Markery rosną najbardziej w trakcie rozsiewu nowotworu i rzeczywiście najczęściej wyprzedzają inne oznaki rozsiewu. Dla zupełnej jasności rozsiew jest wtedy gdy komórki rakowe odrywają się od guza wędrują swobodnie przez naczynia limfatyczne lub krwionośne, zagnieżdżają się gdzieś i rosną. Naciek jest wtedy gdy guz "wrasta" w otoczenie a jego komórki ciągle jeszcze nie odrywają się od pierwotnego ogniska.
Wznowa miejscowa nie pochodzi od rozsiewu, jest to najczęściej ognisko które było jeszcze niewidoczne w czasie operacji i urosło, lub jakiś niewidoczny (w czasie operacji) naciek powiększony przez ten czas.
Wymiar w PET może być zupełnie inny niż w KT. KT to jest obraz i pokazuje względnie dokładnie kształt i wymiar obiektu. Natomiast w PET jest to obraz obszaru który pochłonął radioaktywny znacznik (chyba w tym wypadku glukoza?). Guz to nie jest jednolity twór składający się z jednakowych komórek, pracujących w jednakowym rytmie. W tym przypadku tylko w części tego widocznego na KT tworu jest zwiększony metabolizm glukozy i tą część "widzi" PET. Co z tą drugą opinią? Pozdrowienia
Dzis lekarz ktory mnie operowal ostatnio stwierdzil, ze operacja jest konieczna!! Podejmie sie tego w konsultacji z chirurgiem. Powiedzial, ze moze byc ciezko bo tu chodzi ttez o jelita:(
W piatek decyzje ma podjac onkolog czy najpierw chemia i operacja czy tez odwrotnie.
Czekam tez na komisje w zus o kolejne pol roku swiadczenia rehbailitacyjnego i znow sie bardzo boje bo jesli mi nie przyzna świadczenia a da niezdolnosc calkowia to nie mam sie jak ubezpieczyc tylko oplacic sobie skladke w nfz. brr
Pozdrawiam
Witajcie
Po konnsultacji z onkolog decyzja jest taka.
3 chemie taxol+karboplatyna, operacja i znow 3 chemie.
Po kazdej chemii kontrola markerow. Po 3 chemii kontrolna tomografia miednicy.
Powiedziala, ze Pet jest lekko przereklamowany gdyz nie wszystkie komorki czynne nowotworowo musza akurat byc aktywne.
2 lutego mam komisje co do swiadczenia rehabilitacyjnego.
Pozdrawiam
hej
Juz zaczyna cos mnie tam bolec:( Nie moge jeszcze isc na chemie bo jestem chora, dopiero w przyszlym tyg.
Jutro komisja w zus, swiadczenie rehabilitacyjen...boje sie ze mi nie przedluza o te kolejne 6 mies:(
Pozdrawiam
Hej
komisja przebiegla pomyslnie:) Moge spokojnie sie lrczyc.
Trafilam na bardzo dobrego lekarza orzecznika, chirurga onkologa. Doradzil mi jeszcze co w kewsti leczenia
We wtorek ide na pierwsza chemie. Juz czas nnajwzyszy gdyz zaczyna mnie bolec podbrzusze:(
Pozdrawiam
Hej
komisja przebiegla pomyslnie:) Moge spokojnie sie lrczyc.
Trafilam na bardzo dobrego lekarza orzecznika, chirurga onkologa. Doradzil mi jeszcze co w kewsti leczenia
We wtorek ide na pierwsza chemie. Juz czas nnajwzyszy gdyz zaczyna mnie bolec podbrzusze:(
Pozdrawiam
Super! Gratuluje, juz teraz mozesz sie poddac leczniu i nie musisz juz myslec o przedluzeniu swiadczenia rehabilitacyjnego.
fraszka33 krok do przodu To zawsze cos ta wygrana z Komisją. Trzymam kciuki za Ciebie dasz radę Słoneczko. Musisz wychować Synka
_________________ Czemu ty sie, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś- a więc musisz minąć.
Miniesz- a więc to jest piękne.
Wisława Szymborska
hej
Po pierwszej chemi czuje sie super, apetyt mam, ze hej!!!
Mialam tylko okropne bole kosci.
Dalej boli mnie podbrzusze, caly czas sie boje ze to wodobrzusze.
Markery przed pierwsza chemia 286 a miesiac wczesniej byly 40. Szybko poszly do gory.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum