DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czerniak Clark III Breslow 0.9 mm
Autor Wiadomość
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 59
Skąd: Warszawa
Pomogła: 3 razy

 #46  Wysłany: 2017-07-26, 13:44  


Ogłaszam wieści z frontu:
Obraz bez zmian! Jama brzuszna i płuca czyste |haha|

Teraz spokój na kilka miesięcy i mogę się spokojnie zrelaksować na urlopie :D Ufff
 
lady_carrot 



Dołączyła: 30 Gru 2016
Posty: 303
Skąd: Łódź
Pomogła: 21 razy

 #47  Wysłany: 2017-07-26, 14:22  


Saovine,
Super wiadomość! ::dance:: jedź na wakacje i odpoczywaj :mrgreen:
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 525
Pomogła: 31 razy

 #48  Wysłany: 2017-07-26, 16:22  


|happy| Świetna wiadomość !
 
arawis 



Dołączyła: 05 Lis 2015
Posty: 662
Pomogła: 63 razy

 #49  Wysłany: 2017-07-26, 16:38  


Saovine, bardzo się cieszę z Twoich dobrych wyników, korzystaj na maksa z urlopu :D lady_carrot, taka ostatnio pogoda, ze głównie noszę sie na długi rękaw, ale jak jest ciepło, to na krótki również, choć raczej unikam słońca. W sumie to ja jakoś znamion nie mam szczególnie dużo, no ale to jedno dziadostwo się przypałętało. Pozdrawiam Was dziewczyny mało słonecznie 8-) ;)
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 59
Skąd: Warszawa
Pomogła: 3 razy

 #50  Wysłany: 2017-07-26, 17:24  


Dzięki kochane <3


arawis czy Ty z naszym stadium zaawansowania jeździłaś na dalsze wycieczki i latałaś samolotami?
Szczerze mówiąc nie wiem co ze sobą zrobić w czasie urlopu, ale na pewno odpocznę ;)
 
arawis 



Dołączyła: 05 Lis 2015
Posty: 662
Pomogła: 63 razy

 #51  Wysłany: 2017-07-26, 17:54  


Saovine, nie, nie wyjeżdzałam, nie wylatywałam nigdzie dalej poza Polskę. Nie poradzę za wiele, bo nigdy nie byłam w "ciepłych" krajach i raczej już pewnie nie będę, bo wiązałoby to się z unikaniem słońca, a ja lubiałam grzać sie na plaży ;) (chociażby nad naszym polskim morzem). Teraz bardziej stawiam na góry, przede wszystkim dlatego, że lubię ponich łazić, no a poza tym na pewno zdrowsze niż leżenie plackiem na plaży ;) A poza tym, tyle jest u nas do zwiedzania, że nie widzę potrzeby ruszać gdzieś dalej. Też zaczynam urlop za parę dni i właśnie zamierzam odpoczywać (odetchnąć trochę po ostatnich badaniach), ale generalnie nic wielkiego nie planuję. Jeśli nie masz WIELKIEJ potrzeby wyjechania w tropiki, to może odetchnij w domu, gdzieś nad jeziorem w cieniu, ewentualnie na grzybach ( wszak tak ostatnio leje, że już się można grzybowo obłowić).
 
beata79 


Dołączyła: 28 Sie 2010
Posty: 62
Pomogła: 9 razy

 #52  Wysłany: 2017-07-26, 21:56  


Saovine, ja też jestem po limfadektomii biodrowo-pachwinowo-zasłonowej, 2 lata po rozpoznaniu czerniaka (2mm clark IV) i zdarza mi się latać samolotem i bywać w cieplejszych krajach. Owszem uważam ze słońcem i nie wyleguje sie na plaży (jak juz leżę to pod parasolem) oraz stosuję filtry. Myślę, że trzeba żyć w miarę możliwości normalnie, chociaż to wcale nie łatwe :-(
 
lady_carrot 



Dołączyła: 30 Gru 2016
Posty: 303
Skąd: Łódź
Pomogła: 21 razy

 #53  Wysłany: 2017-07-27, 09:05  


beata79 napisał/a:
(...)zdarza mi się latać samolotem i bywać w cieplejszych krajach.

Beatko, a jak radzisz sobie z opuchlizną nogi w samolocie? Trzymasz do góry? Nosisz pończochy uciskowe? Pytam, ponieważ za miesiąc lecę na wakacje odpocząć i trochę boję się, że lot nie będzie przyjemny. Leciałam samolotem już w czerwcu i noga dosyć mocno puchła :-(
 
beata79 


Dołączyła: 28 Sie 2010
Posty: 62
Pomogła: 9 razy

 #54  Wysłany: 2017-07-27, 17:01  


Dłuższe loty odbywam w pończosze uciskowej, a takie 1-2 h latam bez. Ogólnie moja noga puchnie zawsze mocniej gdy jest upalnie, nie tylko w ciepłych krajach ale i u nas. Zimą opuchlina zbiera mi się tylko na udzie, a latem mocno puchnie mi stopa az nad kostkę.
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 59
Skąd: Warszawa
Pomogła: 3 razy

 #55  Wysłany: 2017-08-08, 15:51  


Czy ktoś wie czy po zdiagnozowanym III st. i pół roku od limfadenektomii są jakieś przeciwwskazania do podróży na południe, konkretnie do Włoch?
Na ostatniej kontroli oczywiście wyleciało mi z głowy to pytanie, a do mojego lekarza nie mogę się dodzwonić :/ Z jednej strony nie chcę swojej zguby i boję się ryzykować, z drugiej marzę o Toskanii już od kliku lat, poza tym bardzo potrzebuję odpoczynku i zmiany otoczenia.

arawis bardzo rozsądnie napisałaś, ale ja nie chcę rezygnować ze wszystkich marzeń, a ta choroba i tak już wiele planów mi pokrzyżowała.
 
glasia 


Dołączyła: 01 Maj 2017
Posty: 18

 #56  Wysłany: 2017-08-08, 17:00  


Witaj Saovine.
O możliwość podróżowania po diagnozie czerniaka pytałam zarówno swojego lekarza prowadzącego jak i profesora Rutkowskiego. Obydwoje uważają, że można podróżować i latać samolotem. Jeśli leci się w ciepłe miejsca należy chronić się przed słońcem. Myślę, że dla psychiki i samopoczucia taki wyjazd będzie balsamem, pozwoli Ci odpocząć i zregenerować siły.
Pozdrawiam
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 59
Skąd: Warszawa
Pomogła: 3 razy

 #57  Wysłany: 2017-08-11, 23:00  


glasia bardzo dziękuję za odpowiedź.
Również pozdrawiam :)
 
Saovine 



Dołączyła: 20 Mar 2017
Posty: 59
Skąd: Warszawa
Pomogła: 3 razy

 #58  Wysłany: 2017-08-20, 16:12  


Moi drodzy, znów pytanie :?ale?:
Czy ktokolwiek z Was wie, jak wygląda i zachowuje się podskórny przerzut czerniaka?
Zrobił mi się taki mały guzek na brzuchu, jest wyczuwalny pod palcami i bolesny jeśli się go drażni. Mam go już od kilku miesięcy ale wcześniej był ledwie wyczuwalny i miałam nadzieję, że to jakaś mała, niegroźna cysta, kaszak czy coś takiego. Ostatnio nieco urósł i zaczynam się poważnie martwić.
Przeczytałam w wątku Marcina, że miał takie małe guzki w zupełnie innej lokalizacji niż zmiana pierwotna. To dało mi do myślenia...
Proszę o odpowiedź.
 
TP53 


Dołączył: 10 Maj 2016
Posty: 531
Pomógł: 71 razy

 #59  Wysłany: 2017-08-20, 18:19  


W związku z faktem że miałaś czerniaka udałbym się na USG tej zmiany. Zobaczyć co powie radiolog i w razie wątpliwości biopsja i badanie histopatologiczne. Nie zwlekalbym.

[ Dodano: 2017-08-20, 20:44 ]
Z reguły przerzuty podskórne są niebolesne, raczej twarde i wydają się być przymocowane do skóry i tkanek podskórnych.
 
marjas42 


Dołączyła: 31 Lip 2017
Posty: 96
Skąd: Gdynia
Pomogła: 6 razy

 #60  Wysłany: 2017-08-21, 10:21  


czytam uwaznie Wasze posty bo wiele mogę się z nich nauczyć, ale przyznaję, że teraz jestem zaskoczona, zawsze jest radość gdy są wiadomości, że USG brzucha jest OK, jak to jest zatem możliwe że robiłaś USG w lipcu i wynik był dobry, podczas gdy, jak piszesz, od paru miesięcy wyczuwasz na brzuchu coś niepokojącego? czy to oznacza, że nie wszystkie zmiany są dostrzegane podczas USG jamy brzusznej? pytam bo zwątpiłam w sens tego badania, pozdrawiam Cie mocno i oczywiście życzę aby wszystko dobrze się skończyło
_________________
zagubiona, przerażona
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group