DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: absenteeism
2014-09-17, 20:31
Mamo jestem z Tobą....
Autor Wiadomość
ewka1 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Lut 2012
Posty: 2300
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 226 razy

 #121  Wysłany: 2016-03-07, 20:24  


_itsme_
_________________
ewka
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #122  Wysłany: 2016-03-07, 21:11  


Łezko jak wynik tk?
 
łezka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 111
Pomogła: 20 razy

 #123  Wysłany: 2016-03-09, 09:42  


Dziękuję za wszystkie buźki i wasze wsparcie ogromne. W Tk odebranym wczoraj nie ma zmian
i z tego ogromnie raduje mi się serducho!
Z tym wynikiem maszerujemy jutro do onkologa.Neurolog zalecił bad wit B12 ,który wyszedł znacznie poniżej normy i ponieważ jest to kwestia dyskusyjna ma być podjęta decyzja podawać Mamie bądź nie.

Rano po wstaniu z łóżka Mamci dokucza uczucie nie swoich nóg ,drętwych i słabych.Więc śmiga
rano po mieszkaniu bo jak mówi trzeba je rozruszać.Saturacja raz rano 84 a raz 90,toteż czasem
Pooddycha tlenem i dalej do przodu.Doszły problemy z pęcherzem,konsultowaliśmy z urologiemi jest spora poprawa.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy przypadkiem nie jest to zespół LEMS , który bardzo często występuje i pacjentów z Drp a mylony jest z neuropatią .Porozmawiam jutro lekrzem na ten temat bo kto pyta nie błądzi...

Stan psychiczny Taty po konsultacji psychiatrycznej poprawił dzięki lekom w przyszłym tyg maszerujemy do kontroli.pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.....
 
obertas 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1331
Skąd: Szczecinek
Pomógł: 183 razy

 #124  Wysłany: 2016-03-09, 12:33  


:flower: :okok"
_________________
http://www.forum-onkologi...romu-vt6563.htm
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #125  Wysłany: 2016-03-09, 19:49  


łezka napisał/a:
W Tk odebranym wczoraj nie ma zmian
i z tego ogromnie raduje mi się serducho!


I mi również, cieszę się razem z Wami |happy|
łezka napisał/a:
bo kto pyta nie błądzi...

Dokładnie, im więcej będziesz miała wiedzy, będziesz zawsze o krok do przodu, z lekarzami łatwiej wtedy rozmawiać i rozmowy z Nimi są wtedy bardziej konkretne.

Cudownie i oby tak dalej Łezko :uhm!:
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #126  Wysłany: 2016-03-09, 22:12  


Łezko, jak dobrze czytać takie wiadomości od Ciebie. Cieszę się razem z Wami :hop!hop!:
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 483
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #127  Wysłany: 2016-03-16, 20:18  


:uhm!: _itsme_
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 483
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #128  Wysłany: 2016-06-13, 11:40  


Co u Was?
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
łezka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 111
Pomogła: 20 razy

 #129  Wysłany: 2016-06-21, 01:36  


Kochana Bogdusiu dziękuję za pamięć.Batdzo mocno kibicowałam Twojej Mamie.Myślałam o Was często,skoro moja Mama daję radę to i Twoja da.Wiem nie udało się i bardzo , bardzo mi przykro...
U nas minęło w maju 2 lata od diagnozy a leczenie Mama zakończyła w listopadzie 2014roku.
W listopadzie zgłosiłam Mamę do objęcia opieką przez HD.Dzięki tym ludziom zaczęła jeść , nabierać sił ,badania ma obecnie w normie.Co 3 miesiące kontrolne badania obrazowei kontrola onkologa.Czuje się dobrze i generalnie śmiga można powiedzieć😃.W HD przeszła do tzw pacjentów poradnianych ,tych którzy są w dobrej kondycji,jestem umówiona z lek. na telefon gdyby coś złego zaczęło się dziać.Obecnie biega do siostry bo tam namłodszy wnusio jest.A pichci a dogadza , i na spacer poleci właściwie to ciągle w locie😃 .Cud jakiś czy co?-myślę sobie
i patrzę z radością na to że jest ,że żyje😃..

Forum czytam , wiem nie piszę. Bo ile można o strachu.I tak będzie mi towarzyszył,nauczyłam się z tym żyć..
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #130  Wysłany: 2016-06-21, 05:08  


łezka napisał/a:
Cud jakiś czy co?


Cud, nie cud oby trwał jak najdłużej.

Cudowna, dzielna mama :)

pozdrawiam
 
obertas 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1331
Skąd: Szczecinek
Pomógł: 183 razy

 #131  Wysłany: 2016-06-21, 10:04  Czegoś tu brakuje


Cud?

To żaden cud.

Obie są Cudem :-D
Dają tego dowody codziennie. :flower:

Ukłony
obertas :okok"
_________________
http://www.forum-onkologi...romu-vt6563.htm
 
krystyna48 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 03 Lip 2014
Posty: 270
Pomogła: 22 razy

 #132  Wysłany: 2016-06-21, 13:36  


Łezko -ciesz się każda chwilą i na buzi dużo uśmiechu w każdym dniu!!!!!
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #133  Wysłany: 2016-06-21, 22:55  


Wspaniałe wieści! Bardzo się cieszę, że u Was dobrze. Łapcie każdą chwilę :)
 
jaena 


Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 91
Pomogła: 3 razy

 #134  Wysłany: 2016-06-22, 08:29  


łezko, baaaaardzo kibicuję Twojej mamie :) !
Z tego co wyczytałam, walkę zaczęła w maju 2014 - tak jak moja mama. Niestety u nas choroba wygrała, tym bardziej zaciskam kciuki za Was!
 
łezka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 111
Pomogła: 20 razy

 #135  Wysłany: 2016-06-29, 09:10  


Wspaniali jesteście i kochani :-D !
Wasze słowa jak miodek na moje serce i za to bardzo dziekuję

W piatek odebrałysmy wynik RTG klatki.Wynik jak poprzednio bez zadnych niepokojacych zmian :-D .Usg jamy brzusznej ok,badania krwi w normie :-D .Kolejne badania ,tym razem
TK klatki i jamy brzusznej we wrzesniu.Doktor powiedział ,ze Mama ma badania krwi lepsze od niego samego :-D
Tak jak juz wcześniej pisaałam sytuacja jest stabilna i to mnie baaardzo cieszy :-D .Jeśli chodzi o kontrolę neuroloiczną też ok,poziom wit b12 w normie bo był dramatycznie niski u Mamy.Tej jednostce chorobowej towarzyszy kaszel i tu trzeba byc czujnym,lekarz pierwszego
kontaktu trzyma piecze nad Mamą i z każdą infekcją sobie radzi.

Żyję w tzw oswojonym strachu myśląc intensywnie co będzie dalej......

Na nic poszło skonsultowanie Taty z psychiatrą.Brał leki kilka tygodni, była widoczna
ewidentna poprawa ale niestety odstawił leki sam i 'nie będzie ich brał i już'.Na kolejna wizytę z nim ja już nie mam po prostu siły...
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group