DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
tessa - komentarze
Autor Wiadomość
lilalou 



Dołączyła: 27 Gru 2015
Posty: 179
Skąd: Łódź
Pomogła: 15 razy

 #91  Wysłany: 2016-02-12, 10:51  


tessa, będę się modlić aby zostało Ci to wynagrodzone dzidziusiem :tull:
Wiem, że w tym momencie stres utrudia zajście w ciążę, a jeżeli nawet by się udało, to byłoby to dość ryzykowne dla ciąży.

Chorzy - nasi bliscy umierający -są najważniejsi bez wątpienia, ale nie zapominajmy o sobie!
Twój tato i teściowa (zmarła mamusia również) - oni wszyscy z pewnością chcieliby abyście mieli dziecko.

tessa, nie zapominaj o sobie, teraz masz ciężki czas, dbaj jednak o swoje zdrowie aby chociaż zrobić "podkładkę" pod nowe życie, oby niebawem się udało - jedno życie odchodzi, rodzi się kolejne. Dzieci nadają życiu sens - wiem bo jestem matką dwójki małych skrzatów. Są pocieszeniem na każde zło.
Jestem przekonana, że to największe dobro które mogłoby Cię spotkać po tych wszystkich tragediach.

Wiekiem się nie przejmuj, nie jest to może idealny wiek rozrodczy ale wiele osób w Twoim wieku, bądź starsze, rodzi dzieci.
:tull:
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #92  Wysłany: 2016-02-12, 17:35  


Kochana Tesso jestem pewna że jeszcze w życiu spotka cię wiele dobrego :) wiem że w takich okolicznościach trudno w to uwierzyć ale tak będzie :)
Teraz życzę ci dużo, dużo sił i postaraj się trochę odpocząć zrobić coś dla siebie bo w innym wypadku się wykończysz psychicznie.
Jak masz ochotę to pisz na pw
Ściskam mocno
 
lilalou 



Dołączyła: 27 Gru 2015
Posty: 179
Skąd: Łódź
Pomogła: 15 razy

 #93  Wysłany: 2016-02-14, 09:22  


Tessa na dobranoc puszczam swoim szkrabom przepiękne pieśni-kołysanki Disney'a.
Te piosenki choć z bajek to mają zazwyczaj wartościowe przesłanie.
Posłuchaj "Życie trwa"
https://www.youtube.com/watch?v=qY84qrQ3kRk
:tull:
 
patrycja7 


Dołączyła: 12 Lis 2015
Posty: 101
Pomogła: 2 razy

 #94  Wysłany: 2016-02-27, 20:35  


Tessa doskonale rozumiem co czujesz i bardzo Ci współczuje. U mnie mama od lat choruje na stwardnienie rozsiane, teraz tato nowotwór. Również z mężem chcieliśmy starać się o dziecko, ale teraz nie mam do tego głowy a tym bardziej zdrowia.
Też czasami myślę, że spotykają mnie same złe rzeczy i już nic dobrego mnie się nie przydarzy. Nie zaprzeczę jest ciężko...ale chcę wierzyć, że jeszcze tyle przede mną. Przede wszystkim tego dobrego :)
Życzę Tobie Tesso i sobie żeby tych dobrych chwil było jak najwięcej i żebyśmy doczekały się dzidziusi :)
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #95  Wysłany: 2016-03-03, 11:49  


Wsparcia potrzebuję . Wszystko mnie już przerasta. Wprawdzie u Taty na razie niezłe samopoczucie, ale potrafi dać w kość pretensjami i tym, że wszystko musi być na zaraz. Teściową jest bardziej cierpliwa, za to gorzej się czuje. Wszysto przeciąga się w czasie. Wyniku histop. jeszcze nie ma, więc nie można podać żadnej chemii. Bóle za to się nasilają. Ja sama jestem chora, dopadła mnie grypa. Pracuję w szkole, więc nie dało się tego uniknąć, bo połowa moich uczniów kicha i ma kaszel . A w dodatku wczoraj w końcu zrobiłam USG piersi i muszę zgłosić się za trzy miesiącę, bo Pani doktor zauważyła jakieś ognisko o wymiarach 1 cm na 0,5 cm i nie wie,co to jest.
_________________
Agnieszka
 
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #96  Wysłany: 2016-03-03, 17:37  


tessa,

Trzymaj się dzielnie. Tak to czasami bywa, że jak się wali to na wszystkich frontach, jak to mówią nieszczęścia chodzą parami a i więcej bywa. Spokojnie, nie każdy guzek od razu musi być tym najgorszym ale bądź czujna i nie dawaj się zbyć tylko kontroluj do końca bo pomyłki się zdarzają, lekarz mówi nic podejrzanego a jak wytniemy okazuje się inaczej, w drugą stronę też się zdarza, bądź czujna i trzymaj się, mnóstwa sił życzę i zdrowia.

pozdrawiam
 
lilalou 



Dołączyła: 27 Gru 2015
Posty: 179
Skąd: Łódź
Pomogła: 15 razy

 #97  Wysłany: 2016-03-03, 19:56  


tessa, a nie można by było jednak sprawdzić teraz co to za guzek?
Byłabyś spokojniejsza.
Ehhh współczuję tych wszystkich zdarzeń w tak krótkim czasie ale ja naprawdę wierzę, że niedługo zaświeci u Ciebie słoneczko _itsme_
cierpliwości...
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #98  Wysłany: 2016-04-16, 18:41  


tessa, merytorycznie nie pomoge dlatego pisze tutaj. Sciskam cie mocno i zycze duzo sil.
😘
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #99  Wysłany: 2016-04-23, 16:18  


Nie dam rady, nie mam siły:((((((
_________________
Agnieszka
 
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #100  Wysłany: 2016-04-23, 17:01  


tessa,

Kochana co się złego dzieje? Wiem, że jest ciężko i fizycznie wszystko pogodzić i psychicznie dać radę. Trudny to czas choroby, ciężkiej choroby. Musisz znaleźć choć chwilkę dla siebie żeby odreagować wszystkie emocje.

Mocno przytulam :tull:
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #101  Wysłany: 2016-04-23, 17:09  


Nie dam rady patrzeć, jak umiera Tata, nie mam już siły znosić chemii razem z Mamą męża. Nic dobrego, ani radosnego już mnie nie spotka: od szpitala, do szpitala, po perukę, po worki stomijne, po kolejne recepty, Nutridrinki, koncentrator tlenu. A w tzw. międzyczasie normalna praca z dzieciaczkami, które też mają swoje sprawy. I tak cały czas dla innych. Nie chce mi się już nawet z łóżka wstawać:(((
_________________
Agnieszka
 
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #102  Wysłany: 2016-04-23, 18:03  


tessa, kochana dopadło Cię zmęczenie, zniechęcenia i strach przed śmiercią, "wypalenie materiału", ja również to przechodziłam i podejrzewam, że większość z nas.

Wiem, że ze śmiercią trudno się pogodzić ale odkąd się rodzimy to każdego dnia zbliżamy się do końca naszego życia. Musisz zaakceptować ten fakt, że Twoi najbliżsi odchodzą, kiedy, nie wiadomo ale nastąpi ten moment. Sama rozdziel sobie obowiązki na te które trzeba wykonać i na te, które mogą czekać bo świat się nie zawali. Jak masz bliskich, rozdziel na wszystkich zadania, jest to czas, że każdy musi w jakiś sposób pomóc, nie ważne czy zrobi to dokładnie czy po łebkach ale jakoś to zrobi. Nie mów tak, że nic dobrego Cię nie spotka, bo tego nie wiesz, nikt nie wie co nasz czeka w przyszłości, mamy okresy lepsze w życiu i te gorsze.

Musisz zagonić wszystkich żeby Ci pomogli a Ty znajdź sobie godzinę i wyjdź na spacer dotlenić się, pooddychać spokojnie powietrzem innym niż choroba, przeleż w wannie pół godziny, sama i w ciszy, wygadaj się przyjaciółce, wypłacz, zrób coś co uwolni emocje i uspokoi Twoje nerwy. Musisz to zrobić, bo uwierz, że jak się w jakiś sposób nie zregenerujesz to zbuntuje się Twój organizm i nie tylko nie będziesz miała chęci wstać z łóżka ale wszystko Cię będzie bolało z nerw, może dojść nerwica/depresja a masz dla kogo żyć i nie zapominać o sobie nawet jak wokół jest tak trudno żyć.

Z całego serca życzę Ci spokoju wewnętrznego.
 
obertas 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1331
Skąd: Szczecinek
Pomógł: 183 razy

 #103  Wysłany: 2016-04-24, 02:27  część cytatu


z jednego z wątków:

" #107 Wysłany: 2014-12-05, 13:59

Kochani- nie liczy się brak sił, brak snu...

Wytrwamy to pewne, dla naszych najmilejszych!

Niezależnie od tego, ile to będzie nas kosztować- łez, zdrowia, mamony, której zwykle brak.

Drąży myśl -obawa o to- jaką cenę przyjdzie zapłacić Wam-Nam za te wyrzeczenia?

Ja znam Moją cenę...................
- - -

Są sprawy, dla których Warto i Trzeba dokonywać poświęceń, Walczyć?

Pytanie a właściwie szereg pytań.
O co walczymy?

Te priorytety niestety ciągle się zmieniają pod wpływem postępu choroby.

O zdrowie!
O siłę mięśni i możliwość samoobsługi chorego!
O grymas uśmiechu na twarzy!
O brak bólu!
Ostatni bój to walka o dobre odejście z tego łez padołu.
To takie Pyrrusowe zwycięstwo :-(

Co dalej?
Świat się wali a życie nie znosi próźni.
Trzeba znów walczyć tym razem o tych co żyją.
To takie proste ani do napisania ani do wykonania nie jest.

Czasem zastanawiam się czy warto tak mocno kochać.
Im bardziej darzysz kogoś uczuciem, tym większa pustka, mocniej boli-.

obertas
PS.
Początkowo miałem napisać te słowa w wątku osoby, której serdecznie życzę wszystkiego najlepszego w Jej walce.
Nie chcę nikogo urazić- choć wydaje mi się, że tutaj nikogo urazić nie sposób, bo to wszystko, to smutna rzeczywistość.
Owszem można nie zgodzić się z nią ,jednak to niczego nie zmieni.
Chyba niepotrzebnie skrobię tyle słów".
Koniec cytatu.
==================================
Kiedyś ktoś już wielokroć przed nami przerabiał wszystkie te sytuacje.
I postawy były różne -od niegodnych po chwalebe.

Ty jesteś przykładem Oddania-Wytrwałości- Miłości- choć bez sił - znajdujesz w sobie resztki mocy i Trwasz,
I wytrwasz.

oberats

:flow:
_________________
http://www.forum-onkologi...romu-vt6563.htm
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #104  Wysłany: 2016-04-24, 06:23  


obertas,

nic dodać, nic ująć.
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #105  Wysłany: 2016-04-24, 07:59  


Dziękuję Obertas, dziękuję Marzena. Jakie to ważne, że JESTEŚCIE...
_________________
Agnieszka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group