DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak piersi przewodowy inwazyjny
Autor Wiadomość
Iwa 


Dołączyła: 25 Lip 2010
Posty: 24
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2010-07-25, 10:14  Rak piersi przewodowy inwazyjny


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=.


witam
Opis Mammografi z kwietnia: piesi o budowie tłuszczowo-gruczołowej. W piersi prawej na granicy kwadratów przysrodkowych widoczne zaburzenie architektury. Wskazane pilnie badanie usg i ewentualna biopsja.

Opis USG z maja: piersi gruczołowo-tłuszczowe. W odległości 4cm od brodawki hipoechogeniczny obszar o wym. 8x7x7mmm z cieniem akustycznym, lokalizacyjnie odpowiada promienistemu zagęszczeniu w bad. MMGR. konieczne wykonanie BAC. Doły pachowe wolne. BIRADS 4c.

Lekarz nie wyczuwał paltacyjnie guzka i dostałam skierowanie na mammotomię gdzie miano usunąć cały guzek. Byłam uspokojona ponieważ tą metodą usuwa się zmiany łagodne. dostałam termin za 2 miesiące.
Nie miałam biopsji cienkoigłowej

Przedwczoraj pojechałam na zabieg. Lekarz powiedział, że nie przeprowadzi z zabiegu, guz należy usunąć w całości. Na otwrocie skierowania napisał rezygnacja z zabiegu, BIRADS 5.

Termin konsultacji z anastezjologiem za dwa tygodnie, wtedy też zostanie ustalony termin operacji.

Na karcie kwalifikacyjnej jest wpisane, zabieg operacyjny: Harpun. Kwadrantektomia PP. Intra. SNB.

Co to oznacza.

Czy taki wynik badania obrazowego może byc skutkiem urazu?. W grudniu próbowałam wyważyć drzwi prawym barkiem. Z taką siłą, ze przez 3 tygodnie nie mogłam bez bólu podnieść prawej ręki oraz przewrócić sie na bok.

Z tego powodu w styczniu zrobiłam usg piersi: ... w sutku prawym w okolicy zabrodawkowej dwie torbiele wielkości 5x2mmm i 4mm. przewody mlekowe nieposzerzone. W dołach pachowych pojedyncze niezmienione nie podejrzane węzły chłonne wielkości 16-20mm. BIRADS usg 2.

Zapomniałam powiedzieć o tym zdarzeniu lekarzowi. Czy obraz guzka może być wynikiem stłuczenia? Czy po 3 miesiącach od badania usg gdzie było czysto może urosnąć taki guzek?
_________________
Iwa
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 1464
Skąd: warszawa
Pomogła: 476 razy

 #2  Wysłany: 2010-07-25, 11:14  


Ten "harpun" to może być taki drucik który zakładają do guzka jeżeli niepalpacyjny, żeby chirurg wiedział gdzie dokładnie ciąć - ale to moja czysta zgadywanka, co do reszty to kwadrantektomia(usunięcie kawałka) piersi prawej i procedura biopsji węzła wartowniczego (może być bardziej rozległe niż wycięcie kwadrantu).
Ten guzek jest mały więc w poprzednim USG mógł być przeoczony - w drugim mając mammografię lekarz doszukał się tej zmiany. Chyba uraz nie ma z tym nic wspólnego. Może moją zgadywankę uzupełni ktoś kto słyszał o tym harpunie. A Ty po prostu zapytaj lekarza, na jedno proste pytanie to oni odpowiadają, przy trzecim okazują zniecierpliwienie, a po piątym używają różnych technik, żeby pozbyć się takiej osoby z gabinetu. Witaj na forum, tu możesz pytać dowolnie długo, chociaż nie wszystkie odpowiedzi znamy.
_________________
sprzątnięta
 
1966małgorzata 


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 21
Pomogła: 2 razy

 #3  Wysłany: 2010-07-25, 12:35  


Witaj Iwa.
Ja dwa tygodnie temu miałam usuwane skupisko mikrozwapnień (5mm) podczas biopsji mammotomicznej. Mammografia wykazała to skupisko, a usg nic nie wykazało. Skupisko w 35% świadczy o toczącym się procesie nowotworowym. U mnie na szczęście zmiana była łagodna, choć pani radiolog po mammografi opisała jako BIRADS 4. Przy badaniu palpacyjnym lekarz nic nie wyczuł. Skupisko usunięto mi w całości i wprowadzono do piersi znacznik tytanowy, w razie gdyby po badaniu histopatologicznym okazało się, że zmiana jest złośliwa, to lekarz wiedziałby dokładnie, w którym miejscu była usuwana właśnie dzięki znacznikowi. Myślę, że ten harpun to też jest do oznaczania miejsca wycięcia. Tak mi się wydaje na logikę, ale może się mylę.

A w ogóle to lekarz, który robił mi biopsję mammotomiczną powiedział, że za jej pomocą usuwa się zmiany do 2cm. Z tego co piszesz, to twoja zmiana jest o wiele mniejsza, więc ja już sama nie wiem jakie zmiany są usuwane podczas tej biopsji. Może każdy lekarz uważa inaczej? Nie mam pojęcia.

Nie denerwuj się. Mnie też stres zjadł i do dzisiaj mam mieszane uczucia, czy wszystko u mnie w porządku. Musisz poczekać. Chyba nie masz innego wyjścia.

Serdecznie pozdrawiam.
 
urania 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 407
Pomogła: 170 razy

 #4  Wysłany: 2010-07-25, 13:03  


Tak jak napisały wyżej Gaba58 i 1966Małgorzata , „harpunem” znaczy się zmiany niewyczuwalne dotykiem. Aby umożliwić chirurgowi usunięcie tych zmian, trzeba je zaznaczyć i w tym celu wbija się w pierś cienki drut pod kontrolą badania mammograficznego lub ultrasonograficznego.

[ Dodano: 2010-07-25, 19:10 ]
Natomiast rozumiem, że wymieniona na na karcie kwalifikacyjnej "intra" znaczy badanie mikroskopowe materiału pobranego z wyciętego guza w trakcie operacji.
 
Iwa 


Dołączyła: 25 Lip 2010
Posty: 24
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2010-07-25, 22:25  


Dziękuję za odpowiedzi.
1966małgorzata, mimo małej wielkości guzka jego obraz jest bardzo podejrzany. Lekarz powiedział, że zabieg mammotomii polega na rozrywaniu guzka kawałek po kawałku, dlatego stosuje się go tylko przy zmianach łagodnych.
_________________
Iwa
 
1966małgorzata 


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 21
Pomogła: 2 razy

 #6  Wysłany: 2010-07-26, 11:13  


Iwa.
Na opisie mammografii też miałam napisane, że skupisko podejrzane i radiolog powiedziała, że jest duże prawdopodobieństwo złośliwości. Po to jest biopsja mammotomiczna, żeby wycinać zmiany i guzki do 2cm. Przecież na oko nie widać czy to jest złośliwe czy nie jest. Dlatego kierują na biopsję, żeby zweryfikować podejrzenia i wątpliwości. Przy mojej biopsji było dwóch lekarzy i właśnie oni mi powiedzieli, że wycinają mi wszystko w całości wraz z marginesem. Nikt nie powie jaka to zmiana czy guzek bez histopatologii. Może udaj się do innego onkologa. Sama nie wiem co ci doradzić. Ja ci napisałam o moim przypadku. I całe szczęście, że tak trafiłam. Być może, że skupiska mikrozwapnień inaczej traktują niż guzki. Nie wiem. Lekarze powiedzieli, że parę lat temu to byłabym kilka dni w szpitalu i miałabym operację pod znieczuleniem ogólnym. A ja byłam 25 minut i mam bliznę 3mm. Pozdrawiam cię.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 1464
Skąd: warszawa
Pomogła: 476 razy

 #7  Wysłany: 2010-07-26, 12:10  


Jest wielu lekarzy którzy do biopsji mammotonicznej podchodzą z ograniczonym zaufaniem (są też entuzjaści). Ja swoim pacjentowym rozumkiem jestem po stronie tych którzy preferują wycięcie zmiany w całości z marginesem i posłanie tego w jednym kawałku do patologa. Ostatecznie istnieje coś takiego jak rozsiew. Będziesz miała "full service" wycięcie i sprawdzenie węzła wartowniczego, a jak okaże się że to na darmo (guzek łagodny) to będziesz szczęśliwa.
Małgorzato, czy tych dwoje entuzjastów wytłumaczyło Ci jakie będzie dalsze postępowanie jeżeli okaże się że to rak, jestem ciekawa co się wtedy robi?
_________________
sprzątnięta
 
urania 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 407
Pomogła: 170 razy

 #8  Wysłany: 2010-07-26, 16:12  


gaba58 napisał/a:
a jak okaże się że to na darmo (guzek łagodny) to będziesz szczęśliwa.

a jak się okaże że to rak to również będziesz szczęśliwa bo będziesz leczona wg europejskich standardów, bo takie właśnie postępowanie zaproponował Twój lekarz. Niestety nie wszyscy mają szansę na takie leczenie.

Odnośnie mammotomu – to dobry sprzęt, ale do biopsji.
 
Iwa 


Dołączyła: 25 Lip 2010
Posty: 24
Pomogła: 1 raz

 #9  Wysłany: 2010-07-26, 17:26  


Najlepsze jest to, że mój lekarz skierował mnie na mammotomię mając wynik usg BIRADS4c.
Skierowanie było do centrum Onkologii w Bydgoszczy. Czekałam 2 miesiące. To tam już w gabinecie zabiegowym lekarz podjął decyzję o rezygnacji i odesłał do poradni w Centrum do zupełnie przypadkowego lekarza, który powiedział, że po konsultacji z anastezjologiem (za 2 tyg) mam przyjść do dowolnego lekarza w poradni, gdzie będzie najmniejsza kolejka, w celu ustalenia terminu operacji. Chyba słusznie Centrum cieszy się bardzo dobrą opinią.
_________________
Iwa
 
stokrotka01 



Dołączyła: 25 Lip 2010
Posty: 9
Skąd: lubuskie 41 lat

 #10  Wysłany: 2010-07-26, 17:50  


witam
a to wyciecie guzka mammotomem jest pod znieczuleniem ?
pozdrawiam
_________________
Renia
 
 
anna53 



Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 359
Skąd: Kielce
Pomogła: 65 razy

 #11  Wysłany: 2010-07-26, 18:48  do Iwy


Witaj!
Ja tez miałam bipsję mammotoniczną w znieczuleniu miejscowym zrobiono mi pod kontrolą USG, pobrano mi 12 kawałków i to wyslano do bad. hist-pat, czeka sie ok 2-3 tyg, z oznaczeniem HER, ER, PgR. Tez mialam wstepne rozpoz. BIRADS 4c, po wyniku wyszlo mi to zlosliwe i usunieto calo piers z wezłami,pozdrawiam annas
_________________
anna
 
1966małgorzata 


Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 21
Pomogła: 2 razy

 #12  Wysłany: 2010-07-26, 18:57  


Do gaba58.
Powiem ci szczerze, że nie zapytałam co w wypadku, jakby okazał się rak. Badanie histo. wykazało, że miałam zmianę łagodną i bez komórek złośliwych i byłam już tak szczęśliwa, że nie zapytałam na ewentualność złośliwości. U mnie skupisko mikrozwapnień okazało się dysplazją włóknisto-torbielowatą łagodną. Od zakończenia karmienia piersią, czyli od ponad dwudziestu lat mam wyciek z obu piersi. Nikt nigdy mnie nie skierował na żadne badania pod tym kątem. Dopiero przy biopsji powiedziano mi, że muszę iść do endokrynologa i zrobić badanie wycieku, bo może mam jakąś przewlekłą bakterię i skupisko mikrozwapnień było tego oznaką.

Do stokrotka01.
Biopsja mammotomiczna jest w znieczuleniu miejscowym. Nic absolutnie mnie nie bolało.
 
urania 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 407
Pomogła: 170 razy

 #13  Wysłany: 2010-07-26, 22:31  


Iwa napisał/a:
Najlepsze jest to, że mój lekarz skierował mnie na mammotomię mając wynik usg BIRADS4c.
Skierowanie było do centrum Onkologii w Bydgoszczy. Czekałam 2 miesiące. To tam już w gabinecie zabiegowym lekarz podjął decyzję o rezygnacji i odesłał do poradni w Centrum do zupełnie przypadkowego lekarza, który powiedział, że po konsultacji z anastezjologiem (za 2 tyg) mam przyjść do dowolnego lekarza w poradni, gdzie będzie najmniejsza kolejka, w celu ustalenia terminu operacji. Chyba słusznie Centrum cieszy się bardzo dobrą opinią.


Birads 4 oznacza zmianę podejrzaną, którą weryfikuje się w biopsji. Biopsja mammotomiczna nadaje się do tego doskonale. Tu zaznaczam, że biopsja to nie wycinanie guza , to pobranie tylko fragmentu guza do badania hist. –pat.
Polskie Towarzystwo Ultrasonagfaficzne, poczynając od roku 2009 w swoich standardach zaleca stosowanie klasyfikacji BIRADS w badaniach USG piersi, jednak w zaleceniach Polskiej Unii Onkologii czytam tylko o kwalifikacji zmian w tym systemie na podstawie zdjęć mammograficznych.
Na jakiej podstawie tj. mammografii czy USG lekarz z Bydgoszczy dokonał przekwalifikowania na BIRADS 5 ?
To dobrze, ze trafiłaś do dużego ośrodka, choćby dlatego że lekarze mają większe doświadczenie, bo dostępna są nowe technologie, bo można być leczonym kompleksowo, itp.
 
Iwa 


Dołączyła: 25 Lip 2010
Posty: 24
Pomogła: 1 raz

 #14  Wysłany: 2010-07-27, 10:27  


Lekarz w gabinecie zabiegowym obejrzał zmianę pod usg, wezwał drugiego lekarza który też obejrzał guzek i stwierdzili, że zmianę należy usunąć w całości. Na moje pytanie czy może to być gruczolakowłókniak, odpowiedział, że nie wygląda mu na to. Opisał swoje wnioski na odwrocie skierowania, które zostawiłam w poradni. Dopiero w domu przeczytałam co to jest BIRADS. Wcześniej mając skierowanie na usunięcie całego guzka tą metodą, nie wnikałam aż tak w opis USG wiedząc, że w całości usuwa się mammotomią zmiany łagodne.

Wyczytałam też, że przy BIRADS 5 biopsja nie jest wskazana. Myślę, że radiolodzy w Centrum mają duże doświadczenie w związku z ilością przebadanych pacjentów. Ale mam też doświadczenie, że dopóki czegoś się nie otworzy i nie zbada to nigdy do końca niemożna być pewnym co to jest. Omyłki się zdarzają. Pewnie kwalifikacja obrazu przez różnych radiologów też jest subiektywna. Poza tym między badaniami jest 2 miesiące różnicy, choć wielkość guzka nie zmieniła się.
_________________
Iwa
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6334
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4130 razy


 #15  Wysłany: 2010-07-27, 10:59  


Iwa napisał/a:
[...] Wyczytałam też, że przy BIRADS 5 biopsja nie jest wskazana. [...]

:shock: Wolno wiedzieć, gdzie coś takiego napisano ?

Mnie się wydaje, że ze wskazania "ryzyko złośliwości >95%, konieczna weryfikacja zmiany i dalsze leczenie" wynika coś wręcz przeciwnego.

Skłaniam się raczej ku Twojemu wnioskowi o największej miarodajności bezpośredniej diagnostyki i badania "dopóki czegoś się nie otworzy i nie zbada to nigdy do końca niemożna być pewnym co to jest".
Biopsja z pewnością jest jedną z takich metod wstępnej diagnostyki. I koniecznie trzeba wyjaśnić co dalej.

Pozdrawiam :)
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group