DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Leczenie raka kolczystokomórkowego.. Gdzie ? U kogo
Autor Wiadomość
Mariusz1 


Dołączył: 03 Lis 2017
Posty: 7

 #1  Wysłany: 2017-11-03, 19:33  Leczenie raka kolczystokomórkowego.. Gdzie ? U kogo


Witam.. Poszukuje kontaktów namiarów na kliniki lekarzy specjalizujacych sie nowotworze skory kolczystokomorkowym.. Jakie pliki mam zamiescic z histori choroby dla ulatwienia.. Bardzo prosze o odp
Pilne
 
arawis 



Dołączyła: 05 Lis 2015
Posty: 664
Pomogła: 64 razy

 #2  Wysłany: 2017-11-04, 12:50  


Spróbuj u prof. Piotra Rutkowskiego w COI w Warszawie. Jest wprawdzie specjalistą od czerniaków i mięsaków, ale wydaje mi się, że mógłby pomóc i w temacie raka kolczystokomórkowego. rutkowskip.@coi.waw.pl
 
Mariusz1 


Dołączył: 03 Lis 2017
Posty: 7

 #3  Wysłany: 2017-11-10, 15:50  


prof. Rutkowski odmowil.. To nie jego dziedzina.. Gliwice rowniez, stwierdzily ze nie przeprowadza wyciecia chilurgicznego z obawy na smierc na stole oraz brak mozliwosci rekonstrukcji.. Oczywiscie inna sprawa jest ubezpieczenie pzu na wypadek ciezkiej choroby gdyz odmowili swiadczenia, a powodem bylo to nie jest choroba ciezka.. Sa juz przerzuty do wezla oraz nacieki na polowe uda.. Ale dla pzu to nowotwor do wyciecia i koniec tematu.. Wiec niech mi ktos szczerze podpowie jak wyciac zmiane z posladka 20 na 40 cm na 3 cm w glab oraz pol uda..?
 
Mariusz1 


Dołączył: 03 Lis 2017
Posty: 7

 #4  Wysłany: 2017-11-12, 15:47  


I jak.. Nik tie ma nic do powiedzenia..? Ku przestrodze podsyłam zdjecie.. Moze zetknoł sie ktos z czym takim i cos doradzi..



 
mf54 



Dołączył: 23 Lis 2016
Posty: 326
Pomógł: 42 razy

 #5  Wysłany: 2017-11-12, 17:41  


Dałeś czadu :)
To Twój ? Ja miałem kalafior na plecach o średnicy 9 cm i wysokości z 5 cm. Jak chirurg go zobaczył to powiedział tylko "O Jezu !". Widocznie wierzący był :-D
Zaklnę jak syn szewca i narażę się na wielki gniew moderatorów, masz przej...ne.
Nikt nie chce tego wycinać ? Przecież hodowałeś to pewnie długo. Tak jak ja swojego.
Mi tego kalafiora wycięli i nawet filmowali. Bo to wyzwanie jest :-D
Jeże;i chodzi o PZU, czyli ubezpieczenie, to nie wiem czego oczekiwałeś. PZU życie - standardowe- to procentowy uszczerbek na zdrowiu - grupa inwalidzka.
Jest takie ubezpieczenie, na wypadek choroby nowotworowej. Okres karencji to 3 miesiące. Do diagnozy.
To tyle.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9824
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1759 razy


 #6  Wysłany: 2017-11-12, 19:39  


Mariusz1,

Przeraziłeś mnie tymi zdjęciami. Nie potrafię pomóc ale już daje informację do "władz wyższych" może coś zadziałają bo nie może tak być, to jest niedopuszczalne żeby nikt nie był w stanie Wam pomóc.

mf54 napisał/a:
Zaklnę jak syn szewca i narażę się na wielki gniew moderatorów, masz przej...ne.

Jeżeli dostaniemy to oboje bo ja na to nie zareaguje bo tylko takie słowa, które użyłeś cisną się na usta.

Ach przerażające, pozdrawiam
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #7  Wysłany: 2017-11-12, 20:54  


Mariusz1,
bardzo proszę tu lub na priv skany (lub zdjęcia, choćby komórką) rozpoznania /badania histopatologicznego/.

pozdrawiam ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9824
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1759 razy


 #8  Wysłany: 2017-11-12, 21:11  


DumSpiro-Spero,

Madziu dziękuję bardzo |buziaki|
 
Mariusz1 


Dołączył: 03 Lis 2017
Posty: 7

 #9  Wysłany: 2017-11-15, 19:31  


Hm.. odpowiem tak.. pisze w imieniu taty siedzc przy nim.. Bo nie jest obenany z pismem na klawaiaturze.. W latach 80 bedac w wojsku w jednosce pancernej wskakujac do czolgu uderzyl sie w w wlaz wejsciowy do.. zrobil sie krwiak itp ale jak to w wojsku nie ma symulowania co by sie nie dzialo.. W koncu na izbie stwierono kwiaka wzieli na szpital wyczyscili i ok.. Po latach 2 odezwalo sie znowu.. juz w rezerwie wiec szpital zawodzie czestochowa.. zrobili czyczenie itp.. potem drugi raz.. nic to niedalo.. a z operacji sie powiekszalo pole trzecia operacja byla kluczowa gdyz dr solnica zrobil setke.. kilkadziesiat szwow dupe zawinol jak pieroga.. i co..? dupa. dopiero sie zaczelo.. Okazalo sie ze w przypadku bakteri ktore podejzewam ze juz byly niepowininenpodjac sie takiej operacji.. Bo na ten czas zaden chirurg nie operuje jak jest stan bakteryjny bo tnac rozniesie na dalsze pola.. Wiec co mamasie meczyla prawie 30 lat z opatrunkami nie mowiac o tacie o bolu i dyskomforcie.. Ja jako syn jak doroslem zaczolem szukac umawiac na wizyty warszawa i czestochowa.. le kazdy diagnozowal trzeba ciac i zobaczyc co tam jest.. Zero antybiotykow nic.. na wlasna reke zalatwialem antybiotyki na podstaie wymazow z ambiogramem ale okazalo sie ze to paciorkowiec ropny alfa hemolizujacy.. toche na przestrzei lat pobowalem z antybiotykami i naprawde dawalo to rade.. ale zawsze czegos brsakowalo brakowalo tych antybiotykow ktore poda sie w wlewie bo maja duza moc dzialania.. a dalej co..? w sierpniu pojawily sie kwiatki na ranie.. w wrzsniu zalatwilismy wizyte na cito u ordynatora w jednym ze szpitali.. zrobili hispatologie tk i bajery.. po 3 tyg dali wyniki bo im kompy nie dzialaly tez mi.. i co.. nic.. zadnych lekow zadnego skierowanie zero.. Zadzwonilem z ryjem to powiedzieli ah ze wiedza o panu z chora dupa ale to nie jego sprawa prosze sie kontaktowac z lekarzem prowadzacym.. Ok wizyta u lekarza prowadzacego w przychodni przyszpitalej.. obejrzal wyniki powiedzial to co juz wiemy i ze u nas w czestochowie nie da rady tego zalatwic.. Pojechalismy prywatnie do katowic na wizyte do dr straczynskiego.. dal namiary na gliwice termin i tam juz zrobili wszystkie badanie jeszczeraz tk rezonas z kontrastem biopsie wezla bo jest przezut i nawet rtg pluc.. Ale po konsylium z naczyniowcami chirurgami i tymi od rekonstrukcji stwierdzili ze nie da rady bo zejdzie na stole..

[ Dodano: 2017-11-15, 19:38 ]
Odnosnie pzu.. tata placi ponad 20 lat najwyzsza skladke grupowa oraz na wypadek ciezkiej choroby.. PZU nasze kochane stwierdzilo ze to nie jest choroba ciezka.. dalo 300 zl karty aptecznej ktora wydalem w tyg na opatrunki i przeciwbolowe.. wstaje o 4 rano myje taterobie opatrunek ide do pracy.. wram o 15.30 robie opatrunek i o 22.. Nie ma w tym nic zlego smierdzi okropnie.. a le najgorsze sa krwotoki. tkanka jest taka zmodyfikowana ze jak pusci naczynie to nie da sie tego za tamowac.. Dla tych zlodzieji to jest takie proste bo maja dyrektywe ten nowotwor sie wycina i jest ok.. To zamiast tego odszkodaowania ja dam te 5 tys i niech mi wylecza tate..

[ Dodano: 2017-11-15, 19:46 ]
mam wszystkie papiery.. co potrzeba dokladnie i podsylam
 
Terlewa 


Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Pomogła: 87 razy

 #10  Wysłany: 2017-11-16, 10:18  


Nie ma na co czekać, trzeba założyć sprawę w sądzie o wypłatę (powiadom PZU o wysłaniu sprawy do sadu) na pewno szybko się odezwą.
Pozdrawiam
_________________
Teresa
Mąż odszedł 19.09.2011 DRP
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9824
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1759 razy


 #11  Wysłany: 2017-11-16, 10:42  


Mariusz1 napisał/a:
co potrzeba dokladnie i podsylam

to co Ci napisała DumSpiro-Spero,
DumSpiro-Spero napisał/a:
rozpoznania /badania histopatologicznego/.


pozdrawiam
 
Mariusz1 


Dołączył: 03 Lis 2017
Posty: 7

 #12  Wysłany: 2017-11-16, 15:11  


hm.. pzu samo zaproponowalo pozew do sadu.. bo stwierdzili ze tata wiedzial co podpisywal w umowie.. A z rakow skory jest uwzgleniony tylko czerniak nic wiecej
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #13  Wysłany: 2017-11-23, 12:50  


Mariusz1,
Operacyjne to to nie jest. Należy pielęgnować miejscowo, opatrunkami specjalistycznymi. Gdzie Wy mieszkacie?
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Mariusz1 


Dołączył: 03 Lis 2017
Posty: 7

 #14  Wysłany: 2017-12-10, 19:44  


Czestochowa.. Opatrunkami tak? Hm hispatologia byla z wrzesnia teraz jest dopiero chemia.. Gdzie te zielone okienko i szybkie badania i leczenie? To jakas bzdura.. Gliwice mydlilo oczy 2 miesiace.. Dopiero w czestochowie na miejscu cos dzialaja
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #15  Wysłany: 2018-02-24, 20:30  


Mariusz1,
Konieczna dla Was jest pomoc hospicjum domowego lub nawet - czasowo być może - stacjonarnego.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group