1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
rak niedrobnokomórkowy
Autor Wiadomość
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #106  Wysłany: 2016-01-05, 20:35  


Byłam dzisiaj u onkologa. Wyniki krwi Taty są w miarę dobre,ale ma problemy z oddychaniem. Pani doktor przypisała mu sterydy, targin oraz plastry matrifen 25. I tak czytam ulotkę tych plastrów,że nie można ich stosować,gdy są problemy z oddychanieniem. Czy one Tacie nie zaszkodzą? I jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia,czy te plastry trzeba stosować dokładnie co 72 godziny?
_________________
Agnieszka
 
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #107  Wysłany: 2016-01-09, 16:04  


Wczoraj nie byłam w stanie dodzwonić się do Taty ani na telefon komórkowy, ani na stacjonarny. Z sercem w gardle niemal do niego biegłam. Okazało się, że nie słyszał. To niesamowite, ale Tata traci słuch niemal z dnia na dzień. Czy ktoś miał podobne doświadczenie w tej chorobie u Waszych bliskich? Czy to świadczy o jakichś przerzutach do głowy?
_________________
Agnieszka
 
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7481
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #108  Wysłany: 2016-01-09, 16:34  


tessa napisał/a:
Czy to świadczy o jakichś przerzutach do głowy?

Świadczy o takiej możliwości, co jednak nie oznacza, że na pewno takie przerzuty są
(jednak podejrzenie ich obecności jest niestety dość zasadne).
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #109  Wysłany: 2016-01-09, 16:37  


Rozumiem. Zobaczymy jak będzie. Na razie jakby lepiej. Duszność się skończyła i choć Tata jest osłabiony, to i tak dużo lepiej wygląda niż tydzień temu. Mówi, że nic go nie boli. Łyka tylko tramal, morfiny nie ze względu na brak bólu, mniejszą duszność i spore zaparcia.
_________________
Agnieszka
 
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #110  Wysłany: 2016-01-10, 18:06  


Codziennie coś nowego. Dwa dni temu Tata nic prawie nie słyszał, dzisiaj słyszy tak, jak wcześniej, czyli dużo lepiej. Za to wzmogły się duszności, więc trzeba chyba wrócić do morfiny (sevredol), Nastrój ma fatalny, boi się śmierci:(
Serce się kraje, jak na niego patrzę.

[ Dodano: 2016-01-10, 18:21 ]
I jeszcze mam pytanie: Czy Targin (Oxycodoni hydrochloridum+ Naloxoni hydrochloridum) stosuje się przy nasilające się duszności?
_________________
Agnieszka
 
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4656
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1204 razy


 #111  Wysłany: 2016-01-14, 15:16  


tessa,
Tak, oksykodon może być stosowany w znoszeniu duszności - nie wiem natomiast czy dawka tego leku zawarta w Targinie jest wystarczająca. Tutaj musi pomóc lekarz.
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #112  Wysłany: 2016-01-14, 21:21  


Dziękuję za odpowiedź: Missy za rzeczową poradę, Marcin za wsparcie.
U nas każdy dzień przynosi co innego. Od kilku dni Tata czuje się zdecydowanie lepiej. Już nawet zaczął się na mnie irytować, że mu wciąż przypominam o lekach- a to już świadczy o dobrym samopoczuciu. Jutro pierwsza wizyta lekarza z HD. Liczę na to, że pomoże nam ustalić właściwe leczenie. Kiedy zachodzę do lekarza onkologa, to dostaję kolejne recepty i wychodzę stamtąd jeszcze bardziej niepewna i zdezorientowana niż na początku wizyty. Ze środków przeciwbólowych mam: Tramal, Sevredol, Targin i plasterki. Tata zdecydował się odstawić Tramal- mówi, że go nie boli, ale łyka za to Sevredol co 8 godzin pół tabletki. Różnie reaguje na tę morfinę. Wczoraj np. bezpośrednio po jej przyjęciu wzrosła mu temperatura, szybciej zaczęło bić serce, pojawił się ból głowy i ogólnie był taki "skołowany". Minęło to po 20 minutach. Dziś już takich objawów nie było. Ta choroba weszła w fazę, w której jeszcze nie była: tak ogromnej zmienności, że nie nadążam. Jednego dnia Tata ma duszność, nie chce jeść, boi się śmierci, prawie nie słyszy, innego zajada się boczkiem, krzyczy na mnie, żebym mu głowy lekami nie zawracała i tryska humorem....
_________________
Agnieszka
 
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #113  Wysłany: 2016-01-14, 22:27  


Lekarz z HD ma ogromne doświadczenie i wiedzę a leki, które dobierze będą na pewno pomocne. Przy doborze będzie brał pod uwagę nawet objawy które do tej pory się nie pojawiały ale mogą nagle wystąpić. W przypadku mojego taty były to np.leki podawane przy ataku paniki w trakcie bardzo dużych duszności (nazwy nie pamiętam).Na tym etapie choroby wszystko dzieje się bardzo szybko i zmiany mogą być na przestrzeni godzin a nie tylko dni. Życzę Ci dużo siły w trudnym dla was okresie
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #114  Wysłany: 2016-01-20, 19:49  


Tata jest już pod opieką hospicjum domowego z naszego miasta Bielska Podlaskiego. Lekarz, który się nim opiekuje jest fantastyczny. Ustalił konkretnie, jakie leki odstawić, które brać, na co zwrócić uwagę. Jest cierpliwy, sympatyczny, delikatny. Pielęgniarki też na medal. To dla mnie niemałe wsparcie, czuję się bezpieczniej, bo wiem, że mogę zadzwonić, gdyby działo się coś niedobrego. Tata jest na razie naprawdę w dobrym stanie, aż trudno uwierzyć, że w ogóle jest chory. Ma apetyt, coraz więcej sam robi w domu: gotuje, znów chętnie ogląda telewizor, spaceruje po domu. Oby jak najdłużej utrzymał się taki stan. Daj Panie Boże...
_________________
Agnieszka
 
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #115  Wysłany: 2016-01-20, 22:03  


Chwilo trwaj....jak najdłużej [usmiech] [usmiech]
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #116  Wysłany: 2016-01-26, 10:14  


Tessa, popros rodzine o pomoc.
To nie do ogarniecia walczysz o Tate, Tesciowa mozesz wspierac slowem, ale walka o Nia musi zajac sie ktos inny.
Dzielnie walczysz,zycze Tobie duzo sil, proponuje ustawic sobie "zdjecie" w glowie Taty kiedy byl zdrowy, w walce z tym potworem wyniszczenie organizmu jest ogromne.

Ja pamietam i bede pamietal Tescia siedzacego w ogrodzie na lawce przy swojej kawce i smiejacego sie z tego co wyczyniaja moje dzieci, nie takiego ktorego dzwigalem na rekach aby sie zalatwil...

Potwornie cwana i przebiegla jest ta bestia czychajaca na chwile slabosci chorego.

Trzymaj sie mocno Kochana, sercem i modlitwa jestem z Toba.
 
lilalou 



Dołączyła: 27 Gru 2015
Posty: 179
Skąd: Łódź
Pomogła: 15 razy

 #117  Wysłany: 2016-01-26, 10:37  


tessa napisał/a:
Przyjdzie mi chyba założyć kolejny, nowy wątek. Dziś się dowiedzieliśmy, że moja Teściowa ma przerzuty do otrzewnej (pierwotny rak piersi), jakie to wszystko smutne...

tessa trzymaj się kochana, dobrze, żebyś sama miała wsparcie bliskich.
Temat raka wywołuje we mnie straszne złe uczucia, to jest ogromna złość na... sama nie wiem na co... chyba na z góry przegraną walkę choć wiem, że czasem ludzie wychodzą.
Współczuję Ci ogromnie ale walczcie z teściową, oby była w dobrej kondycji jak najdłużej.
Sama też dbaj o siebie.
Wspierajcie się z mężem w tych trudnych chwilach i korzystaj ze wsparcia rodziny.
Przykre to jest ale niestety to prawda, że chorzy w pewnym momencie odejdą, a my musimy mieć siły dalej żyć mając zazwyczaj dzieci, obowiązki, pracę, dom, rodzinę.
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #118  Wysłany: 2016-01-29, 15:34  


Przechodzimy teraz z Tatą lekkie załamanie. Fizycznie Tata czuje się całkiem dobrze, ale psychicznie niestety podupadł. źle śpi, martwi się, płacze. Lekarz z HD przypisał mu Rexetin 20 mg po pół raz dziennie. Miał ktoś leki z tej grupy?
_________________
Agnieszka
 
 
lilalou 



Dołączyła: 27 Gru 2015
Posty: 179
Skąd: Łódź
Pomogła: 15 razy

 #119  Wysłany: 2016-01-30, 12:09  


Z tego co się orientuję to lek ten ma działanie przeciwdepresyjne, przeciwstresowe, przeciwlękowe.
Nie martw się jeżeli po pierwszej dawce nie bedzie efektów. Poczekajcie. Z praktyki wiem, że tego typu leki odrazu nie działają - organizm musi się "nasycić".

Trudny ten czas dla nas ale jakoś musimy sobie z naszymi chorymi kochanymi rodzicami radzić i mocno ich wspierać.
Damy radę!
 
tessa 



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 244
Skąd: Bielsk Podlaski
Pomogła: 20 razy

 #120  Wysłany: 2016-01-30, 15:23  


We wtorek idziemy do onkologa prowadzącego Tatę- zobaczymy co powie. Może jednak jakaś dawka chemii? Sama nie wiem, boję się tych leków, po nich Tata czuje się koszmarnie i za każdym razem mam wrażenie, że już tej chemii nie przeżyje. Z drugiej strony bez żadnego leczenia tak szybko wszystko może się potoczyć... Dziękuję Marcinie za modlitwę, bardzo nam się wszystkim przyda. Czasem już sama nie mam siły, by walczyć:( Dziękuję lilalou za słowa wsparcia i otuchy.
_________________
Agnieszka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group