DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Chłoniak z komórek
Autor Wiadomość
Marcelek 


Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 2

 #1  Wysłany: 2014-07-13, 08:22  Chłoniak z komórek


Witam się ze wszystkimi, piszę po raz pierwszy...

Niestety u mojego Taty (lat 65) rozpoznano chłoniaka - wszystkie badania robione do tej pory załączę w formie zdjęć. Z Centrum onkologi w Kielcach wysłali Tate do Warszawy- i tam ponownie robili badanie wycinka. Być może jutro będą wyniki.

W każdym razie, chciałabym prosić o interpretacje tego co już mamy, bo nikt nam nic konkretnego nie mówi. Nie możemy żyć w takiej nieświadomości:
-czy to jest groźny rodzaj nowotworu? na czym on polega?
-jakie tata ma szanse na wyleczenie?
-Jeżeli nie da się wyleczyć to ile lat wspólnych jeszcze nam zostało?
- O co chodzi z tymi wynikami PET/CT - czy oznacza to że tata ma przerzuty we wszystkich wymienionych obszarach?

Bardzo proszę o pomoc. Przepraszam za jakość zdjęć, ale mogłam je zrobić tylko telefonem.













Morfologia cz.3.jpg
morfologia
Pobierz Plik ściągnięto 385 raz(y) 132,61 KB

Morfologia cz.2.jpg
morfologia
Pobierz Plik ściągnięto 389 raz(y) 251,17 KB

Morfologia cz.1.jpg
morfologia
Pobierz Plik ściągnięto 395 raz(y) 296,53 KB

PET CT cz.2.jpg
Wynik badania PET/CT cz.2
Pobierz Plik ściągnięto 385 raz(y) 475,04 KB

PET CT cz.1.jpg
Wynik badania PET/CT cz.1
Pobierz Plik ściągnięto 386 raz(y) 646,21 KB

Rozpoznanie choroby.jpg
Rozpoznanie choroby
Pobierz Plik ściągnięto 278 raz(y) 343,72 KB

 
MisiekW 


Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 11
Pomógł: 1 raz

 #2  Wysłany: 2014-07-13, 09:59  


Dzień dobry,
u Pani Taty mamy do czynienia z tzw. chłoniakiem z komórek płaszcza (MCL), który wywodzi się z dojrzałych limfocytów B (limfocyty B odpowiadają, najogólniej rzecz biorąc, za produkcję przeciwciał wymierzonych w różne niechciane przez nasz organizm rzeczy, np. bakterie albo wirusy). Podstawową jakby jednostką, która odpowiada za odporność w naszych węzłach chłonnych, są grudki chłonne, które otacza płaszcz i to z limfocytów płaszcza właśnie wywodzi się ten chłoniak, który jest na pograniczu chłoniaków indolentnych (czyli o powolnym przebiegu) i chłoniaków agresywnych. Początkowo jest dość dobra odpowiedź na chemię, ale potem okresy remisji (czyli takie bez cech choroby) są znacznie krótsze niż w innych chłoniakach i znacznie gorzej reagują na kolejne próby leczenia - stąd rokowanie jest, niestety, generalnie niepomyślne i ten typ chłoniaka uważa się za nieuleczalny.
Niestety, mamy tutaj chorobę zaawansowaną (zmiany obecne są w w. chłonnych klatki piersiowej, szyi, jamy brzusznej i miednicy) i naciekanie tkanki podskórnej w badaniu PET. Ze względu na naciekanie oczodołów (bliskość ośrodkowego układu nerwowego) konieczna pewnie będzie punkcja lędźwiowa i biopsja szpiku - są cechy niedokrwistości z odnową (podniesione retikulocyty), małopłytkowość (za mało płytek krwi, odpowiadających za krzepnięcie) i leukopenia (za mało białych).
U pacjentów powyżej 65 rż. stosowana jest immunochemioterapia R-CHOP (o ile nie ma przeciwwskazań np. kardiologicznych - stosowana jest tutaj doksorubicyna, która uszkadza serce, i nie można jej stosować u pacjentów obciążonych kardiologicznie) lub schemat B-R (rytuksymab + bendamustyna), u chorych obciążonych innymi schorzeniami. Uwzględniając stan ogólny Taty, wyniki i wszystko inne, lekarz zapewne wybierze odpowiednią opcję leczenia.
 
tam-tam-taram 
PRZYJACIEL Forum


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 547
Skąd: daleko
Pomógł: 114 razy

 #3  Wysłany: 2014-07-13, 13:02  


Marcelek,

jest sporo informacji w internecie o chloniakach. Wystarczy pogooglac. Naprawde, tego jest tak duzo, ze nie starczyloby miejsca na forum. Dlaczego nie szukalas?

Prosze bardzo, pierwszy wynik z brzegu:

http://www.ihit.waw.pl/ch...k-plaszcza.html
(Zrodlo: Instytut Hematologii w Warszawie)

MisiekW sporo wytlumaczyl.

Cytat:
-czy to jest groźny rodzaj nowotworu? na czym on polega?


Kazdy nowotwor zlosliwy jest grozny, o ile nieleczony. Nie mozna mowic, ze ten jest mniej grozny od drugiego. Mozna mowic o lepszych lub gorszych rokowaniach.

W chloniakach wazne jest dokladne okreslenie typu chloniaka: czy z grupy o wiekszej / mniej zlosliwosci. Dlaczego? Bo paradoksalnie te z grupy o wiekszej zlosliwosci daja sie leczyc chemio i radioterapia i dajace szanse na wyleczenie, nawet w najwyzszym stopniu zaawansowania.
U twojego ojca rozpoznano chloniaka z komorek plaszcza - to troche inny typ chloniaka. Chloniaki o mniej zlosliwosci moga sie rozwijac latami, nie dajac zadnych objawow.

Cytat:
Jeżeli nie da się wyleczyć to ile lat wspólnych jeszcze nam zostało?


Nikt na to pytanie nie odpowie. U was wcale nie musi byc zle - chloniaki indolentne (a wiec te z grupy o mniejszej zlosliwosci) daja sie leczyc chemioterapia, ale w tych przypadkach sa okresy remisji (a wiec bez objawow choroby) i okresy, kiedy chloniak atakuje (wtedy sie leczy chemia). To tak najogolniej.

Cytat:
O co chodzi z tymi wynikami PET/CT - czy oznacza to że tata ma przerzuty we wszystkich wymienionych obszarach?


Nie. W chloniakach nie mowi sie o przerzutach, poniewaz ta choroba z natury jest uogolniona, a wiec pojawia sie w kilku czesciach ciala: wezly chlonne, czasem narzady j. brzusznej, pluca itd. Nie mozna mowic o przerzutach, a jedynie o uogolnieniu choroby.

Dodam jeszcze, zebys sie nie zalamywal. Takze ty i twoja rodzina. Chloniaki to nowotwory zlosliwe, niemniej dajace sie leczyc - to juz bardzo duzo. Wielu chorych nie ma nawet i tego.
Na pewno potrzeba czasu, aby sie z tym oswoic, ale jak juz ten pierwszy szok minie, bierzesz wszystko na klate i walczycie.
 
Marcelek 


Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 2

 #4  Wysłany: 2014-07-13, 14:22  


Wiem, ze w internecie jest duzo infrmacji o chloniaku. Jednak majac badania przed soba chcialam wiedziec czy jest bardzo zle czy zle. A nie potrafie ich sama zinterpretowac.

Dziekuje za link do IHiT.

[ Dodano: 2014-07-14, 13:23 ]
MisiekW bardzo Ci dziekuje za odpowiedz.

Trafilam na metode leczenia cjloniaka sokiem Noni, czy wierzycie w takie cos?
 
JustynaS1975 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 10328
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1007 razy

 #5  Wysłany: 2014-07-14, 14:57  


Marcelek napisał/a:
Trafilam na metode leczenia cjloniaka sokiem Noni, czy wierzycie w takie cos?

Nie.
Na forum jest cały dział poświęcony niekonwencjonalnym metodom leczenia onkologicznego:
http://www.forum-onkologi...cznego-vf16.htm

http://www.forum-onkologi...wych-vt1813.htm
http://www.forum-onkologi...raka-vt9464.htm

Pozdrawiam

[ Dodano: 2014-07-14, 15:06 ]
Jednym z najbardziej merytorycznych źródeł informacji o chłoniaku MCL są zalecenia puo:
http://onkologia.zaleceni...om_plaszcza.pdf
_________________
Choroba moim nauczycielem, nie panem. Chwila, która właśnie trwa może być najlepszą z Twoich chwil.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group