Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Breslow 4,5 mm Clark III i odrębny nowotwór płuc
Autor Wiadomość
kamila85 


Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 74
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2015-02-02, 15:41  Breslow 4,5 mm Clark III i odrębny nowotwór płuc


Witam,

przychodzę tutaj z działu Nowotwory płuca i opłucnej Âť wynik TK prośba o pomoc

Wiem , że nie moge tutaj opisywac drugiej choroby, ale chciałabym zrobić ogólny zarys problemu. Jeśli ktoś będzie chciał prosze o zapoznanie sie z moimi wspisami na forum dot. płuc, będę bardzo wdzieczna.

Mój Tato przeszedl operacje usunięcia płata płuca- diagnoza rak gruczołowy (dokładne wyniki w opisach (prosze moderatora o wklejenie tutaj linku do mojego tematu z działu nowotwory płuca i opłucnej-wynik TK prośba o pomoc )
http://www.forum-onkologi...23fbe659#233034

Międzyczasie u Taty został zdiagnozowany czerniak:

Meteriał diagnostyczny: Zmiana skórna ok.lędźwiowej prawej.

Opis makroskopowy:

Wrzecionowaty fragment skóry o wym.5,5x4x0,1 cm z tkanką podskórną grubości 0,8 cm. Na powierzchni okrągła ,brązowa zmiana o wym. 4,4x3,7 cm o reguralnych gładkich brzegach. W części centralnej skóra barwy prawidłowej. W tym miejscu guzkowa brązowa zmiana w obrębie opisanej zmiany śr. 1,2 cm z owrzodzeniem na szczycie. Makroskopowo zmiana usunięta doszczętnie. Najwęższy boczny margines 0,1 cm. Na przekrojach guzkowa opisana zmiana ,biaława. Dość dobrze odgraniczona od dołu, od skóry w odległości 0,9 cm od marginesu głębokiego.

ROZPOZNANIE HISTOPATOLOGICZNE: Superficial spreading malignant melanoma

Mikroskopowo 3 ogniska czerniaka inwazyjnego o średnicach 7,4,3,mm. W sąsiedztwie utkanie pagetoid melanoma in situ.

Głębokość naciekania wg Breslow 4,5 mm Clark III

Nie stwierdzono cech inwazji naczyniowej, owrzodzenia ani naciekania pni nerwowych

U podstawy guza obecny obfity naciek z komórek limfoidalnych

Indeks mitotyczny 25 mitoz/ 1 mm2

pT4a

Minimalne marginesy chirurgiczne: boczny 2 mm, głęboki 6,5 mm

[ Dodano: 2015-02-02, 15:45 ]
Wszystko bardzo sie skomplikowało. Tato nie otrzymał chemii po operacji płuca, a teraz lekarze kazali skupic sie na docięciu czerniaka i ew wycięciu wartownika.

Zabieg dość ciężki, lekarz mówił, że bedzie cięcie dość głebokie w pachwinie.

Cały czas odwkelkać będzie sie chemia na płuca, czyli jak Tato dojdzie juz do siebie po ewentualnym zabiegu usuniecia wartownika to w ogole juz może byc za późno na podanie chemii po usunięciu płata płuca.

Jesteśmy załamani cała sytuacją.

Czy ktoś spotkał się może z takim przypadkiem, może udzielic mi rad??

Bardzo prosze o pomoc

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Madzia70: 2015-02-08, 14:33 ]
Bardzo proszę :) link wklejony
 
lidka671 


Dołączyła: 24 Paź 2014
Posty: 15
Pomogła: 5 razy

 #2  Wysłany: 2015-02-08, 14:24  


witam,
wcześniej opisywałam historię mojego dziadka- zajrzyj do wątku.

Czerniak jest bardzo złośliwym nowotworem, jest nieuleczalny, więc podejrzewam, że dlatego lekarze tak zadecydowali.

Czerniak daje szybkie przerzuty, stąd pewnie taka decyzja lekarzy.

Po wycięciu węzłów, powinna nastąpić jeszcze radioterapia, dlatego zorientuj się czy to znowu nie wydłuży czasu do chemii.

Najlepiej zapytać lekarza prowadzącego, co dalej?

Nie jestem lekarzem specjalistą, dlatego to są tylko moje spostrzeżenia - oparte na doświadczeniach z czerniakiem.

pozdrawiam
 
kamila85 


Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 74
Pomogła: 1 raz

 #3  Wysłany: 2015-02-11, 12:52  


Mam pytanie: ile powinno minąć maksymalnie od wyciecia zmiany do poszczerzenia marginesów wycietego znamienia????
 
Wiosna 



Dołączyła: 19 Lip 2013
Posty: 150
Pomogła: 36 razy

 #4  Wysłany: 2015-02-16, 00:31  


kamila85, u mojego męża było to 2,5 miesiąca. Ile powinno - nie wiem, ale mówię jak było u nas, żebyś nie myślała że Cię tu ignorujemy :)
Skoro nikt nie odpowiada, to może nie ma takich norm określonych?
 
stefanek 


Dołączył: 16 Sty 2013
Posty: 289
Pomógł: 89 razy

 #5  Wysłany: 2015-02-16, 09:02  


Wg mnie jak najszybciej jesli nie bylo marginesu zdrowej skory lub byl bardzo maly przy wycieciu. 1-2 miesiace to chyba norma.
 
jolinka 


Dołączyła: 14 Lut 2015
Posty: 28
Skąd: Łódź
Pomogła: 9 razy

 #6  Wysłany: 2015-03-10, 20:26  


Mnie onkolog powiedział do 6-8 tygodni, a potem podobno nie ma rzetelnej diagnostyki. Może ktoś uściśli jakieś kryteria, kto sie zna .
 
kamila85 


Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 74
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2015-03-17, 12:28  


Jak wygląda leczenie po wycięciu marginesów jeśli tam również wyszły komórki nowotworowe??

[ Dodano: 2015-03-17, 12:29 ]
Proszę o opinie o witaminie D, czy Wasi bliscy zmagajacy sie z czerniakiem ją zażywają?? Czy to znowu jakiś wymysł nie wnoszący nic pozytywnego do leczenia??
 
jadźka49 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 31 Gru 2010
Posty: 1046
Skąd: Szczecin
Pomogła: 181 razy

 #8  Wysłany: 2015-03-17, 12:33  


Moja mama jest po czerniaku i bierze witaminę d 3.
_________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. -Paulo Coelho
 
OptymistycznaLenka88 


Dołączyła: 18 Maj 2013
Posty: 168
Skąd: Łódź
Pomogła: 30 razy

 #9  Wysłany: 2015-03-17, 13:11  


Hmm... Ale w docince były komórki czerniaka czy hipotetycznie się nad tym zastanawiasz? Wydaje mi się że w takiej sytuacji po prostu jeszcze raz by docinali, bo wszystkie komórki muszą być usunięte z zachowaniem odpowiednich marginesów. Dodatkowo mogliby rozważać radioterapię pewnie ale to już zależy od decyzji lekarza, więc niczym się za wczasu nie stresuj. Głowa do góry :)
 
kamila85 


Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 74
Pomogła: 1 raz

 #10  Wysłany: 2015-03-17, 17:23  


Jutro będą wyniki docinki, ale jest coś nie tak , Tato dzownił , ale nie powiedzieli mu przez tel i jutro będzie u lekarza więc się dowie.

Zmiana była bardzo duża plus docinek więc dużo wycięli i jeszzce jakby mieli docinać to już chyba przeszczep by musiał być...

Jutro napiszę czy to tylko moje czarne myśli i jak wypadły wyniki...
 
naomi 


Dołączyła: 11 Mar 2015
Posty: 32
Pomogła: 3 razy

 #11  Wysłany: 2015-03-17, 22:06  


Witaj Kamilo

Ja miałam wycięte znamię, przyszedł histpat z rozpoznaniem czerniaka, tzn wezwali mnei telefonicznie natychmiast do onkologa chirurga pojechałam dał skierowanie na poszerzenie blizny i na usuniecie węzłów- czekałam na szpital niecałe 2 tygodnie. Uważam że to szybko.

Ale każdy przypadek jest inny i lekarz na pewno będzie kierowaa jak najszybciej będzie miał termin.

pozdrawiam i czekamy nadobre wiadomości
:)
_________________
naomi
 
kamila85 


Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 74
Pomogła: 1 raz

 #12  Wysłany: 2015-06-19, 11:27  


Witam

Mam problem proszę o odpowiedź.
Tato miał wyciętego czerniaka i poszerzenie marginesow . Węzeł wartowniczy nie był badany. Nie dostał żadnych leków na czerniaka.
Minęło trochę czasu od docinka i teraz kilka dni temu Tato wyczuł sobie malutkiego guzka jakieś 3 cm od blizny i powyżej blizny takie zgrubienie skóry dość duże ok 2x2 cm . Zgrubienia to jest miękkie takie jakby spuchniecie bez dodatkowych zabarwienie bądź zmian skórnych. Dodam , że bardzo go to boli nawet tramal nie pomaga.
Wizyta w CO dopiero na 21 lipca .

proszę o pomoc i wskazówki co to może być
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4457
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1167 razy


 #13  Wysłany: 2015-06-19, 14:53  


kamila85,
Trudno nazwać coś, czego się nie widzi. Opuchlizna po cięciu chirurgicznym może oznaczać początek infekcji, zastój chłonki. Nie wiem.
Wiem natomiast, że poszerzanie marginesów bez biopsji węzła wartowniczego to błąd. Podstawą leczenie czerniaka jest profesjonalne działanie chirurgiczne - dopiero potem, w zależności od potrzeb, wchodzą inne metody.
Gdzie się leczycie?
 
kamila85 


Dołączyła: 22 Paź 2014
Posty: 74
Pomogła: 1 raz

 #14  Wysłany: 2015-06-19, 15:06  


Przestraszyłam się ze to mogą być przerzuty in transit. Nie wiem może źle myślę ale wydawało mi się , że nawet jeśli to zastój chłonki to czy nie powinien być pod blizna a nie nad nią ??
I skąd ten okropny ból ? ?

Zrezygnowano z biopsji wartownika ze względu na to ze podobno nie daje 100 % pewności.
Leczymy się w CO w Warszawie .
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4457
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1167 razy


 #15  Wysłany: 2015-06-19, 15:18  


kamila85,
Przykro mi, nie wiem czym jest ta opuchlizna - może warto pokazać to chirurgowi?
Co do wartownika - biopsja nie daje 100% pewności, że co? Bo przyznaję, że nie rozumiem. Czy wytyczne się zmieniły? Może odezwie się ktoś lepiej poinformowany.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group