1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
rak płaskonabłonkowy trójkąta zatrzonowcowego
Autor Wiadomość
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #226  Wysłany: 2020-12-01, 12:19  


missy,Tak udało się, za tydzień mam zaplanowany trzeci, a 15 i 22 grudnia TK. mam takie pytanie w tym ubytku, który jest coraz większy jest taki biały nalot, pędzluję to Nystatyną nic nie pomaga czuję lekki ból ucha i jakby małe zgrubienie, które można wyczuć palcami pod szczęką, lekko boli mnie przy spożywaniu posiłków, czyżby chemia nie działała ?

[ Dodano: 2020-12-01, 12:43 ]
Pod szczęką to nie jest zgrubienie to taki guzek wielkości wiśni.
_________________
Janek1
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #227  Wysłany: 2020-12-01, 12:53  


Janku1,
Nie odpowiem Ci tak „na oko” - zresztą lekarz też by Ci powiedział, że trzeba poczekać na wynik TK. To co opisujesz wygląda jak powiększająca się tkanka martwicza, pytanie co jest pod nią.
Tutaj nie ma co gdybać chociaż wiem, że czekasz na jakieś podpowiedzi. Ale odpowiedź może dać tylko badanie obrazowe plus badanie/oględziny u Twojego onkologa. Koniecznie zgłoś swojemu lekarzowi ten ból ucha i ból podczas jedzenia, lekarz musi wiedzieć co się u Ciebie zmienia w trakcie chemioterapii.

Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam, m.
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #228  Wysłany: 2020-12-01, 16:14  


missy, Co to jest tkanka martwicza, z czego powstaje czy to jest b.groźne ? nie umiem poszukać nic na ten temat.
_________________
Janek1
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #229  Wysłany: 2020-12-01, 18:12  


Guz nowotworowy z zasady niszczy okoliczne tkanki, czasem tworzą się owrzodzenia, czasem stany zapalne, z czasem fragmenty nacieczonych przez nowotwór tkanek obumierają i wtedy mamy lokalną martwicę.
Nie wiem co się dzieje u Ciebie, to może ocenić tylko lekarz w oparciu o pełne badanie.

Dla mnie niepokojace są nowe objawy - ból, zgrubienie.
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #230  Wysłany: 2020-12-30, 14:37  


Kochani czy to już koniec ? Dostałem TK szyi i twarzoczaszki;

opis badania.
Po stronie lewej widoczny międzytkankowy naciek npl infiltrujący.
-migdałek podniebny
-łuki podniebne
-mięsień żuchwowo-gnykowy
-mięsień gnykowo-językowy
-dziąsło językowe wyrostka zębodołowego żuchw
-śliniankę podżuchwową
-śliniankę podjęzykową
-mięsień skrzydłowy przyśrodkowy
-przestrzeń przygardłową
Duże polipowate zgrubienie błony śluzowej w prawej zatoce szczękowej wielkości 33x29x23mm.
Podżuchwowo po stronie lewej na poziomie Ib widoczny jest drobny węzeł chłonny wielkości około 6,5 mm w osi krótkiej o nierównym zarysie i intensywnym wzmocnieniu kontrastowym- obraz sugeruje meta.
Nie wykazano powiększonych węzłów chłonnych szyi.
płyn w jamie opłucnej okolicy szczytu płuca prawego.

Jakie szanse czy to już rak zajął te miejsca ?

[ Dodano: 2020-12-30, 14:54 ]
Chciałem dodać, że jestem po 3 serii karboplayny.
_________________
Janek1
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #231  Wysłany: 2021-01-02, 16:10  


Czy jest jeszcze jakaś linia leczenia, może imunoterapia ? Podpowie kto coś ?
_________________
Janek1
 
crayzy 



Dołączyła: 16 Lut 2019
Posty: 281
Skąd: Dolnyśląsk
Pomogła: 34 razy

 #232  Wysłany: 2021-01-02, 21:40  


Janek1
Próbowałam porównać twoje ostatnie wyniki do tych obecnych.
Wnioski są takie, że teraz widoczny jest węzeł chłonny podzuchwowy.
Jeżeli chodzi o naciek w zatoce szczękowej nieznacznie się powiększył bo o 2 mm, tyle że teraz podany mamy jeden wymiar.
W opisie nie podano wymiaru nacieku npl tylko wskazano gdzie on nacieka. Wcześniej podany był jego wymiar zaś nie było wyszczególnienia gdzie dokładnie nacieka. Trudno to porownac, czy w tym najnowszym opisie nie było wniosków?
Ułatwiło by to sprawę.
Prawdopodobnie nastąpił postęp choroby, w jakim stopniu, trudno mi powiedzieć, mam nadzieję że nieznacznie.
Myślę że Missy wszystko nam dokładnie wyjasni😀

Co do dalszego leczenia, to może warto byłoby poszukać np. Badań klinicznych? Nieraz są prowadzone badania nad lekami, w niektórych ośrodkach.
W sumie tylko to mi przychodzi do głowy, ale nie jestem lekarzem i nie chce się wypowiadać odnośnie ścieżki leczenia.
Trzymam kciuki
Pozdrawiam
_________________
Nadzieja umiera ostatnia :)
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #233  Wysłany: 2021-01-02, 23:28  


Janku1,

Z opisu wynika niestety, że jest progresja. Poprzednio naciek nowotworowy był obecny w obrębie dna jamy ustnej oraz migdałka podniebiennego. Obecnie rozszerzył się na tkanki miękkie położone od podniebienia w stronę gardła i w głąb żuchwy, jeśli tak to można opisać.
W zatoce szczękowej jest polip, to nie naciek nowotworowy.

Co do kolejnej linii leczenia to dla zaawansowanych raków jamy ustnej jest dostępny program lekowy z niwolumabem ( immunoterapia). Jednak nie jestem w stanie Ci napisać czy to leczenie jest możliwe do zastosowania u Ciebie. Programy lekowe mają wiele warunków kwalifikacyjnych, potrzebne byłyby różne badania. Być może Twój lekarz rozważy tę możliwość.

Jak Ty się teraz czujesz? Co z dolegliwościami - ból, problemy z połykaniem? Zgłaszałeś je lekarzowi?
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #234  Wysłany: 2021-01-03, 11:02  


Ja na tą chwilę czuje się dość dobrze, jest delikatny ból przy przełykaniu staram się jeść produkty miękkie i miksowane, ten ból wygląda mi na trochę mniejszy czasami nawet przy połykaniu nie czuję go, guzek, który był widoczny (wielkości wiśni) na zewnątrz zniknął bez śladu, przy ostatniej wizycie mówiłem to lekarzowi o tym ubytku, w którym jest taki twardy nalot oczywiście nie zaglądnął włożył palec i przepisał Daktarin-oral, który nic nie pomaga, jakie to było takie jest. Mam pewne wątpliwości, że to badanie zostało potraktowane sumiennie, ale długo by tu pisać. Mam drugie badanie TK klatki piersiowej " Zwiększyła sie ilość płynu w prawej jamie opłucnej do ok 25 mm poprzednio do 13 ( w ostatnim opisie było 15 mm)Powiększyła sie zmiana guzkowa S 3 PP do ok.13 mm poprzednio 11mm.
Poza tym zmiany guzkowe (meta) w prawym płucu jak poprzednio np.zmiana w S.1 o wym 13,w S.6 o wym.15 mm.
Płuco lewe bez zmian naciekowych.
Drobne zmiany włóknisto-zrostowe i pooperacyjne płuca prawego-jak poprzednio
Węzły chłonne-wnekowy P o wym. 19x15 mm(jak poprzednio, kilka węzłów gr.4 o wym. do 15x11 mm (jak poprzednio) węzeł gr. 7 o wym. 17x12 mm (poprzedni 16x11).Węzeł do przodu od zyły głównej górnej o wym.23x20 mm (poprzrzednio17x14)
Utrzymuje się zwiększona ilość płynu w orku osierdziowym- warstwa gr. do 10 mm. Nadnercza bez uchwytnych patologii, lewe poza zakresem badania. Odcinkowe pogrubienie warstwy korowej tylnego odcinka żebra 9P do 6mm (jak poprzednio). Poza tym struktury kostne bez uchwytnych zmian naciekowych.
Mam pytanie czy oprócz imunoterapii nic już ze mną nie będą robić ?Czy będą miec jaką narade ja mam jutro wizytę, bo miałem mieć 4 wlew chemii, na dziennym, czy ten lekarz któryś z kolei zadecyduje, za każdym razem jest inny lekarz. Wybaczcie rozpisałem sie, ale Wy jesteście moim oknem na swiat tu mam przyjaciół.

[ Dodano: 2021-01-03, 11:17 ]
Chciałem jeszcze dodać, że praktycznie TK klatki piersiowej miałem zrobione po 2 seriach ( serię miałem podana 5 dni przed badaniem )

[ Dodano: 2021-01-03, 11:18 ]
Miało być 3 serię.

[ Dodano: 2021-01-03, 16:12 ]
Kochani, pisząc " Mam pewne wątpliwości, że to badanie zostało potraktowane sumiennie" chodzi mi o badanie twarzoczaszki.
_________________
Janek1
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #235  Wysłany: 2021-01-05, 11:21  


Kochani jestem po planowanej wizycie, ale mam wiadomość udało mi uzyskać opinie na temat moich wyników pana ordynatora, który stwierdził, że należy zmienić chemie i będzie rozmawia z dr. prowadzącym (który powiedział mi o konsultacji ) i już wczoraj zmieniono mi na Paclitaxel nie za bardzo wiem co to za chemia wiem , że trwa dużej i dziś czuję się po nie dobrze odpukać. Zapytałem lekarza, czy to działa na raka jamy ustnej i na płuca stwierdził, że tak. Nie wiem co o tym mysleć.
_________________
Janek1
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3390
Skąd: warszawa
Pomogła: 1791 razy

 #236  Wysłany: 2021-01-05, 20:50  


To jest chemioterapia paliatywna tzn chodzi o spowolnienie lub czasowe zatrzymanie choroby w sytuacji gdy już z różnych względów nie ma szans na radykalne działanie. Podaje się w monoterapii kolejno różne chemioterapeutyki w dawkach które nie pogarszają dobrostanu chorego. Pierwsza była karboplatyna, teraz paclitaxel podawany jest w prawie wszystkich rodzajach raków, działa tak bardziej ogólne. Zasada jest taka że podaje się tak długo jak długo rak się nie uodporni i nie wystąpi powiększenie guza lub organizm chorego przestaje tolerować lek. Mają jeszcze inne leki w zapasie, ale to już będzie zależało od Twojej kondycji. Dbaj o nerki bo to one decydują.
_________________
sprzątnięta
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #237  Wysłany: 2021-01-06, 14:53  


gaba, Dziękuje, mam jeszcze pytanie, czy w trakcie tego leczenia robią badania kontrolne ? Czy z leczenia paliatywnego już nie ma szans na wyjście ?
_________________
Janek1
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3390
Skąd: warszawa
Pomogła: 1791 razy

 #238  Wysłany: 2021-01-06, 20:02  


Badania są robione co ok 3 mies lub wcześniej jeżeli coś się dzieje, głównie żeby sprawdzać czy nowotwór jeszcze reaguje na aktualnie brany lek. Nie wiem co masz na myśli "wyjście z leczenia paliatywnego". Jeżeli chodzi Ci o całkowite pozbycie się nowotworu to raczej nie, natomiast zdarza się stabilizacja i lekarz może wtedy zadecydować o przerwaniu leczenia na pewien czas żeby organizm się zregenerował. Przerywa się również leczenie jeżeli za bardzo pogarszają się wyniki krwi, czasami lepiej pozwolić na wzrost guza, a regenerować szpik, bo dopóki szpik i nerki działają zawsze można podać jakiś lek. Dbaj o Siebie.
_________________
sprzątnięta
 
Janek1 


Dołączył: 11 Lut 2018
Posty: 138

 #239  Wysłany: 2021-01-07, 13:43  


gaba, czy naciek to to samo co guz ?
_________________
Janek1
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4783
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1236 razy


 #240  Wysłany: 2021-01-07, 14:43  


Generalnie tak, jedno i drugie to skupisko komórek nowotworowych. Z tym, że guz nowotworowy to skupisko o dosyć konkretnym kształcie a naciek to struktura bardziej, powiedzmy, rozlana, nieregularna.
Rozrastający się na boki guz tworzy nacieki w obrębie tkanek zdrowych.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group