1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Richelieu
2017-01-25, 14:33
Kolejna historia bez happy endu...
Autor Wiadomość
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #61  Wysłany: 2015-10-04, 21:54  


iskra07, :tull:
 
iskra07 



Dołączyła: 03 Wrz 2015
Posty: 87
Pomogła: 16 razy

 #62  Wysłany: 2015-10-08, 17:51  


Dzis rano obudzilam sie (tia, sama sie obudzilam... ), kiedy obudzil mnie budzik to mialam w uszach ta piosenke Urszuli. Bardzo lubie wokalistke, a piosenki nie slyszalam kilka dobrych lat.
Ja jeszcze co prawda nie moge sobie tego zaspiewac, bo "jeszcze w to nie wierze, jeszcze tego nie wiem"... Ale bardzo chialabym to poczuc...
Mam dzis mokry dzien... Od rana rycze...
Ale piosenke polecam, sliczna jest.
https://www.youtube.com/watch?v=is-U0fSzkAc
Sciskam wszystkich tak ja dzis cierpiacych i nie tylko
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #63  Wysłany: 2015-10-09, 20:53  


Też tak mam, choć minęło juz prawie osiem miesięcy. Przychodzi taki moment że ogarnia mnie ogromny smutek i ta pustka...
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
aso 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2011
Posty: 60
Pomogła: 14 razy

 #64  Wysłany: 2015-10-09, 21:59  


https://www.youtube.com/watch?v=FCJBDPElxII
[/quote]
 
arnika 


Dołączyła: 28 Sie 2015
Posty: 30
Pomogła: 12 razy

 #65  Wysłany: 2015-10-09, 22:12  


Mojego tatusia juz nie ma od dwoch tyg a ja ciagle nie moge sie pozbierac, przy dzieciach i mamie staram sie jakos trzymac ale jak jestem sama to jest ciezko... najgorsze jest to ze ciagle widze ten ostatni dzien z tata jak cierpial... wczesniej jakos sie trzymal pogorszenie przyszlo po pierwszej dolewce chemii i z dnia na dzien silny bol i koniec. Bylo tyle wspanialych dni razem a ja ciagle widze jak umieral. Mam nadzieje ze to kiedys minie.
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #66  Wysłany: 2015-10-10, 13:33  


19 września minęło już 4 lata, nadal boli, ale, już potrafię się śmiać
https://www.youtube.com/watch?v=QkDY-1sIjK4
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
eweluta 



Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 241
Pomogła: 105 razy

 #67  Wysłany: 2015-10-10, 15:29  


Mój mąż również długo "odchodził".
Jego oddech długo był taki głośny, charczący.
Dzięki Bogu ja nie wracam do tych wspomnień.
Gdy o Nim myślę to tak jak by żył.
Wspominam jak się uśmiechał,co mówił.
Brakuje mi Go bardzo, czasami serce pęka.
Przytulam czasami jakąś rzecz,która należała do Piotrka i wtedy czuję jakby był przy mnie.
Kiedy jest mi źle,staję przed Jego fotografią i rozmawiam z Nim.
Gdy jestem zła,to czasami nakrzyczę na Niego a On wtedy uśmiecha się i mruga oczkiem -i złość przechodzi.
Dobrze,że nie wracam do chwil umierania.
_________________
Eweluta.
 
Kasiastka 


Dołączyła: 28 Sie 2015
Posty: 30
Pomogła: 7 razy

 #68  Wysłany: 2015-10-11, 09:59  


arnika napisał/a:
Bylo tyle wspanialych dni razem a ja ciagle widze jak umieral. Mam nadzieje ze to kiedys minie.


arnika mam to samo, tato odszedł 4 dni temu, a ja nie wiem z czym ciężej mi się pogodzić: z jego brakiem czy z wizjami jego ogromnego cierpienia, które wciąż mam przed oczami...
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #69  Wysłany: 2015-10-11, 10:25  


Wizje będą się z czasem zacierały, ale potrzeba niestety czasu.
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
Małgosia81 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 790
Skąd: Świętokrzyskie
Pomogła: 97 razy

 #70  Wysłany: 2015-10-11, 20:08  


Mama odeszła dwa tygodnie temu, nawet nad jej grobem nie mogę uwierzyć to jakieś SF. Tam w dole to nie moja mama moja jest na kolejnej chemii lub w szpitalu. Pomimo że byłam z nią do końca w dalszym ciągu nie mogę sobie tego uzmysłowić, dopiero wieczorem jak codziennie po 20 do niej dzwoniłam zdaję sobie sprawę że nie mogę już do niej zadzwonić że nie odezwie się w słuchawce.... Ciężko najgorzej wieczorem... Moja Malutka...
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #71  Wysłany: 2015-10-11, 21:17  


Dziewczyny, ja mam straszny problem ze wspomnieniami a konkretnie z ich brakiem. Tata był wspaniałym facetem a ja jego ulubioną córeczką (mam siostrę) rozumielismy się bez słów i mieszkalismy przez 38 lat pod jednym dachem . Przeżyliśmy wspólnie mnóstwo wspaniałych chwil a ja ich nie mogę sobie przypomnieć a tatę pamiętam tylko chorego. Byłam z tym u specjalisty który wytłumaczył mi że choroba taty była dla mnie tak traumatycznym przeżyciem że wyparła wszystko inne. Minęło już prawie osiem miesięcy a poprawy nie ma. Psycholog mówi że trzeba czasuz ,ale ile? A jak nie wrócą wspomnienia?
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
arnika 


Dołączyła: 28 Sie 2015
Posty: 30
Pomogła: 12 razy

 #72  Wysłany: 2015-10-12, 09:15  


mam to samo tak trudno mi zapomniec te trudne dni, robilam co moglam a ciagle mysle ze za malo. Tata byl bardzo silnym czlowiekiem nasza podpora przy nim wszyscy czuli sie bezpiecznie, a ostatnie dni byl taki slaby. Wiecie, mam straszny zal do lekarzy i do siebie ze moglam wiecej zrobic, tata byl pod kontrola pulmonologa ze wzgledu na ciezkie warunki pracy, ona mowila ciagle ze jest wszystko w porzadku az nagle jak tata zle sie poczul i zmusilismy ja do wypisania skierowania na TK wyszedl nieoperacyjny nowotwor z przerzutami... ciagle analizuje te ostatnie dni, te slowa. Wiem mam straszna traume, moja siostra tak samo.. to dopiero 3 tygodnie moze czas zrobi swoje.
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
jolapol 


Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 272
Pomogła: 69 razy

 #73  Wysłany: 2015-10-16, 18:23  


Ja po 5 prawie latach nie pamiętam mamy cierpiącej . Wprawdzie wspomnienia zdrowej tez nie są za częste, raczej przypominam sobie to,jak choroba się zaczynała, ale to chyba podyktowane jest nie tyle rozpaczą , co smutkiem ,że tak się u nas potoczyło. Zaakceptowałam śmierć, ale nie to , jak umierała .
 
iskra07 



Dołączyła: 03 Wrz 2015
Posty: 87
Pomogła: 16 razy

 #74  Wysłany: 2015-10-17, 19:50  


Ja mam przed oczami swoja mame usmiechnieta, wesola i rozgadana. Albo na zakupach kiedy to mierzy setna pare butow, glosno sie zastanawiajac czy jak sobie kolejna pare kupi to ojciec jej tym razem nie zamorduje, bo na pewno bedzie chcial. No i jak buty to i torebka wiec morderstwo bedzie popelnione juz na 100%. Ale i tak zawsze mowila, ze warto! I tak zawsze klamala, ze ja jej przywiozlam i "jak nie wziasc, przeciez nie wyrzuci!!". I pamietam jej kolorowe paznokcie i jej radosc kiedy jej wlosy po chemii odrosly, ze mogla sobie fryzure a`la Zielinska zrobic... (ja sie dopiero calkiem nie dawno dowiedzialam o ktora Zielinska jej chodzi, bo to nie o sasiadke, ktora od 100 lat chyba nosi warkocz do pasa tylko o aktorke :lol: ) Taka jest moja mama. Tak jest zapisana w moim sercu i wryta w glowie... Nie umiem powiedziec, ze "byla".
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #75  Wysłany: 2015-10-17, 20:32  


iskra07 napisał/a:
Taka jest moja mama. Tak jest zapisana w moim sercu i wryta w glowie... Nie umiem powiedziec, ze "byla".


Wiesz iskra07, rzadko się ostatnio uśmiecham ale jak przeczytałam opis Twojej mamy to kąciki ust podniosły mi się do góry. Masz cudowny obraz mamy i myślę, że kiedyś i Ty się uśmiechniesz widząc w myślach swoją mamę.

Póki będzie w Twojej pamięci, będzie z Tobą zawsze.

Ciepło pozdrawiam.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group