam krwawiły serca ale trzeba było chronić też mamę. Wiele spraw zostało domkniętych, a mama mogła być przy tacie do końca.

Pomyśl trochę o sobie - ty jesteś dla mamy podporą i pomocą - jeżeli nie zadbasz i o siebie - nie będzie jej mieć.
Pozdrawiam serdecznie
 
Strona 1 z 17
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group