Gazda, dokładnie! Mnie się bardzo podoba to, że o nowotworach mówi się coraz głośniej i że telewizja/prasa. pokazuje, że dotyka KAŻDEGO, także wspaniałych aktorów, piosenkarzy, oraz mniej wspaniałych celebrytów. O raku powinno się mówić i otwierać ludziom na niego oczy.
Ja już o tym pisałam, ale powtórzę jeszcze raz. Bardzo dobrze, że osoby sławne i popularne mówią o tej chorobie. Wiele osób żywi przekonanie, że co złego to nie ja. Co mnie, że choruje Kowalski. I nie posłucha, gdy mówi o tym sąsiadka Kowalskiego, a nawet gdy mówi o tym lekarz "bo przecież mnie to nie dotyczy", ale jak mówi o tym ktoś znany i lubiany, to wiele osób może pomyśleć "aha, skoro dotyka to kogoś takiego, to może i mnie".
I nawet jeśli niektórzy przegrywają walkę - jak nieodżałowana Pani Gabrysia Kownacka, to ci znani, którzy walczą i wygrywają, pokazują, że rak to nie wyrok i że można go pokonać. A to daje nadzieję wszystkim chorym, oraz ich bliskim, a także tym, którzy się tej choroby boją.
Pozdrawiam serdecznie