Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 267
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
crayzy

Odpowiedzi: 240
Wyświetleń: 39313

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2021-01-02, 21:40   Temat: rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
Janek1
Próbowałam porównać twoje ostatnie wyniki do tych obecnych.
Wnioski są takie, że teraz widoczny jest węzeł chłonny podzuchwowy.
Jeżeli chodzi o naciek w zatoce szczękowej nieznacznie się powiększył bo o 2 mm, tyle że teraz podany mamy jeden wymiar.
W opisie nie podano wymiaru nacieku npl tylko wskazano gdzie on nacieka. Wcześniej podany był jego wymiar zaś nie było wyszczególnienia gdzie dokładnie nacieka. Trudno to porownac, czy w tym najnowszym opisie nie było wniosków?
Ułatwiło by to sprawę.
Prawdopodobnie nastąpił postęp choroby, w jakim stopniu, trudno mi powiedzieć, mam nadzieję że nieznacznie.
Myślę że Missy wszystko nam dokładnie wyjasni😀

Co do dalszego leczenia, to może warto byłoby poszukać np. Badań klinicznych? Nieraz są prowadzone badania nad lekami, w niektórych ośrodkach.
W sumie tylko to mi przychodzi do głowy, ale nie jestem lekarzem i nie chce się wypowiadać odnośnie ścieżki leczenia.
Trzymam kciuki
Pozdrawiam
  Temat: Guz Płaskonabłonkowy płuca stadium IIIB
crayzy

Odpowiedzi: 75
Wyświetleń: 17077

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2020-12-23, 21:42   Temat: Guz Płaskonabłonkowy płuca stadium IIIB
Rozumiem Cię doskonale.

Ile byśmy nie zrobili, ile byśmy nie powiedzieli to zawsze jeszcze zostanie coś co jeszcze byśmy chcieli.....

Miesiąc temu odeszła moja teściowa, tydzień temu najcudowniejszy dziadek.

I jak przetrwać święta, jak przetrwać ten czas...nadzieja! Tak, nadzieja...ze będzie lepiej, że będzie mniej boleć, że kiedyś się spotkamy i wtedy powiemy co niedopowiedziane, zrobimy na co zabrakło czasu!!!
  Temat: Rak krtani
crayzy

Odpowiedzi: 199
Wyświetleń: 48022

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2020-12-23, 08:51   Temat: Rak krtani
U nas po naswietlaniach oraz chemii radykalnych Tata wychodząc ze szpitala wyglądał strasznie. Opuchlizna była bardzo duża, wszyscy byli wystraszeni bo wyglądało to strasznie. Trwało to około 3 miesięcy zanim to zeszło. Jednak teraz są dni kiedy ta część twarzy potrafi być opuchnięta. Trzeba brać jednak pod uwagę że w naszym wypadku był zabieg operacyjny, wycięcie węzłów chłonnych, chemioradioterapia. To wszystko sprawia że przepływ w tej części jest inny i mogą tworzyć się obrzęki. Są one oczywiście mniejsze niż po radioterapii ale są .

Pozdrawiam i życzę dużo sił
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
crayzy

Odpowiedzi: 174
Wyświetleń: 58369

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-12-09, 21:27   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Powiem tak,
A to Polska właśnie!!!

Mimo wszystko trzymam kciuki!
  Temat: Rak Jamy Ustnej G2
crayzy

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 22123

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2020-12-03, 20:34   Temat: Rak Jamy Ustnej G2
Missy,
Dziękuję za odp.
Jeżeli chodzi o szyję i twarz to wszystko się zagoiło. Skóra jest jeszcze troszkę czerwona, ale wygląda ładnie. Niema żadnych owrzodzeń. Wysięk jest tylko z przetoki, która jest z jamy ustnej, więc ślina się tam przedostaje. Tatę oglądała Pani laryngolog i powiedziałam że wszystko jest ok, nic niepokojącego nie widać.
Ja od siebie mogę dodać, że twarz po prawej stronie przy szyi jest raz mniej raz więcej opuchnięta , aczkolwiek zdajemy sobie sprawę że tam przepływ chłonki jest zaburzony.

Powiedz mi proszę Missy, co dokładnie oznacza określenie zmiana resztkowa?
Czy to jest jeszcze aktywny naciek który pozostał, czy może to być martwica po nacieku która się wchłania?
No i najważniejsze, ile czasu od zakończenia leczenia to może się wchłaniać? Radioterapia działa podajrze 4 miesiące, a tu już minął ten czas, to co powodowało by wchłanianie?
  Temat: Rak nosogardła - guz szyi przerzutowy
crayzy

Odpowiedzi: 255
Wyświetleń: 99331

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2020-12-03, 14:42   Temat: Rak nosogardła - guz szyi przerzutowy
Jak małe sukcesy potrafią człowieka uszczęśliwić!
Gratuluję i mam nadzieję że teraz to Ty będziesz górą!!
Pozdrawiam serdecznie
  Temat: Rak Jamy Ustnej G2
crayzy

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 22123

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2020-12-02, 17:48   Temat: Rak Jamy Ustnej G2
Całość wyniku przelałam na maila forumowego. -missy.

Tu zacytuję to co najważniejsze


W okół opisywanego ubytku widoczny jest obecnie bez wzmocnienia miękkotkankowy nacieki grubości 13mm, poprzednio 19mm , o zawartych zarysach, zalegający się że skórą....obraz to odpowiada nacieki npl resztkowemu, do dalszej kontroli.

Wniosk
Częściowa regresja niepodległości nacieku npl szyi po stronie prawej
  Temat: Rak Jamy Ustnej G2
crayzy

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 22123

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2020-12-02, 14:44   Temat: Rak Jamy Ustnej G2
Dzis tata był na kontroli po leczeniu które zakończył w marcu. Byle to radiochemioterapia radykalna.
Odebrano dziś też wynik tk robiony ok 2 miesięcy temu, czyli ok 7 miesięcy od zakonczenia leczenia.
Tatę przebadał laryngolog i wszystko jest ok.
Onkolog nie miał zastrzeżeń, poza tomografem. Wyszła jedną zmiana ok 13mm, do kontroli. Nowy tomograf będzie 19stycznia.
Lekarz prowadzący powiedział że to może być zmiana resztkowa po leczeniu które jeszcze się nie wchłoneła.
I jeżeli ktoś by mógł mi powiedzieć, ile czasu może się wchłania ta zmiana resztkowa? Czy to trwa tak długo?
  Temat: D 37.7
crayzy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 8161

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-11-25, 12:29   Temat: D 37.7
Dziś pożegnalny naszą Zosieńkę.
Dziękuję za wyrazy współczucia.
Bądźcie z nami modlitwą.
  Temat: D 37.7
crayzy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 8161

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-11-20, 21:22   Temat: D 37.7
Nasza Zosieńka odeszła dziś o 16.10 :-[ [zalamka]
  Temat: D 37.7
crayzy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 8161

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-11-15, 17:08   Temat: D 37.7
Siedzę i zastanawiam się co napisać.
Ogarnia mnie niemoc, ból, przerażenie.
Z jednej strony wiem, że już może zasnąć, bo nie będzie cierpieć. Bo zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy. Dziś były u niej wnóczki ( które jej nie poznaly), był ksiądz, wczoraj brat.
Z drugiej strony taki strach jak to będzie bez....
Już praktycznie śpi, odpowiada machajac głową, drugi dzień nie je. Tylko pije.
I znów pustka w głowie, niemoc, lęk i nie wiadomo co pisać.
  Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
crayzy

Odpowiedzi: 481
Wyświetleń: 131671

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry, czerniaki skóry i oka   Wysłany: 2020-11-07, 15:40   Temat: Clark III Breslow 2,4 przerzuty do OUN
Basik78
Cały czas wam kibicuje i trzymam kciuki.
Jestem pod wrażeniem waszej walki.
Mam nadzieję że wszystko się poprawi i wróci do względnej normalności.

Co do objawów to niestety zbyt wiele nie powiem, tylko tak pomyślałam że może sam fakt związany z dostaniemy się na badanie oraz powrót w jakiś sposób męczy. No i sam fakt badania, czyli jak wyjdą wyniki, też człowieka obciążają, stres poprostu.
  Temat: D 37.7
crayzy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 8161

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-11-05, 15:58   Temat: D 37.7
To racja, Jeżeli chodzi o leżenie to jest ok. Nie wieści się nie kombinuje. Nie ma też na to siły...
Jeśli chodzi o leki przeciwbólowe, to nie jest źle. Bardzo się braliśmy że ból będzie nie do opanowania, ale w tej chwili nie ma plastrów tylko od wczoraj bierze Dorete i to jej wystarcza, trzy razy dziennie po 1 tabletce. Cały czas mówi że nie chce być zaćpana, choć wydaje mi się że pogarszajaca się stan i te tabletki już nie robią na niej większej różnicy. Teściowa robi się obojetna...
Straszne jest to że my musimy być twardzi patrząc jak ona powoli odchodzi...tu już nie ma nadzieji...Ona już dawno wymknela się po cichu zostawiając nas samych z tą okrutną chorobą
  Temat: D 37.7
crayzy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 8161

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-11-04, 17:04   Temat: D 37.7
Na brzuch patrzyła pielęgniarka z hospicjum i sama zauważyła że po kroplowkach się powiększył.
Jeśli chodzi o wagę, to mimo wszystko leci w dół, poza brzuchem to skóra i kości. Coś strasznego.
Dziś teściowa bardziej słaba niż wczoraj, jakby podsypiala. Mówi, ale słabo i co chwila zamyka oczy.
Od dziś będzie zakładany pampers oraz ma materac przeciwodleżynowy.
Straszne jest to co w ciągu tych kilku ostatnich dni zrobiła z niej choroba, jest taka podstepna i nie do zatrzymania.
Tu już nie ma mowy o cudzie...
  Temat: D 37.7
crayzy

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 8161

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-11-03, 13:05   Temat: D 37.7
Wczoraj była pielęgniarka z hospicjum. Niestety ale noga spychała jeszcze bardziej A i brzuch zaczął się powiększać, czyli powoli dochodzi do objawów wodobrzusze.
W tym wypadku kazała odstawić kropowki, aby obrzęki się nie powiększałý. Dziś ma być i powiedziała że od dziś będziemy podawać leki moczopedne, aby choć trochę te obrzęki ustaliły, zdaje się że Furosamid.
Sama pielęgniarka zauważyła, że teściową w ciągu tygodnia strasznie zmarniała i twarz jej się zmieniła.
W tym wszystkim najgorsze jest to, że Ona cały czas pyta jak to będzie dalej, ewidentnie chcąc usłyszeć że będzie dobrze, że wydobrzeje. No i chodzić, kiedy będzie mogła chodzić bo ona chce chodzić, ale nogi takie słabe.
Nie oszukuje jej, nie mówię że będzie dobrze i wyzdrowieje.
Mówię, że robimy wszystko co w naszej mocy. Że lekarze wiedzą co robią i czekamy na decyzję, co dalej.
Przykre to jest....
O wnuczkach nie wspomina, za to chce mieć spakuj i ciszę.
Myślę że wnuki już jej nie zobaczą...to są trudne decyzje ale byli 2 tyg temu jak była całkiem w dobrej kondycji i wyglądała jeszcze ok.
Wolę żeby taką ją zapamiętali. Oczywiście, wiedzą, że z babcią jest źle i że z tą chorobą nie wygramy.
 
Strona 1 z 18
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group