DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 254
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-03-27, 17:59   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Przez tego koronawirusa całkiem zapomniałem, że minęło 15 lat od diagnozy mojej choroby....
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-03-24, 18:15   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Gaba, ja mieszkam w pipidówie, gdzie nie ma lekarzy,ba pielęgniarki też. Mam obniżoną odporność z racji brania sorafenibenu, każdy wyjazd to samobójstwo, jak już pisałem kilka razy przyciągnęłem zapalenie płuc, o anginach,zapaleniach gardła, nie wspominam. Teraz załapanie "korony" to dla mnie wyrok śmierci. Moje "kwity" medyczne widzili lekarze: onkolog, pogotowia,lekarz na SOR, rodzinny,z naszego forum i pełna zgoda, pacjent do domu. Zapisałem się więc na prywatną wizytę do prof. od wątroby, może on to rozszyfruje, ale on odwołał przyjęcia pacjentów...może klinika, ale ona nieczynna bo personel na kwarantannie...
Mówisz o przetoce ja ją mam jako pamiątkę po jednej z operacji jak miałem infekcję jamy brzusznej i różna bryja lała mi się przez rok. Chirurg przyjmował raz na tydzień, kolejka min 20 osób, pół dnia czekania wkoło kichający, kaszlący ludzie, zapalenie płuc jw. Zobaczyłem jak spuszcza tą bryję chirurg i postanowiłem robić to sam, bo to o wiele bezpieczniejsze....
Zaliczałem tylko miesięczne wizyty kontrolne zresztą bez zastrzeżeń od chirurga. Bywało że jedna dziura się zasklepiała a w nowym miejscu rosła gula to dziurawiłem i spuszczałem.
Dzięki moim decyzjom żyję nadal, a teraz jak zaliczyłem po raz drugi w życiu zapalenie otrzewnej /lecząc się w domu/ trochę słabsze niż pierwsze. też przeżyłem chociaż myślałem ,że już po mnie...
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-03-24, 07:30   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
W dobie koronowirusa kiedy leczenie takich pacjentów jak ja odbywa się przez telefon lub internetowo mam pytanie, czy nagły wylew powiedzmy 0,5 l zółci /może z domieszką martwicy guza/do jamy brzusznej może być przyczyną zapalenia otrzewnej....
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-03-19, 08:56   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Dzięki Gaba za wyjaśnienia są przydatne bardzo...
Jako że mam roczne doświadczenie w spuszczaniu różnej "bryji"z brzucha,oraz mamy epokę koronawirusa, więc wczoraj spuściłem sobie do kontroli 3 strzykawki płynu z jamy brzusznej. Wg.mojej oceny jest to rozwodniona zółć. Wniosek pierwszy, przewody zólciowe są nieszczelne.Na ile nieszczelne, zbiornik ten został prawie rok temu wykazany w TK, ale nie wiem dlaczego nie było go w listopadowym/2019r/ USG....
Czy to wszystko można połączyć z końca roku akcją na SOR nie wiem, bo oni obecność płynów, na moje słowa o perforacji przewodu pokarmowego sprawdzali i napisali brak a dziura w wątrobie to chyba perforacja..
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-03-17, 16:44   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Zadam dość durne z pozoru pytanie co należałoby zrobić z tym płynem w "brzuchu"? Jest to nowy element w "moim cyrku" w epoce koronowirusa....
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-03-16, 16:25   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Nie mogę wysłać pliku wiec tekstem opis MRI:

"W okolicy loży po zabiegu na granicy płatów w wątrobie zlewajace się ze sobą ogniska
guzowate, największy owym 79x63mm, łącznie wielkości ok 126x70x125mm. W lewym
płacie w sąsiedztwie zmian guzek wielk 27x44mm o podobnym charakterze. Po podaniu
CM iv wzmocnienie na obwodzie zmian.
Wzdłuż przedniego brzegu wątroby przy przedniej ścianie jamy brzusznej zbiornik płynu
wielk 91x34mm. Częściowo wnika w kierunku guza, częściowo podskórnie
Po prawej na poziomie oodnogi przepony ww chłonny wielk 19x16mm - stabilny.
Pęcherzyk żółciowy niewidoczny.
Drogi żółciowe nieposzerzone.
Nerki wielkości ipołożenia prawidłowego. Torbiele nerki lewej śr do 2lmm.
Trzustka niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Przewód trzustkowy nieposzerzony.
Śledziona niepowiększona, bez zmian ogniskowych.
Okołoaortalne węzły chłonne niepowiększone.
Wn: w porównaniu z opisem TK 23-05-2019 obraz zmianw wątrobie podobny. Obecnie
większy zbiornki płynu przy przedniej powierzchni wątroby.
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-02-20, 18:40   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Dzisiaj /20.02.2020/byłem na rezonansie magnetycznym jamy brzusznej, który ma za zadanie wyjaśnić mój nagły epizod medyczny opisany powyżej z przełomu roku 2019/2020. Jako że do tego badania trzeba mieć wynik kreatyniny, pomyślałem zrobię pełne badania z krwi w tym próby wątrobowe a zwłaszcza bardzo czuły i konsekwentny u mnie marker AFP.
Wszyscy moi towarzysze rakowej niedoli znają ten moment odbierania wyników. Adrealina a raczej strach podchodzi do gardła, oglądać od razu, poczekać, a raz kozie śmierć.. AFP jest na końcu i osobnej kartce. Odkrywam tą kartkę i szok, marker ponownie najlepszy od wielu lat czyli 8 jak w listopadzie 2019 r.... pierwsza refleksja rak nie brał udziału w tym zdarzeniu z końca roku. Analiza prób wątrobowych do tych z SOR a dzisiejszych wskazuje na ich minimalne pogorszenie.
Ale na tym wiele nie poczytasz bo to w granicach błędu...
Coś niszczy sukcesywnie wątrobę.Wykluczam wyżywienie 100% ekologia własna a od tego od tego zdarzenia wszystko gotowane na parze. Mam swoje podejrzenia, tym bardziej, że nie ustały do tej pory późnonocne pocenia...ale to może wykaże MRI...
  Temat: NEC - rak neuroendokrynny
karol2012

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 3133

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-02-06, 17:13   Temat: NEC - rak neuroendokrynny
W sprawie badania PET, akurat przy tym raku przysługuje na NFZ i jest przydatne..
Ale piszę w innym układzie czasowym, gdy zadałem po pierwszej operacji dr Havelke/szacun Panie Piotrze/ a może zrobić badanie PET, usłyszałem,że nie przysługuje przy moim raku HCC. za jakiś czas znowóż zaczęłem ten temat no to za kasę zrobię, ale on nie był tym pomysłem zachwycony , zbył mnie byle czym. Za parę dni wypis ze szpitala i temat umarł śmiercią naturalną. Ale jak za prawie trzy lata pojawiłem się u niego na 2 operacji, temat się odrodził. Może pan sobie zrobić, a dlaczego nie poparł Pan tego badania 3 lata wcześniej .
A co miałem powiedzieć panu, że ciało będzie świecić na zielono jak choinka na święta, żeby pan się załamał...
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-02-02, 16:09   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
missy
nie wrzucam nowych rzeczy z prozaicznej przyczyny moje wielofunkcyjne urządzenie HP odmówiło posłuszeństwa a moja wiedza informatyczna jest zerowa.Mam też dylemat natury prawnej czy można bez zgody właściciela publikować jego materiały.Jak zaczynałem i jeszcze sporo lat po tym właścicielem wyników badań był pacjent, teraz jest inaczej właścicielem jest ten co leczy lub kieruje na badania.
Można by to przepisac, ale wszystkie badania obrazowe są takie same wszystko w jamie brzusznej jest w normie tylko wątropa do dupy.Jej zły stan determinują najczęściej wymiary guzów i aktualnie cytuję "skupisko różnej wielkości ognisk o różnej echogeniczności i łącznych wym.ok. 8x10 cm". I jak pisałem jest źle, ale jak sięgnęłem do przedoststniego USG ze stycznia to tam w pozycji wymiar jw. było 8x 13,7 cm czyli nie jest żle bo jest lepiej jak poprzednio..a w raku jest dobrze, jak jest tak, jak poprzednio
Druga pozycja złej wątroby to poszerzone przewody wątrobowe 7-8 mm..
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-31, 16:44   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Gaba..
Co dodawkowania leku stosuję własne kryteria ilościowe w zależności od "otoczenia" i mojego stanu. Aktualnie jest to min. 2 tabletki. Ale jak pojawia się opisana wcześniej noworoczna "wpadka" pierwszym ruchem jest odstawienie leku na czas rozeznania sytuacji.Teraz to był tydzień....Straty pewno będą na zwiększonych wymiarach guza ale raczej mm, ale nadal żyję....
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-31, 07:36   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Dumisiowa, trochę za mocno pojechałas po medykach, a ja tak naprawdę nigdy nie skarżę się na nich z dość prozaicznej przyczyny, to nic nie da a tylko imiennie Ci zaszkodzi. Ty zaczynasz więc weś do serca powyższą r radę weterana.
Ja stosuję do siebie drastyczne wymogi kondycji fizycznej i psychicznej. Mój stan fizyczny ma być taki, aby na drugi dzień po operacji na Oiom zrobić sam toaletę całego ciała ,gąbką z mydłem. Jak jestem już na sali to w łazience. Psychicznie utrzymać pozytywne myślenie nawet jak powinien Cię szlag trafić np gdy masz umówioną wizytę powiedzmy na 8 rano a zostaniesz przyjęty o 14 30. Tak na marginesie leczenie polega na czekaniu, jak w tym wojskowym dowcipie "chlebak jak nazwa wskazuje służy do noszenia granatów"
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-30, 16:08   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Zapytał mnie też internista a badania obrazowe robili, powiedziałem że "rtg na stojąco" jak napisali w wypisie. Wtedy on odpowiedział, że robią je na obecność płynów cokolwiek to znaczy. Podwyższone i to znacznie próby wątrobowe ALT 176, AST 112 ale tak mam już dłuższy czas. Jedyny pozytyw to jak mówi A.Chylińska zajebiste WBC 8,7 nigdy takiego nie miałem zakres stały od rekordowego in minus 1,2 do 3,8 w trakcie kuracji nexavarem a w tym feralnym dniu lek brałem...
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-28, 14:44   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Nikt z lekarzy nie wspomniał o chorej trzustce, ale nasi lekarze raczej mało lub nic nie mówią pacjentowi. Ja sam też o tym nie pomyślałem. Lakarze mieli moje w miarę aktualne badania obrazowe TK /maj/ iUSG z końca listopada 2019 i trzustka jest w normie. Zresztą we wszystkich badaniach tak jest opisywana. Poczytałem sobie o ostrym zapaleniu trzustki i objawach pasuje tylko ból,brak nudności, wymiotów. Mogła pasować też gorączka początkowa wyliczona moim kluczem ponad 39 C. Dopiero teraz analizując ponownie dokumenty pogotowia i wypis SOR zauważyłem, że tam nie ma żadnej gorączki. Pisałem kiedyś tutaj jak mój lek potrafi obniżać temperaturę ciała nawet o 2,5 stopnia C. ale o tym wiem ja. Pytasz o badania pod kątem zapalenia trzustki wykonano stężenia CRP i wyniosło ono 10,7mgl/l.
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-27, 11:59   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
W nocy 29.12.2019 miałem nagły kontakt ze służbą zdrowia. Zaliczyłem epizod mocno bólowy na granicy utraty świadomośći. Pewno bym nie pisał na forum, ale moje pobyty i kontakty; dyżur świąteczny lekarza, wizyta pogotowia w domu, i reszta nocy w SOR, zakończyły się połowicznym sukcesem. Połowicznym bo ostry ból został “sprowadzony” do tępego, ale bez diagnozy jego przyczyny. Pacjent w takim stanie jak ja, nie może sobie na to pozwolić i może tu na forum uda mi się to wyjaśnić. Pierwszy lekarz za moją sugestią poszedł w kierunku infekcji dróg oddechowych z zapaleniem płuc włącznie/ wysoka gorączka około 39 stopni, trudności z oddychaniem, promieniujący ból od dołka podsercowego w górę, aż po żęby.Zaapatrzyłem się w antybiotyk ,leki osłonowe i do domu. Jednak słowa lekarza na moje pytanie “ a co Pan usłyszał w stetoskopie- ja tu nic nie słyszę, a zapalenia płuc na pewno. Wcześniej powiedziałem mu, że poprzedni lekarze też nic podejrzanego nie słyszeli a kontrolne badanie obrazowe później wykazywały zapalenia płuc / 3 razy/.
Po powrocie do domu nic się niezmieniło, ale ból stał się nie do wytrzymania więc dzieci / świąteczna goście/ wezwały pogotowie. Ci z kolei po rytynowych badaniach skierowali podejrzenia w kierunku “słabego mojego punktu” a mianowicie po ostatniej operacji z 2012 r pojawiła się chirurgiczna niedoróbka “puścił” jeden szew , powstałe mini przepuklina. W tą dziurę wciska się wątroba a konkrentnie masa nowotworowa. Ten punkt stał się najbardziej bolącym miejscem. Wizyta pogotowia skończyła się zastrzykiem przeciw bólowym /pyralgina/ w żyłę i tyle. Podyskutowałem sobie z ratownikiem o skali bólu, on ma podobną jak ja 1 do 10. Przed zastrzykiem oceniłem na 8 a po zastrzyku na 4. Po ponad godzinie ból powrócił jeszcze większy powiedzmy 9 w cytowanej skali ,dotatkowo pojawiły się lekkie utraty swiadomości. Tu wstawka bólowa z racji doświadczenia. na 10 oceniam jak pacjent z bólu traci przytomność, od pewnego czasu do tej skali dodałem 12 ,ale to tylko dla “orłów”. Na koniec zostawili wypis z wizyty, co stanowiło dla mnie nie lada niespodziankę, gdyż nigdy w moim domu nie było “pogotowia”. Ależ to była niespodzianka jak zadałem sobie trud odczytania tego urzędowego druku. Powiem krótko “symulant”, który marnuje pieniądze podatników...
Trzecia wizyta tej nocy to SOR, na który zawiózł mnie syn ,mój świateczny gość. Tu dane mi było poznać nowoczesny system kwalifikacji pacjenta. Przeczytana kartka z dużymi literami o prawie pacjenta do “załatwienia” problemu” 1 godz, 6 godz, czy 72 godz. Wtedy myślałem chyba jakieś jaja. Życie szybko werifikuje nasze myślenie, jako, że piszę dalszą część opowieści i minął już tydzień a ja nadal jestem z tą chorobą i bez diagnozy.Nie będę oceniał powyższej skali, ale przy skali bólu ocenionej na 9 w skali z pogotawia, można “fiknać” na płytki zanim dostaniesz lek przeciwbólowy. Wywiad z lekarzem po pokazaniu mu mojej kartoteki chirurgicznaj/ 5 operacji/ i onkologicznej wniósł do sprawy niewiele.Więc poszedłem na całość, aby wykluczyć mój najbajdziej pesymistyczny scenariusz czyli jeden ze skutków ubocznych mojego leku- uszkodzenie przewodu pokarmowego z perforacją włącznie. Lekarz podchwycił tą myśl, ale w badaniu palpacyjnym brzucha wykluczył taki scenariusz, jak pierwszy zapalenie płuc. Jednak aby “Pana uspokoić” zrobimy zdjęcia. Moje przesunięcie podejrzeń na przewód pokarmowy nie było bezpodstawne bo epicentrum bólu umiejscowiło się “w dołku podsercowym” jak napisano w wypisie i było podobne jak rozlał mi się wyrostek robaczkowy notabene też po wizycie na komunistycznym pogotowiu ale w tym samym miejscu. Zrobiono niby sporo, ale raczej bezużytecznych dla mnie badań, dostałem kroplówkę “na wszystko” jak pouczył mnie mój sąsiad kroplówkowy. Powitalny zestaw badań nie pozwolił lekarzowi na postawienie diagnozy, dlatego nazwałem go bezużytecznym dla mnie. Dla lekarza był raczej użyteczny bo konkluzja wypisu jest konkretna “nie nadaje się do leczenia szpitalnego” a pozatem lekko blady “symulant” w dobrym stanie. Leczenie kontynuować w POZ. Jaszcze jedna sprawa “zazdrościłem” gwieździe dnia na SOR, gościu porozbijany/ złudzenie optyczne/ łachy we krwi gęba też, ale jaki wynik 5 promili. Miałem możliwość oglądać jego “pożegnanie” lekarz I personel byli naprawdę dumni ze swoje roboty. Dostałem wypis z jedynym zaleceniem, “ Leczenie kontynuować w POZ' .Jak zapytałem a gdzie obiecane leki przeciwbólowe/ do odbytnicze/ w aptece. Miasto 120 tys , niedziela, dyżurna apteka, jedna druga, są czopki przeciw bólowe, ja z SOR , co oni tam nie wiedzą, że od 4 lat tego leku nie ma w aptekach.
Koniec roku i początek nowego, to nie czas na leczenie, ale 2 stycznia poza kolejnością przyjął mnie mój lekarz rodzinny doświadczony internista. Skrupulatne badania powitalne, analiza domumentacji z SOR, rozmowa z pacjentem dość długa, przedstawiłem mu wszystkie moje sugestie i podejrzenia. Decyzja następująca badamy dalej najlepiej USG, aby uchwycić stan jamy brzusznej w chorobie. Skierowanie z adnotacją “PILNE” wielkie drukowane litery. I tu zaczyna się sens tej mojej pisaniny. Podejrzewam, że skierowane to będzie na Berdyczów...ale może ktoś inny zabezpieczy się za wczasu na taki scenariusz
Cały dzień na telefonie , najbliższe miasto/ 14 tys mieszkańców / oferta NFZ za 3m-ce, a za kasę odpowiedź 2 m-ce, powiat miasto /15 tys/ podobnie, a może dawne miasto wojewódzkie /120 tys./ NFZ rekord, koniec maja NFZ ale i też mały pozytyw koniecstycznia za kasę. Do mojej “onkologii” nawet nie dzwoniłem , bo wcześniej miałem skierowanie na rezonans ze słynnym już “pilne” efekt maj, zamieniłem więc na płatne koniec lutego.
Wniosków nie wyciągam na forum, ale logiczne powiedzenie lekarza rodzinnego “uchwycić stan jamy brzusznej w chorobie” jest nie do realizacji. Rezonans na koniec lutego wykaże coś a może i nie jak w tym kawale. Słyszeliście archeolodzy w studni sprzed 3 tys.lat znaleźli kawałek drutu i uważają, że już wtedy była łączność przewodowa,.....za tydzień nowa sensacja Ci sami archeolodzy w studni obok nic nie znaleźli i uważają że już wtedy istniała łączność radiowa...
Przypomniał mi się taki drobiazg jak 15 lat temu moja lekarz rodzinna znalazła mi mojego 1 guza i powiedziała, tu jest skierowanie na USG, jutro na dole w przychodni proszę je zrobić, co się też stało. Wtedy poznałem tam Panią Jolę, filigranową kobitkę z wielkimii torbami /aparat USG,/ i ogromną wiedzy w tym co robiła. To ona przez te lata na moim terenie utrzymywała podstawowe badania obrazowe USG w terminowości i fachowości. Jej brak tak boleśnie ćwiczę na sobie ...pełny szacun Pani Jolu.....
ps. w końcu opublikowałem bo nadal wiem, że nic nie wiem.. ale inni ponoć nawet tego nie wiedzą....
  Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
karol2012

Odpowiedzi: 122
Wyświetleń: 44149

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2019-12-24, 20:05   Temat: Rak pierwotny wątroby - terapia Nexavarem
Wrócę do wymyślonego“bilansu trucizn”. Bazuję na wątrobie, bo do tego została ona stworzona, aby ratować nas od tego paskudztwa.Jak już kiedyś pewno wspomniałem jest ona specjalnie “przewymiarowana” 3 krotnie, aby sobie poradzić w przypadku wprowadzenia do organizmu dużej ilości lub mocnej trucizny np słynne muchomory sromotnikowe.Zje je cała rodzina i raczej nie umierają wszyscy tylko najsłabsi. Ci u których skończyła się wydolność wątroby czyli przestała działać.
Medycyna wymyśliła badania z krwi tzw próby wątrobowe do oceny stanu/wydolności/ wątroby. Są to fosfataza alkaliczna /ALP/,. aminotransferazą alaninowa / ALT/, /AST/ minotransferaza asparaginianowa, dehydrogenaza mleczanowa/ LDH./. Uogólnijąc normy dla zdrowego człowieka są one dwucyfrowe. Jednak co może powiedzieć pacjent taki jak ja, który miewał wyniki na poziomie trzycyfrowym i to w górnych rejonach np 760. Te rekordowe wyniki były jednak dziełem medyków w trakcie pobytów w szpitalach na operacjach. Jak te wyniki prób wątrobowych “czytać”a zwłaszcza wyciągać właściwe wnioski. Ja robię to tak, mam własny rejestr /zestawienie/ tych badań,/ innych też/, w ujęciu dynamicznym. Badanie poprzednie to baza , aktualne stanowi porównanie z tamtym i wszystkimi poprzednimi, jak nie mogę wytłumaczyć nagłego skoku wyniku, lub dlaczego od dłuższego czasu wynik systematycznie rośnie. Prosty i mniej niebezpieczny jest skok nawet dziesięciokrotny,ale wytłumaczalny /np leczenie antybiotykami zapalenia płuc/ niż ciągle rosnący. Ten drugi przypadek pozwala na stwierdzenie,że stosowane leczenei, leki, pokarmy niszczą więcej komórek wątroby niż jej możliwości regeneracji. Stan ten trzeba bezwzględnie rozszyfrować i jak istnieje możliwość coś zmienić, dokonać korekty ?!....
Jednak nic tak nie rujnuje psychiki pacjenta z rakiem wątroby jak wynik markera AFP /alfaproteina/. Tu trzycyfrowy wynik to wyrok no chyba, że jest możliwość skutecznej operacji. Wtedy ważny jest wynik AFP po operacji. Jeżeli nadal jest trzycyfrowy to raczej już po nas. Dzięki Bogu w moim przypadku nie mam takich dylematów bo najwyższy mój wynik wyniósł niewiele ponad 14. Po operacjach wynosił 6-7, ostatni wynik 7,6. Ja uznaję, że wynik około 10 to porządny marker AFP. Tu dodam, oceniając należy zwrócić uwagę na rodzaj urządzenia na jakim robiono to badanie a raczej jakiego odczynnika użyto. Wynik różnić się może o dwie jednostki. Nie podam otwartym tekstem jakich urządzeń to dotyczy, ale na priv udzielę takiej informacji. Przy wyniku powiedzmy 10 taka różnica wynosi 20%. Ale jak ktoś ma 100, to czy ten wynik jest zawyżony o 2 czy o 20 /%/. Zalecam też dla osób w grupie ryzyka rakowego o robienie będąc zdrowym markerów startowych. Taki marker jest odniesieniem do każdego następnego badania i “czytania” wyniku. Moje dzieci zrobiły takie badania i raz w roku je powtarzają. Pamiętam ich pierwsze wyniki AFP podobne 2 do 3. Dopiero miałem mętlik w głowie w odniesieniu do mnie. Moje po leczeniu czyli operacjach wynosiły 6- 7 czyli większe o 300- 200%...?
 
Strona 1 z 17
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group