Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak płaskonabłonkowy płuca prawego III B
Autor Wiadomość
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #421  Wysłany: 2011-10-13, 18:09  


Tak kochani,Pan Bog dal mi sie pozegnac wczoraj...modlililsmy sie razem gdy mial dusznosci.mial obrazki na scianie O.Pio i Ojca Swietego.gdy bylo zle mowilam: Tatusiu bedzie lepiej trzeba sie modlic..tak bylo wczoraj...dokaldnie o tej godzinie dostal dusznosci. Mial tlen zalozowny a ja sie modlilam i prosilam zeby w myslach mowil ale mowil szeptem..modlil sie ze mna...Moj Boze...mimo morfiny mowil Pod twoja obronne zdrowas Maryjo...spiewalam mu glaskalam po glowie trzymalam za reke masowalam ja,z sinej zrobila sie jasna..mowilam bedzie dobrze trzeba sie tylko modlic i prosic..a potem mowie,tatus jutro wychodzisz..on pyta o tlen..ja mowie bedzzie tatus tlen wszystko bedzie...nie martw sie jutro bedziesz w domu....po 18 wychodzac powiedzialam mu ze Go kocham a on mowi No dobra,klade sie spac..ulozylam mu poduszke poprawilam tlen,pod lozkiem zostawilam basen wrazie czego...podalam mu reke a tatus mnie pocalowal..widzialam ze sie meczy bo ciezko mu oddychac..Slyszalam ze cos mu chrobocze w gardle..on tez slyszal to chrobotanie i mowi przynies mi te moje proszki dhc.jak mozna nie miec proszkow co lekarz przepisal.potem mowi co to za lekarze czlowiek wychodzi ze szpitala a czuje sie jak go przyjmowali.duszno mi.podkrecilam tlen..pyta: moze koszule zdejme bo jestem caly mokry...wiec mowie Tatus otworze okno wywietrze..mimo tlenu bylo ciezko...podali morfine...czekalam dlugo morfina od 16 do 18 nie dzialala..na ustach pojawily sie takie biale slady w kacikach.jakby zastygnieta slina.przemylam mu twarz mokra chusteczkadalam pic.. ulozyl sie do spania..poprawilam poduszeczke i mowie Tatus bede jutro z Grzesiem po Ciebie to do jutra kocham cie...a on mowi no trzrymaj sie..teraz tez jest obok mnie,ciagle mi zimno...kochani trzeba miec wiare...zobaczcie Pan Bog dal nam ! caly rok i 16 wlasciwie 15 pieknych dni.od wrzesnia wszystko ruszylo szybko...Pan Bog wiedzial ze jezeli Tatusia nie wezmie do siebie,nie wezwie po imieniu to gdy bedzie w domu nie damy rade..wiec zabral Go do siebie.

Tatusiu byles cudownym Ojcem mezem i dziadkiem..ciagle gdy przychodzilam pytales (nawet wczoraj) a Patryk gdzie?Wczoraj zastanowilo mnie czemu zapytales: a Asia juz poszla?Myslalam ze mowisz tak po morfinie..pytales o Grzesia i mowiles ze tak dlugo mnie nie bylo,gdy bylam w pracy..zawsze czekalaes na mnie i cieszyles sie jak Cie karmie,jak przebieram,zakladam slipki,mowie ze kocham.cieszyles sie ze spiewam,ze Patryk gra na puzonie i ze jest juz prawie lektorem.tak sie cieszyles Najdrozszy!!! Kochales naszego pieska majka ale nowej zoski nie lubiles bo mowiles ze jest glupia bo ciagle szczeka..gdy powiedzialam zebys sie nie martwil bo jutro Cie zabieram powiedziales zebym wczesnie przyjechala Powiedzialam ze bede tak na 12 cieszyles sie...
Pan Bog i Matka Boza z O.Pio i Ojcem swietym byli z nami przez ten caly czas..wczoraj gdy wychodzilam ze szpitala spotkalam Siostre zakonna prosilam o modlitwe za Ciebie.
Dowiedzialam sie ze w nocy sie kreciles na lozku,a rano zjadles troszke sniadania,mowiles ze wyjdziesz i nagle zaczales sie dusic...reanimowali Cie ale tlen nawet nie pomogl..Pan Bog chcial Cie wziac do siebie..placze ale mam wiare ze tam Ci jestlepiej i wiem jedno:teraz kazdego dnia bedziesz obok mnie..Dziekujemy Ci z Mama za wszystko..Bedziemy sie modlic za Ciebie moj kochany..Moj tatus cudowny...najdrozszy ...Dzis gdy przywiezlismy garnitur dla Ciebie buty i wszystko co potrzebne,zdazylismy sie pozegnac..ukleknelam przy twoim lozku...calowalam cie po buzi trzymalam za reke wydawalo mi sie ze wcale nie jestes taki zimny...wygladales jakbys spal..a ty juz patrzyles na nas jak placzemy i modlimy sie z boku.wiem ze tam stales...bylo mi zimno..zabralam wszystkie Twoje rzeczy,na miejscu niektore oddalam temu bezdomnemu.chciales dac mu buty.pamietasz?zostawilam mu twoje adidasy,szlafrok,dresy...tobie tam w niebie juz nie potrzebne,tam juz jestes zdrowy...czowaj Tatko nade mna i Mamcia i Patrykiem.Mam juz w niebie swojego Aniolka ktory bedzie mnie strzekl...


ODPOCZYWAJ W SPOKOJU TATUSIU KOCHANY...WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAC PANIE A SWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU SWIECI.NA WIEKI WIEKOW AMEN





::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose::

[ Dodano: 2011-10-13, 18:14 ]
Dokladnie o tej godzinie wyszlam od Ciebie...widzialam Cie po raz ostatni zywego...bylam taka szczesliwa ze nastepnego dnia bedziesz w domu ze zalatwilam tlen morfine ..wszystko...szlam i modlilam sie ale bylam taka jakas niespokojna jak to bedzie..ale widzicie Pan Bog zabral do siebie..wiem dlaczego...Ttaus mial juz zapukac do Jego drzwi,wiec Pan Bog nie dal mu odejsc w domu,zeby nie bylo mi ciezko....
Prosze Was wszystkich o modlitwe....
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
Katarzynka36 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2253
Skąd: Poznań
Pomogła: 393 razy

 #422  Wysłany: 2011-10-13, 18:24  


Małgosiu

Najszczersze, głębokie kondolencje...

Małgoś, jestem w szoku... też własnie weszłam, żeby przeczytać jak tatko wrocił ze szpitala do domku... a Tatko... jest już u ... w domu Ojca.
Potwornie szybko sie to przez te osttanie dni potoczyło.
Ale Goniu, dobrze, że tata nie musiał umierać wiele dni w męczarniach, bólu i cierpieniu...

Ściskam Cię przeogromnie mocno, podziwiam za wszytsko, szczególnie za tą ogromną wiarę. Przepiękne te Twoje słowa o Tatku... WIELKIE UCZUCIE...
przytulam do serca.

Tatusiu Goni... masz wspaniałą córkę!
_________________
Katarzynka36
 
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #423  Wysłany: 2011-10-13, 18:44  


Kochani tatus umarl przez uduszenie o 9 45.Bog zaplac Wam za modlitwe
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #424  Wysłany: 2011-10-13, 19:15  


Małgoś strasznie mi przykro...
Przez cały Twój wątek przewija się wielka wiara w Boga i to właśnie ona przygotowała Ciebie na rozstanie z Twoim ukochanym Tatusiem.....
Przepiękne słowa napisałaś....
Niech Spoczywa w Spokoju ::rose::
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
sonia21 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 2735
Skąd: Sosnowiec
Pomogła: 198 razy

 #425  Wysłany: 2011-10-13, 21:42  


Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie ::rose::
Goniu tak bardzo mi przykro :/pociesza:/
_________________
Bije zegar godziny , my wtedy mówimy: '' Jak ten czas szybko mija '' - a to my mijamy .
Stanisław Jachowicz
 
Bblondi 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 232
Pomogła: 22 razy

 #426  Wysłany: 2011-10-13, 22:04  


Gosiu, bardzo Ci współczuję ... Dzielna Kobieto - jesteś dowodem pięknej miłości do Rodzica. przytulam Kochana.../aga
_________________
czas przemija nierówno - raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży - ale mimo to przemija, nawet mnie to dotyczy.
 
sonia21 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 2735
Skąd: Sosnowiec
Pomogła: 198 razy

 #427  Wysłany: 2011-10-13, 23:00  





Goniu dla Twojego Taty
_________________
Bije zegar godziny , my wtedy mówimy: '' Jak ten czas szybko mija '' - a to my mijamy .
Stanisław Jachowicz
 
Funia 


Dołączyła: 30 Mar 2011
Posty: 228
Pomogła: 27 razy

 #428  Wysłany: 2011-10-13, 23:20  


Goniu

[*]
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #429  Wysłany: 2011-10-14, 08:40  


Goniu, bardzo CI współczuję. Dołączam moją modlitwę za Twojego Tatę. Niech Ojciec Niebieski ukoi go w Swych ramionach.
_________________
Agnieszka
 
 
ja100 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 08 Cze 2010
Posty: 1343
Skąd: Dolny Śląsk
Pomogła: 162 razy

 #430  Wysłany: 2011-10-14, 18:36  


Wielkie Wyrazy Współczucia :-(
 
kaja115 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Lut 2009
Posty: 735
Pomogła: 125 razy

 #431  Wysłany: 2011-10-17, 09:48  


[*][*][*]
_________________
kaja
 
BeataM 



Dołączyła: 21 Paź 2010
Posty: 198
Pomogła: 21 razy

 #432  Wysłany: 2011-10-26, 14:24  


Gosiu, tak mi przykro z powodu odejścia Tatusia... Przyjmij proszę wyrazy współczucia...
['] ['] [']

______________________
Posty nie będące kondolencjami zostały wydzielone do wątku kciukowego Goni.
_________________
Nadzieja umarła ostatnia... 17 III 2011 [']
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #433  Wysłany: 2011-11-20, 21:23  


Za modlitwe i kondolencje - dziekuje Wam kochani..i za to ze Jestescie!!!
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
szarlotta 



Dołączyła: 18 Kwi 2011
Posty: 185
Skąd: śląsk
Pomogła: 20 razy

 #434  Wysłany: 2012-11-28, 20:45  


Przyjmij wyrazy współczucia.
 
asia43 


Dołączyła: 19 Lip 2012
Posty: 49
Pomogła: 3 razy

 #435  Wysłany: 2012-11-28, 20:54  


::rose:: ::rose:: ::rose::
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group