1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak pluca niedrobnokomorkowy z licznymi przerzutami
Autor Wiadomość
Bonaj 


Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 466
Pomógł: 53 razy

 #76  Wysłany: 2016-01-23, 11:10  


Marcin J napisał/a:
Czy jezeli by go bolalo to okazywal by to przes sen?, nie wiem jeczal... czy cos takiego, on poprostu spi, ruszy czasem reka czy noga ale tak to grzecznie spi....


Jakby cierpiał to byłoby widać.

Trzymaj się wspaniały zięciu
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. – (Aureliusz Augustyn z Hippony)
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #77  Wysłany: 2016-01-23, 11:10  


Dla chorego
_________________
Agnieszka
 
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #78  Wysłany: 2016-01-23, 11:59  


Ksiadz w drodze. Tak jak obiecal, w ciagu pol godziny bedzie.

[ Dodano: 2016-01-23, 12:46 ]
Moji Drodzy,

U nas ostatnia prosta.

Ostatnie namaszczenie i odpuszczenie grzechow nastapilo

Pielegniarka HD zalozyla wklocie podskorne i zostawila morfiny na 24 godziny.
Pewnie tyle tylko potrzeba... w kazdym razie jezeli przetrzyma to przyjedzie jutro.
Cewnika nie zalozyla, nie ma sensu... on juz nie bedzie wstawal

Nakabinowalem sie z kamerka a tu wynika ze chyba sie nie przyda, ale bylismy gotowi, teraz szykujemy sie do najgorszego starcia, tego ostatniego...

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziekuje w imieniu mojej rodziny za wsparcie.
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #79  Wysłany: 2016-01-23, 12:53  


Cewnik raczej nie będzie potrzebny, bo nastąpi zatrzymanie moczu, łóżko, czy materac raczej też się nie przydadzą. Związanie ust, zabezpieczenie przeciwbólowe i spokój to tacie jest w tej chwili potrzebne. Modlę się za niego.
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #80  Wysłany: 2016-01-23, 14:05  


Jakie związanie ust ? chyba nawilżanie.
Takie błędy to wg mnie brak szacunku do innych, należy sprawdzać co się pisze.
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #81  Wysłany: 2016-01-23, 14:09  


Oczywiści że chodziło o zwilżanie ust - przepraszam

Ale nie sądzę że osoba z którą piszę od prawie dwóch miesięcy potraktuje moje przejęzyczenie jako objaw braku szacunku.
Terlawa klawiatura to urządzenie i czasami szwankuje :komp:
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #82  Wysłany: 2016-01-23, 15:00  


Zwykla literowka a nie brak szacunku.
Nawilzamy, rolka bandazu w wodzie i co pol godziny zwilzamy.
Co 4 godz mam dac 0,5 cm morfiny aby nie cierpial

HD zostawilo tez nr. tel. do lekarza ktory wystawi akt, jezeli nastapi to w nocy.

Przykre to wszystko, odchodzi bliska nam osoba a my tylko mozemy na to bezradnie patrzec.

Dziekuje za mozliwosc kozystania z tego forum, dzieki waszym watkom oraz tematom, wiedzialem jak zadbac o niego, sprawic aby odchodzil w spokoju, niewyobrazam sobie braku pomocy HD ktore po wyczytaniu tu rodzaju smierci zalatwilismy jako jedne z pierwszych.

Tesc jest pod opieka dwojga wspanialych pracownikow HD czego zycze kazdemu choremu
 
gosiat 


Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 161
Pomogła: 17 razy

 #83  Wysłany: 2016-01-23, 15:06  


Mój tatuś nie miał zatrzymania moczu, nie nadążaliśmy Go przebierać jak juz nie miał świadomości. A znaleźć aptekę w której by były pampersy graniczyło u nas z cudem. Ja myślę że dla każdej świadomej osoby załatwienie się w pieluchę czy gdzie indziej jest krępujące i nie do zaakceptowania dlatego trzeba tu delikatnie.
Ale to już nie ważne. Najważniejsze że teść jest pojednany z Bogiem i teraz nie pozostaje Wam nic innego jak być przy Nim i mówić jak najwięcej, bo mimo iż może nie jest już w pełni świadomy ale cały czas czuje. Mój tato niestety umierał w szpitalu bo przestraszyliśmy się tego co się dzieje i zabrakło Go pogotowie to ile razy Go przytulaliśmy czy mówili to Jego serce biło mocniej.
Trzymajcie się i myślę ciągle o Was.
_________________
Tatuś walczył 3 tygodnie - diagnoza DRP z przerzutami do kręgosłupa i wątroby 05.12.2014r. - 26.12.2014r. (*)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #84  Wysłany: 2016-01-23, 16:01  


Marcin J,

Jakby teść cierpiał byłoby to zauważalne albo jękiem albo grymasem twarzy.
Marcin J napisał/a:
Przykre to wszystko, odchodzi bliska nam osoba a my tylko mozemy na to bezradnie patrzec.


Nie patrzeć bo możecie być razem, zabezpieczać żeby nie cierpiał, przeprowadzacie kogoś bliskiego na drugą stronę, ta osoba wtedy nie czuje się samotna, wystraszona bo ma obok siebie bliskich. Zapewnijcie spokój żeby tylko nie zakłócać procesu odchodzenia. Robicie to wszystko i dzięki temu teść czuje się bezpieczniej a że przykre, niestety bardzo, bardzo przykry jest proces choroby czy odchodzenia.

Trzymaj się i bądź silny dla swojej żony i teściowej na tyle na ile potrafisz.
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #85  Wysłany: 2016-01-23, 18:18  


Modlę się za Was. Kiedyś mądry ksiądz powiedział mi, że człowiek umierający "wraca do domu". Wasz Tata, Teść, Mąż wraca do domu, do lepszego świata, ale tak naprawdę będzie Wam towarzyszył już zawsze.
_________________
Agnieszka
 
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #86  Wysłany: 2016-01-24, 08:50  


Skonczylo sie...
Tesc odszedl, nie meczyl sie...
Niech spoczywa w pokoju
 
Olaja 



Dołączyła: 14 Lis 2015
Posty: 120
Pomogła: 7 razy

 #87  Wysłany: 2016-01-24, 09:03  


Marcin J, bardzo mi przykro :(
Trzymajcie się...
_________________
Mamo, tęsknię...
 
Bonaj 


Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 466
Pomógł: 53 razy

 #88  Wysłany: 2016-01-24, 09:12  


Współczuję .
Odwaliłeś kawał dobrej roboty.
Życzę sobie takiego zięcia.
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. – (Aureliusz Augustyn z Hippony)
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #89  Wysłany: 2016-01-24, 09:29  


::rose:: ::rose::
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #90  Wysłany: 2016-01-24, 09:36  


Marcin J,

Wyrazy współczucia ::rose::
Byłeś cudownym zięciem, teraz Twoja żona potrzebuje silnego ramienia, wspierajcie się razem bo to życie nasze jest takie ulotne.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group