DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czerniak guzkowaty, Clark IV, Breslow 2,8 mm
Autor Wiadomość
kasia2000 


Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 23
Skąd: kraków
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2011-05-06, 14:17  Czerniak guzkowaty, Clark IV, Breslow 2,8 mm


moja przygoda z czerniakiem zaczęła się w czerwcu tamtego roku.
zadrapałam znamię i okazało się po usunięciu melanoma malignum nodulare. pT3a. Clark4 Breslow 2,8.
węzła wartownika nie dało się zrobić przy szczerej chęci lekarzy z CO Kraków
ponieważ chir. plastyk usuwając mi znamię przeszczepił mi skórę i pobrał z pachwiny prawej ,
a czerniaka miałam na prawym podudziu.

Byłam bardzo ,,zielona" w tym temacie bo i skąd, dopiero teraz interesuję się tym tematem.

Ze względu na bóle prawej nogi dostałam skierowanie na PET-TK
opis; w badaniu uwidoczniono obszar dyskretnego wychwytu radizoancznika w małej miednicy po stronie prawej ,
najpewniej odpowiadający zaktywowanemu jajnikowi.
Innych istotnych onkologicznych odchyleń od normy nie uwidoczniono.
TK bez patologicznych struktur i powiększonych węzłów chłonnych podejrzanych o lokalizację procesu nowotworowego.

Jestem już pokonsultacjach u 2 ginekologów którzy wykluczyli jakieś zmiany .
A noga dalej boli.
Aktualnie jestem zapisana na konsultację do neurochirurga.
_________________
katarzyna
 
maxdata26 



Dołączyła: 24 Lip 2010
Posty: 256
Skąd: Warszawa
Pomogła: 12 razy

 #2  Wysłany: 2011-05-06, 14:32  


Kasiu widzę, że mamy w tym samym miejscu czerniaka. Ja też Kasia :-) Z tą różnicą, że mnie już nie boli. A jaki rodzaj bólu odczuwasz? Kiedy on się nasila, przy jakich czynnościach? A jak Twoje badania z krwi LDH, CRP, OB?
 
myszka 


Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 734
Pomogła: 82 razy

 #3  Wysłany: 2011-05-06, 19:33  


Ja rowniez mialam czerniaka na prawym podudziu.Noga tez boli z tym ze mnie w pachwinie tam gdzie mialam wycinanego wartownika.
 
kasia2000 


Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 23
Skąd: kraków
Pomogła: 1 raz

 #4  Wysłany: 2011-05-07, 07:26  


witam .noga boli mnie w pachwinie ale ból odczuwam w całej nodze po wewnętrznej stronie
są noce że ból obudzi mnie przy przekładaniu nogi . badani krwi które ostatnio miałam robione OB-9 CRP-3 natomiast LDH nigdy nie miałam robionego.
_________________
katarzyna
 
Luika 



Dołączyła: 18 Maj 2010
Posty: 262
Pomogła: 65 razy

 #5  Wysłany: 2011-05-13, 11:40  


Mnie noga boli ale ja jestem po wycięciu węzłów w pachwinie i miałam odcinany jeden mięsień przy operacji. Ale da się z tym zyć ;)

Czy mogłabyś przedstawić hist-pat? I rozumiem,że nie pobrali Ci węzła wartownika ale tez nie wycinali innych węzłów chłonnych? a znamie wycięto w czerwcu 2010?
_________________
nie boję się ;)
http://mamczerniaka.blog.pl/

Czerniak złośliwy, Clark III, naciek 9 mm
Melanoma epithelioides partim fusocellulare typus nodularis cutis, exulcerans, T4bN1aM0
» Mój wątek na tym Forum «
 
kasia2000 


Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 23
Skąd: kraków
Pomogła: 1 raz

 #6  Wysłany: 2011-05-17, 15:03  


Dziękuję Wszystkim którzy wspierają mnie radą pomysłem swoim doświadczeniem.
Tak Luika dobrze zrozumiałaś. czerwiec usunięcie znamienia wynik ;melanoma malignum
nodulare. pT3a
Nowotwór śr.9mm,bez owrzodzenia.
Głębokość naciekania wg Breslowa 2,8mm ,wg Clarka IVst
Linie cięcia wolne od utkania zmiany .Minimalny margines boczny resekcji-3,5mm, głęboki
4,5mm.
wrzesień docinka w CO KRAKÓW i usg węzłów pachwinowych który największy w prawym
udzie mierzy 30x6mm .konsultacja u ginekologa -ok.
neurochirurga-ok
_________________
katarzyna
 
Luika 



Dołączyła: 18 Maj 2010
Posty: 262
Pomogła: 65 razy

 #7  Wysłany: 2011-05-17, 20:45  


kasia2000 napisał/a:
Dziękuję Wszystkim którzy wspierają mnie radą pomysłem swoim doświadczeniem.
Tak Luika dobrze zrozumiałaś. czerwiec usunięcie znamienia wynik ;melanoma malignum
nodulare. pT3a
Nowotwór śr.9mm,bez owrzodzenia.
Głębokość naciekania wg Breslowa 2,8mm ,wg Clarka IVst
Linie cięcia wolne od utkania zmiany .Minimalny margines boczny resekcji-3,5mm, głęboki
4,5mm.
wrzesień docinka w CO KRAKÓW i usg węzłów pachwinowych który największy w prawym
udzie mierzy 30x6mm .konsultacja u ginekologa -ok.
neurochirurga-ok


hmmm... jak dla mnie trochę dziwne.... czerwiec usunięcie dopiero we wrześniu docinka? Chyba,że późno odebrałaś wyniki?? I nie pobrano wezła wartownika? Do dzisiaj nie zastosowano żadnego leczenia??
Dla mnie trochę nie jasne przy Clark IV.. ale ja nie jestem lekarzem ale od tego są tu mądrzejsze głowy.

Ja jestem od wspierania i trzymania za rękę ;) To trzymam ;) ))))
Dobre myśli nie zaszkodzą ;*
_________________
nie boję się ;)
http://mamczerniaka.blog.pl/

Czerniak złośliwy, Clark III, naciek 9 mm
Melanoma epithelioides partim fusocellulare typus nodularis cutis, exulcerans, T4bN1aM0
» Mój wątek na tym Forum «
 
kasia2000 


Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 23
Skąd: kraków
Pomogła: 1 raz

 #8  Wysłany: 2011-05-18, 18:06  


Dzięki za trzymanie to też pomaga.powiem szczerze że dla mnie jest to wszystko też dziwne postępują tak jakby wycieli jakiegoś pryszcza a nie czerniaka złośliwego ale cóż trzeba ufać służbie zdrowia .lekarz zbadał mi dziś węzły [na macanego] i stwierdził że jest dobrze a noga boli dalej nie wiem czy ja zawsze muszę mieć z komplikacjami i pod górkę.Co do wyniku to odebrałam w terminie tylko nie miał mi kto zrobić docinki [nie zły numer-prawda]
_________________
katarzyna
 
biofanka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 618
Pomogła: 217 razy

 #9  Wysłany: 2011-05-18, 21:59  


Nie wiem co Luika miałą na myśli pisząc "Do dzisiaj nie zastosowano żadnego leczenia?? Dla mnie trochę nie jasne przy Clark IV"
Niezależnie czy jest to II III czy IV stopiń wg Clark postępowanie polega na wycięciu guza wraz z odpowiednim marginesem oraz biopsja węzła wartowniczego. Często nie udaje się go oznaczyć właśnie przez złe wycięcie zmiany pierwotnej lub z innych anatomicznych lub fizjologicznych powodów. Wówczas stosuje sie obserwacje ew całkowie wycięcie węzłów z danego spływu. Co nie jest rutynowym w tym przypadku postępowaniem ,gdyż od dawna wiiadomo ,że wycięcie węzłów nie wpływa jednoznacznie na wydłużenie życia.
Jeśli chodzi o leczenie nie ma żadnej terapii na tym etapie.
Skala Clark odnosi się do miejscowego zawansowania nowotworu ( naciekanie warst skóry przez komórki nowotworowe) a nie do ogólnego klinicznego zaawansowania choroby czyli stadium (stage)IV, świadczącym o obecności przerzutów odległych. Myślę ze stąd to pytanie Luiki o ew. leczenie.
Czy wycięte węzły zostały zbadane czy były w nich przerzuty.Jeśli tak to w ilu .Informacja o tym pozwoli określić,które to stadium choroby?
Pozdrawiam serdecznie .
Luika w cudowny sposób zaraża swoim optymizmem ,polecam czytaje jej bloga :) jestem stałą czytelniczką :-D Pozdrawiam obie Panie. :)
_________________
 
kasia2000 


Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 23
Skąd: kraków
Pomogła: 1 raz

 #10  Wysłany: 2011-05-23, 15:07  


Tak Luika poprawia humor ,z przyjemnościom czytam jej bloga.
Droga Biofanko węzły nie były usuwane ani nie było biopsji . nie wiem czy napisałam zrozumiale w grudniu miałam robionego pet[a] którego opis przytaczałam w postcie 24 04.
pozdrawiam
_________________
katarzyna
 
biofanka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 618
Pomogła: 217 razy

 #11  Wysłany: 2011-05-23, 17:58  


Dziwne ,że nie zrobiono we wrześniu biobsji tego 30 mm węzła bynajmniej nie jest to typowa wielkość.Badni PET -CTe z grudnia nie wykazało odchyleń ale czy ból utrzymuje się nadal?Jaki jest to rodzaj bólu i czy się nasila?
_________________
 
Luika 



Dołączyła: 18 Maj 2010
Posty: 262
Pomogła: 65 razy

 #12  Wysłany: 2011-05-25, 13:00  


Biofanko, to własnie miałam na myśli ;) ))

I dziękuję,że mogę Was zarazać optymizmem ;) )) Może wlasnie po to jestem własnie tu gdzie jestem? ;) Mój czerniak był własnie "po coś" ja wiem o tym.
I trzymam Was za reke i jestem jak tylko bedziecie mnie potrzebować ;)

ps. jak mi się miło zrobiło ;) )))
_________________
nie boję się ;)
http://mamczerniaka.blog.pl/

Czerniak złośliwy, Clark III, naciek 9 mm
Melanoma epithelioides partim fusocellulare typus nodularis cutis, exulcerans, T4bN1aM0
» Mój wątek na tym Forum «
 
Berta 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 1352
Skąd: Kraków
Pomogła: 170 razy

 #13  Wysłany: 2011-05-31, 22:08  


Kasiu ja miałam usunietego czerniaka z prawego podudzia w 2005r /C III,B 1,5mm/.Lekarz przed docięciem powidział,że trzeba usuwać węzłów tylko je kontrolować.Niestety w tym roku w styczniu miałam przerzut do węzła.Teraz kończę radioterapię po wycięciu wszystkich węzłow w pachwinie i biodrze.Pozdrawiam
_________________
Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą, nawet te, które przegraliśmy.
— Paulo Coelho
 
jagoda053 


Dołączyła: 26 Mar 2011
Posty: 38
Skąd: Kraków
Pomogła: 2 razy

 #14  Wysłany: 2011-06-01, 07:01  


Witaj kasiu
ja również leczę się w CO w Krakowie też po usunięciu czerniaka ale podobojczykowego.
Napisz proszę czy konsultowałaś się może z dr.Ziobro?
_________________
wczoraj to już historia,jutro to tajemnica....
 
marjanna 


Dołączyła: 15 Paź 2010
Posty: 354
Skąd: Warszawa
Pomogła: 74 razy

 #15  Wysłany: 2011-06-01, 21:57  


Kasiu

poczytaj posta Jagody 053.
Być może warto byłoby skonsultować Twój przypadek z lekarzem, który Jagode leczy w Krakowie, który wydaje się być dobrym lekarzem.

buziaki
Marjanna
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group