Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 111
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Rak wpustu z przerzutami do kręgosłupa
asia 1975

Odpowiedzi: 250
Wyświetleń: 107425

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2016-04-03, 20:40   Temat: Rak wpustu z przerzutami do kręgosłupa
Lidziu kochana postaraj się namówić swojego M na wizytę u lekarza choć pierwszego kontaktu albo po prostu jedźcie na SOR bo to takie gdybanie czy nastąpił przerzut i kość pękła w tym miejscu i dlatego noga puchnie i boli czy moze jest inny powód dlatego użyj wszelkich swych metod i spraw by jednak obejrzał Twego M lekarz. Pozdrowienia ,jestem z Tobą.
  Temat: Lidia Bieńkowska - komentarze
asia 1975

Odpowiedzi: 577
Wyświetleń: 125101

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2016-02-09, 20:10   Temat: Lidia Bieńkowska - komentarze
Bardzo bardzo mi przykro , że cierpisz Lidziu. To takie smutne, że nie mogą znaleźć leku na to dziadostwo. Ile radości sprawiłoby gdyby taki złoty środek w końcu wynaleźli ile cierpień ludzkich nie tylko chorego ale i jego najbliższych w końcu by się skończyło.
Ach pomarzyć choć tylko to nam zostało...

Jestem z Tobą Lidziu serduchem , myślami wiesz sama, że tylko samymi ciepłymi. Jesteś bardzo silną kobietą i wiem , że dasz radę nawet w tych bardzo ciężkich i trudnych chwilach. |przytula|
  Temat: Gruczolakorak śluzowy żołądka (Adenocarcinoma invasivum)
asia 1975

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 40378

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-05-06, 14:08   Temat: Gruczolakorak śluzowy żołądka (Adenocarcinoma invasivum)
|przytula| wiem jak ci ciężko, ale trzeba żyć właśnie nadzieją, że choć na jakiś czas chemia poprawi komfort życia, że może uda się zmniejszyć guza. Ściskam mocno, trzymaj się.
  Temat: Gruczolakorak śluzowy żołądka (Adenocarcinoma invasivum)
asia 1975

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 40378

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-04-13, 18:38   Temat: Gruczolakorak śluzowy żołądka (Adenocarcinoma invasivum)
VikiS napisał/a:
Po raz pierwszy dotknęła moją rodzinę choroba nowotworowa i to osobę, która jest jedną z najważniejszych i najdroższych. Jestem przerażona dosłownie wszystkim, widzę jak z pełnego życia, energii, pozytywnych emocji, wysportowanego, pełnego planów człowieka staje się przygnębionym, schorowanym, przerażonym i cierpiącym strzępkiem. Myślę, że wiesz co się dzieje w moim sercu, mojej głowie. Jestem Jego podporą, muszę być silna a czuję się jak zagubione i zrozpaczone dziecko błądzące we mgle.


Piszesz tak jakbyś pisała o mnie ,kilkanaście miesięcy temu przechodziłam to co ty, też stasznie byłam zagubiona wewętrznie rozbita a na zewnątrz udająca twardziela byle tylko Tatko nie domyślił się jak bardzo jestem przerażona tym ,że nie mogę Go uratować a On tak bardzo chce żyć!!!
Ja też nie chciałam tak jak i ty faszerować Tatkę środkami, które zburzą jego trzeźwy umysł, ale tak jak pisze Marzena by nie cierpiała druga osoba, najbliższa nam osoba, która cierpi nie dość , że od bóli nowotworowych to i psychicznie jest w totalnej rozsyce boi się panicznie to zrobi się wszystko co trzeba by tej osobie ulżyć w cierpieniu, bo to jest najważniejsze, by ulżyć w cierpieniu. A ty kochasz swojego Tatkę i wiem , że podejmniej właściwą decyzję, że gdy trzeba będzie podać takie leki to nie zawachasz się ich podać i zrobisz wszystko by Tatuś nie cierpiał.
Ściskam cie ciepło .
  Temat: malinka70 - komentarze
asia 1975

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 18274

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2015-03-08, 20:41   Temat: malinka70 - komentarze
_itsme_
  Temat: Rak wpustu z przerzutami do kręgosłupa
asia 1975

Odpowiedzi: 250
Wyświetleń: 107425

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-02-27, 19:53   Temat: Rak wpustu z przerzutami do kręgosłupa
To się nazywa szybkie leczenie czy diagnostyka onkologiczna według ministra Arłukowicza ;) Nie wiem czy śmiac się czy płakać z tej groteskowej propagandy jaką nam serwują w telewizji. Brak już słów, pozdrawiam i ściskam Cię Lidziu.
  Temat: ...może coś doradzicie...?
asia 1975

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń: 9529

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-02-25, 22:00   Temat: ...może coś doradzicie...?
:okok"
  Temat: malinka70 - komentarze
asia 1975

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 18274

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2015-02-16, 04:21   Temat: malinka70 - komentarze
Jak u nas zapewne wszystkich i z bezsilności i z długofalowosci tej bezradności w końcu nasza psychika wysiada. Organizm nasz zaczyna w końcu walczyć o siebie. Masz żal do mamy, że nie docenia tego co do tej pory dla niej robiłaś, że byłaś i jesteś na każde zawołanie jak na baczność a ona tego nie dostrzega. Malinko mama zdrowa dostrzegła by wszystko, ale mama chora i cierpiaca niestety nie myśli racjonalnie. przykro, że musisz i ty przez to przechodzić. Modlę się byście obie jak najszybciej odnalazły spokój psychiczny. Wiem że to trudne w tej chorobie. Prawdziwe są słowa, że przy chorym onkologicznie chorują razem z nim jego najbliżsi. Choruje cała rodzina. Ja strasznie kochałam i nadal kocham choć już go nie ma- swojego tatę ze stresu jaki wywolala ta choroba wyrzuciło mi na praktycznie całym moim ciele łuszczyce a wcześniej miałam tylko na łokciach i to małe ślady. Stres i długofalowe napięcie spowodowały u mnie przeciążenie. By nie zwariować i choć na moment nie myśleć o chorobie taty uciekałam w książki. One były dla mnie taką odskocznią i dzięki nim choć przez tą chwilę skupiałam myśli na czymś zupełnie innym. Mój tatus kochał nas, kochał bardzo swoją rodzinę ale też były takie momenty w jego chorowaniu że się nie słuchał nas, że krzyczał że chciał robić swoim bogiem. To wszystko było z bezsilności i postępującej choroby niestety. U was Malinko jest tak samo. Masz chorą mamę, która wie że jest chora ale się nie poddaje, walczy o każdy dzień i z bólu, strachu i bezradności bywa złośliwa, kłótliwa itd. Malinko twoja mama ciebie kocha, ddoceniłaby na pewno twoje poświęcenie gdyby była zdrowa, bądź wiedziała że jej choroba jest uleczalna a nie że niestety niedługo przyjdzie jej pożegnać się z tym światem. Ona tego nie chce, walczy. Tak jak każdy chce żyć a nie umierać, chce być zdrowa a nie cierpieć w chorobie. Dobrze, że przyjeżdża do niej jej syn, mam nadzieję że odciąży trochę ciebie i choć na moment "zrelaksujesz swoją psychikę " jeśli w ogóle można nazwać to w ten sposób przy tej chorobie. Pozdrawiam cieplutko i ściskam z całego serca.
  Temat: Rak jelita po resekcji
asia 1975

Odpowiedzi: 263
Wyświetleń: 64222

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2015-01-25, 15:27   Temat: Rak jelita po resekcji
To jest właśnie to, taka huśtawka i nigdy nie wiadomo kiedy się zacznie i jak się zakończy, przykro mi Malinko, że cierpisz i Ty i Twoja mama. Ta bezsilność i niemoc w tej chorobie jest chyba naszym największym dramatem.
Ściskam cieplutko, myślami jestem z Wami .
  Temat: Lidia Bieńkowska - komentarze
asia 1975

Odpowiedzi: 577
Wyświetleń: 125101

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2015-01-07, 07:15   Temat: Lidia Bieńkowska - komentarze
I oby tych powitan kolejnych lat było jeszcze sporo, sporo, tego wam szczerze życzę :)
  Temat: malinka70 - komentarze
asia 1975

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 18274

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2014-12-21, 17:59   Temat: malinka70 - komentarze
marzena66 napisał/a:
Trzeba wreszcie pozbyć się myślenia, że hospicjum to coś złego, tam na prawdę pracują ludzie oddani swojej pracy(,,,)

. Tam jest pomoc lekarska, my czasami możemy więcej zaszkodzić niż pomóc, zwłaszcza jak osoba bardzo cierpi. Zapytaj mamy czy taka opcja wchodzi w grę i jeśli podejmiecie taką decyzję nikt nie ma prawa Cię oceniać, każdy chciałby się opiekować, pomagać ale nie zawsze może i trzeba to zrozumieć.

Pozdrawiam


Podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami. Mój Tatuś dzięki hospicjum stacjonarnemu i na przemian hospicjum domowemu przede wszystkim nie żył w bólu .
Ludziom tam pracującym bedę wdzięczna do końca życia za serce,oddanie,troskę i przede wszystkim fachową pomoc gdy takowa była potrzebna. Nie bój się hospicjum Malinko tam pracują naprawdę cudowni ludzie, ja w każdym razie na takowych natrafiłam. Pozdrawiam i ściskam serdecznie.
  Temat: Rak esiczo-odbytniczy
asia 1975

Odpowiedzi: 46
Wyświetleń: 17923

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2014-12-10, 19:33   Temat: Rak esiczo-odbytniczy
Witaj, mój Tatko również był leczony według schematu Folfox 4. Co mogę powiedzieć o tej chemioterapii to u mojego Tatki niestety nie zadziałała tzn. nie zmniejszyła nowotworu do takiego stanu by móc go usunąć.

Tak jak pisały dziewczyny przede mną, musisz zrozumieć jedno , że na każdy organizm chemioterapia jakakolwiek może zadziałać inaczej.wszystko zależy od organizmu.

Mój Tatko nie wymiotował ale mdłości miał , po wlewach był bardzo pobudzony tak zawsze chciał szybko wracać do domu, ale gdy go przywoziłam do domu to po pierwszym wlewie dochodził do siebie 3 dni taki był słaby, po kolejnych trwało to jeszcze dłużej.
Na pewno nie pozwoliłabym Mu samemu podróżować czy autem czy autobusem.Był za słaby.
Włosy również mu wypadały ale nie tak ze wypadły wszystkie, tylko przerzedzały się. Apetyt miał, tyle , że niestety jeść nie mógł(rak żołądka) bo cokolwiek zjadł kończyło się bólem i w ruch szły leki przeciwbólowe.
Tak to wyglądało u nas.
Jak chcesz możesz poczytać mój wątek ale dotyczy on nowotworu żołądka mojego Tatusia -nie jelita. Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam
  Temat: malinka70 - komentarze
asia 1975

Odpowiedzi: 113
Wyświetleń: 18274

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2014-12-09, 19:09   Temat: malinka70 - komentarze
Jolana napisał/a:
A jednak kiedy to nadchodzi okazuje się, że mamy w sobie więcej siły niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. I że potrafimy. I sobie nawet dobrze radzimy. Inną sprawą jest poczucie osamotnienia w trudnej sytuacji. Samemu człowiekowi ( bez wsparcia) wszystko jest o wiele trudniejsze. Dobrze gdy blisko są ludzie którzy chcą nam pomóc...

Bo razem jest łatwiej...

Malinko jesteśmy z Tobą całym sercem. :tull:



Podpisuję się pod tym również i ja |przytula|
  Temat: Rak jelita po resekcji
asia 1975

Odpowiedzi: 263
Wyświetleń: 64222

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2014-12-01, 20:47   Temat: Rak jelita po resekcji
Witaj, czytam co piszesz i martwi mnie , takie podejście do pacjenta.
Sama mówisz, że mama potrzebuje całodobowej opieki więc skoro tak uważasz to ja osobiście załatwiałabym mamie hospicjum stacjonarne. Może na oddziale paliatywnym lepiejby się zajęli niż tam gdzie jest obecnie ,że mama musi wszczynać awantury wywołane bólem by dopiero wówczas podali jej coś przeciwbólowego.
Ja akurat bardzo dobrze wspominam czas gdzie mojego Tatusia w hospicjum "stawiali na nogi" po różnych przejściach. Trafiał tam 4 razy. I za każdym razem miał cudowną opiekę. Życzę Ci by i Twoja mamusia natrafiła na taką opiekę, by nie musiała cierpieć z bólu. Pozdrawiam.
  Temat: Rak jelita po resekcji
asia 1975

Odpowiedzi: 263
Wyświetleń: 64222

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2014-11-30, 21:18   Temat: Rak jelita po resekcji
Nie , nie jest normalny, bardzo dobrze ,że chcesz porozmawiać o leczeniu paliatywnym tyle tylko , że nie wiadomo co jest przyczyną wycieku i czy nie będzie znów konieczna interwencja chirurgiczna . Porozmawiaj jutro z lekarzem prowadzącym mamę. Pozdrawiam
 
Strona 1 z 8
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group