Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: marzena66
2017-09-07, 18:03
Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Autor Wiadomość
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #1  Wysłany: 2012-08-25, 15:28  Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem


To jesteś na początku ciężkiej drogi. [odnosi się to do tego wątku] Ja szukając osób przyjmujących nexavar lek na raka wątroby przypadkowo wszedłem na to forum.
W moim przypadku 7 lat temu wycięto mi guza wątroby rak pierwotny HCC o masie 2,3 kg o wymiarach 18x16x19cm. Moje szanse przeżycia oceniono na 0%.
[wynik histopatologii usuniętego guza znajduje się w => poście #13]
Przeszedłem 4 operacje , dwie z termo ablacjami i aktualnie biorę chemię - nexavar 1 rok.
Poszukuję osób z doświadczeniem z tego rodzaju chemią. Ale mogę się podzielić z doświadczeniami w mojej walce o życie przez te 7 lat...

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2012-08-27, 23:10 ]
Posty wydzielone do osobnego wątku - na Forum staramy się, by każdy pacjent miał swój własny wątek, tak, by nie mieszać kilka różnych historii.
_________________
karol2012
 
Marynka 


Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 108
Skąd: Katowice
Pomogła: 1 raz

 #2  Wysłany: 2012-08-25, 16:15  


Witaj

Nie wiem co napisać. Myślę że jesteś bardzo silny i tak trzymaj. Mam nadzieje że znajdziesz tu osoby które biorą ten lek.

pozdrawiam serdecznie
 
Marynka 


Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 108
Skąd: Katowice
Pomogła: 1 raz

 #3  Wysłany: 2012-08-26, 16:38  


karol2012 napisał/a:
To jesteś na początku ciężkiej drogi. Ja szukając osób przyjmujących nexavar lek na raka wątroby przypadkowo wszedłem na to forum. W moim przypadku 7 lat temu wycięto mi guza wątroby rak pierwotny HCC o masie 2,3 kg o wymiarach 18x16x19cm. Moje szanse przeżycia oceniono na 0%.
Przeszedłem 4 operacje , dwie z termo ablacjami i aktualnie biorę chemię - nexavar 1 rok.
Poszukuję osób z doświadczeniem z tego rodzaju chemią. Ale mogę się podzielić z doświadczeniami w mojej walce o życie przez te 7 lat...

Czy mógłbyś napisać coś więcej o swojej chorobie? Czy guz został wycięty w całości? co działo się po operacji, jak Cię leczono? Na co możemy sie przygotować? Dziękuję z góry

pozdrawiam
 
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #4  Wysłany: 2012-08-27, 14:08  


Ja sobie daję radę gorzej z tymi co zaczynają tą walkę, pierwsza moja rada to wiara w mozliwosci wlasnego organizmu; sa one nieskończone z samowyleczeniem raka włącznie,
Ja zawsze leżac w klinice w W-ie stawiałem na nogi wszystkich tych co zaczynali swoją walką, moim przykładem. to co do zasady wystarczało,
Dalsza cześć tej walki, to jak pomóc organizmowi i jak zmusić go do tej walki. Ja zadałem sobie zasadnicze pytanie czy chcę żyć, odpowiedz była tak, więc żyłem tak jak do tej pory wierząc że nic wielkiego się nie zdarzyło oprócz tego że przybył mi nowy problem pod nazwą rak.
Jak masz wroga musisz o nim wszystko wiedzieć, dziś wiem wiecej niż wielu lekarzy specjalistów/stosunkowo mało wiem o technikach usuwania guza ale o sposobach juz tak/
Mówimy o raku pierwotnym wątroby są dwie szkoły:
-pierwsza operować się póki się da/ ja ją wybrałem mając 54 lat/
-pierwsza operacja i chemia i tu problem jeżeli chemia to nexavar w przypadku innych chemii nie mam zdania ale jak w 2007 jakiś doktor z centrum onkologii w Warszawie uznał że nexavar mi nie przysługuje bo nadal jestem operacyjny a ten lek dostaja tylko umierający to jego skierownie na standardiwą chemioterapie wyrzuciłem do pierwszego spotkanego kosza na śmieci..
_________________
karol2012
 
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #5  Wysłany: 2012-08-27, 21:56  


Diagnozowanie raka pierwotnego watroby jest czesto bardzo trudne jak w moim przypadku. Wszystkie wyniki przed operacyjne były w normie nawet AFP marker tego rodzaju nowotworu, czułem się wręcz rewelacyjnie, na 100 % dowiedziałem się dopiero że to rak po badaniach histopatologicznych wyciętego operacyjnie guza.
Powiem tak z racji, że jestem rutyniarzem sama operacja była dla mnie mało klopotliwa,
dostałem narkozę, znieczulenie miejscowe i obudzilem się za 5 godzin, a wycięto mi przypaminam 2,3 kg guza i 80% masy watroby, sama rekonwalescencja tez była ok. przypomnę tylko że wątroba to organ szybko regenerujacy i już po miesiacu osiaga swoją wagę 1550 g czyli 1,5 kg.
_________________
karol2012
 
karlos 


Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 20
Pomógł: 1 raz

 #6  Wysłany: 2012-08-30, 14:40  


Jak to w ogóle możliwe, że podjęto się wycięcia tak ogromnego guza ?
Mój tata ma obecnie guza ok 14 cm, przy pierwszym zdiagnozowaniu miał ok 8cm i już był nieoperacyjny, jak twierdzili lekarze.
No i przez dobrych kilka miesięcy jechał na nexavarze, objawy i skutki uboczne były bardzo różne, niekiedy czuł się dobrze, ale bywały też okresy bardzo kiepskie. Po kilku miesiącach lekarze zdecydowali o przerwaniu terapii nexavarem (nie było żadnych efektów, guz się jeszcze lekko powiększył) i podali mu klasyczną chemię.

pozdrawiam :)
 
mania 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 04 Kwi 2011
Posty: 215
Skąd: wielkopolska
Pomogła: 30 razy

 #7  Wysłany: 2012-08-30, 20:18  


karlos na stronie policzmysie.pl znalazłam dziewczynę której usunieto guza który miał 23cm !!!! tez jest leczona nexawarem. to zależy w jakim miejscu jest usytuowany ale nie zaszkodzi skonsultować u innego chirurga jeden się nie podjął usunięcia a inny może to zrobić. tez miała podawaną klasyczną chemię doksorubicyna mi pomogła :) guzy przerzutowe się zmiejszyły pozdrawiam
 
karlos 


Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 20
Pomógł: 1 raz

 #8  Wysłany: 2012-10-10, 11:40  


no niestety w przypadku taty wszyscy lekarze mówią, że guz jest nieoperacyjny
 
Marynka 


Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 108
Skąd: Katowice
Pomogła: 1 raz

 #9  Wysłany: 2012-10-10, 12:54  


Karlos jak się tata czuje? Czy dalej na Nexavarze? Jak długo walczycie?
 
flav666 


Dołączyła: 08 Maj 2013
Posty: 1
Skąd: Zielona Góra

 #10  Wysłany: 2013-05-08, 02:30  


karol2012 napisał/a:
To jesteś na początku ciężkiej drogi. [odnosi się do tego wątku] Ja szukając osób przyjmujących nexavar lek na raka wątroby przypadkowo wszedłem na to forum. W moim przypadku 7 lat temu wycięto mi guza wątroby rak pierwotny HCC o masie 2,3 kg o wymiarach 18x16x19cm. Moje szanse przeżycia oceniono na 0%.
Przeszedłem 4 operacje , dwie z termo ablacjami i aktualnie biorę chemię - nexavar 1 rok.
Poszukuję osób z doświadczeniem z tego rodzaju chemią. Ale mogę się podzielić z doświadczeniami w mojej walce o życie przez te 7 lat...

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2012-08-27, 23:10 ]
Posty wydzielone do osobnego wątku - na Forum staramy się, by każdy pacjent miał swój własny wątek, tak, by nie mieszać kilka różnych historii.



Czy ja mogę poprosić więcej informacji na temat tego leku ????? Bardzo bardzo bardzo Pana prosze o pomoc... mam tate chorego i szukam wszelkich możliwości - bardzo bardzo prosze o pomoc
 
Marynka 


Dołączyła: 18 Sie 2012
Posty: 108
Skąd: Katowice
Pomogła: 1 raz

 #11  Wysłany: 2013-05-11, 15:43  


Nexavar jest lekiem bardzo silnym, który powoduje wiele skutków ubocznych. Nie leczy raka a jedynie przedłuża zycie pacjenta- blokuje wzrost guza ale tylko na jakiś czas.

U mojego taty lek działał przez 5 miesięcy a potem widzieliśmy jak mimo jego brania, wyniki pogarszają się. W tej chwili od kwietnia Tata leku nie bierze.

Jeśli możesz najpierw zapytaj o inne metody np. radioembolizacja lub chemioembolizacja a potem staraj się o nexavar.

pozdr
 
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #12  Wysłany: 2015-06-21, 14:12  retrospekcja


Początek mojej historii..


[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2015-06-21, 17:36 ]
Skoro post dotyczy Twojej historii, a na Forum masz swój wątek, nie zakładaj kolejnego.
Wątki scalone.




Opis operacji 2006r net.pdf
Pobierz Plik ściągnięto 674 raz(y) 533,37 KB

_________________
karol2012
 
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #13  Wysłany: 2016-01-07, 21:06  


Udało mi się dotrzeć do mojej pierwszej histopatologii. A tak na marginesie radzę wszystkim, którzy zaczynają tą ciężką drogę do robienia kopii wszystkich dokumentów; wyników, badań, TK, USG,wypisów itp. przyda się to na pewno.


Rysunek1.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 12315 raz(y) 799,92 KB

_________________
karol2012
 
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #14  Wysłany: 2016-01-11, 17:22  


Powiem szczerze liczyłem, że ktoś ustosunkeje się do mojej histopatologii...
_________________
karol2012
 
karol2012 


Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 287
Pomógł: 32 razy

 #15  Wysłany: 2016-01-13, 18:19  


Nadal brak chętnego do oceny tej histopatologii a może Pan vioom......
_________________
karol2012
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group