Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 597
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Rak przełyku
asia19

Odpowiedzi: 175
Wyświetleń: 92059

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-07-12, 04:02   Temat: Rak przełyku
U nas temat trochę odżywa, ja właśnie siedzę i próbuję nie googlować za bardzo na ten temat - tata ma stan zapalny na zespoleniu. Nie będę przepisywać całego wyniku, bo tatko googluje jeszcze bardziej ode mnie i może na swoją historię życia moimi oczami nie trafi. Przeraża mnie to, że nie mamy żywego kontaktu z doktorkiem - wizyta zaplanowana na listopada, a badanie przełożone z marca na koniec czerwca :| :fucc: Byłam odebrać wynik w piątek (histpat), w szpitalu przy wejściu żołnierz, strasznie mnie zdołowało wszystko, i sytuacja, i inni chorzy. Mazałam się jednak tylko trochę, tak na długość drogi ze szpitala do kawiarni. Zaczęłam kombinować, jak skontaktować się z doktorkiem wcześniej, niestety muszę być bezczelna (w domyśle - bezczelnie skuteczna) i drążyć, bo ta sytuacja jest niepokojąca (błona posiada ziarninę zapalną, cechy martwicze i rozrasta się nieprawidłowo, ale bez ewidentnych cech neo, co trochę uspokaja, natomiast nie na tyle, żebym mogła przestać działać). Na razie wykombinowałam wysłanie maila do lekarza, mam cichą nadzieję, że czyta, a pewnie jak dojdzie do clue to skojarzy historię tatki. Jedna z pań rejestratorek zaproponowała mi łapanie dr pod szpitalem (sic!) i mam tę metodę w planach, jeśli nie uda mi się skontaktować z lekarzem. Jeszcze mam w zanadrzu wizytę alternatywną u kogoś z endoskopii, ale też dopiero za dwa miesiące? W sumie to nie wiem, na co ja liczę, przecież teraz mamy sezon urlopowy, szpital na pewno ma planowane przejęcia etc.
Są jednak plusy, na pewno jakoś tata skontaktuje się z super doktorkiem, a bardzo go lubię i poprawia on tacie morale :-D Plus zmiany na przełyku mają nieznaczną remisję, nic innego oprócz zespolenia (które nigdy wcześniej nie było podejrzane) w sensie zmniejszyły się ich średnice, no i histpat boski! Podczas ostatniej wizyty dr opowiadał o metodzie leczenia endoskopowego takich zmian, pozwalających na zniszczenie powierzchowne chorej tkanki, po czym następuje odrastanie komórek. Opisuję to oczywiście w sposób kolokwialny i godny potępienia z medycznego punktu widzenia, ale wiecie, o co mi chodzi - nie pamiętam nazwy i sił brak na zgłębianie tematu. Martwię się jednak, jak z zastosowaniem tej cudownej metody na połączeniu, jakie byłyby tego konsekwencje, co ze zwężeniem, które pewnie by nastąpiło. Jestem pozytywnie nastawiona i chcę podejść do tego jak zwykle, ale tak mi ciężko, że znowu będzie ta sama akcja. Hospitalizacja pewnie będzie, a w tych czasach, kiedy koronę nosi jak zwykle proza życia, jest to jakieś przykre. Tak szkoda mi tych ludzi, którzy teraz w osamotnieniu gabinetu z różnych ust słyszą tak trudne diagnozy, muszą sami w miarę możliwości i wsparcia różnego personelu (chociaż coraz częściej super empatycznego) radzić sobie z trudami leczenia.
  Temat: Hajtowy20 - komentarze
asia19

Odpowiedzi: 33
Wyświetleń: 10387

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2020-05-04, 01:04   Temat: Hajtowy20 - komentarze
Gratuluję wspaniałej rocznicy! :-D I życzę zdrowia. :)
  Temat: Rak o nieznanym punkcie wyjścia - C80
asia19

Odpowiedzi: 107
Wyświetleń: 31450

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-05-04, 00:52   Temat: Rak o nieznanym punkcie wyjścia - C80
Gaba, ja także zostawiam ślad ;) Też jestem fanką Twojego podejścia do choroby, podziwiam Cię mocno. Nie za wiele mogę zrobić, ale posyłam ciepłe myśli w Twoim kierunku, życzę Ci z całego serca, żeby po radio było lepiej. Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale mogę wstąpić do Twojego zespołu picia siemienia. Coś kupiłam kiedyś z myślą o działaniu prozdrowotnym i tak stoi i czeka ;) Będę piła wieczorem za Twoje zdrowie :mrgreen:
  Temat: Nowotwór przełyku?
asia19

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 3181

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-02-01, 09:50   Temat: Nowotwór przełyku?
Jeśli masz blisko do Warszawy to zapisz się prywatnie do dr Rupińskiego na gastroskopię. To jest super doświadczony lekarz z CO, zajmuje się właśnie endoskopią. Ew. może konsultacja u niego, a ewentualna diagnostyka dalej w CO. Według mnie to na razie nierakowe (ale rozwijające się w kierunku) i będziesz do obserwacji, ale takie rzeczy powinno się właśnie obserwować w doświadczonych ośrodkach, które oferują nowoczesne metody leczenia. U taty też pierwszy gastrolog sugerował dużo bardziej zaawansowaną sytuację (tym bardziej, że dysplazja była już dużego stopnia), a wyszło jak wyszło.
Z ojcem się uparłam na prof. Kamińskiego i on koordynuje leczenie w CO, ale gastroskopię miał obok, w centrum profilaktyki na Roentgena - wykonywał dr W. Januszewicz (świetny specjalista). Tych lekarzy będziemy się trzymać. Dr Januszewicz sugerował ojcu właśnie nieinwazyjne leczenie, ale na razie obserwujemy. Do prof. Kamińskiego bardzo trudno się zapisać, my się zapisywaliśmy w październiku (?) na maj, wcześniej robimy gastroskopię.
Do Centrum Profilaktyki na gastroskopię nie czeka się jakoś długo, ale nie wiem, jakie skierowanie tam jest wymagane. Raczej dilo Ci nic nie da. Zadzwoń może na rejestrację tutaj:
https://www.coi.pl/profil...jelita-grubego/ i wytłumacz sytuację.
I zapytaj się, jakie skierowanie jest Ci potrzebne. Jeśli otrzymasz DILO to dostaniesz się z automatu do lek. chirurga w CO z gastroenterologii, co jakoś wydłuży diagnostykę. Nie wiem, ile się aktualnie czeka, ale z mojej wiedzy wynika, że nie ma możliwości dostania się na konsultację bezpośrednio do lekarza specjalizującego się w endoskopii. Chociaż z drugiej strony, mój brat miał z 7-8 lat temu usuwany polip z żołądka i nie wydaje mi się, żeby był wcześniej w poradni... sama nie wiem. Pewnie warto byłoby podjechać osobiście i nawet wybrać się tam na oddział, zapytać lekarzy.
  Temat: Nowotwór przełyku?
asia19

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 3181

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-01-30, 19:37   Temat: Nowotwór przełyku?
Wg mnie to zmiana dysplatyczna, a ta w przełyku może się rozwinąć w kierunku nowotworu złośliwego, ale nie musi. Nie mam wszystkich wyników ojca pod ręką, ale na 100% są opisane po polsku, mieliśmy też oznaczane Ki67 i był dodatni.
U mojego ojca było wesoło: w Płocku wyszła dysplazja dużego stopnia punktowo (czyli o krok od raka), drugi lekarz pracujący na endoskopii w CO w Bydgoszczy nie pobierał wycinków, ale nie wyglądało to wg niego źle. W CO w Warszawie wyszła dysplazja małego stopnia po usunięciu zmiany! Czyli luz, jak u człowieka po raku. Słowo dysplazja używa się zamiennie z neoplazją w Polsce, z tego co widzę. Po ludzku jest to zmiana niepożądana, ale jeszcze nierakowa. Natomiast konieczne jest jej obserwowanie i wg mnie znalezienie dobrego lekarza specjalizującego się w endoskopii. Proponowałabym najbliższe Centrum Onkologii - dobrze funkcjonujące pododdziały endoskopii specjalizują się nie tylko w leczeniu raka, ale i w zabiegach profilaktycznych oraz specjalistycznym leczeniu chociażby przełyku.
Przypuszczalnie ta zmiana powinna być obserwowana, może jeszcze raz warto przebadać te wycinki. Jeśli jednak lekarze zdecydują się na bardziej radykalne kroki to resekcja jest totalną ostatecznością. Takie zmiany usuwa się niezbyt inwazyjnie, tak bym to określiła. :) Endoskopowo. Potrzebujesz dobrego endoskopisty wykonującego takie zabiegi na przełyku. Skąd jesteś?
Czy wciąż się leczysz na refluks? Przyjmujesz leki?
  Temat: Rak o nieznanym punkcie wyjścia - C80
asia19

Odpowiedzi: 107
Wyświetleń: 31450

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2019-05-27, 21:27   Temat: Rak o nieznanym punkcie wyjścia - C80
Gaba, tak strasznie mi przykro czytając, co Ciebie spotkało. Normalnie mam ochotę im coś zrobić. Z drugiej strony człowiek żyje nadzieją, że Tobie będzie dobrze, że wycięli to wszystko, co było złe. Ściskam mocno kciuki i mam nadzieję, że wrócisz z dobrą wiadomością.
  Temat: Reszka.78 - komentarze
asia19

Odpowiedzi: 435
Wyświetleń: 55642

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2019-01-30, 22:08   Temat: Reszka.78 - komentarze
Ja też dziękuję za spotkanie. Super było pospacerować w miłym towarzystwie :)
  Temat: Reszka.78 - komentarze
asia19

Odpowiedzi: 435
Wyświetleń: 55642

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2019-01-11, 22:42   Temat: Reszka.78 - komentarze
Wiesz, może pomyśl o terapii i jeśli objawy są dokuczliwe, o wizycie u psychiatry - jednak nerwica i takie myśli z czegoś się biorą, to nie są rzeczy z kosmosu. Sama walczę ze swoją wrażliwością i nerwicą i wcale się tego nie wstydzę. Cieszę się, że mogę sobie ulżyć. Niestety choroba nowotworowa odciska piętno na chorych i rodzinie, wiele osób sobie nie radzi. Nie ma co strugać bohatera na co dzień i żyć z takimi emocjami. Ja też doskonale funkcjonuję na co dzień, ale bywało różnie w aspekcie emocji.
Nie jesteś idiotką, nie jesteś dziwna, po prostu potrzebujesz pomocy. Kojarzę trochę Twoich postów na forum i przypuszczam, że też jesteś bardzo wrażliwa. To nie jest nic złego, za co można się krytykować. Nie myśl o sobie źle. A z natrętnymi myślami trzeba walczyć, bo nie można tak żyć. Ściskam mocno. :)
  Temat: Rak woreczka z naciekiem na wątrobę
asia19

Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 11119

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2019-01-09, 00:01   Temat: Rak woreczka z naciekiem na wątrobę
Przyjmij moje wyrazy współczucia...
  Temat: Cud nad Wisłą?
asia19

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 2908

PostDział: Choroba nowotworowa / pacjent onkologiczny   Wysłany: 2019-01-07, 11:38   Temat: Cud nad Wisłą?
@gaba rozumiem, że to karnawałowy odpust? ;) Na zdrowie!
Ja jestem sceptyczna w stosunku do wszystkich uleczeń, wierzę tylko w wyniki - tak to nawet mnie to nie interesuje, uważam wręcz, że jest to po prostu szkodliwe. Na pewno uszkodziło mnie w ten sposób forum.
Natomiast jeśli to prawda to super, każda historia człowieka, który ma dobre wyniki, to przecież najlepsza wypowiedź.
  Temat: rak płuc z przerzutami do mózgu, jak to znieść? :(
asia19

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 7081

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2018-12-28, 20:31   Temat: rak płuc z przerzutami do mózgu, jak to znieść? :(
Przykro mi, przyjmij moje wyrazy współczucia...
  Temat: Zmiana adresu e-mail
asia19

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 3469

PostDział: Życie Forum   Wysłany: 2018-12-23, 10:56   Temat: Zmiana adresu e-mail
Forum nie ma wsparcia technicznego jako takiego, jak to obserwuję. Może załóż maila specjalnie dla potrzeb forum i ustal przekierowanie otrzymywanych wiadomości na swoją skrzynkę mailową?
  Temat: ŻYCZENIA ŚWIATECZNE
asia19

Odpowiedzi: 437
Wyświetleń: 106957

PostDział: Hyde Park   Wysłany: 2018-12-23, 10:49   Temat: ŻYCZENIA ŚWIATECZNE
Życzę Wam wszystkim zdrowych, rodzinnych świąt oraz dobrego roku 2019.
  Temat: tak się boje - międzybłoniak opłucnej
asia19

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 14590

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2018-12-19, 12:54   Temat: tak się boje - międzybłoniak opłucnej
Dbaj o mamę, rozmawiaj, wspieraj, ale pamiętaj też o sobie, bo te problemy ze snem trwają zdecydowanie za długo i nie można tak funkcjonować. W miarę możliwości staraj się o problemach rozmawiać z bliskimi, bo to jednak mocno obciążające leczenie, do tego cała atmosfera we wszystkich placówkach medycznych jest różna.
Warto z mamą udać się na wizyty lekarskie, konsultacje. Myślę, że będzie jej łatwiej wszystko zrozumieć, Ty będziesz mogła zadać jakieś trudniejsze pytania, które będą Was trapić - warto je wcześniej spisać na kartce, bo jednak większość się zapomina w trakcie wizyty.
Trzymaj się, jesteśmy z Wami.
  Temat: Rak o nieznanym punkcie wyjścia - C80
asia19

Odpowiedzi: 107
Wyświetleń: 31450

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2018-12-10, 22:57   Temat: Rak o nieznanym punkcie wyjścia - C80
Sparafrazuję anegdotę z CO przytaczaną kiedyś przez autorkę wątku - Pola66, Gaba ma raka! Tu nie można wyluzować. Owszem, lekarz ma odpowiednie wykształcenie, mniejsze lub większe doświadczenie z leczeniu, ponosi odpowiedzialność za podjęte decyzje. Natomiast w tym przypadku zawsze ostateczna "odpowiedzialność" spadnie na pacjenta i jest to już kwestia życia w ogóle i jego jakości. Takich decyzji jak np. operacja już się nie cofnie, skutków tym bardziej. Dlatego ja nie jestem za takim naciskaniem na Gabę, bo wiem, jak to jest duży problem, jak bardzo trudna to sytuacja, mając na uwadze wszystko to, co padło w tym wątku. Mi jest tak strasznie przykro, bo to jedna z osób, która jest mi tutaj tak bliska, pomocna i bezpośrednia, pomogła wielokrotnie mi samej, a znajduje się w zupełnie patowej sytuacji, której w ogóle nie mogę zrozumieć. :cry:
 
Strona 1 z 40
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group