Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak jajnika zaawansowany
Autor Wiadomość
kobra 


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 40

 #1  Wysłany: 2013-08-26, 22:12  Rak jajnika zaawansowany


Witam serdecznie ,

Chciałam prosić o interpretację wyników ,dotyczą bliskiej mi osoby-mamy .
Jesteśmy dwa dni przed pierwszą chemią ,
dziś odebraliśmy wyniki histopatologiczne w załącznikach .
Mam nadzieję że nie namieszałam za dużo .

z góry dziękuje.





zdjecie.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6631 raz(y) 147,6 KB

zdjecie 3.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 6079 raz(y) 116,41 KB

 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7476
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #2  Wysłany: 2013-08-27, 08:05  


Wynik mówi o stwierdzeniu surowiczego gruczolakoraka jajników o wysokim stopniu złośliwości.
Zaawansowanie guza pierwotnego jest wysokie, do cechy T3c,
nie oceniono przerzutowego zajęcia lokalnych węzłów chłonnych (Nx) oraz narządów odległych (Mx).
Daje to wysokie stadium zaawansowania choroby IIIC wg klasyfikacji FIGO
przy założeniu, że nie doszło do przerzutowego zajęcia narządów odległych.

Przeprowadzone leczenie - operacyjne usunięcie zmian i uzupełniająca chemioterapia (CTH) - jest zgodne z aktualnymi wytycznymi:
Zalecenia (2011 r.), od str. 278.

Sytuacja ze względu na wysokie zaawansowanie choroby a także wysoki stopień złośliwości jest trudna,
jednak nie pozbawiona szans na powodzenie leczenia.


Pozdrawiam i witam Cię na forum.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
kobra 


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 40

 #3  Wysłany: 2013-08-27, 11:09  


Dziękuje za odpowiedź ,

Mimo że podczytywałam forum przez chwilę i właściwie dzięki wam orientowałam się co to za diabeł ten rak , to sucha diagnoza lekarza i wręczenie kartki papieru sprawia ,że czuję się jakbym nic nie wiedziała .

Ale dzięki Richelieu jakoś to się rozjaśniło. Zapomniałam napisać ,że mam trafiła do szpitala z wodobrzuszem i objawami duszności ( była leczona na boleriozę) .Płyn został odbarczony przed zabiegiem .
Jeszcze mam pytanie o chemię : czy to prawda ,że jest lepsza i gorsza chemia ? Czy można się starać o lepszą .... rozsądek mi podpowiada ,że to niemożliwe ale słyszałam taką opinię ,więc jak się nie oburzycie to proszę o odpowiedź :)

... Mama psychicznie narazie naprawdę dzielnie to znosi , rany po operacji goją się ok ...jest 3 tygodnie po operacji jeszcze ma kilka szwów .Chciałabym (pewnie jak większość z was ) zrobić co się da i starać się o najlepszą pomoc także z góry dziękuje za każdą wskazówkę .
Jesteśmy z trójmiasta , Mama miała zabieg w Szpitalu Klinicznym i też tam jutro zaczyna chemię .

Pozdrawiam i dziękuje z podpowiedzi .
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7476
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #4  Wysłany: 2013-08-27, 11:36  


kobra napisał/a:
czy to prawda ,że jest lepsza i gorsza chemia ? Czy można się starać o lepszą .... rozsądek mi podpowiada ,że to niemożliwe

Rozsądek Ci słusznie podpowiada.
Chemioterapia jest w każdym przypadku dobierana indywidualnie do zaawansowania choroby i stanu organizmu,
choć w oparciu o schematy wynikające z wiedzy lekarskiej, zestawione w tab. 10 na str. 279 wyżej linkowanych 'Zaleceń'.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
bogna-bb1 


Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 73
Skąd: nieopodal Gdańska
Pomogła: 15 razy

 #5  Wysłany: 2013-08-27, 18:25  


Jesteście w dobrych rękach szpital Kliniczna jest bardzo dobry :)
_________________
ruda
 
kobra 


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 40

 #6  Wysłany: 2013-08-28, 18:15  


Dzisiaj mama poszła do szpitala jutro będzie podana pierwsza chemia..... Obie mamy stresa:(:( wczoraj mama była na konsultacji onkologicznej , ja niestety poza tym że klasyfikacja z III c zmieniła sie na IV to nic wiecej nie umiem odczytać:( ktoś pomoże ?:)zalaczam zdjęcie opisu i zaleceń dotyczących leczenia . Z góry dziękuje


[ Komentarz dodany przez Moderatora: jusia: 2013-08-28, 18:30 ]
Pomogłam z plikiem i usunęłam dane lekarza.
Dziękuję jo_a za czujność.


[ Dodano: 2013-08-28, 18:49 ]
Dziekuje za pomoc z plikiem:)


image.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 352 raz(y) 975,38 KB

 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7476
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #7  Wysłany: 2013-08-28, 20:02  


Tyle co udało mi się zrozumieć z tego wyniku:
- stadium zaawansowania IV, zatem już niestety bez możliwości wyleczenia
- stan po leczeniu operacyjnym, resekcji sieci, cytoredukcji R > 2 cm
- w trakcie pobytu w Oddziale wysoki poziom D-dimerów > 700
- chora otrzymuje leczenie p/... (przeciw coś-tam)
- proponuję włączyć standardową chemioterapię: paclitaksel + karboplatyna AUC 6 + neulosta (?)
- oznaczyć D-dimery + ................. (?)
- (rozważam zastosowanie bevacizumabu od cyklu 2go
- TC jamy brzusznej + ............... wykonać za 3 m-ce
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
fraszka33 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Pomogła: 92 razy

 #8  Wysłany: 2013-08-28, 20:18  


Witaj
Informacja nie jest najlepsza bo to 4 stadium ale jak przeczytałam,że lekarz planuje wprowadzić bevacizumab czyli avastin to jest bardzo dobrze. Jest to bardzo dobry lek na rozsianego raka jajnika. Ja go w tej chwili przyjmuje i jest regresja.
Pozdrawiam
 
kobra 


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 40

 #9  Wysłany: 2013-08-29, 10:49  


Dziękuje Richelieu za rozczytanie tego "artystycznego" pisma.
Fraszko podczytuje Twój wątek i trzymam mocno kciuki ,jesteś bardzo dzielna i jeszcze dzielisz się swą siłą :)
Mam wczoraj dostała serię 20 tabletek przed chemią ( sterydy ) ,o 4.00 rano kolejna dawka i własnie dzwoniła ze szpitala ,że chemia już "leci ".
Samopoczucie mamy dobre , myślę że to wpływ pacjentek z sali , dość swobodnie rozmawiają o chorobie i mimowolnie mama oswaja wroga.
No nic popołudniu mamę wypuszczają ze szpitala to mi opowie co dalej ,kiedy kolejne wlewy .Mam nadzieję że jej organizm dzielnie zawalczy .
pozdrawiam

[ Dodano: 2013-08-29, 22:15 ]
Mama już w domu , załączam opis podanej chemii , i zalecenia jakie mama dostała. Mama czuję się narazie dobrze ,jutro ma dostać zastrzyk chroniący szpik przed nowotworem ( n ie zapisałam nazwy) podobno po tym może się gorzej poczuć .

Z góry dziękuje jak ktoś zerknie na podaną chemię i powie czy jaki to rodzaj ( jak da się to jakoś określić .
acha zdziwiło nas ,że mama ma dziś ogromny apetyt :) zastanawiamy się czy to po sterydach czy po prostu czas w którym nie mogła jeść .

Pozdrawiam



m.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 5168 raz(y) 323,39 KB

 
fraszka33 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Pomogła: 92 razy

 #10  Wysłany: 2013-08-30, 11:35  


Witaj
Twoja mama dostała standardową chemię pierwszego rzutu opartą na związkach platyny.
Mogę napisać, że ja bardzo dobrze znosiłam tą kombinacje pomijająć bóle kostne.
Duży apetyt to oczywiście po sterydach:)
Po podaniu neulasty mogą wystąpić objawy grypoodobne. Ja nie mam żadnych objawów uboczych.
Trzeba też pamiętaą aby jak najwięcej pić:)
Pozdrawiam serdecznie:)
 
kobra 


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 40

 #11  Wysłany: 2013-08-30, 16:45  


Fraszka dziekuje za informacje. Jeszcze jedno pilne pytanie mama od rana ma wypieki na twarzy i dekoldzie , czy ktoś tak miał? Z góry dziekuje za odpowiedz.
 
fraszka33 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Pomogła: 92 razy

 #12  Wysłany: 2013-08-30, 17:27  


Ja tak miewałam po chemii i teraz mam zupełnie inna kombinacje i też mam wypieki.
Jesli nie ma duszności ani innych niepokojących objawów to nie ma powodów do paniki:)
Pozdrawiam
 
Caroline 



Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 662
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Pomogła: 102 razy

 #13  Wysłany: 2013-08-30, 17:52  


kobra napisał/a:
Jeszcze jedno pilne pytanie mama od rana ma wypieki na twarzy i dekoldzie , czy ktoś tak miał? Z góry dziekuje za odpowiedz.

Jeśli Twoja Mama ma do chemii podawany steryd to wypieki mogą pojawiać się po tym sterydzie właśnie. Ja do każdej chemii miałam podawany dexaven i jak się lekarki zapytałam o te wypieki co mi się pojawiały następnego dnia na twarzy, to powiedziała, że to naczynia krwionośne rozszerzają się po sterydzie.
pzdr.
_________________
HISTORIA MAMY http://www.forum-onkologi...ejacy-vt599.htm
MOJA HISTORIA http://www.forum-onkologi...olog-vt6463.htm
 
 
kobra 


Dołączyła: 20 Sie 2013
Posty: 40

 #14  Wysłany: 2013-09-02, 12:25  


Caroline , Fraszka dziekuje za wasze odpowiedzi. No przedwczoraj mocnych wypiekow dołączyła lekki obrzędy twarzy . Byliśmy ma IP obejrzeli powiedzieli , że to po sterydach. Trzeba przeczekać . Mam pytanie o środki przeciwbólowe : co można i co pomaga? Mamie dokuczają bóle kości i bierze Ketonal ( dwie tab. na dobę) , ale to nie starcza zastanawiam się czy można coś jeszcze brać? Z góry dziękuje !!!!
 
fraszka33 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Pomogła: 92 razy

 #15  Wysłany: 2013-09-02, 12:48  


Witaj
Przy nastepnej chemii zgłoście, że kteonal nie działa, poproście o inny lek.
Ja też dostałam ketonal, pomagał tylko trochę, potem już nie prosłam o zadne leki bo ból trwał tylko kilka dnia a po każdej chemii był lżejszy.
Pozdrawiam serdecznie:)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group