DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Leczenie zelborfem i cottelic-jak przebiega u Ciebie?
Autor Wiadomość
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #181  Wysłany: 2018-06-13, 23:21  


27 czerwiec
 
TP53 


Dołączył: 10 Maj 2016
Posty: 469
Pomógł: 62 razy

 #182  Wysłany: 2018-06-14, 00:17  


Tomograf za 10dni plus 2-3 tygodnie oczekiwania na opis. Możnaby rozważyć USG tej obolałej pachy tak dla spokojności. Tak mi się wydaje.
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #183  Wysłany: 2018-06-14, 10:12  


TP53 napisał/a:
Możnaby rozważyć USG tej obolałej pachy
-chyba tak zrobimy.
Już sama nie wiem co myśleć.
Badania muszę pilnować ja-bo lekarze jakoś dziwnie co chwilę zapominają coś zlecić co jest w programie na czas.
Ostatnio o 2 tyg później TK teraz echo serca na ostatni dzień....wcześniej też zapomnieli echo. Nie wiem czy u wszystkich tak zapominają czy tylko u nas...
Wiem że mają dużo na głowie ale pacjenta mają w monitorze i w dokumentach i znają program.
Zresztą mam żal do siebie ogromny że taka fajtłapa jestem i pozwoliłam by doszło do przerzutów-bo gdybym wcześniej tu była to bym wiedziała ze mam sie upomnieć o zakichane TK głowy i wszystko wyglądało by inaczej.
A że mąż zawsze uśmiechnięty i ZDROWY to przez rok tylko jedna a to samo-a jak sie pan czuje-wszystko dobrze-pisanie na kompie i kontrola za 2 miesiące..... :cry:
 
lady_carrot 



Dołączyła: 30 Gru 2016
Posty: 297
Skąd: Łódź
Pomogła: 20 razy

 #184  Wysłany: 2018-06-14, 18:19  


Majbas, czytam często Wasz wątek i podziwiam Twoją walkę o męża - taka żona to skarb :)
Nie miej do siebie żalu, bo to nie Twoja wina, że choroba się rozwinęła. Nie Ty pozwoliłaś, że doszło do przerzutów, moja droga, tylko tak się stało i nie myśl wstecz, tylko skup się na tym, co teraz można zrobić dla męża.
Zróbcie usg póki co, będziecie spokojniejsi.
Z całego serca życzę mężowi dobrych wyników, a Tobie siły by nadal tak pięknie go wspierać. Ściskam.
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #185  Wysłany: 2018-06-14, 18:49  


lady_carrot, dziękuję z calego serducha za wsparcie :littlehs: :tull:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9030
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1599 razy


 #186  Wysłany: 2018-06-14, 20:06  


Majbas napisał/a:
Zresztą mam żal do siebie ogromny że taka fajtłapa jestem i pozwoliłam by doszło do przerzutów-bo gdybym wcześniej tu była to bym wiedziała ze mam sie upomnieć o zakichane TK głowy i wszystko wyglądało by inaczej.


Nie moja droga, nawet jakbyś robiła co miesiąć TK (co nie realne) to i tak nie zapobiegłabyś przerzutom do OUN, gdzie przerzuty uderzą nie mamy przecież wpływu, tego nie da się zapobiec więc winy tu Twojej nie ma żadnej.

Trzymaj się dzielnie dla Ciebie i dzielnego mężusia mocne uściski. :tull:
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #187  Wysłany: 2018-06-14, 21:04  


Marzenko❤ dziękuję kochana za dobre słowa.
Dziś czytając Was to się juz ubeczałam.

Dziękuję że jesteście :cmok:

Nie ukrywam że się przywiazalam do tego forum....czasami nie mogę się opamietac gdy jeden z nas nam nie odpisuje...wtedy jest smutno....zresztą tego się nie da opisać słowami.

My mamy 27 TK a kontrole 11 lipca.....

pozdrawiam i ściskam Was serdecznie.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9030
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1599 razy


 #188  Wysłany: 2018-06-15, 17:33  


Majbas napisał/a:
Nie ukrywam że się przywiazalam do tego forum....czasami nie mogę się opamietac gdy jeden z nas nam nie odpisuje...wtedy jest smutno....zresztą tego się nie da opisać słowami.

Myślę kochana, że wielu z nas ma wielokrotnie łzy w oczach, rozmyśla, analizuje, wspomina, wielokrotnie jest nam tutaj smutno i nie możemy się pogodzić z cierpieniem ludzi na tym forum i Ich odchodzeniem. Mamy moja droga w większości takie same odczucia/uczucia jak Ty.

Trzymam mocno kciukasy za męża

:cmok:
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #189  Wysłany: 2018-06-20, 08:36  


Ostatni atak w maju ....poczatkiem było mocne drganie....czułam jak mocno czaskało serducho i dzis w nocy tez tak było....z tą różnicą że nie doszło do ataku.
Podałam mężowi relanium.
Położył sie na boku.....był bardzo spokojny a zarazem wystraszony.
Glaskalam go po buzince i cudem przeszło.
Nie wiem co sie dzieje.
Czy to byl zaczatek padaczki ,bo ostatni taki poczatek był tylko te czaskanie serducha było jakby mocniejsze i dłuższe.
Eh....co sie dzieje.

[ Dodano: 2018-06-20, 08:37 ]
Echo serca 14 czerwiec...wynik prawidłowy. Wszystko w porzadku i bez zmian.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9030
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1599 razy


 #190  Wysłany: 2018-06-20, 19:51  


Majbas napisał/a:
Czy to byl zaczatek padaczki ,bo ostatni taki poczatek był tylko te czaskanie serducha było jakby mocniejsze i dłuższe.

Tak mógł być to początek ataku ale został opanowany, "zabity w zarodku"
Majbas napisał/a:
Echo serca 14 czerwiec...wynik prawidłowy

Echo dobre a może warto założyć Holtera, może oprócz ataku padaczki mąż ma częstoskurcz, że tak szybko pędzi mu serce.
Nie wiem i jedno i drugie jest realne.

trzymaj się :tull:
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #191  Wysłany: 2018-06-21, 12:35  


Marzenko wczoraj lekarz rodzinny zwiększył dawki depakiny i deksametazonu....ale teraz czekam w kolejce do neurologa-zgodzila się mnie przyjąć.
Zobaczymy co powie.
Rodzinny tak jak mi napisałaś atak został zatrzymany w zarodku.
:littlehs:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9030
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1599 razy


 #192  Wysłany: 2018-06-21, 18:35  


Majbas,
Na to wygląda, że u męża te ataki jednak się powtarzają, może zmiana dawkowania leków coś pomoże. Trzeba mężowi zapewniać spokój, żadnych niepotrzebnych emocji, jakiś sytuacji stresogennych bo to też potęguje ataki i niech mąż się nie przemęcza, niech sobie czasami odpocznie w Waszym pięknym ogrodzie pod drzewkiem.

Trzymajcie się :tull:
 
Majbas 



Dołączyła: 04 Wrz 2017
Posty: 247
Pomogła: 10 razy

 #193  Wysłany: 2018-06-21, 21:58  


No i Marzenko neurolog zwiększyła depakine na noc z 800 na 1000mg a reszta bez zmian....
Potwierdziła podejrzenia rodzinnego że robi się w mózgu obrzęk...nie wiem co się dzieje-boje się jak diabli.
Wiem że bez wyników nie ma co prorokować-ale coś jest nie tak bo ta padaczka nie chce nas opuścić...
Pani doktor powiedziała że mówienie do męża żeby spokojnie oddychał i głaskanie go to za wiele nie pomaga.....a ja myślałam że dzięki temu nie doszło do całkowitego ataku:(
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2069
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 203 razy

 #194  Wysłany: 2018-06-22, 07:36  


Majbas napisał/a:
Pani doktor powiedziała że mówienie do męża żeby spokojnie oddychał i głaskanie go to za wiele nie pomaga.....a ja myślałam że dzięki temu nie doszło do całkowitego ataku:(
Tu bym się z tym na sto procent nie zgodziła. Myślę że to jednak pozytywnie wpłynęło na męża, uspokoił się, odprężył i atak po prostu się nie "rozwinął". Ale nie ma oczywiście gwarancji że tak za każdym razem bądzie.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. (Jan Pawel II)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9030
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1599 razy


 #195  Wysłany: 2018-06-22, 18:26  


Majbas napisał/a:
Potwierdziła podejrzenia rodzinnego że robi się w mózgu obrzęk...nie wiem co się dzieje-boje się

Czy podawana jest mężowi odpowienia dawka sterydów, pytałaś o to, może tutaj trzeba coś modyfikować, jak obrzęk to sterydy obowiązkowo.
Majbas napisał/a:
ale coś jest nie tak bo ta padaczka nie chce nas opuścić...

Jeżeli są zmiany w OUN to niestety może być padaczka, może dojść do udaru na pewno jest to stan poważny i nic nie wolno tutaj bagatelizować, czasami ataki padaczki sa lekooporne.

pozdrawiam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group