Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 30
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2016-01-25, 13:43   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
Tak mam meza i dzieci oraz siostre. Opiekuje sie mama bo wiem jak jej ciezko. Kraina Swietych dzieki za rady masz racje to juz nic nie zmieni trzeba zyc dalej dla siebie i bliskich i nie rozdrapywac ran.pozdrawiam
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2016-01-24, 20:39   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
mamy podobne odczucia, co do swiat dnia dziadka, miesiac po smierci tata mialby urodziny a za rok 60lat i emerytura bo zalapałby sie na wczesniejsza tak strasznie mnie to boli. Sprobuje wyjac zdjecia masz racje to moze pomoc. Tez boje sie bardzo o mame ma klopoty z sercem. Mam jeszcze jeden problem a mianowicie tata moj byl pod stala kontrola pulmonologa, lekarka nie zlecala mu badan i nie zauwazyla przekraczajacego granice pluca guza, jak przestudiowalam wyniki badan i tomografie sprzed 3 lat to tam byly ewidentne zmiany, tata skarzyl sie na kaszel i dusznosci, nie zauwazyla tez POCHP, mam straszny zal do siebie ze nie namowilam go na innego lekarza, on strasznie tej lekarce ufal a ja czułam ze cos nie gra, a moze palacza odrazu skreslaja nie wiem....
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2016-01-24, 19:22   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
wczoraj minęly 4 miesiące, od odejscia taty dalej bardzo to przezywam, sam koniec nastapił nagle z dnia na dzień. Wczesniej tata czuł się w miare dobrze nie chudł tylko ogolnie chemia go osłabiła, moze dlatego te ostatnie godziny z nim i pozegnanie tak bardzo utkwiły mi w pamieci ze ciagle to widze.... Kraina Świetych mam nadzieje ze te dobre wspomnienia wrócą jak u Ciebie.
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2016-01-11, 11:13   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
tez mam taki problem ze widze tate w tych ostatnich chwilach a przeciez tyle bylo wspanialych momentow. Smierc tak bliskiej osoby to wielka trauma dla nas podobno to kiedys minie... teraz jest bardzo ciezko...
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2016-01-02, 21:02   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
dla mnie to byly najtrudniejsze święta w życiu...
  Temat: Rak niedrobnokomórkowy
arnika

Odpowiedzi: 74
Wyświetleń: 21775

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2015-11-25, 18:52   Temat: Rak niedrobnokomórkowy
przyjmij wyrazy wspolczucia, wiem co czujesz minelo dwa miesiace jak odszedl moj tatus, byl swiadomy wszystkiego trzymalam go za reke do konca. Czuje straszna tesknote i bol ale swiat dookola stal sie inny bardziej mi obojetny...
  Temat: Nic napewno... proszę o pomoc
arnika

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 15370

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2015-11-13, 18:52   Temat: Nic napewno... proszę o pomoc
Kasiu wyobrazam sobie jak ci ciezko, tez bardzo się bałam co bedzie jak tacie sie pogorszy, jak dam radę? co zrobię z dziecmi?, co prawda mam jeszcze siostrę i mame ale czułam sie bardzo odpowiedzialna za tate. Powiem ci tak , nikt nie wie co bedzie, oczywiscie probujemy sie na pewne rzeczy przygotowac, myśle ze jesteś bardzo swiadoma wszystkiego i dlatego ci tak ciezko. Musisz wierzyc i miec nadzieje do konca i tak jak piszesz pielegnowac to co masz teraz, co bedzie jutro nikt nie wie. pozdrawiam
  Temat: Nic napewno... proszę o pomoc
arnika

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 15370

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2015-11-12, 11:36   Temat: Nic napewno... proszę o pomoc
Psychika jest bardzo wazna mąż czerpie siłę z ciebie i twojej wiary w wyleczenie a wiara czasem czyni cuda, trzymam kciuki i zycze ci duzo sily.
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2015-11-11, 21:39   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
dziekuje za odpowiedz bardzo sie martwilam czy czegos nie przeoczylam albo czy nie za pozno wezwalismy karetke.
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2015-11-11, 19:05   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
witajcie, u mnie mozna powiedziec troche lepiej choc wszystkich swietych przebieglo podobnie jak u was. Nurtuje mnie jedna sprawa a mianowicie co bylo przyczyna smierci taty. Po pierwszej chemioterapii czul sie bardzo dobrze po tygodniu dostal dolewke-cokolwiek to znaczy, nastepnego dnia juz bylo bardzo zle wszystko go bolalo, zadzwonilismy po karetke w szpitalu powiedzieli mi ze ustaje krazenie i tata zmarl. Powodem byl zator płucny i duze niedotlenienie. Moje pytanie skad ten zator? czy to ta chemioterapia go spowodowała, ojciec nie mial zakrzepicy.
  Temat: Nic napewno... proszę o pomoc
arnika

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 15370

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2015-10-27, 19:46   Temat: Nic napewno... proszę o pomoc
trzymam kciuki za Was!
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2015-10-25, 21:26   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
Kochani macie tak ze ciagle sobie mowicie, pierwsze wybory, bez naszych bliskich, pierwszy mecz, pierwsze urodziny, ciagle mysle jak tata by przezywal te wydarzenia, ktos mi powiedzial ze mam pojsc do psychologa a ja nie czuje takiej potrzeby.
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2015-10-25, 20:59   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
faktycznie, maja racje ale i tak szkoda :cry:
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2015-10-24, 19:52   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
fajny pomysl z wydzieleniem wątku dla osob potrzebujacych wsparcia po stracie bliskich. Wiecie postanowilam wziasc sie w garsc poszlam z dziecmi na spacer i udalo sie nie myslalam o tacie przez godzine potem wszystko wraca, czlowiek juz sam nie wie jak sobie radzic... mnie tez mowia chcesz pogadac to zadzown a z czym ja mam zadzwonic jak oni tego nie czuja....Mam siostre, która jeszcze gorzej sobie radzi z tym wszystkim niz ja wiec nie chce jej zameczac a tutaj wy rozumiecie moj placz , moj zal moja tesknote. Powiem wiecej znajomi mysla ze miesiac po pogrzebie to ja juz nie cierpie ze wszystko wrocilo do normy.
  Temat: Kolejna historia bez happy endu...
arnika

Odpowiedzi: 158
Wyświetleń: 54832

PostDział: Opieka paliatywna   Wysłany: 2015-10-24, 11:57   Temat: Kolejna historia bez happy endu...
BEATASO, iskro07 czuje dokladnie to co wy, nie potrafie sie pogodzic ze smiercia bliskiej osoby,boje sie myslec o swietach rycze cale noce, taktuje to forum jako forme terapii bo wiem ze mnie rozumiecie ale dzis dotarly do mnie slowa jolandar35, chyba czas zaczac zyc dalej dla naszych rodzin, dla nas samych, musimy znalezc te sile ktora powroci nas do normalnego zycia. Nasi zmarli na pewno chcieliby zebysmy byli szczesliwi. Trzymajcie sie kochani ide z dziecmi na plac zabaw i bede cala dla nich.
 
Strona 1 z 2
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group