DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
[PYTANIE] Mięsak Ewinga
Autor Wiadomość
Krzychu 


Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 1

 #1  Wysłany: 2011-01-30, 20:19  [PYTANIE] Mięsak Ewinga


Witam serdecznie

U mojego sąsiada zdiagnozowano mięsaka Ewinga. Chłopak ma 17 lat. Niestety nie znam wszystkich szczegółów - natomiast wiem, że guz był rozmiarów pomarańczy i został całkowicie usunięty (umiejscowił się na kręgosłupie - w okolicach kręgów szyjnych, może niżej). Stwierdzono również nacieki na płucach (ale czy to ten mięsak - chyba jeszcze nie wiadomo).

Niestety internet w przypadku tego nowotworu nie jest specjalnie obszerny. Chciałbym dowiedzieć się, że czy ten rak jest możliwy do całkowitego wyleczenia? Udało mi się znaleźć same sprzeczne informacje - otóż część stron internetowych opisuje jakoby w najlepszym przypadku, osoby ze zdiagnozowanym mięsakiem Ewinga przeżywają do 5 lat. W innym przypadku czytałem, że mięsak bez przerzutów, po zastosowaniu chemioterapii daje nawet 80% szanse na całkowite wyleczenie. Co jest prawdą?

Będę wdzięczny za Państwa opinie i wyjaśnienie tej kwestii. Strony anglojęzyczne w podobny sposób traktują temat: na jednych - do 5lat, na innych zaś: 70-80% szansy na całkowite wyleczenie.

Pozdrawiam
Krzysztof
 
vioom 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1077
Pomógł: 773 razy

 #2  Wysłany: 2011-01-31, 00:39  


Sprzeczne informacje wynikają ze złej interpretacji. 5 lat bez wznowy to czas po którym uznaje się chorego za wyleczonego i zwykle oznacza to zwolnienie z dalszych kontroli onkologicznych (do dla dobra chorego nie powinno mieć miejsca, kontrola raz na rok jest wskazana).
Mięsak Ewinga jest nowotworem słabo odpowiadającym na chemio i radioterapię natomiast doszczętna resekcja chirurgiczna z zachowaniem marginesu w stadium I (czyli choroby zlokalizowanej) pozwala uzyskać trwałe wyleczenie. W wyższych stadiach uzyskanie wyleczenia możliwe jest wyłącznie przy obecności pojedynczego przerzutu, który po leczeniu systemowym musi być doszczętnie resekowany.
W pozostałych przypadkach rokowanie jest niestety dużo gorsze.
_________________
www.rjforum.pl - Nowotwór jądra to nie wyrok! Masz wątpliwości? Dowiedz się więcej!
 
poli 
MODERATOR



Dołączyła: 07 Maj 2010
Posty: 336
Skąd: Warszawa
Pomogła: 81 razy


 #3  Wysłany: 2011-01-31, 14:14  


Witaj, tak jak napisał vioom, rokowania zależą w bardzo dużej mierze od tego czy usunięto pierwotnego guza zanim powstały przerzuty. Niestety mięsak Ewinga daje bardzo często przerzuty odległe właśnie do płuc.

W załączniku przesyłam artykuł po polsku.

Pozdrawiam.


MiesakEwinga_WynikiLeczenia.pdf
Pobierz Plik ściągnięto 644 raz(y) 69,07 KB

_________________
http://antyrak.yashicachica.vot.pl
 
gosik 


Dołączyła: 29 Wrz 2010
Posty: 36
Pomogła: 3 razy

 #4  Wysłany: 2011-01-31, 19:38  


Witaj !!! Niestety ten mięsak to cholerstwo i szansa na wyleczenie jest niewielka ! Poczytaj podobne tematy na tym forum, jeden z nich jest mój " Mięsak Ewinga u 12 latki z przerzutami do płuc " Walka z tym świństwem jest długa i ciężka ale nadzieja jest zawsze. Nie wiem skąd jesteście ale zwróćcie się do stowarzyszenia chorych na mięsaki, dostańcie się choćby prywatnie do prof. Woźniaka z Centrum Zdrowia w Warszawie tam specjalizują się w tego typu nowotworach. Nie zwlekajcie bo nie ma na to czasu !!! \
Zyczę siły i wytrwałości !!!
 
zufed 
MODERATOR



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 315 razy


 #5  Wysłany: 2011-02-01, 21:42  


gosik, nie strasz chłopaka. Nie można porównywać dwóch osób z tym samym typem nowotworu bo u każdego choroba przebiega inaczej.

Tym niemniej jednak, spawa jest poważna a zmiany w płucach najprawdopodobniej są przerzutami.

Jeśli jesteś jego kolegą wspieraj go w tym trudnym okresie, bo takie przyjaciel na pewno mu się przyda.

pozdrawiam

zuza
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
Paulus27 


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 3
Skąd: Myślenice

 #6  Wysłany: 2011-04-09, 21:40  


Po dzisiejszej konsultacji z lekarzem w Prokocimiu (Kraków), mam trochę inne informacje na temat mięsaka Ewinga.

Po pierwsze naświetlanie działa na niego bardzo dobrze i istnieje możliwość 100 procentowego wyniszczenia komórek nowotwora za pomocą radioterapii.

Po drugie jeżeli nie było jeszcze biopsji zajętej kości a jedynie prognozowana diagnoza jedynie po nieinwazyjnych badaniach, to istnieje możliwość że jest to Ziarniak Kwasochłonny, który daje bardzo podobny obraz RTG, rezanonsu czy tomografii.
_________________
La vida es sueno
 
Madziaaa 


Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 1

 #7  Wysłany: 2012-12-20, 00:16  


zmarł... miał 19 lat. A co do Warszawy - szkoda słów, pomocy tam nie dostał.
 
ja100 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 08 Cze 2010
Posty: 1343
Skąd: Dolny Śląsk
Pomogła: 157 razy

 #8  Wysłany: 2012-12-20, 07:37  


Madziaaa napisał/a:
zmarł... miał 19 lat.

:-( ::rose::
 
JustynaS1975 
MODERATOR



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 10486
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1315 razy


 #9  Wysłany: 2012-12-20, 09:16  


::rose::
_________________
Choroba moim nauczycielem, nie panem. Chwila, która właśnie trwa może być najlepszą z Twoich chwil.
 
 
aislinn 


Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Pomogła: 19 razy

 #10  Wysłany: 2012-12-20, 09:20  


::rose::
 
Paulus27 


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 3
Skąd: Myślenice

 #11  Wysłany: 2012-12-20, 10:10  


U nas też nie jest dobrze :(

[ Dodano: 2012-12-20, 10:14 ]
Powiem wprost po prawie 2 latach walki z tym cholerstwem. Bez zabiegu chirurgicznego i usunięcia całej masy guza szanse są znikome.
_________________
La vida es sueno
 
Lideczka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 526
Pomogła: 82 razy

 #12  Wysłany: 2012-12-21, 18:27  


::rose:: ::rose:: ::rose::
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
Paulus27 


Dołączył: 09 Kwi 2011
Posty: 3
Skąd: Myślenice

 #13  Wysłany: 2012-12-29, 08:06  


Bardzo zła wiadomość dla nas wszystkich - Profesor Woźniak zmarł w te święta :(
_________________
La vida es sueno
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group