DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
NDRP... co dalej?
Autor Wiadomość
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #46  Wysłany: 2017-07-07, 20:58  


nowa-2017,
Trochę dużo a jak ta rana wygląda, jest zaczerwieniona?, boląca?, nie pękł jakiś szew?, tato nie ma temperatury?, albo miejsce wokół rany nie jest jakoś szczególnie ciepłe?

pozdrawiam
 
nowa-2017 


Dołączyła: 07 Cze 2017
Posty: 105
Skąd: Zielona Góra
Pomogła: 1 raz

 #47  Wysłany: 2017-07-07, 21:08  


Nie ma nic z tych rzeczy. Rana nie boli, nie jest czerwona. Octenisept używa od początku jak wyszedł ze szpitala. Czuje się dobrze. Płyn ma kolor jak z przeklutego babla, pęcherza. Nie ma nieprzyjemnego zapachu.
_________________
pozdrawiam, M.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #48  Wysłany: 2017-07-07, 21:14  


Octenisept jak najbardziej. Obserwujcie ze dwa dni, jak będzie tak dalej dużo tego płynu to trzeba będzie iść do lekarza, bo może jakiś szew puścił.

pozdrawiam
 
nowa-2017 


Dołączyła: 07 Cze 2017
Posty: 105
Skąd: Zielona Góra
Pomogła: 1 raz

 #49  Wysłany: 2017-07-10, 19:52  


Witam ponownie,
dzisiaj byliśmy na kontroli, aby sprawdzić czy rana jednak goi się w porządku. Jesli chodzi o samą ranę - wszystko w porządku, co ma wylatywać niech wylatuje, w dodatku doktor zrobił tacie usg, aby sprawdzić, czy nie ma w płucach płynu - czysto :mrgreen:

Od czwartku były te wyniki, które wklejam.
Baliśmy się strasznie, ale lekarz powiedział, że chyba mamy co "świętować" w węzłach jedynie miany po pylicy/ tata pracował kiedyś przez 30 lat na odlewni, palił. Raka w węzłach nie ma. :-D
Cieszymy się, wiem, że czekają nas kontrole, musimy dbać o tatę, on o siebie, ale damy rade!!!


Wynik jest "dobry", prawda?
Czy w taki wypadku zapisać tatę do onkologa?

Pozdrawiam. Małgosia :)



20049533_1363345643719250_1012108825_o.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 1083 raz(y) 128,72 KB

_________________
pozdrawiam, M.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #50  Wysłany: 2017-07-10, 20:55  


nowa-2017 napisał/a:
Wynik jest "dobry", prawda?

Tato ma Gruczolakoraka G2 (średnio zróżnicowany) płuc.
Wynik niedobry bo to rak, dobry bo został wycięty radykalnie, dobry bo nie ma przerzutów w węzłach chłonnych.
nowa-2017 napisał/a:
Czy w taki wypadku zapisać tatę do onkologa?

Tak, bo raka leczy onkolog i pod Jego opieką tato powinien się znajdować, i to On będzie zlecał tacie badania i kontrolę.
nowa-2017 napisał/a:
że chyba mamy co "świętować"

Możecie świętować ale bądźcie bardzo czujni.

cieszę się razem z Wami i chwilo trwaj jak najdłużej.

pozdrawiam :)
 
kinka 


Dołączyła: 11 Maj 2013
Posty: 21

 #51  Wysłany: 2017-07-11, 06:37  


Czy jest tutaj ktoś, kto zna przypadek osoby, która żyje dłużej np niż 2 lata od usunięcia płata, bez wznowy?

Mój tata miał raka gruczołowego. 4 lata temu miał operację usunięcia płata płuca. 3 lata temu przerzut do móżdżka- opracja usunięcia. Żyje, nie ma żadnych przerzutów, wszystko jest ok. Bądź dobrej myśli!
 
SiZarEloo97 


Dołączył: 02 Lut 2016
Posty: 61

 #52  Wysłany: 2017-07-11, 22:13  


Polecam zrobić TK głowy.
_________________
-lost the battle , win the war-
 
kinka 


Dołączyła: 11 Maj 2013
Posty: 21

 #53  Wysłany: 2017-07-12, 10:10  


SiZarEloo97 napisał/a:
Polecam zrobić TK głowy.

Bardzo dobry pomysł!
 
nowa-2017 


Dołączyła: 07 Cze 2017
Posty: 105
Skąd: Zielona Góra
Pomogła: 1 raz

 #54  Wysłany: 2017-07-12, 11:40  


Teraz to mnie nastraszyliscie. Ale dla pewności zrobimy to tk skoro łatwo o przerzuty w tym miejscu.
_________________
pozdrawiam, M.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #55  Wysłany: 2017-07-12, 18:21  


Cytat:

Teraz to mnie nastraszyliscie.

Absolutnie nie chodzi o straszenie i nie taki cel miały koleżanki tylko trzeba w tej chorobie być zawsze krok przed rakiem żeby niczego nie zaniedbać, niczego nie przeoczyć.
Tutaj taka informacja ku przestrodze i na potwierdzenie słów koleżanek
Cytat:
Przerzuty do mózgu, występują częściej w gruczolakoraku płuca. Objawiać się mogą poprzez ból głowy, drgawki, zaburzenia równowagi, zaburzenia czucia, niedowłady, zaburzenia osobowości i inne odchylenia w badaniu neurologicznym

http://polki.pl/zdrowie/n...80,artykul.html

pozdrawiam
 
SiZarEloo97 


Dołączył: 02 Lut 2016
Posty: 61

 #56  Wysłany: 2017-07-12, 18:22  


Cytat:
Teraz to mnie nastraszyliscie. Ale dla pewności zrobimy to tk skoro łatwo o przerzuty w tym miejscu.


,Przezorny zawsze ubezpieczony'

Nikt nie ma zamiaru straszyć , ale na przykładzie mojej mamy wiem że trzeba kontrolować głowę częściej niż płuca.. Polecam skierowanie od onkologa ( w trybie pilnym).

Zdrowia ! :)
_________________
-lost the battle , win the war-
 
nowa-2017 


Dołączyła: 07 Cze 2017
Posty: 105
Skąd: Zielona Góra
Pomogła: 1 raz

 #57  Wysłany: 2017-07-12, 18:43  


Nie miałam na myśli czegoś złego, oczywiście dziękuję ze o tym powiedzialyscie, bo o tym ze daje przerzuty do mozdzku nie słyszałam. Albo nie doedukowałam się. :-)
Jak Pani Marzena napisała : to nie matematyka. To znaczy ze nawet jeśli węzły były czyste, to nie powiedziane ze nie może siedzieć tam.

Tata ma kontrolę w połowie sierpnia. Poczekać do sierpnia czy juz prosić gdzies o to skierowanie n tk głowy ? W sumie nie ma zadnych objawów jakich juz doczytalam. Odpukać.

Bardzo często daje tam przerzuty.? To pytanie kieruje przede wszystkim do Pani Marzeny, zna wiele historii tutaj i może jakoś mi ta statystykę z forum przybliży.



Dziękuję i pozdrawiam :)
_________________
pozdrawiam, M.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1753 razy


 #58  Wysłany: 2017-07-12, 19:08  


nowa-2017,
Marzena wystarczy :)
nowa-2017 napisał/a:
To znaczy ze nawet jeśli węzły były czyste, to nie powiedziane ze nie może siedzieć tam.

Zazwyczaj jak węzły są czyste to powinno być i gdzie indziej czysto ale czasami w węźle może być "coś", czyli komórki nowotworowe ale są niewidoczne w badaniach obrazowych, sa zbyt małe i aparatura ich nie wyłapie (jeszcze).
Tato nie powinien mieć przerzutów do OUN no ale trzeba być czujnym.
W medycynie panuje zasada, że badań nie robi się dla ciekawości i jeżeli lekarz obejrzy histopad., tato na żadne dolegliwości ze strony głowy nie będzie się uskarżał to lekarz może uznać badanie za zbędne.

Jednak można domagać się badania bo :
Cytat:
Badania obrazowe mózgu (najlepiej MR) wykonuje się przed planowanym leczeniem radykalnym
(przynajmniej — chorzy w stopniach II i III przed resekcją miąższu płucnego oraz
chorzy w stopniu III przed skojarzoną radiochemioterapią, pozostali chorzy — jedynie w przypadku
występowania podejrzanych objawów). Ocena stanu układu kostnego (scyntygrafia lub
rentgenografia) jest wskazana u chorych z objawami sugerującymi przerzuty.

http://www.onkologia.zale...%20oplucnej.pdf

bo takie są Zalecenia jeżeli stwierdzi się raka płuc. Tacie przed operacją nie wykonano tego badania i w sumie jeśli nie ma dolegliwości to lekarze tego nie robią.
nowa-2017 napisał/a:
Tata ma kontrolę w połowie sierpnia. Poczekać do sierpnia czy juz prosić gdzies o to skierowanie n tk głowy ?

Uważam, że w taty sytuacji spokojnie można poczekać do sierpnia, chyba że tato ma jakieś niepokojące dolegliwości, bóle głowy, zawroty, mylenie faktów?
nowa-2017 napisał/a:
Bardzo często daje tam przerzuty.? To pytanie kieruje przede wszystkim do Pani Marzeny, zna wiele historii tutaj i może jakoś mi ta statystykę z forum przybliży.

Statystyki nie prowadzę ale przerzuty do OUN mogą wystąpić przy wyższym stanie zaawansowania choroby niż jaka jest u taty i tak w większości przypadków jest.

pozdrawiam
 
nowa-2017 


Dołączyła: 07 Cze 2017
Posty: 105
Skąd: Zielona Góra
Pomogła: 1 raz

 #59  Wysłany: 2017-07-12, 19:30  


Tata nie ma objawów tego typu. Ma jedynie skurcze rąk ale towarzyszą mu od lat. Ostatnio tak miał bo przed operacja trochę popracowal w ogrodzie ale mu przeszło. Nie myli faktów, pamięć ma w porządku, nie m drgawek ani bólów głowy. Nigdy zresztą nie miał więc byśmy zauważyli ze coś jest inaczej.

A w przypadku przerzutu do oun, znowu statystyka jest straszna, i średnia przeżycia to kilka miesięcy?

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2017-07-12, 21:46 ]
Spokojnie, nie potęguj w sobie strachu, na razie nic nie wskazuje żeby te przerzuty były, zresztą tato ma bardzo duże szanse na zdrowie.

_________________
pozdrawiam, M.
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2474
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 256 razy

 #60  Wysłany: 2017-07-13, 08:12  


nowa-2017 napisał/a:
A w przypadku przerzutu do oun, znowu statystyka jest straszna, i średnia przeżycia to kilka miesięcy?
Statystyka jest straszna - takie są statystyki a życie toczy się dalej.
Tato nie ma przerzutów do OUN więc nie nakręcaj się bo narazie nie ma do tego podstaw.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group