1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czerniak mikroinwazyjny / Lentigo maligna skóry uda prawego
Autor Wiadomość
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #1  Wysłany: 2010-07-24, 20:50  Czerniak mikroinwazyjny / Lentigo maligna skóry uda prawego


Wątek WYŁĄCZNIE dla celów informacji ŚCIŚLE MERYTORYCZNYCH,
wszelkie komentarze nie związane bezpośrednio z chorobą proszę umieszczać w dziale 'Tu trzymamy KCIUKI'.
Wszystkie inne posty będą stąd usuwane / przenoszone do tego wątku.


Witam, mam na imię Kasia.
Wczoraj dowiedziałam się, że mam czerniaka. Wczoraj wycięto mi też bliznę.
Zmiana była na udzie prawym.

Opis makro mojej zmiany: wrzecionowaty fragment skóry o wym: 2x1x0,6cm o nierównej powierzchni
MAKRO: Lentigo mailigna in situ cum mikroinvasione, Excisio completa, pTis.
Zmiana złożona z komponentu śródnaskórkowego (radialnego) typu lentigo maligna z mikroinwazją pojedynczych melenocytów do warstwy brodawkowatej skóry.
Poza tym widoczny komponent śródskórny typu znamienia (neavus dermalis).
Figur podziału nie znaleziono.
W podścielisku widoczne liczne poszerzone cienkościenne naczynia oraz komórki limfocytarne - cechy częściowej regresji.
Wynik potwierdzony badaniem immunohistochemicznym HMB45, MIBI.

Dostałam antybiotyk Zinat, gdyż rana dość rozległa.
Mam skierowanie na badania RTG klatki, USG węzłów chłonnych, usg jamy brzusznej oraz 9 badań z krwi.

Mam pytanie: czy powinien mnie teraz prowadzić lekarz onkolog czy dermatolog?
Jakie są rokowania co do takiej zmiany?
Jak powinnam się zabezpieczać w pochmurny dzień? Również trzeba filtr 50+ czy wystarczy 30?
W słoneczny dzień wiem, że 50+ i ubranie długie spodnie i długi rękaw.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3386
Skąd: warszawa
Pomogła: 1791 razy

 #2  Wysłany: 2010-07-24, 21:30  


Nie znam się na czerniaku, ale wczoraj zabieg i od razu opis, pełny zakres badań kontrolnych i antybiotyk, to brzmi jak z innej rzeczywistości. Ci co się znają odpowiedzą Ci na merytoryczne pytania, ale ja radzę trzymaj się tego lekarza. Poczytaj w swoim dziale, to da Ci ogólny obraz i w niektórych sprawach całkiem szczegółową wiedzę, mam nadzieję, że Twój niechciany lokator został eksmitowany wystarczająco wcześnie. Witaj na pokładzie.
_________________
sprzątnięta
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #3  Wysłany: 2010-07-25, 07:23  


Zmiana zrobiła mi się na początku ciąży. Czerwona krosta, wypukła jak malina. Poszłam do dermatologa, ale w ciąży nic z tym nie można było zrobić. Potem karmienie piersią. Po porodzie zaczęło straszliwie swędzieć i wypukłość zniknęła, ale zaczęło się łuszczyć i zmieniło kolor na różowy. Na początku tego roku zapisałąm się do dermatologa. Zrobiono mi videodermatoskopię i miałą być biopsja. Przyszła druga pani doktor i ustaliły, że takie dziwne coś może być melanomą i trzeba wyciąć z marginesem. Biopsja nie wskazana. 25 czerwca odbył się zabieg, a 19 lipca zadzwoniła pani doktor, że mam się stawić w najbliższy piątek (23.07) na poszerzenie wycinka, bo wynik badania histopatologicznego tego wymaga. Więcej mi nic nie mówiła. Dopiero jak przyszłam na zabieg to mi powiedziała, że to nowotwór, ale rokowania dobre. Niestety mam innych pieprzyków całe mnóstwo i teraz martwię się czy one nie są też jakimiś czerniakami. Odwołaliśmy już urlop w Turcji. Zdrowie jest najważniejsze! Dzisiaj jadę na RTG klatki na Stępińską, bo cicia ma akurat dyżur w szpitalu. USG muszę zrobić w MSWiA, bo tam miałam usuwaną tą zmianę. Narazie prowadzą mnie lekarze dermatolodzy. Mam mieć skórę pod kontrolą wizyta 3 września i videodermatoskopia. Za 2 tygodnie zdjęcie szwów i czekam na kolejny wynik histopatologiczny. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Mam 30 lat i 2,5 letnią córkę.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3386
Skąd: warszawa
Pomogła: 1791 razy

 #4  Wysłany: 2010-07-25, 10:22  


Szpital MSWiA ma bardzo dobrą opinię (słyszałam to od lekarzy) jeżeli chodzi o radiologię(TK itp) ja bym się ich trzymała, te pieprzyki Ci obejrzą, ale wygląda na to że w jakimś sensie masz podobną sytuację do mojej, złapane wcześnie, niby rokowania dobre, ale już na zawsze obawa. Ja się po prostu uczę swojego nowotworu, staram się wiedzieć o nim dużo. Poczytaj o czerniaku i to co możesz sama obejrzyj pod lupą. Zbieraj wszystkie wyniki, staraj się mieć wszystko, z mojego doświadczenia wynika, że dużo z dokumentacji ginie, jest akurat niedostępne bo ktoś wziął, komputer się zepsuł, reorganizacja, itp. Powodzenia i całusy dla córci.
_________________
sprzątnięta
 
madziorek
[konto usunięte]



Posty: 0

 #5  Wysłany: 2010-07-25, 21:50  


maxdata26, Witaj na forum.

Analizując dane wyniku hist-pat Twojej zmiany zauważyłam dziwną sprzeczność, a mianowicie: czerniak pochodzi z plamy soczewicowatej i opisany jest jako in situ co miałoby oznaczać, że jest to zmiana przedinwazyjna, która nie przekracza powierzchni naskórka, oraz, że została wycięta w całości.
Niepokojący mnie zapis dotyczy dalszego opisu
maxdata26 napisał/a:
mikroinwazją pojedynczych melenocytów do warstwy brodawkowatej skóry
to bowiem oznacza, że stopień zaawansowania jest Clark II -w bardzo wczesnym stadium o którym świadczy zapis pojedynczych. Jednak zadałabym lekarzowi pytanie wprost jaki to stopień Clarka i Breslowa :)
maxdata26, bardzo dobrze, że zdecydowano się na szybkie poszerzenie marginesów, to rzeczywiście zwiększa bezpieczeństwo i poprawia (i tak niezłe) rokowania.
Kasiu, zrób wszystkie badania zlecone przez lekarzy, a z dokumentacją i kolejnym wynikiem hist-pat w ręku poproś prowadzącego Cię dermatologa o konsultację onkologiczną. Być może zlecony zostanie Interferon.
Nie ulega dyskusji, że czekają Cię co trzy miesiące badania kontrolne: USG jamy brzusznej , RTG płuc, w dalszym terminie co pół roku, ale to chyba mała cena na rzecz zdrowia.

Jak pisze gaba58, obawa zostaje, i ciężko się dziwić, ale może znajdziemy w niej światełko jako mobilizację do badań i obserwacji całego organizmu. Ważne w czerniaku jest to by nie bagatelizować żadnych przedłużających się dolegliwości.
Zabezpieczenie w postaci kremów- mus, długie spodnie i długi rękaw w upały mogą być przyczyną przegrzania i udaru, więc zdecydowanie nie. Wystarczy, że posmarowana blokierem będziesz faworyzowała cień.
Na dzień dzisiejszy zmiana została wycięta w całości, więc należy się z tego cieszyć i żyć normalnie :-D

Pisz nam na bieżąco jak przebiega rekonwalescencja i zamieszczaj wyniki badań. Jesteśmy i jak coś będziemy wspierać :)
Buziaki dla Ciebie i córci.
Pozdrawiam M
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #6  Wysłany: 2010-07-26, 10:16  


Dziękuję bardzo za odpowiedzi i słowa otuchy :-)
Wczoraj wykonałam RTG klp + prawy bok. Wszystko ok. Badania z krwi mam 27.08.2010 (przed wizytą kontrolną u dermatologa, która wypada 3.09.) Jeszcze muszę umówić się na usg węzłów i jamy brzusznej. 6.08 zdjęcie szwów więc jak by coś to wypytam doktora.
Pytałam lekarki o skalę Clark i Breslow mojego wycinka. Naciek był mniejszy niż 1mm więc jeszcze skala nie obejmuje. Powiedziała też, że w medycynie reguł nie ma i trzeba wszystko sprawdzić. Jestem dobrej myśli. Będę na bieżąco informować. Na razie biorę Zinnat, rana ładnie się goi przy ochłodzeniu. Dobrze, że upały odpuściły chociaż na chwilkę :-)
Pozdrawiam
 
madziorek
[konto usunięte]



Posty: 0

 #7  Wysłany: 2010-07-26, 17:35  


Kasiu jesteś dobrej myśli, ja też. :-D ,bo są ku temu powody.

Jak zawsze jest pewne "ale" o którym chcę Ci napisać, dla Twojego bezpieczeństwa.
Pogubiłam się tylko między panią doktor (prowadzącą dermatolog??) a panem doktorem (chirurgiem??), więc mogę kogoś niechcący urazić. ;)

maxdata26 napisał/a:
Pytałam lekarki o skalę Clark i Breslow mojego wycinka. Naciek był mniejszy niż 1mm więc jeszcze skala nie obejmuje
- żaden onkolog nie powiedziałby takiej bzdury, stopień wg. Clarka określa się jako I przy naciekaniu poniżej 0,75mm powyżej 0,75mm jest to już II stopień.

maxdata26 napisał/a:
Jeszcze muszę umówić się na usg węzłów i jamy brzusznej
gdybyś była pod opieką onkologa takie badanie było by wykonane zaraz po wyniku hist-pat. Nie czekaj z nim, zrób je jak najszybciej u dobrego lekarza i na dobrym sprzęcie.

maxdata26 napisał/a:
Powiedziała też, że w medycynie reguł nie ma i trzeba wszystko sprawdzić
zgadzam się w 100, ale :?ale?: jak do tej pory niewiele sprawdziła.

Z własnego doświadczenia wiem, że dermatolog nie jest najwłaściwszym lekarzem do dalszej diagnostyki przy wyniku czerniak.

Kasia badania w łapkę i do onkologa. Dla bezpieczeństwa i św. spokoju.

Ściskam Cię M.
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #8  Wysłany: 2010-07-26, 21:17  


Dzięki za podpowiedź. Jutro rano jadę do MSWiA umówić termin usg i wejdę do onkologa z wynikiem. Poproszę o jak najszybszą konsultację. Pod prawą pachą wyczuwam sobie jakąś kulkę i boli pod dotykiem. Zaczynam się denerwować co to jest? Czy po zabiegu i podczas brania antybiotyku może powiększyć się węzeł chłonny? Może związane jest to z cyklem menstruacyjnym (jestem przed miesiączką)? Pod drugą pachą nic nie wyczuwam, ale też trochę mnie boli. Niefajnie.....
 
madziorek
[konto usunięte]



Posty: 0

 #9  Wysłany: 2010-07-26, 22:12  


maxdata26, to może zacznij od onkologa, zgłoś bolący węzeł pod pachą,poproś żeby wykonał Ci usg - nie daj się spławić.
Niefajnie, dlatego działaj, stres i domysły nie są teraz Ci potrzebne, potrzebna Ci jest konkretna rozmowa z onkologiem oraz badania i opinia co dalej?
Kasia jestem z Tobą.
M.
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #10  Wysłany: 2010-07-28, 11:17  


Wczoraj zapisałam się do onkologa i na usg jamy brzusznej, węzłów chłonnych pachwiny oraz usg piersi + węzłów pachowych. Wszystko mam 6 sierpnia od 8.00 rano. Będę cały dzień w szpitalu, bo jeszcze zdjęcie szwów mnie czeka. Wczoraj pani dermatolog, która mnie operowała sprawdziła ten węzeł, który boli i dała dodatkowo skierowanie na usg piersi i węzłów pachowych (na to usg nie miałam skierowania, a na onkologii powiedzieli, że trzeba zrobić). Strasznie mnie boli pod pachami i pod prawą pachą mam wyczuwalny twardy węzeł. Wyczytałam na ulotce Zinnatu, że może być taki skutek uboczny. Dzisiaj ostatnia dawka i mam nadzieję, że przestanie boleć, a ten guzek zniknie.
Czy ja mam szansę na szczepionkę w Poznaniu? Kto się kwalifikuje na takie leczenie?
Czy powinnam wymagać na onkologu podania mi Interferonu lub jakiejś biopsji tego bolącego węzła? Dermatolog mówi, że przerzuty nie bolą i raczej ten ból nie jest związany z czerniakiem. Może to jakieś zapalenie? Chciałam zrobić to usg prywatnie, ale w MSWiA nie robią nic odpłatnie. Muszę czekać do 6 sierpnia. Wiem, że tam mają dobry sprzęt i specjalistów. U mnie w przychodni rejonowej odradzili badania, bo mają kiepski aparat do usg.
Dzisiaj w nocy jadę nad Morze na kilka dni to sobie odpocznę.
Pozdrawiam
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #11  Wysłany: 2010-07-28, 17:03  


[ Komentarz dodany przez: Nadzieja: 2010-09-07, 00:56 ]
Kasiu- nie pomogę Ci w zaden chyba sposób jeżeli chodzi o medycynę- chorobę, ale napewno trzymam mocno kciuki żeby Twoje leczenie przyniosło porządane skutki :cmok:
 
Autoportret 



Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 35
Skąd: Ostrołęka
Pomogła: 5 razy

 #12  Wysłany: 2010-08-04, 14:27  


Hej Maxdata!
właśnie doczytałam info o Twoim przypadku. Będzie dobrze, ale trzymaj rękę na pulsie-jak to zresztą robisz:) Pozdrowionka
 
gontcha
[konto usunięte]



Posty: 0

 #13  Wysłany: 2010-08-04, 17:10  


maxdata26,

Czy podałaś w swoim pierwszym poście pełny wynik badania hist-pat i rozpoznanie?

Pytam, bo według wyniku hp to jest LM (złośliwa plama soczewicowata), a nie LMM (czerniak wywodzący się z plamy soczewicowatej). Reasumując: jeśli to pełny wynik hp to nie jest to czerniak, tylko ew. stan przedczerniakowy - w pełni usunięta tego typu zmiana jest uleczalna w 100%. Stąd pTis - zmiana in situ i brak oceny naciakania wg skal: Clark, Breslow.


Pozdrawiam
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #14  Wysłany: 2010-08-04, 17:50  


To jest pełny wynik. Nic tu więcej nie jest napisane. Lekarka powiedziała mi, że to czerniak - początek?!? To byłoby super jeśli nie czerniak.... :-) Zobaczymy co teraz napiszą w badaniu histopatologicznym. Lekarka mówiła, że naciek był mniejszy niż 1mm, ale był.
 
gontcha
[konto usunięte]



Posty: 0

 #15  Wysłany: 2010-08-04, 17:59  


maxdata26 - czerniak byłby opisany jako lentigo maligna melanoma - dlatego pytałam czy to pełny wynik.
I jeszcze jedno pytanie - jaki wyniki hp? Drugi?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group