Pojawia się coraz więcej doniesień o tym, że reguralne ćwiczenia fizyczne mogą nie tylko poprawić stan zdrowia, ale także wpływać na nasze samopoczucie i kondycję w trakcie i po zakończeniu leczenia onkologicznego.
Umiarkowany wysiłek - 30 min x 5 dni w tygodniu, jest np. wiązany z mniejszą zachorowalnością na raka prostaty, raka piersi, raka jelita grubego.
Ponieważ sama przez ostatnie 1,5 roku zaczęłam prowadzić aktywniejszy tryb życia - ćwiczę jogę, trochę biegam, to czytam wszystko, co mogę znaleść na ten temat. Wygląda na to, że lekarze np. w USA zaczynają swoim "survivors" polecać ćwiczenia, dlatego wielu z nich np. zaczyna trenować, biegać w maratonach itp. A my?
Myślę, że to dobre miejsce, żebyśmy dzielili się swoimi doświadczeniami i informacjami na jakie się natkniemy w sieci. Zapraszam
Poniżej taki ciekawy artykuł:
Lekarze zachęcają do ćwiczeń osoby leczone na raka - Ze świata nauki i medycyny