DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 2742
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Guz płuca - resekcja i przerzuty
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 375
Wyświetleń: 25333

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2012-05-12, 00:12   Temat: Guz płuca - resekcja i przerzuty
Katarzynka36 napisał/a:
A jak możliwe są silne zawroty glowy u Męża Teresy w momencie kiedy mamy znaczną obecnie regresję?

Obecnie zmiana w móżdżku jest nieco mniejsza, jednak (w przeciwieństwie do sytuacji z lipca 2011) z obrzękiem obejmującym również boczną część rdzenia przedłużonego (będącego częścią pnia mózgu).
W tej sytuacji objawy kliniczne mogą być wyraźniejsze niż poprzednio.

Katarzynka36 napisał/a:
Co do chrypki... Teresko, hmm powiem Ci tyle, ze ona u nas też wystepuje. I to od pól roku - pojawiała się po WBRT.

W tym jednak wypadku porażenie nerwu krtaniowego wstecznego wydaje się bardziej prawdopodobne. Guz umieszczony jest w pobliżu łuku aorty, który "owinięty" jest właśnie przez lewy nerw krtaniowy wsteczny.

Katarzynka36 napisał/a:
Co do stereotaksji i Gamma Knife. Teresko, nasz Tata nie był w dobrej kondycji kiedy jechalismy do Pragi. Poruszał się o 2 kulach

Nie był jednak wyniszczony właśnie zakończoną, wielomiesięczną chemioterapią. Ponadto wyjściowo nie miał tak mnogich przerzutów - one nie "zniknęły" - nastąpiła jedynie ich czasowa remisja.
Tu sytuacja jest znacznie trudniejsza.
  Temat: Guz płuca - resekcja i przerzuty
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 375
Wyświetleń: 25333

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2012-05-09, 19:54   Temat: Guz płuca - resekcja i przerzuty
asereT napisał/a:
Mąż jest słaby, na dodatek głos mu się zmienił mówi cicho z chrypką... i te dolegliwości pewnie są w związku z tymi zmianami w klatce piersiowej a zawroty głowy od guzów w OUN.
Ogólnie mało się porusza, bo boi się, że się przewróci.

Podejrzewam, że każdy z w/w objawów może mieć odmienne podłoże:

słaby - przyczyna: przebyta wielomiesięczna chemioterapia, w mniejszym stopniu przerzuty do OUN
zawroty głowy - przerzuty do OUN
kłopoty z równowagą - przerzuty do OUN, szczególnie przerzut do móżdżku
chrypka - umiejscowienie guzka płuca każe podejrzewać porażenie lewego nerwu krtaniowego wstecznego

W tej sytuacji jedynym objawem guzka płuca pewnie jest chrypka (o ile nie jest ona wynikiem np. infekcji). Jeśli doszło do porażenia nerwu krtaniowego wstecznego to chrypka będzie zjawiskiem nieodwracalnym.

asereT napisał/a:
Mamy termin w Allenorcie na konsultację kwalifikującą go na zabieg metodą neurochirurgiczną Gamma Knife 11.06..ale w takim stanie czy nas zakwalifikują...????

Zły stan sprawności / stan ogólny jest przeciwwskazaniem do WBRT (badania kliniczne dowiodły, że u tych pacjentów WBRT nie wydłuża czasu przeżycia). Jak do tego podejdzie ośrodek oferujący leczenie radiochirurgią - trudno powiedzieć. Należy liczyć się z tym, że może być podobnie.
  Temat: Guz płuca - resekcja i przerzuty
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 375
Wyświetleń: 25333

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2012-05-09, 18:46   Temat: Guz płuca - resekcja i przerzuty
Jeśli prócz guza w płucu jest nieoperacyjny rozsiew (a tu taki jest) to leczenie chirurgiczne jest wykluczone. Przede wszystkim dlatego, że nie miałoby ono sensu (nie wydłuży życia choremu).
W przypadku Twego męża największym zagrożeniem są mnogie przerzuty do mózgu. W świetle ich obecności guzek w płucu nie stanowi większego problemu klinicznego (rozumiem, że nie powoduje on żadnych uciążliwych objawów?).
  Temat: 11-13 maj - II zlot forumowiczów forum onkologicznego DSS
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 419
Wyświetleń: 20896

PostDział: Życie Forum   Wysłany: 2012-05-08, 16:17   Temat: 11-13 maj - II zlot forumowiczów forum onkologicznego DSS
Do wszystkich Zlotowiczów

Drodzy Zlotowicze! :-D
Uprzejmie informuję, że do agendy naszych "zlotowych" zajęć zostanie dodany element edukacyjny [kwadr]

Nasza Fundacja serdecznie zaprasza Was w trakcie "Zlotu" na szkolenia (odbędą się na miejscu, w świetlicy Pensjonatu "Zosia"):

  1. Leczenie chorych onkologicznie w Polsce w świetle zapisów nowej Ustawy Refundacyjnej
    Szkolenie ma za zadanie zapoznanie pacjentów ze zmianami w systemie prawnym, wpływającymi na możliwości leczenia onkologicznego (m.in. korzystanie z nowych terapii innowacyjnych) oraz zawierać element dyskusji dot. możliwych rozwiązań problemów pojawiających się na skutek ograniczeń prawnych (czyli jak sobie poradzić w nowej rzeczywistości prawnej oraz szukać alternatywnych rozwiązań w dostępie do skutecznego leczenia – wyjaśnienie pojęć i zagadnień: chemioterapia niestandardowa, program terapeutyczny a program lekowy, czynniki wpływające na decyzje lokalnych oddziałów NFZ odnośnie refundacji leczenia, badanie kliniczne jako alternatywa dla leczenia refundowanego – kiedy i gdzie poszukiwać)
  2. Wpływ relacji w zespole lekarz-pacjent na efektywność terapii
    Szkolenie ma za zadanie przybliżenie zasad prawidłowej komunikacji pomiędzy pacjentem a jego lekarzem prowadzącym (m.in.: w jaki sposób rozmawiać z lekarzem, jakie informacje przekazywać - które i dlaczego są szczególnie istotne, czego oczekiwać od lekarza i jak realizować prawa pacjenta).
  3. Rola medycyny paliatywnej w terapii chorych na nowotwory złośliwe
    Szkolenie ma za zadanie podkreślenie roli wdrożenia właściwej opieki paliatywnej najczęściej już na etapie leczenia onkologicznego (np. chemioterapii paliatywnej). M.in. o tym: dlaczego wczesna opieka paliatywna jest ważna i kiedy się na nią zdecydować, gdzie poszukiwać takiej opieki, jakie należy przedstawić dokumenty, czego można oczekiwać od specjalisty medycyny paliatywnej, lekarza rodzinnego, lekarza onkologa – przedstawienie idei i wartości leczenia interdyscyplinarnego.

Mam nadzieję, że znajdą się zainteresowani 8-) :-D

Wygląda na to, że w zamian za Waszą dzielną postawę chęci zdobycia wiedzy w w/w zakresie będziemy mogli liczyć na częściowy lub całkowity sponsoring naszego Zlotu! :)
Do czwartku powinnam otrzymać w tym zakresie potwierdzenie - w takiej sytuacji niezwłocznie zamieszczę info w tym wątku.

Pozdrowienia!

[ Dodano: 2012-05-08, 16:19 ]
PS. Zaniepokojonych uspokajam: część integracyjna "Zlotu" pozostaje bez zmian i nie ucierpi z powodu dodania edukacyjnej 8-) :)
  Temat: 11-13 maj - II zlot forumowiczów forum onkologicznego DSS
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 419
Wyświetleń: 20896

PostDział: Życie Forum   Wysłany: 2012-05-07, 11:41   Temat: 11-13 maj - II zlot forumowiczów forum onkologicznego DSS
Gazda napisał/a:
postrzelamy też z łuku. Do zdobycia będzie nagroda główna, czyli uścisk dłoni Pani Prezes.

:shock:

Eee tam, pomyślimy o ciekawszej nagrodzie [wstydnis] :-D
  Temat: rak płuca lewego z obustronnym włóknieniem płuc
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 59
Wyświetleń: 3439

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2012-05-06, 14:08   Temat: rak płuca lewego z obustronnym włóknieniem płuc
clexane02 napisał/a:
Robiłam mamie lewatywę z kawy

Polecam -> tę lekturę <- .
  Temat: GUZ GŁOWY TRZUSTKI Z PRZERZUTAMI DO WĄTROBY
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 95
Wyświetleń: 5845

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2012-05-05, 20:53   Temat: GUZ GŁOWY TRZUSTKI Z PRZERZUTAMI DO WĄTROBY
obrazek

Bardzo mi przykro...
  Temat: Rak śródpiersia
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 30
Wyświetleń: 1216

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2012-05-05, 20:00   Temat: Rak śródpiersia
toman napisał/a:
Najważniejsze jest pierwsze pytanie czy rak śródpiersia to rak płuc?

Nie ma takiego pojęcia jak "rak śródpiersia".

Nowotwory złośliwe oraz łagodne wywodzą się z danego narządu. Tymczasem w śródpiersiu mamy ich kilka np.: serce, przełyk, tchawica, grasica, tarczyca. Możemy mieć zatem w śródpiersiu różne rodzaje nowotworów: raka przełyku, pierwotne mięsaki serca, grasiczaki, nowotwory tchawicy, tarczycy i inne - wszystkie one, choć odmienne histologicznie, są umiejscowione w śródpiersiu i należą do grupy guzów śródpiersia (raka przełyku, choć ten narząd położony jest w śródpiersiu, raczej wymienia się w grupie nowotworów przewodu pokarmowego).

Wyżej wymienione przykłady guzów śródpiersia poza anatomicznym położeniem (śródpiersie) łączy niewiele - rokowanie w każdym z nich jest bardzo różne (i leczy się je również w odmienny sposób).

Aby więc wypowiedzieć się odnośnie rokowania czy standardów leczenia musimy wiedzieć z jakiego narządu śródpiersia nowotwór się wywodzi.

Jolana napisał/a:
W dziale - guzy śródpiersia są niestety wymienione raki....

Przykładem jest grasiczak...

To nie jest dobry przykład. Grasiczak nie jest rakiem. Mamy albo grasiczaki (kilka typów) albo raki grasicy (dwa typy: dobrze i źle zróżnicowane).
Należą one do 'zbiorczej' grupy guzów nabłonkowych grasicy.

Dla zainteresowanych lektura uzupełniająca:

» Grasiczak i rak grasicy «
» Grasiczaki - przegląd i praktyczna przydatność stosowanych klasyfikacji «


  Temat: Guz szyi przerzutowy o nieznanym ognisku pierwotnym
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 745

PostDział: Nowotwory tarczycy, głowy i szyi   Wysłany: 2012-05-02, 12:19   Temat: Guz szyi przerzutowy o nieznanym ognisku pierwotnym
Ogniska pierwotnego w przypadku przerzutu do węzła chłonnego szyi raka niezróżnicowanego należy poszukiwać u osób młodych przede wszystkim w nosogardle oraz ustnej części gardła. Raki niezróżnicowane mogą wywodzić się również z tarczycy, jednak częściej dotyczy to starszych chorych.
Tu w USG gruczoł tarczowy nie budzi podejrzeń o proces nowotworowy.

Słusznym zaleceniem jest w związku z powyższym badanie endoskopowe nosogardła oraz krtaniowej części gardła. Z całą pewnością nie obędzie się też bez badania obrazowego - tj. TK (tomografii komputerowej) lub MRI (rezonansu magnetycznego) głowy i szyi. Prawdopodobnie zostanie ono wykonane w dalszej kolejności, po podsumowaniu wniosków płynących z badań endoskopowych.

Sposób leczenia uzależniony będzie od lokalizacji ogniska pierwotnego oraz stopnia zaawansowania choroby (stąd RTG klatki piersiowej - konieczne jest bowiem wykluczenie rozsiewu tj. przerzutów odległych).
Jeśli okaże się, że to rak nosogardła leczeniem z wyboru będzie radykalna chemioradioterapia.
  Temat: Prosze o pomoc w interpretacji wyników
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 40
Wyświetleń: 2305

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2012-05-02, 11:08   Temat: Prosze o pomoc w interpretacji wyników
Guz wstępnie wygląda na nieoperacyjny, głównie ze względu na naciekanie struktur sąsiadujących, m.in. prawdopodobnie tchawicy.
Bardzo przydatne w ocenie zaawansowania choroby będzie badanie PET - powinno ono wyjaśnić wątpliwości i pomóc podjąć decyzję odnośnie dalszego postępowania terapeutycznego.
  Temat: Czerniak złośliwy, Clark II, Breslow 0,2 mm
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 136
Wyświetleń: 17878

PostDział: Nowotwory złośliwe skóry   Wysłany: 2012-04-27, 22:57   Temat: Czerniak złośliwy, Clark II, Breslow 0,2 mm
myszka napisał/a:
W poprzedniej TK jest napisane ze guzek ma okolo 8mm

Czy to jest opis tego poprzedniego badania TK?

2012-04-06, 16:35 myszka napisał/a:
Wczoraj mialam robiona kontrolna TK,zrobiono mi rowniez kontrolne RTG.I jest taki zapis-obwodowo w polu gornym prawego pluca guzek o gladkim zarysie i slabym wysyceniu sr.max 7mm.Obraz zmiany stabilny i podobny jak w badaniach poprzednich.
  Temat: Wspomniano o nas :)
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 66
Wyświetleń: 6613

PostDział: Życie Forum   Wysłany: 2012-04-27, 15:09   Temat: Wspomniano o nas :)
Wczoraj miałam przyjemność wykładać na Forum Organizacji Pacjentów Onkologicznych, organizowanym pod patronatem Instytutu Spraw Publicznych przez Polską Koalicję Organizacji Pacjentów Onkologicznych.
Ekspertami na Forum byli m.in. Prof. Jacek Jasem, Prof. Cezary Szczylik, Dr Tomasz Sarosiek i wielu innych specjalistów różnych dziedzin.

Sprawozdanie z Forum:

» Pacjenci onkologiczni pytają o priorytety państwa «
  Temat: Bóg... wiara... czy lekarze
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 98
Wyświetleń: 5629

PostDział: Hyde Park   Wysłany: 2012-04-23, 15:33   Temat: Bóg... wiara... czy lekarze
Jolana napisał/a:
Cytat:
Pacjenci zakwalifikowani do przeszczepu wątroby, którzy czuli, że Bóg może im pomóc w chorobie, dłużej żyli po zabiegu niż ci bez wiary religijnej, twierdzą naukowcy. Pozytywne skutki wiary odnotowywano u chorych bez względu na wyznawaną przez nich religię.


Wiara w Boga pomaga przeżyć chorobę

Portal "zdrowie.senior.pl" nie podaje niestety źródła tej informacji.
Nie można zatem traktować tego jako wiarygodne doniesienie naukowe, jak i zweryfikować jakości przeprowadzonego badania.
  Temat: Rak piersi zaawansowany
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 3037

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2012-04-20, 20:32   Temat: Rak piersi zaawansowany
miećhaka_na_raka napisał/a:
Ok, tylko nie bardzo ruzumiem, gdzie tu ta duza agresja mojego nowotworu.
Stopien zlosliwosci :sredni, Her2 :ujemne, niezmutowany gen BRCA1,wielkosc nie przekracza 2 cm, w powierzchni guza wiekszosc to DCIS, kosci i pluca czyste, markery nowotworowe w normie

To zbytnie uproszczenie.
Na przebieg choroby wpływa wiele czynników - tych poznanych (które udowodniono) i tych, których jeszcze nie znamy.
Udowodniono, że gorsze rokowanie w raku piersi jest związane na przykład z:
  • typem histologicznym nowotworu (najgorzej w grupie raków przewodowych NOS rokuje podtyp podstawny raka piersi - basal-like breast cancer)
  • młodym wiekiem chorej
  • wysokim indeksem proliferacyjnym Ki-67
  • niską ekspresją białka BRCA1 w komórkach raka
  • wysoką ekspresją białka p53
  • brakiem mutacji BRCA1 u chorych z potrójnie ujemnym rakiem piersi
Wiadomo też , że niekorzystne znaczenie rokownicze związane jest z krążącymi komórkami guza (circulating tumor cells, CTC).

Odnośnie Ki-67, zaobserwowano zależność między częstością występowania przerzutów odległych a wysokim indeksem proliferacyjnym w grupie pacjentek z rakiem piersi o średnim stopniu złośliwości histologicznej (G2) oraz w grupie z dodatnim receptorem estrogenowym.

W Twoim wypadku ekspresję Ki-67 stwierdzono w 25% komórek guza, zatem nie należy ona do niskich (niska ekspresja Ki-67 to poniżej 15%).

miećhaka_na_raka napisał/a:
skad w takim razie te zmiany na watrobie???

Wątroba jest jednym z narządów, w którym przerzuty raka piersi pojawiają się najczęściej.
Rozsiew raka piersi na danym etapie choroby może oczywiście dotyczyć tylko jednego narządu odległego (np. tylko kości, tylko wątroby, tylko płuca/płuc).
Trzeba również pamiętać o tym, że badania obrazowe mają ograniczoną czułość i pokazują zmiany przerzutowe dopiero gdy mają one co najmniej kilka milimetrów (a często dopiero powyżej 1 cm), zatem wyniki ujemne należy traktować z pewną ostrożnością.

miećhaka_na_raka napisał/a:
Czy jednak mozliwa jest taka opcja, ze to nie sa zmiany nowotworowe?

Przerzuty raka piersi do wątroby wyglądają bardzo charakterystycznie. Trudno jest je pomylić z czymkolwiek innym (szczególnie gdy są mnogie).
Jest jednak pewien sposób by się o tym przekonać; jeśli na skutek leczenia chemioterapią tak zmiana w piersi jak i te w wątrobie ulegną remisji (zmniejszą się) - będzie to oznaczało, że są natury nowotworowej (zmiany łagodne nie reagują na leczenie chemioterapią).
Chyba, że mamy do czynienia z chemioopornym rakiem piersi (mało prawdopodobne, ale zdarza się) - w takiej sytuacji zmiany nie zmniejszą się, ani w piersi, ani w wątrobie.
  Temat: Rak piersi zaawansowany
DumSpiro-Spero

Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 3037

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2012-04-20, 12:17   Temat: Rak piersi zaawansowany
miećhaka_na_raka napisał/a:
Gdy chemia zadziala( zmniejsza sie zmiany ) guzy na watrobie zostana usunieta za pomoca radiochirurgii stereotaktycznej( podobno lepsza metoda od termoablacji)

Owszem, może dać szansę na dłuższą remisję.

miećhaka_na_raka napisał/a:
Markery przy raku piersi nie sa miarodajne

Tylko w masywnym rozsiewie i u chorych, u których wyjściowo marker był podwyższony. Wtedy można za pomocą dalszego oznaczania CA15-3 monitorować odpowiedź na leczenie.

miećhaka_na_raka napisał/a:
To ze nie mam przerzutow na wezly chlonne rokuje gorzej niz gdybym miala ( dziwne),
przerzuty bezposrednio na watrobe z pominieciem wezlow to zly czynnik( dziwne)

Przerzuty nowotworu złośliwego powstają gdy od guza pierwotnego "odrywają się" komórki nowotworowe i wędrują do innego organu lub węzłów chłonnych by tam "zagnieździć się" i stworzyć guz przerzutowy.
Rak może szerzyć się w powyższy sposób dwiema drogami:
  • limfatyczną (zajmuje wtedy węzły chłonne)
  • krwionośną (komórki nowotworowe wędrują w krwioobiegu i dostają się tą drogą bezpośrednio do narządów odległych (takich jak wątroba, płuca, mózg, kości i inne).
Raki zwykle przerzutują najpierw drogą chłonną, w niektórych jednak przypadkach od razu drogą krwionośną.
W tej drugiej sytuacji choroba nie staje się przez progresję miejscowo zaawansowana, ale od razu uogólniona. Oznacza to, że drogą krwi komórki nowotworowe mogą dostać się praktycznie do każdego narządu odległego, w tym do narządów krytycznych (niezbędnych do utrzymania funkcji życiowych).
Jest to sytuacja bardziej niebezpieczna, niż stopniowe zajmowanie węzłów chłonnych i świadczy o dużej agresji nowotworu.

miećhaka_na_raka napisał/a:
zdarzaly sie przypadki remisji guzow przerzutowych na watrobe, kobieta ktora miala nowotwor piersi 20 cm na 9 cm i przerzuty ( bylo to ok 5 lat temu) zyje nadal i czuje sie dobrze

Oczywiście, zdarzają się wieloletnie przeżycia w uogólnionym raku piersi. Szczególnie dotyczy to raków z dodatnimi receptorami hormonalnymi i HER2-ujemnych.

miećhaka_na_raka napisał/a:
Co do moich szans na wyleczenie calkowite, to podobno mam minimalne

Uogólniony rak piersi jak dotąd jest chorobą nieuleczalną, jednak nowoczesne leczenie onkologiczne w wielu przypadkach czyni z raka piersi chorobę przewlekłą, tj. taką, z którą można żyć i zachować przy tym odpowiednią jakość życia.

Cytat:
Co mnie najbardziej irytuje w tym onkologicznym biznesie, to , ze lekarze udaja guru, a tak naprawde onosze wrazenie, ze sami malo wiedza, powtarzaja tylko rutynowa wiedze

Ta "rutynowa wiedza" to zwierciadło osiągnięć międzynarodowej medycyny. To nie wiedza "książkowa", a efekt wieloletnich badań klinicznych i obserwacji dużych grup chorych. To twierdzenia oparte na wnioskach wielu wybitnych naukowców i płynące z doświadczenia.
Gdyby lekarze wiedzieli "mało" chorzy na nowotwory złośliwe umieraliby w kilka tygodni lub miesięcy i nie mieliby szans na trwałe wyleczenie lub wieloletnie przeżycie.

miećhaka_na_raka napisał/a:
jeszce troche posiedze w temacie, poserfuje po necie i rowniez bede mogla sypac medycznymi terminami, ale jakie to ma przelozenia na istote zagadnienia, czyli jak wyleczyc raka?

Żadne. Do tego by wiedzieć jak leczyć raka potrzebne jest 6 lat studiów medycznych, potem specjalizacja, nadzór badań klinicznych i szczegółowe, nieustające monitorowanie aktualnych doniesień w dziedzinie onkologii przez całe swoje życie zawodowe.
 
Strona 1 z 183
Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group