1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nowotwór płuc mojego taty
Autor Wiadomość
MalgorzataB 


Dołączyła: 01 Lip 2017
Posty: 150
Pomogła: 9 razy

 #16  Wysłany: 2019-07-08, 18:37  


Sterydy maja b. silne właściwosci przeciwzapalne, cofają obrzęki. Ale na dłuższą metę bez dodatkowego leczenia jest dokładnie jak napisałaś maskują tzn pomagają czasem ratują, ale nie leczą. Badaniem które pomoże ocenić sytuację w klatce piersiowej jest tomografia komputerowa. Można wtedy ocenić które naczynie jest uciśnięte i co ten ucisk powoduje.
Może tak być że pomimo zażywania sterydów objawy zżgg powrócą a nawet się nasilą, lekarz powinien się o taty stanie jak najszybciej dowiedzieć.
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #17  Wysłany: 2020-01-16, 02:19  


Witam wszystkich po długiej przerwie.

U nas stabilnie, ale chyba coś zaczyna się sypać...Załączyłam 3 ostatnie opisy TK klatki piersiowej Taty i chyba ten ostatni nie napawa wielkim optymizmem. Tata ma dzisiaj spotkanie z onkologiem, wiec zobaczymy co powie na to specjalista. Myślę, że warto zaznaczyć iż tomograf był wykonany miesiąc temu, a dopiero w minionym tygodniu dostaliśmy opis, więc kto wie ile się zmieniło przez ten czas.

Tata ogólnie jest słaby, mało chodzi, z domu wychodzi tylko jak musi, dużo leży i wkurza się na wszystko na co tylko można. Niepokoi mnie to, że Tata ma potworne zawroty głowy, szczególnie jak wstaje i jak się kładzie. Jest jeszcze jedna rzecz, potwornie myli fakty, np: zjadł na śniadanie kanapkę z pomidorem i będzie się kłócił, że to było wczoraj a nie dzisiaj.
Jak teraz to analizuje to te zawroty głowy zaczęły się tak na tydzień przed świętami i te zaburzenia pamięci nasiliły się mniej więcej w tym samym czasie. Owszem, zdarzało się Tacie cos tam pomylić czy pokręcić, ale teraz to już jest praktycznie codziennie.

Na poczatku stycznia Tata miał mały wypadek. Jak wstał do toalety to miał tak silne zawroty głowy, że wylądował na futrynie od drzwi i uderzył głową. Oczywiście nic nikomu nie powiedział, tylko na drugi dzień grzecznie, bez wielkiego przekonywania, sam od siebie pojechał do lekarza. Niedługo potem dostałam wiadomość od mamy, że Tatę przyjęli na SOR i czeka na TK głowy. Ucieszyłam się niezmiernie, że sprawdzą czy nie dzieje się cos przerzutowego w głowie, a oni zrobili Tacie tylko TK, żeby wykluczyć jakiekolwiek urazy i tyle. Oczywiście TK głowy bez kontrastu. Załączam również ten wynik i mam pytanie czy gdyby były przeżuty to czy będą one uwidocznione w TK bez kontrastu??

No nic to byłoby na tyle, zobaczymy co dzisiaj powie lekarz.

Pozdrawiam, Karolina.

Mam problemy z dodaniem wyników, więc przepisuję je ręcznie:

1. TK klatki piersiowej z dnia 13/05/2019

Podano 70 mls środka kontrastowego Iomeron przebieg bez powikłań.
Badanie kontrolne po 4 cyklach chemioterapii z powodu wznowy. Stan po rtg-terapii.
W prawej wnęce - masa resztkowa wlk ok. 36x31x14 mm (nieznacznie większa niż poprzednio) - w/g RECIST-stabilna, w/g własnych pomiarów.
W szczytach zmiany włókniste i niewielkie ogniska rozedmy przyprzegrodowej.
Poza tym w s.6P obszar konsolidacji oraz pasmowate i siateczkowate zagęszczenia (po rtg-terapii). Nieliczne, pasmowate zagęszczenia w nadprzeponowych partiach prawego płuca.
Płuca bez zmian ogniskowych.
W śródpiersiu powiększonych węzłów chłonnych nie wykazano.
Nadnercza niepowiększone.
Dodatkowa śledziona-18mm.
Wątroba stłuszczona, w zakresie badania jednorodna.
Kości w badanym zakresie bez cech meta.
Wn. stabilizacja.

2. TK klatki piersiowej z dnia 05/09/2019 (bez kontrastu i z kontrastem)

Badanie kontrolne.
W badaniu obecnym masa resztkowa w obrębie wnęki płuca prawego o wymiarach porównywalnych do badania z dnia 13/05/2019.
W s6P obszar konsolidacji nieco bardziej zaznaczony. W płacie dolnym prawym stwierdza się ponadto zagęszczenia śródmiąższowe i włókniste.
Płuco lewe bez patologicznych zmian ogniskowych.
Węzły chłonne wnęk i śródpiersia są niepowiększone.
Oskrzela główne i płatowe drożne.
Jamy opłucnowe wolne.
Nadnercza bez patologicznych zmian ogniskowych.
Struktury kostne bez patologicznych zmian ogniskowych.
RECIST 1.1 SD

3. TK klatki piersiowej z dnia 19/12/2019 (bez kontrastu i z kontrastem)

Badanie kontrolne - porównanie do badania z dnia 05/09/2019.
W badaniu na obwodzie płata dolnego PP stwierdza się obecność obszaru o pozaciąganych zarysach o wym.ok. 32x24x20mm (CCxAPxRL). Odcinkowe pogrubienie opłucnej na tej wysokości. Ponizej tej zmiany widoczne są ponadto dwa guzki o pozaciąganych zarysach, większy z nich o wym. 10x7mm. Poza tym w obrębie wnęki płuca prawego masa resztkowa o wymiarach porównywalnych do badania poprzedniego.
Niewielkie zagęszczenia włókniste oraz śródmiąższowe, głownie w płacie dolnym prawym.
Oskrzela główne, płatowe i segmentowe są drożne.
Węzły chłonne wnęk i śródpiersia są niepowiększone.
Jamy opłucnowe wolne.
Nadnercza bez patologicznych zmian ogniskowych.
Struktury kostne bez patologicznych zmian ogniskowych.

TK głowy bez kontrastu, badanie z dnia 03/01/2020.

W istocie białej półkul mózgu rozlana leukoarajoza.
Półkule mózgu i struktury tylnojamowe bez zmian ogniskowych.
Cech krwawienia śródczaszkowego nie stwierdza się.
Zanik korowo-podkorowy mózgu. Układ komorowy miernie....(tekst ucięty)
Rezerwa płynowa na obwodzie prawidłowa. Zbiorniki podp...(teks ucięty)
Kości sklepienia i podstawy czaszki bez zmian urazowych.

To byłoby na tyle, jeszcze raz pozdrawiam.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1765 razy


 #18  Wysłany: 2020-01-18, 20:11  


karola784,
W ostatnim wyniku TK klatki piersiowej doszły nowe zmiany wyglądające niepokojąco. Czy jakieś wnioski lekarz opisał, co według niego obraz przedstawia?
karola784 napisał/a:
czy gdyby były przeżuty to czy będą one uwidocznione w TK bez kontrastu??

Tu jest różnie, czasami może TK nie pokazać przerzutów jak są maleńkie a jak jeszcze bez kontrastu to tym bardziej, zwłaszcza w starszym wieku. U taty objawy które opisujesz rzeczywiście sa niepokojące ale to może być związane z
karola784 napisał/a:

W istocie białej półkul mózgu rozlana leukoarajoza.
z neurologiem bym porozmawiała.

pozdrawiam
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 303
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 35 razy

 #19  Wysłany: 2020-01-18, 21:24  


Karola784,
Jak po wizycie u onkologa?
Co ustalono, jak teraz ma wyglądać leczenie?
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #20  Wysłany: 2020-01-20, 00:21  


Marzena66 i crayzy dziękuję za odpowiedz.
Z tym neurologiem, to może być trop i zawsze jakaś nadzieja, że to nie są przerzuty do OUN. Wiem, że ten opis tomografu nie jest zbyt pomocny, bo przydałaby się chociaż klasyfikacja
w/g RECIST, tak jak było to w poprzednich opisach TK. Mimo wszystko, onkolog powiedział Tacie, że ma nowe guzy w płucu i dlatego muszą rozpocząć kolejny cykl chemii.

Tata na wizycie z onkologiem dostał skierowanie na pilny rezonans głowy, skierowanie na konsultację kardiologiczną i oczywiście dostał też skierowanie do szpitala na ponowna chemioterapię.
Data chemii to 05/02/2020, przed tym kardiolog będzie teraz w środę, a rezonans Tata będzie miał 30/01/2020, bo onkolog zaznaczył, że wyniki muszą być zanim rozpocznie chemię. Rezonans oczywiście musi być zrobiony prywatnie, bo na kasę chorych Tata byłby zarejestrowany dopiero w maju, a to jest stanowczo za późno.

Trochę nie bardzo rozumiem dlaczego lekarz skierował Tatę do kardiologa, czyżby chcieli podać mu jakąś inną chemię, bardziej obciążająca układ krążenia?? A może to rutynowa wizyta z kardiologiem, bo Tata ma bardzo wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów, zaczął być również leczony na cukrzycę typu 2. Co prawda bierze tylko Metformin, ale cukry są wciąż dość wysokie. Tata trzyma dietę, ograniczył spożywanie cukrów prostych, ale obawiam się, że sterydy też mogą się do tego przyczyniać. Mam tylko nadzieję, że kardiolog nie wpadnie na pomysł odstawienia sterydów, bo Tata bez nich po prostu nie funkcjonuje.

Mam pytanie czy Tata będzie dostawał chemię w/g poprzedniego schematu, czyli PE. Czy musi dostać inna chemię, żeby zatrzymać postęp choroby?? Onkolog powiedział, że będzie to chemia 3 dniowa tak jak ostatnio, ale nie powiedział czy to będzie taka sama.

Pozdrawiam.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 5037
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1291 razy


 #21  Wysłany: 2020-01-20, 19:06  


Jeżeli chemia ma obejmować 3 dni to, wg tego co wiem, może to oznaczać PE. Ewentualnie cisplatyna może być zastąpiona karboplatyną. Ale jeśli konsultacja kardiologiczna jest wymagana jako badanie wstępne przed podaniem chemioterapii to być może chodzi o zastosowanie schematu z doksorubicyną ( kardiotoksyczna) - CAV. Ale to jest 1-dniowy schemat .
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #22  Wysłany: 2020-01-26, 01:47  


Missy, bardzo dziękuję za odpowiedź. Dopiero jak zapytałam o rodzaj chemii, to przyszło mi do głowy, że powinnam zobaczyć co było napisane na skierowaniu. Tata będzie dostawał chemię w/g schematu PE.

Mam pytanie: Tata wczoraj (piątek) pokazał mi plamki, które się pojawiły nagle. Jedną ma na policzku, wygląda jak krostka o kolorze wręcz bordowym. Następne dwie plamy ma na prawym nadgarstku i tu kształt jest trochę inny, jakby kreski o wymiarach około 0.5 cm w szerokosci i może z 1.5 cm w długości. Kolor również jest bardzo wyraźnie czerwony, a nawet purpurowy. W obydwu miejscach jest zachowana ciągłość skóry, bez jakichkolwiek nawet najdrobniejszych uszkodzeń. Tata mówi, że się nie uderzył i mówi , że powstało to samo z siebie.
Jest jeszcze jedna rzecz, wybroczyny te nie bledną pod naciskiem szklanki!!
Tata żartował, że zdiagnozowałam mu sepsę i teraz już nie wiem, może za bardzo panikuję, chociaż Taty poczucie humoru akurat w tej kwestii absolutnie mi się nie udziela. Powiedział, że w poniedziałek pojdzie do lekarza to sprawdzić.
Ogólnie Tata czuje się tak samo i nie ma żadnych więcej objawów wskazujacych, że mogłaby to być sepsa.
Może ktoś ma jakieś sugestie czym mogą być spowodowane tego rodzaju wybroczyny i czego są objawem??

Pozdrawiam.
Karolina.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 5037
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1291 razy


 #23  Wysłany: 2020-01-26, 13:19  


karola784,
Kiedy Tata miał ostatnio robioną morfologię? Może płytki spadły i stąd te plamki wybroczynowe?
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #24  Wysłany: 2020-01-26, 13:31  


Tata miał robioną morfologię 03/01/2020 i wtedy PLT było 199.0. Mam nadzieję, że jutro lekarz zleci ponowne badania krwi, bo za półtora tygodnia Tata ma rozpocząć chemię.
Pozdrawiam.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #25  Wysłany: 2020-02-18, 00:09  


Witam ponownie po krótkiej przerwie.
Tata rozpoczął kolejna turę chemioterapii (to już trzecia) i jest po pierwszym trzydniowym wlewie. Czuje się nawet dobrze. Tata poprzednie wlewy miał w schemacie PE, natomiast teraz zostało to zmienione na schemat KE. Powodem ma być zmniejszona frakcja wyrzutowa serca (kilka miesięcy temu było 60%, a teraz spadło do 55%). Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat tego schematu. Proszę o informacje jeżeli ktoś cokolwiek wie na temat schematu KE.
Pozdrawiam.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 5037
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1291 razy


 #26  Wysłany: 2020-02-18, 11:51  


Domyślam się, że chodzi o inna pochodną platyny - karboplatynę.
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #27  Wysłany: 2020-02-25, 00:18  


Missy, bardzo dziękuję za odpowiedź. Tez tak myślę, że chodzi właśnie o ten lek.
Nie wiem co się dzieje z Tatą, stracił apetyt. Co prawda je ale w bardzo małych ilościach. Stracił też sporo na wadze (około 5 kg w ciągu 2 tygodni). Najgorszy czas zaczął się tak w 7-mej dobie po chemioterapii, nic nie jadł, mało pił, odstawił wszystkie leki i tylko spał. I tak przez dobre 3-4 dni. Teraz jest trochę lepiej, ale to nie jest to co przed chemią.
Teraz w środę Tata jedzie na kolejną chemię, ale nie wiem czy dojdzie ona do skutku, bo jest mocmo osłabiony.
Nasuwa mi się pytanie, czy to ta inna chemia go tak osłabiła, czy to może choroba zaczęła tak szybko wyniszczać.
Dodatkowym problemem jest to, ze Tata sam odstawił sobie część leków.
Zdecydował, że nie będzie brał Furosemidu, bo za często chodził do toalety. Leki na cukrzycę odstawił, bo są za duże do połknięcia i za często musi je brać, bo aż 3 razy dziennie. Mama próbowała kroić na mniejsze kawałki, a nawet rozgniatać, żeby było łatwiej połknąć, to jeszcze jej się dostało, że tylko tabletki mu pdsuwa. Co za cyrk!! Brak słów. Ile gadania, proszenia, tlumaczenia, nic nie pomaga. Nie bierze leków i koniec.
Nie pozostaje nam nic innego jak tylko zaakceptować Taty wybór. :-(
Pozdrawiam ciepło.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3417
Skąd: warszawa
Pomogła: 1797 razy

 #28  Wysłany: 2020-02-26, 18:27  


Trzeba powiedzieć Tacie że jeżeli nie będzie dużo pił i dużo sikał to resztki związków platyny będą mu zalegać w organizmie i będzie się dużo gorzej czuł, platynę natychmiast po podaniu należy jak najdokładniej wypłukiwać. A jeżeli cukier mu za bardzo wzrośnie to lekarze po prostu nie podadzą chemii, bo przecież sprawdzają przed każdą chemią. Moim zdaniem proszenie jest dużo mniej skuteczne niż straszenie konsekwencjami. Jako premedykację przed karboplatyną podają najczęściej steryd, czy on zbadał sobie cukier jak tak źle się czuł? Mógł mieć bardzo wysoki (stąd złe samopoczucie) i jak się przegłodził to wrócił do względnej normy. Zwykle karboplatyna jest znacznie lepiej tolerowana niż cisplatyna, tylko te sterydy: najpierw jest super samopoczucie a później dół.
_________________
sprzątnięta
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #29  Wysłany: 2020-02-27, 08:59  


Nam podczas chemioterapi nakazali przyjmowanie plynow w ilosci minimum 2.5litra na dobe. Nie bylo wymogow jaki to ma byc plyn, Tesc pil wode z kawa na zmiane. Jezeli jakikolwiek wynik bedzie ponizej normy podanie chemi zostanie przelozone. Trzeba zglosic lekarzowi zaprzestanie pobieranie lekarstw, mysle ze lekarz Tacie latwiej wytlumaczy, czy to prosba czy to grozba zasadnosc ich przyjmowania.

Pozdrawiam i zycze duzo sily.
_________________
NDRP, Tesc walczyl 4 miesiace i 1 dzien. Na zawsze w naszych sercach.
 
karola784 


Dołączyła: 27 Sie 2018
Posty: 18
Skąd: Wielka Brytania

 #30  Wysłany: 2021-05-16, 02:15  


Witam ponownie po długiej przerwie.
Mam pytanie: czy szczepienie przeciwko Covid jest bezpieczne i wskazane u pacjentów paliatywnych??
Dużo zmieniło się u mojego Taty od ostatniego wpisu. Tata jest osobą praktycznie leżącą, nie jest w stanie nic przy sobie zrobić, ciężko mu nawet ruszyć rękoma, a o męczeniu się nawet nie wspomnę. Przy przewracaniu na bok jest tak bardzo zmęczony jakby przebiegł 10 km, a praktycznie wszystko jest robione za Tatę.
Ostatnia chemia była w marcu 2020 roku i nawet nie dostał całego cyklu, bo po drugim wlewie u Taty wdała się sepsa. Ostatnie TK miał we wrześniu 2020 i niby była stabilizacja, mimo, że Tata praktycznie nie mógł chodzić. Następne badanie Tata miał mieć w grudniu, ale nie pojechał, ponieważ już był osobą leżącą.
Dzisiaj ma przyjechać zespół szczepiący do Taty i go zaszczepić, chociaż ja sama mam obawy czy Tata sobie poradzi z tą szczepionką. Tak naprawdę nie wiemy w jakim stopniu postąpił nowotwór.
Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedz, będę wdzięczna za każdą informację
Serdecznie pozdrawiam,
Karolina.
_________________
"Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie." Jan Paweł II
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group