Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz płuca lewego, nowotwór niedrobnokomórkowy -gruczolakorak
Autor Wiadomość
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2011-04-27, 18:13  Guz płuca lewego, nowotwór niedrobnokomórkowy -gruczolakorak


Witajcie, moja mamusia dziś zgłosiła się na Oddział Chemioterapii Szpitala w Olsztynie w celu pojęcia leczenia nowotworu niedrobnokomórkowego - guz płuca lewego - z biopsji: gruczolakorak częściowo brodawkowaty. Dziś też odebraliśmy wynik z PET-CT, który to wynik zmienił troche obraz sytuacji i mama będzie jeszcze przed podjęciem leczenia chemią konsultowana. Jutro mam dzwonić do lekarza. Proszę o wsparcie i pomoc. Z góry dziękuję za każdą pomoc.

Zacznę od początku. Moja mama trafiła do szpitala 11.03.2011 r. z podejrzeniem ropnia na lewym płucu, osłabienie i kaszel. Leczona przez 10 dni - klimicin, metronidazol, flukonazol, estazolam.
Zrobiono badania:
Badanie TK klatki piersiowejz dn. 21.03.11: wykonano bez i po i.v. podaniu kontrastu. Przywnękowo zlokalizowana lita masa guzowa zajmuje przeważającą część płata dolnego płuca lewego w regionie ss.9,10 i 6. Zmiana ma wymiary ok. 62x55 mm, nierówne wielołukowe i spikularne obrysy częściowo niknące w strefie skonsolidowanych zagęszczeń niedodmowo-zapalnych obecnych zarówno w segm. 6 jak i na pograniczu ss. 9/8. Kilkumilimetrowy guzek satelitarny w segm. 10 po stronie lewej. Z podobnej wielkości obwodowo w segm. 8 i 9 płata dolnego prawego i na opłucnej pogranicza ss. 4/2 oraz segm. 2 po tej stronie. Drobny guzek widać też na obrzeżu segm. 1/2 po stronie lewej. Pod ostroga węzeł ma 16 mm, kolejny na prawo od rozwidlenia tchawicy ma 17x8 mm. Pod przeponą okrągły guzek o nadnerczu prawym ma śr. 22 mm, w lewym owalny 23x18 mm, mają gęstość w fazie bez kontrastu ok. 0jH- najpewniej bogatolipidowe gruczolaki.

Spirometria w normie.
USG jamy brzusznej w normie.

Badanie cytologiczne plwociny: cellulae carcinomatosae - carcinoma non microcellulare.

Bronchofiberoskopia z dn. 14.03.11 - krtań, ruchomość wiązadeł głosowych, tchawica: bez zmian. ostroga główna: wąska, w osi. Drzewo oskrzelowe obustronnie: ujścia płatowe i segm. prawidłowe.
Wydzielina oskrzelowa: śluzowa, niezbyt obfita.

Dnia 28.03.11 wykonano biopsję cienkoigłową zmiany w lewym płucu - wynik: dgn. cellulae carcinomatosae - adenocarcinoma partim papillare.

Badanie PET-CT z dnia 21.04.11 - wynik:
głowa i szyja - obraz w normie.
Klatka piersiowa- uwidoczniły się obszary zwiększonego meatbolizmu glukozy w obrębie:
1. w seg. 9,10,6 płuca lewego o SUV 15,49 i wym. 88x55x49 mm
2. węzła chłonnego na wysokości podziału tchawicy po stronie lewej o SUV 2,62 i śr. 10 mm.
Ponadto w badaniu TK widoczne nieliczne powiększone węzły chłone śródpiersia bez zwiększonego metabolizmu glukozy w badaniu PET.

Jama brzuszna i miednica - uwidocznił się obszar zwiększonego metabolizmu glukozy w rzucie szyjki macicy po stronie prawej SUV 3,33 i śr. 13 mm.

Odnośnie szyjki macicy - międzyczasie zrobiono cytologię - wynik prawidlowy, badanie ginekologiczne i usg narządu rodnego - wynik prawidłowy.
Marker CA-15.3 - wynik 18,6 (w normie)
Marker Ca-125 - wynik 53,3 (norma do 35)

Dn. 19.04.2011 zrobiono rezonans magnetyczny miednicy (narząd rodny) w celu wykluczenia ogniska pierwotnego itp. - wynik:
Dane ze skierowania: Ocena macicy z przydatkami. Poszukiwanie ogniska pierwotnego zmiany przerzutowej? w płucu lewym. W dostarczonym wyniku badania ginekologicznego informacja o przebytej w przeszłości operacji torbieli skórzastych obu jajników. Macica w przodozgięciu, niepowiększona, endometrium wąskie 2-4 mm. Dno macicy o obnizonym sygnale łączy sie niskosygnałowym pasmem, odpowiadającym tkance włóknistej, bliznowatej z tkanką podskórną (zmiany pooperacyjne - podszycie macicy do powłoki brzusznej). W szyjce widoczne są drobne ok. 2 mm torbiele Nabota oraz jedna większa o wymiarach 10x6 mm, wykazująca nieco podwyższony sygnał w obrazach T-1 zależnych, nie ulegająca wzmocnieniu po dozylnym podaniu kontrastu - prawdopodobnie torbiel Nabota z cechami przebytego krwawienia.
Jajników nie uwidoczniono - inwolucyjne/ usuniete w czasie przebytego zabiegu.
Wnioski: w zakresie miednicy nie uwidoczniono zmian ogniskowych budzących podejrzenie procesu npl o charakterze złośliwym.

Proszę o pomoc, co możemy dla mamy zrobić, czy jesli wykluczyliśmy MR i PET-CT zmiany przerzutowe w narządzie rodnym i w płucach to czy można by wyciąć tego guza ?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2011-04-27, 19:56  


anja1975 napisał/a:
czy jesli wykluczyliśmy MR i PET-CT zmiany przerzutowe w narządzie rodnym i w płucach to czy można by wyciąć tego guza ?

Teoretycznie nie, ponieważ wg opisu TK zmiany są w obu płucach:
"Przywnękowo zlokalizowana lita masa guzowa zajmuje przeważającą część płata dolnego płuca lewego w regionie ss.9,10 i 6. Zmiana ma wymiary ok. 62x55 mm, nierówne wielołukowe i spikularne obrysy częściowo niknące w strefie skonsolidowanych zagęszczeń niedodmowo-zapalnych obecnych zarówno w segm. 6 jak i na pograniczu ss. 9/8. Kilkumilimetrowy guzek satelitarny w segm. 10 po stronie lewej. Z podobnej wielkości obwodowo w segm. 8 i 9 płata dolnego prawego i na opłucnej pogranicza ss. 4/2 oraz segm. 2 po tej stronie. Drobny guzek widać też na obrzeżu segm. 1/2 po stronie lewej. Pod ostroga węzeł ma 16 mm, kolejny na prawo od rozwidlenia tchawicy ma 17x8 mm. Pod przeponą okrągły guzek o nadnerczu prawym ma śr. 22 mm, w lewym owalny 23x18 mm, mają gęstość w fazie bez kontrastu ok. 0jH- najpewniej bogatolipidowe gruczolaki."
Prawdopodobnie zajęty jest węzeł przy tchawicy.
_________________
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 275 razy


 #3  Wysłany: 2011-04-27, 20:02  


Witaj.

Wynik wydaje się wykluczać raka poza płucem. W takim wypadku procedury zalecają usunięcie płuca i przy tej okazji wątpliwych węzłów chłonnych. O wykonalności takiego zadania musi teraz zadecydować chirurg. My nie mamy wystarczających danych, by to ocenić.
Trzymam kciuki.

Nawet, jeżeli do operacji dojdzie i operacja się uda, rozmiary guza zostawiają niewielkie szanse na wyzdrowienie. Twoja mama jest w poważnym stanie, ale nadzieja jeszcze jest.
 
Funia 


Dołączyła: 30 Mar 2011
Posty: 228
Pomogła: 27 razy

 #4  Wysłany: 2011-04-27, 21:20  


Witaj Aniu

przykro, ze kolejna osoba z nami.
Trzymajcie się
 
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2011-04-27, 21:39  


Dziękuję serdecznie za odpowiedź i słowa otuchy. Mamusia ma 54 lata i jest pogodną i zadbaną osobą, więc spadło to na nas (rodzinę) jak grom z ...Bardzo mi ciężko. Jutro Mamusia będzie jeszcze miała robione ponownie TK i będzie konsultowana, bo chyba lekarz ma wątpliwości, gdyz na wyniku z PET zmiany widoczne w TK w płacie prawym płuca nie wyszły jako przerzutowe (brak zwiększonego metabolizmu glukozy). Mam jutro dzwonić do lekarza, jaka będzie decyzja. Chemia (wiem że była planowana cisplatyna + ?)czy może operacja ?
Chociaż wiem, że ten guz w prawym płucu jest duży i to źle rokuje, ale mam taką malutką nadzieję, że gdyby udalo się go wyciąć to może Mamusia pożyła by troche dłużej ?
Czekam na Wasze podpowiedzi, każde życzliwe słowo jest teraz dla mnie bardzo cenne.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #6  Wysłany: 2011-04-27, 21:46  


Nie wiemy jaka jest wydolność oddechowa mamy, czy pozwalałaby na ewentualną operację. Poza tym czy są jakieś choroby współistniejące, jaki jest stan ogólny.

Dość dziwna jest ta rozbieżność w wynikach TK i PET, ale jeśli faktycznie guz ograniczyłby się tylko do płuca lewego, to na pewno konieczna jest konsultacja chirurga onkologa z chemioterapeutą. Na pewno operacyjność daje większe szanse pacjentowi na całkowite wyleczenie, ale musi na to pozwalać całość obrazu klinicznego.
Co do chemii - schematów z cisplatyną jest kilka, np cisplatyna + etopozyd (PE), cisplatyna + winorelbina (PN).
_________________
 
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2011-04-28, 12:08  


Mamusia jest w stanie ogólnym dobrym, z dolegliwości ma tylko wilgotny kaszel, osłabienie i od tygodnia zaczęla sie skarżyć na ból pojawiający sie w momencie kaszlu w tej okolicy gdzie jest guz, nigdy specjalnie nie chorowała.
Jeśli chodzi o wydolność oddechową, podaję wyniki ze spirometrii z dnia 16.03.11:
FEV1 (1) zmierz. 2,32 (należne 2,29) % 101
FVC EX(1) zmierz. 3,36 (należne 2,71) % 124
FVC IN (1) zmierz. 2,96 (należne 2,71) % 109
FEV1%VC MAX (%) zmierz. 69,05 (należne 78,84) % 88
PEF (L/S) zmierz. 5,27 (należne 5,96) % 88
MEF 75 (l/s) zmierz. 4,73 (nalezne 5,35) %89
MEF 50 (l/s) zmierz. 2,30 (należne 3,68) % 62
MEF 25 (l/s) zmierz. 0,53 (nalezne 1,42) % 37
Spirometria w normie.

LDH z dnia 28.03.11 706 U/L. N; 225-450.
Wapń całkowity: 4,64 mEq/l. N: 4,30-5,30
OB z dnia 12.03.11 - 18/h
OB z dnia 06.04.11 - 28/h

Morfologia wszystkie wskaźniki w normie, HGB z dnia 06.04.2011 - 13,7 g/dL

Trójglicerydy (tu jest przekroczenie) wynik 304 mg/dL N: 50-140
Cholesterol wynik 213 mg/dL N: 110-240
Jesli jest nadzieja na operację, to czy ktoś może polecić lekarza (Gdańsk, Elbląg, Olsztyn) ? Dziękuję

[ Dodano: 2011-04-28, 21:45 ]
Mamusia jest pod opieką (lekarz prowadzący) chemioterapeuty ?, zastanawiam się i gryzę już od dłuższego czasu czy nie powinniśmy jej przenieść z Olsztyna do większego ośrodka (np. Gdańsk), gdzie mógłby ją prowadzić onkolog ?
Dzisiaj po konsultacjach zdecydowano, że jednak nie będzie robione ponowne TK jak wcześniej pisałam. Mamusia ma być jutro konsultowana ginekologicznie, chyba będzie pobierany wycinek do badania (chodzi o tą podejrzaną zmianę na PET - szyjka macicy) ? Cały czas krązymy wokół tematu narządu rodnego, a wielki i rosnący guz w płucach czeka... (ma już 88x55x49 mm PET) Jeśli chodzi o narząd rodny to zrobiliśmy juz badanie ginekologiczne, usg dopochwowe, cytologię, rezonans magnetyczny (prywatnie 600 zł), PET. I jutro kolejne badanie. Martwię się, że ciągle się badamy (choć wiem jak ważna jest diagnostyka), a lekarze nadal się wahają i mamusia nie dostała jeszcze chemii.
Dzisiaj dowiedziałam się, że na chwilę obecną zabieg operacyjny wykluczono (guz jest za duży?), a w planach jest radiochemioterapia.
Pomózcie Kochani co myslicie na ten temat?
Czy powinnam Mamusię zabrac do torakochirurga, jak myślicie ?
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #8  Wysłany: 2011-04-29, 01:13  


Witaj anja1975.

Jeśli mama konsultowana jest i będzie leczona w MSWiA CO w Olsztynie (czyli w Poliklinice), to jest w bardzo dobrych rękach i będzie leczona tak jak w Gdańsku.

Ordynatorem jest tam ( http://www.poliklinika.ol...l/chemioterapia ) uczeń prof Jassema z UM w Gdańsku i doskonały lekarz, który stawia na nieustanne kształcenie się i rozwój (w tych warsztatach miałam przyjemność w ubiegłym roku uczestniczyć: http://www.warsztatyonkologiczne.pl ). Bardzo polecam tę ekipę :)

anja1975 napisał/a:
Mamusia jest pod opieką (lekarz prowadzący) chemioterapeuty ?, zastanawiam się i gryzę już od dłuższego czasu czy nie powinniśmy jej przenieść z Olsztyna do większego ośrodka (np. Gdańsk), gdzie mógłby ją prowadzić onkolog ?

Chemioterapeuta = onkolog.

anja1975 napisał/a:
Dzisiaj dowiedziałam się, że na chwilę obecną zabieg operacyjny wykluczono (guz jest za duży?)

Przyczyną jest rozsiew. Niepewny - do drugiego płuca (w PET niewielkie zmiany, poniżej 1 cm, często nie wykazują metabolizmu glukozy - i w ich ocenie PET nie jest wystarczająco czułym badaniem diagnostycznym) oraz (potwierdzone w PET) do węzła/ów chłonnych śródpiersia.
Przy takim zaawansowaniu choroby nie należy się spodziewać, że zabieg chirurgiczny będzie skuteczny. Większe szanse daje radiochemioterapia.
Jeśli mówimy tu o radiochemioterapii jako leczeniu radykalnym (stosowanej jednoczasowo) - to lekarze przyjęli, że guzki w prawym płucu mogą nie być natury nowotworowej. O ile obraz radiologiczny pozostawia jakieś wątpliwości - taka postawa jest słuszna. Same podejrzenia bowiem nie mogą stać się przyczyną podjęcia decyzji o leczeniu wyłącznie paliatywnym.

anja1975 napisał/a:
Mamusia ma być jutro konsultowana ginekologicznie, chyba będzie pobierany wycinek do badania (chodzi o tą podejrzaną zmianę na PET - szyjka macicy)

Bardzo słusznie. Cytologia to badanie o ograniczonej skuteczności - cenniejsze będzie badanie tkankowe. Obraz MRI sugeruje, ale nie upewnia o tym, że są to jedynie torbiele.
Jeśli zapadła decyzja o pobraniu wycinka - na pewno są ku temu podstawy.
pozdrawiam ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #9  Wysłany: 2011-04-29, 11:26  


Droga DSS dziękuję pieknie za odpowiedź.

Mamusia nie jest leczona w Poliklinice, jest na Oddziale Chemioterapii Samodzielnego Publicznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc w Olsztynie. Teraz zastanawiam się czy nie próbowac przenieść mamy do Polikliniki. Wiem, że lekarz, który prowadził Mamusię na wczesniejszym etapie choroby na Oddziale Pulmonologicznym pracuje tez w Poliklinice, może spróbować porozmawiać na temat przeniesienia ? Prosze o pomoc. Chciałabym bardzo, żeby Mamusia miała jak najlepszą opiekę.

Przed badaniem PET lekarz prowadzący z Pumonologii powiedział nam, że Mamusia będzie leczona tylko paliatywną chemią. Mam nadzieję, że teraz jednak zmienią zdanie i powalcza trochę o moją Mamusię, jeśli tylko jest szansa.
Później napiszę co udało mi sie dowiedzieć o postępach w diagnostyce itd.
Pozdrawiam wszystkich ciepło.

[ Dodano: 2011-04-29, 13:56 ]
Mamusię wypisano dzisiaj do domu, była 3 dni na Odziale Chemioterapii, w tym czasie pobrano krew, nawodniono przed chemią - której nie podano, ponieważ diagnostyka w trakcie. Wycinka z szyjki macicy tez nie pobrano dzisiaj. Mamusia ma sie zgłosić 04.05.11 na pobranie wycinka i bedziemy czekali 2 tyg. na wynik, w tym czasie nie bedzie leczenia. Bardzo się martwię, ze nie zdążymy na leczenie, bo guz rosnie. Za chwilke będzie 2 miesiące jak robimy diagnostykę - cześciowo prywatnie żeby było szybciej, ale widzę żże pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Ciężko mi i przykro.
Jeszcze nie mam przed soba wypisu, jak dostane, to napiszę co nowego.
Co robić, prosze pomóżcie ???
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #10  Wysłany: 2011-04-30, 00:07  


anja1975 napisał/a:
w planach jest radiochemioterapia.

anja1975 napisał/a:
Przed badaniem PET lekarz prowadzący z Pumonologii powiedział nam, że Mamusia będzie leczona tylko paliatywną chemią. Mam nadzieję, że teraz jednak zmienią zdanie i powalcza trochę o moją Mamusię, jeśli tylko jest szansa.


Poddaję się, za duża rozbieżność informacji.

Poproszę o skan (lub zdjęcie) wypisu, a najlepiej również i innych wyników dotychczas wykonanych badań - będziemy myśleć nad wnioskami i być może nad konsultacją w Poliklinice.
pozdrawiam ciepło.

[ Dodano: 2011-04-30, 00:33 ]
Jeszcze jedno. Zwróciłam teraz uwagę na wynik badania histopatologicznego:
anja1975 napisał/a:
wynik: dgn. cellulae carcinomatosae - adenocarcinoma partim papillare.

Nie jest to niestety dobra wiadomość. Gruczolakoraki o budowie brodawkowatej mają szczególnie agresywny przebieg. To może być pewna wskazówka w interpretacji całości wyników (i ocenie stopnia zaawansowania choroby).
Interesuje mnie jeszcze czy w zamiarze lekarza prowadzącego jest wykonanie badania EBUS (ultrasonografia wewnątrzoskrzelowa weryfikująca naturę zmian w węzłach chłonnych śródpiersia).
To już tak pod kątem wspomnianej przez Ciebie możliwej dyskwalifikacji od leczenia radykalnego.
No nic, czekamy na skany.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #11  Wysłany: 2011-04-30, 18:36  


anja1975, Witaj (niestety) i Ty na forum. Ja nie mogę Ci pomóc do do interpretacji wyników, czy co powinnyście zrobić dalej- jakie leczenie itd...
Mogę Cię wesprzeć jedynie słowem,które też jest potrzebne, a nikt tak ja my z forum często nie potrafi Nas tak zrozumieć czy przytulić (oczywiście wirtualnie) ...
Trafiłaś na dobre forum. Mimo jakiejkolwiek diagnozy musicie być silne, do końca walczyć z tym skorupiakiem I MIEĆ NADZIEJĘ -to moja rada !!! Czasami jest ciężko, bo w tej chorobie są dni lepsze i gorsze na co trzeba być przygotowanym (choć nie wiem czy da się do tego przygotować) Mam głęboką nadzieję,że Twoja mamusia będzie miała mnóstwo tych lepszych dni i życzę Wam tego !
Jak mama się czuje na dzień dzisiejszy ?
Pozdrawiam cieplutko :)
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #12  Wysłany: 2011-05-02, 14:59  


Dziękuję za wsparcie.
Obecnie mama jest zakwalifikowana na 04.05.2011 r. do wyłyżeczkowania jamy macicy, kanału szyjki macicy i pobranie wycinków z trzonowej części pochwowej szyjki macicy i będziemy czekali na wynik (chyba 2 tygodnie) i po otrzymaniu wyniku mamy kontaktować sie tel. w celu ustalenia terminu przyjęcia na Oddział Chemioterapii.
Lekarz prowadzący nie wspominał o badaniu EBUS (ultrasonografia wewnątrzoskrzelowa weryfikująca naturę zmian w węzłach chłonnych śródpiersia).
W chwili obecnej dalsze leczenie mamy jest uzależnione od uzyskanego wyniku badania histopatlogicznego szyjki macicy.
Wstępna kwalifikacja do leczenia zmienia się międzyczasie w zalezności od otrzymanych wyników stąd pojawiły się rozbieżności w moich postach:
14.04.2011 lekarz wspomniał nam o chemii paliatywnej na podstawie obrazu TK i biopsji,
27.04.2011 po badaniu PET o radiochemioterapii, może zabieg operacyjny - po konsultacjach ???
Na obecną chwilę wiemy tyle, że zabieg operacyjny wykluczono, a odnośnie chemio- czy radioterapii musimy czekać na wynik histopato..

[ Dodano: 2011-05-02, 15:08 ]
Dziękuje wszystkim, szczególnie: billyb, absenteeism, Anelia.
Dziękuję serdecznie DSS - zeskanowalam wypisy i badania, ale mam problem z ich dołączeniem, mimo że znacznie zmniejszylam rozmair plików jpeg. Chyba musze poprosic o pomoc techniczną. Jak tylko będe mogła to załączę te skany.

[ Dodano: 2011-05-02, 15:41 ]
Widzę, że ucząc się załączania plików pomyłkowo wkleiłam 3 razy ten sam plik, przepraszam i prosze o usunięcie dwóch nadmiarowych plików z poprzedniego postu o nazwie wypis29032011(1).
Spróbuje teraz dołaczyć pozostałe pliki-skany wypisów i badań, o które prosiła DSS:

[ Dodano: 2011-05-02, 15:44 ]
Niestety nie moge wkleić pozstałych skanów, chyba przekroczyłam limit rozmiaru plików, prosze o pomoc.









wypis29032011(1).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 7188 raz(y) 53,2 KB

wypis29032011(1).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 572 raz(y) 53,2 KB

wypis29032011(1).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 493 raz(y) 53,2 KB

wypis29032011(2).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 7059 raz(y) 89,98 KB

wypis29032011(3).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6968 raz(y) 57,33 KB

wypis29032011(4).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 7236 raz(y) 64,36 KB

 
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #13  Wysłany: 2011-05-06, 20:51  


Załączam pozostałe pliki.













wypis27-29042011(1).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 7063 raz(y) 118,22 KB

wypis27-29042011(2).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6175 raz(y) 103,74 KB

badaniePET21042011(1).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6070 raz(y) 110,68 KB

konsultacja ginekologiczna 12042011(1).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6032 raz(y) 134,39 KB

konsultacja ginekologiczna 12042011(2).JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6159 raz(y) 99,83 KB

rezonans magnetycznyNarządu rodnego19042011.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6633 raz(y) 169,49 KB

 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #14  Wysłany: 2011-05-08, 18:16  


Teraz obraz wydaje się jasny.

anja1975 napisał/a:
27.04.2011 po badaniu PET o radiochemioterapii, może zabieg operacyjny - po konsultacjach ???

Tak jest.
W tej sytuacji optymalne wydaje się zastosowanie chemioterapii i po 2 cyklu wykonanie kontrolnej TK klatki piersiowej oraz EBUS (lub mediastinoskopii).
W zależności od wyniku w/w badań:
  1. Przy regresji zmian oraz potwierdzonym histopatologicznie braku obecności przerzutu/ów w węzłach chłonnych śródpiersia - zabieg w postaci usunięcia lewego płuca, lub
  2. przy regresji lub stabilizacji i potwierdzonym histopatologicznie przerzucie do węzła/ów chłonnych śródpiersia - włączenie konsolidującej radioterapii jako części leczenia radykalnego.

Na tę chwilę brak podstaw do decyzji o leczeniu jedynie paliatywnym.

Z badaniem histopatologicznym wycinka i wyskrobin z jamy i szyjki macicy faktycznie dobrze by było się sprężyć. Upływ czasu działa na niekorzyść chorej.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
anja1975 


Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 36
Pomogła: 1 raz

 #15  Wysłany: 2011-05-08, 21:47  


DSS - dziękuję bardzo za wnioski, bardzo jestem wdzięczna - troszkę mi lżej... Czy mogłabyś polecić dla mojej Mamy jakiegoś onkologa z Poliklinki ?
Bardzo chciałabym aby moja Mamusia, niezależnie od tego jak dalej potoczy się przebieg choroby (jestem bardzo swiadoma rokowań i przygotowana na wszystko), miała dobrego Lekarza prowadzącego, a co za tym idzie profesjonalną opiekę i "poczucie bezpieczeństwa" w tych trudnych chwilach. Tylko tyle i aż tyle w chwili obecnej mogę dla mojej Mamy zrobić, oczywiście oprócz miłości, ciepła i wsparcia którymi staramy sie otaczać Mamę każdego dnia.
Dnia 04.05.2011r. Mama miała pobrany wycinek z trzonu macicy na badzanie histopatologiczne, chyba udało nam sie przyśpieszyć wynik, mamy dzwonić we wtorek tj. 10.05.2011 r. w sprawie wyniku, mam nadzieje że już będzie.

Pozdrawiam, ściskam ciepło i życze dużo zdrowia dla wszystkich, którzy tego potrzebują :)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group