DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Richelieu
2011-10-04, 07:59
Gamma Knife w Polsce!!!
Autor Wiadomość
gombik 


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 5

 #31  Wysłany: 2010-09-09, 18:55  


Informacje związane z uruchomieniem CyberKnife'u w Gliwicach są bardzo konkretne i pewne. Myślę że już na początku przyszłego roku aparat ten będzie wykorzystywany do leczenia chorych.
 
edi
[konto usunięte]



Posty: 0

 #32  Wysłany: 2010-09-10, 11:35  


No to oby ,oby. Z GK tez tak miało być,było głośnio,szumnie,gazety o tym pisały itp. Miał być uruchomiony na poczatku tego roku,potem mówili że w kwietniu. A mamy prawie połowę wrzesnia i :roll:
 
momika 


Dołączyła: 21 Kwi 2010
Posty: 138
Skąd: Rzeszów
Pomogła: 6 razy

 #33  Wysłany: 2010-12-10, 11:51  


czy ktoś wie juz cos dokładniej o tym ?

http://tvp.info/informacj...a-mozgu/3358073
 
edi
[konto usunięte]



Posty: 0

 #34  Wysłany: 2010-12-15, 11:58  


Wiadomość przekazana przez jedną osobę
"Jak wiecie zgłębiam temat GK. Na Bródnie zapisy to jedna wielka ściema, zrobiono jakąś wirtualną listę, obecnie zapisów jak na razie nie ma dodatkowych, bo nikt nie wie, czy i kiedy NFZ podpisze refundację. "
 
edi
[konto usunięte]



Posty: 0

 #35  Wysłany: 2011-01-07, 09:37  


Ciekawe jak w Gliwicach będzie wygladała sprawa ustalania terminów i refundacji.
Bo w Warszawie w szpitalu Bródnowskim-jeśli chodzi o Gk to jest jak na razie jeden wielki cyrk...
Ciekawe ilu szczęśliwcom NFZ zrefunduje GK i jak długo trzeba bedzie czekać.
Sama nie wiem czy nie będę zmuszona się temu poddać.
Jeśli tak to wybiorę jednak Pragę-nieporównywalne do Warszawy doświadczenie.
A i różnica w cenie ogromna. U nas ok. 30-35 tyś a w Pradze 10 tyś.
Hm...ciekawe czy nasz fundusz-gdybym wystąpiła z wnioskiem o refundację pokrył by mi koszt zabiegu w Pradze.
Patrząc tak na chłopski rozum to państwo zaoszczędziłby na mnie ok. 20 tyś.
Ale...
 
gombik 


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 5

 #36  Wysłany: 2011-01-13, 15:22  


Małe ale znaczące sprostowanie dotyczące postu edi: GK (GammaKnife) to nie jest to samo co CyberKnife! To podobne urządzenia ale nie takie same. Można by rzec, że GK jest uboższym urządzeniem i ma więcej ograniczeń niż CyberKnife. Stąd też należy się liczyć z faktem, że leczenie przy zastosowaniu CyberKnife będzie droższe. Nóż cybernetyczny jest nowszym urządzeniem i dodatkowo pozwalającym na stosowanie technik których nie posiada GK.

Kwestia finansowania i oczekiwania jest w gestii NFZ i MZ
 
edi
[konto usunięte]



Posty: 0

 #37  Wysłany: 2011-01-14, 09:47  


Gombik. To nie jest żaden protest tyko głośno się zastanawiam jak to będzie z tą refundacją.
Jaka różnica jest między cyber knife a gamma knife wiem bo interesuję sie tym od prawie 6 lat.
Jeśli więc są takie problemy z refundacją GK gdzie zabieg jest tańszy to strach pomyśleć o CK... :roll: |wht?!|
 
micka 


Dołączyła: 23 Sty 2011
Posty: 3
Pomogła: 1 raz

 #38  Wysłany: 2011-01-23, 18:40  


Czy ktokolwiek już coś słyszał o przeprowadzanych zabiegach w ramach NFZ? Podobno miały być w styczniu.Bliska mi osoba miała NAWET szczęście się dodzwonić i podobno zostać wpisana na "tą " listę ale dalej słuch zaginął...:(
 
edi
[konto usunięte]



Posty: 0

 #39  Wysłany: 2011-01-26, 16:17  


Informacje z przed kilku dni

"W Warszawie urządzenie jest ale jeszcze nie działa, a kiedy będzie dokładnie nie wiadomo niestety.Posiadamy cudowny sprzęt ale pomocy musimy szukać poza granicami kraju ..."

Informacja z 20 stycznia

"Dodzwoniłam się dzisiaj do W-wy w sprawie gamma. Pani kazała przesłać fax rezonansu i biopsji . Rozpatrzony będzie mój przypadek na przełomie lutego i marca, a potem zostanę powiadomiona, czy dr.Ząbek chce mnie widzieć. Nie chciała się Pani wypowiedzieć na temat kosztu zabiegu i czy NFZ dofinansuje, wszystko jest w trakcie rozmów..."

Przypomniał mi się film Galimatias czyli Kogel Mogel 2. Był tam taki motyw. Matka głównej bohaterki zapytana o łazienkę odparła " Łazienka???A jak!!! Łazienka jest!!!A dlaczego miałoby nie być??? Żeby sąsiedzi powiedzieli,że Solskie to takie biedaki-czy coś w tym stylu że łazienki nie mają???
Łazienka-owszem była ale samo pomieszczenie które było nie używane. Tak samo na dzień dzisiejszy wyglada sprawa GK w Polsce. Urządzenie jest tylko co z tego jak nieczynne...

Otwarcie było szumne,wszędzie o tym trąbili. Nawet Pani prezydentowa była obecna. Był wywiad z kobietą która jako pierwsza ma zostać poddana GK. I co??? Nic.
Na myśl przychodzi mi teraz z kolei kolejny,doskonały polski serial-Alternatywy 4 gdzie jeden z bohaterów został przed kamerami obdarowany kluczami do nowego M...ale na pokaz...
Czyżby pierwsza pacjenkta to też był pokazowy wywiad :lol: :roll: :shock:


Tutaj też mozna poczytać na ten temat...

http://gammaknife.pl/lecz...czeste-pytania/
 
micka 


Dołączyła: 23 Sty 2011
Posty: 3
Pomogła: 1 raz

 #40  Wysłany: 2011-01-27, 08:58  


No właśnie idealne porównanie , czeski film...podchodzą do tematu jak do czegoś bardzo zwykłego , codzienngo.Zero empatii , wczucia się w sytuacje naprawdę potrzebujących ludzi.
 
JMP 


Dołączyła: 02 Lut 2011
Posty: 12
Pomogła: 6 razy

 #41  Wysłany: 2011-02-02, 18:57  


Od niedzieli śledzę forum... mój tato tafił tego dnia od szpitala z prawostronnym niedowładem spowodowanym jak się okazało guzem mózgu... to drugi guz przerzutowy z płuc... pierwszy usunięto pod koniec zeszłego roku przez naurochirurgów... którko po tym usunięto również ognisko pierwotne...
tym jednak razem okazało się, że okolica guza jest nieciekawa... mogą wystąpić powikłania... podczas rozmowy z neurochirurgiem padło w zdaniu "gamma knife"... no i po powrocie od domu znazłam wasze forum...
ale do sedna...
jak wspomniałam to było w niedzielę 30.01.2011... dzisiaj mamy środę 02.02.2011... a mój tato już jest wpisany na zabieg metodą gamma knife w Pradze...!!!!!!!!!! zabieg odbedzie się w najbliższy wtorek 08.02.2011!!!
w niedzielę napisaliśmy z mężem @ do dr Romana Liscaka jak polecił Edi.... odpowiedz otrzymaliśmy następnego dnia około 13.00 z prośbą o przesłanie MRI... mieliśmy tylko CT... po kilku godzinach kolejny @ ... po wstępnych oględzinach tato się kwalifikuje ale jednak potrzebują MRI... we wtorek po rozmowie z ordynatorem miejscowej neurochirurgii... zlecono wykonanie MRI i wieczorem otrzymujemy do ręki płytę ze zdjęciami... wysyłamy tego semego dnia... dzisiaj dogaujemy szczegóły...
nawet naśli lekarze (cały czas nam i temu co robimy przychylni) są zdziwieni tempem toczących się spraw...
Jutro mój tato opuszcza oddział neurochirurgii... w niedzielę ruszamy do Pragi... w poniedziałek mamy stawić się w klinice...

Dziękuję wszytkim na tym forum za pomoc... głównie Ediemu... umieściłeś dużo szczegółów, które pozwoliły mi zaoszczędzić czas, który musiałabym poświęcić na szukanie informacji...

A teraz kilka faktów, które pewnie was zainteresują:
Zabieg kosztuje 65 000 CZK... (czyli przy obecnym kursie to około 10 500 zł) z tego co wiem NFZ zwraca koszty zabiegu do 10 000 zł... nie wiem czy w każdym przypadku...

Po powrocie opowiem jak to się odbyło...
Powodzenia dla wszytkich i trzymam kciuki za waszych bliskich.
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1009
Pomogła: 174 razy

 #42  Wysłany: 2011-02-02, 21:43  


JMP, dziękuję za cenny wpis. ::thnx::
Czekamy na relację, z pewnością bardzo przyda się każda informacja na ten temat pacjentom z Polski. Dla wielu te informacje mogą okazać się bezcenne :)
_________________
mamanel
 
JMP 


Dołączyła: 02 Lut 2011
Posty: 12
Pomogła: 6 razy

 #43  Wysłany: 2011-02-10, 18:48  


I już po zabiegu!
Wyjechaliśmy z Polski w niedzielę przed południem... pochodzimy z pomorza więc mieliśmy do Pragi kawał drogi. Poz tym mój tato miał obrzęk mózgu wiec nie chcieliśmy go przemęczać. Przy wjeździe do Czech trzeba pamiętać o wykupie Viniety (w przypadku korzystania z dróg ekspresowych i autostrad). Koszt viniety 10-cio dniowej to 250 KC czyli około 40 zł. Wieczorem byliśmy w Pradze. Mieliśmy rezerwację w hotelu poleconym przez Ediego FORTUNA WEST http://www.booking.com/ho...tprague.pl.html
Następnego dnia pojechaliśmy do Szpitala, który mieści się około 4 km od hotelu. Najpierw skierowano nas do Departamentu Pacjentów Zagranicznych... tak wpłaciliśmy kasę tak jak wspomniałam 65 000 KC. Potem poproszono abyśmy dopełnili formalności dotyczących przyjęcia do szpitala... stąd do windy i na oddział... Na oddziale... szok... w poczekalni wielkie akwarium, kolorowe rybki... wszyscy uśmiechnięci i życzliwi... nie chcą mówić po angielsku skoro nasze języki są pokrewne... więc dogadujemy się... my po Polsku - oni po Czesku...
Krótki wywiad z pacjentem i padło pytanie czy chcemy zobaczyć film o zabiegu metodą gamma knife. Chcemy... więc siadamy w fotelach i wyświetlają nam film dvd. Po filmie wszyscy idziemy na salę. Sala 2 osobowa... w jednym łóżku leży chłopak około 30-stki - Czech. Mój tato zajmuje drugie łózko... na stoliku czeka już na niego 2 daniowy obiad w termosie... może zjeść go teraz lub później... nikt go nie pogania a obiad nie stygnie. Sala jak w klinice prywatnej... dostęp bezpośredni do toalety (WC, prysznic, umywalka) w niespotykanym w polskich szpitalach standardzie. W sali do dyspozycji: stół (nakryty obrusem i serwetą) na stole w dzbanku sok, stół w solniczce, szafa na odzież, telewizor, radio, chłodziarka).
Przychodzi Pani doktor... pyta o przebieg choroby... mówi o możliwości przyjęcia przed zabiegiem środków uspokajających lub leków przeciwbólowych na życzenie po założeniu ramy... mówi wolno po czesku my odpowiadamy po polsku... żartujemy...
Widzę, że mój tato oddycha z ulgą... obcy ludzie, obcy kraj, obcy język ale jest sympatycznie i miło.
Pytają nas czy chcemy zabrać tatę na noc do hotelu... jeśli tak to o 7.00 rano musimy być w szpitalu. Tato nie chce nigdzie jechać... czyje się tu dobrze. Pytamy czy mamy być obecni podczas zabiegu żeby tłumaczyć... Nie ma takiej potrzeby... mówią ze sobie poradzą...
Mamy być po tatę następnego dnia około godziny 12.00.

Piszę Wam o tym Wszystkim ponieważ wiem jak sama się denerwowałam faktem, że zostawiam mojego tatę w zupełni obcym mu miejscu, nie byłam pewna czy się tam odnajdzie... a będąc tam... te wszystkie obawy zniknęły...
Czuje się, ze ci ludzie są tam po to aby nam pomagać i rozwiać nasze wątpliwości... Pacjent ma czuć się komfortowo...

Dzień przed zabiegiem poproszono tatę o umycie włosów... o 7.30 rano założono mu na głowę ramę... Przykręca się ją ręcznie śrubami w 4 miejscach... 2 śruby na czole i 2 śruby z tyłu głowy mniej więcej za uszami. Mocno... rama musi być sztywno zamocowana. Miejsca te się znieczula.... w masce mojemu tacie zrobiono MRI... rezonans przygotowujący do gamma knife wygląda inaczej niż te nam znane. Urządzenia te muszą być kompatybilne. Pacjent leży na półce, ramę głowy ma przykręconą do urządzenia. Wszystko odbywa się bezboleśnie. Po rezonansie przechodzi do poczekalni... tu siedząc w ramie dostaje specjalnie przygotowane śniadanie... Specjalnie tzn. przygotowane w taki sposób aby rama nie przeszkadzała w jedzeniu i piciu. Po śniadaniu mój tato zostaje zaproszony na zabieg. Pytają czy włączyć muzykę by umilić zabieg. Mój tato z niej rezygnuj.
Kładzie się na półkę, przykręcają ramę do urządzenia. Zaczyna się zabieg. Półka na której leży przesuwa się, ustawia pod różnymi kątami. Mój tato nie czuje kompletnie nic. Żadnego swędzenia, pieczenia, gorąca czy zimna... kompletnie nic. Zabieg trwa około 35 minut. Mój tato wychodzi do poczekalni... czeka tam w ramie jeszcze jakieś 20 min. Prawdopodobnie lekarze analizują wynik zabiegu (gdyby było trzeba coś powtórzyć a nie miałby już ramy na głowie trzeba by zacząć cały proces od początku, łącznie z MRI) Ale wszystko jest OK więc zdejmują mojemu tacie ramę... tym razem elektryczną wkrętarką :)
O 9.30 jest już po wszystkim. Dzwoni do nas, że możemy przyjechać.
Dostajemy dokumenty z którymi mamy się udać do Departamentu Pacjentów Zagranicznych i oddają nam kasę... jakieś 10 000 KC.
Dostajemy wypis w języku angielskim. Żegnamy się ze wszystkimi, współlokatorowi taty życzymy zdrowia. Jedziemy do hotelu.
Wracamy następnego dnia.

Mój tato czuje się świetnie... Jest pełen energii... I przede wszystkim nie ma żadnych powikłań i stuków ubocznych które czasem powodują tradycyjne zabiegi neurochirurgiczne:)

Gamma knife jest bardzo precyzyjnym urządzeniem o dokładności do 0,1 mm – to przełom w neurochirurgii.
Zabieg może trwać od 20-120 minut.
Usuwa do 4 ognisk jednorodzajowy nie większych niż 30 mm.
Jest zabiegiem ambulatoryjnym.

A teraz podsumujmy koszty:
Dojazd (indywidualnie)
zabieg 65 000 KC
Vinieta 250 KC
Hotel (2 pokoje x 3 doby hotelowe, w tym śniadania) 180 EURO
w sumie około 11 000 zł (odjąć zwrot pieniążków za zabieg)

jeśli macie pytania dotyczące możliwości uzyskania kasy na zabieg z NFZ to piszcie. Podpowiem co należy zrobić...
 
biofanka 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 619
Pomogła: 137 razy


 #44  Wysłany: 2011-02-10, 18:54  


Dziękuje bardzo za te infromacje,myślę ,ze napewno się przydadzą wielu pacjentom. Duzo,dużo zdrówka dla taty. I powodzenia w leczeniu!
_________________
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1009
Pomogła: 174 razy

 #45  Wysłany: 2011-02-11, 07:31  


JMP, dziękuję za tak jasny i dokładny opis !
Czy możesz napisać jak teraz czuje się Twój tata?
Czy wypis jest po angielsku czy po czesku?
Kiedy tata będzie miał wykonane badania kontrolne już tu w Polsce?
_________________
mamanel
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group