Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: missy
2016-12-02, 13:34
Rak szyjki macicy - późne powikłania po radioterapii
Autor Wiadomość
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #1  Wysłany: 2013-08-28, 17:18  Rak szyjki macicy - późne powikłania po radioterapii


Przeszłam radioterapie 25 frakcji na przełomie 2011/12 roku. raka szyjki macicy stadium IIB.

Obecnie histopatologia nie wykazała podejrzanych zmian,jednak cytologia jest nadal zła
(obraz cytologiczny nieprawidłowy,obecne komórki o cechach HSIL.
Rezonanas w okolicy przedkrzyzowej pomiedzy petlami jelit niewielka ilośc płynu.
Obecnie czekam na usg 3D.

Mój organizm reaguje dziwnie na potrawy. Mam biegunki,bóle brzucha.Trzy godz po posiłku biegunka.

Wczoraj byłam na SOR,miałam dreszcze,bóle skurczowe,wymioty.
Zostawiono mnie na oddziale. badania gl wczoraj ukoza 7,16 a na czczo 5,90 mmol/l
leukocyty WBC 15,4tyś/ul neutrofile%=90,5 % norma jest od 40 do65,0,
Ponadto usg CRP ujemne,niewielka ilośc płynu za pecherzem moczowym,
pętle jelita cienkiego o pogrubiałej scianie jak przy stanie zapalnym.
wypisano mnie do domu.

Co to może oznaczać.Po tej radioterapii czułam sie zle tak przez poł roku.
Potem było dobrze a teraz co sie dzieje sama nie wiem a lekarze no cóż.
_________________
Teresa
 
Aniaha 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 655
Skąd: trzeci swiat
Pomogła: 136 razy

 #2  Wysłany: 2013-08-30, 17:37  


etienee, pozne powiklania po radioterapi bywaja paskudnie uciazliwe i w skrajnych przypadkach moga prowadzic do perforacji jelit; nie wolno ich zatem lekcewazyc. Aby zajac sie jakos problemem, trzeba jednak wykluczyc wznowe.

Koniecznie porozmawiaj o tym z lekarzem na najblizszych badaniach kontrolnych i po wykluczeniu najgorszego, pomysl o wizycie u gastrologa, najlepiej takiego majacego doswiadczenie z pacjentkami po naswietlaniu jamy brzusznej i/lub miednicy.
_________________
jest dobrze
http://raknieborak-aniaha.blogspot.com/
 
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #3  Wysłany: 2013-10-20, 21:35  RE


Jak długo trwaja te powikłania. Radioterapie zakonczyłąm w I 2012r. Dopiero w VI2012r wypadły mi włosy no wie ie gdzie i miała popalona skórę.
Obecnie tk nie wykazało niepokojacych zmian ani guza 77x34x44,usg go nie wykazało. Guz uciskał pecherz moczowy i dolny odcinek odbytu. Tylko gdzie iść ja im nie ufam.
Bardzo sie boję zrostów w jelitach,bo to jest niebezpieczne. Napiszcie jakie miałyscie odczucia po radioterapii,i czy macie takie powikłania.
_________________
Teresa
 
Aniaha 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 655
Skąd: trzeci swiat
Pomogła: 136 razy

 #4  Wysłany: 2013-10-26, 01:28  


Droga etienee,

Proponuję Ci, abyś w dziale "Nowotwory piersi i ginekologiczna" założyła swój temat i wedle zaleceń zawartych w regulaminie opisała historię choroby i wkleiła wypisy szpitalne i wyniki badań obrazowych oraz informacje i zalecenia jakie uzyskałaś podczas badań kontrolnych po zakończeniu leczenia.

Będzie to mały precedens na forum, nie przestrasz się proszę, że próbuję Cię "umieścić" w dziale z chorymi poddawanymi leczeniu podczas gdy Ty je już zakończyłaś, ale wydaje mi się, że to najlepsze wyjście. Pozwoli nam to na lepsze poznanie Twojej sytuacji, bo jak na razie to nic innego nie potrafię Ci poradzić poza tym, co napisałam w mojej pierwszej odpowiedzi.

Oczekujesz aby inne chore lub byłe chore opisały swoje problemy po naświetlaniach (co jest całkowicie oczywiste, sama dopytywałam się o to samo), musisz jednak pamiętać, że każdy guz, każdy rak, organizm każdej z nas są inne. Garść informacji znajdziesz właśnie w dziale "ginekologicznym". Zachęcam Cie do poszukiwań w starszych tematach nie odnawianych od kilku lub kilkunastu miesięcy.

pozdrawiam serdecznie
_________________
jest dobrze
http://raknieborak-aniaha.blogspot.com/
 
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #5  Wysłany: 2013-11-24, 16:37  Powikłania


Ja nie wiem co robic? Lekarze lekceważą moje objawy. Byłam na SOR-usg wykazało wzdęte jelita jak przy stanie zapalnym, niewielka ilość płynu za pecherzem moczowym.
15,5 tys leukocytów we krwi. Lekarz zdecydował o przyjęciu na oddział wewnętrzny. Na drugi dzien nie powtórzo badan. Dolegliwości z którymi sie zgłosiłam tj.bóle brzucha, biegunka, odruchy wymiotne minęły i do domu. Jak na razie ginekologicznie jest w porzadku, histopatologia nic nie wykazała, natomiast cytologia jest zła-ale jak twierdzi lekarz może byc tak po radioterapii.
Ja się boję ale o swoją córkę, jest niepełnosprawna, nie moge iśc do szpitala.
Kto sie nią zajmie, mąż odszedł, syn ciągle zajety pracą, mama ma 82 lata i mieszka za Krakowem.
Pobyt w szpitalu to koszmar dla nas wszystkich, niestety moje życie to koszmar.
_________________
Teresa
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3356
Skąd: warszawa
Pomogła: 1787 razy

 #6  Wysłany: 2013-11-25, 20:29  


Trudno coś doradzić jak nie piszesz dokładnie co jest, ale skoro masz zapalenie jelit to spróbuj traktować te swoje jelita jak przy zapaleniu. Ja bym odstawiła chleb i w ogóle poszukała produktów bezglutenowych. Kaszka kukurydziana, ryż, kasza krakowska, ziemniaki i wafelki ryżowe to powinno być Twoje źródło węglowodanów, białka to tylko delikatne twarożki, jogurt naturalny lub kefir, posiekany lub zmielony drób (gotowany) i ryby (gotowane lub pieczone), tłuszczy mało. Przez jakiś czas owoce lepiej w postaci mało słodzonego kompotu, albo sok (nie więcej niż 200 ml w jednej porcji).
No i pamiętaj: w szpitalu Ci przeszło bo Cię pewnie przegłodzili.
Zapalenia jelit jeżeli nie są na tle bakteryjnym ciągną się latami, trzeba się z nimi cackać, tabletek na to nie ma.
_________________
sprzątnięta
 
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #7  Wysłany: 2015-05-20, 10:57  Dziwne problemy


Może mi ktoś pomoże.
Mam dziwne problemy. Nagle robi mi sie tak dziwnie,gorąco,potem zimno,dostaje dreszczy gęsiej skórki,skurcze brzucha bolesne,czasem czuje jak mi dosłownie wywala brzuch.
Napływa mi spora ilość sliny do ust,wypluwam,czasem robi sie niedobrze,odbija mi się.To wystaępuje czasami rano,w nocy, po jedzeniu jakieś 3-4h. Kłade sie do łóżka,przykrywam kocem kołdrą i dalej to samo. Potem taki gwałtowny skurcz i koniec wraca wszystko do normy.Robiłam wszystkie mozliwe badania są w normie.Usg nic nie wykazuje. Byłam już na SOR-bo jestem wtedy bardzo słaba,wzywałam karetke.Ale mam wirusa watroby typy C.przeszłam radioterapie szyjki macicy,miałam krew w moczu.Obecnie wszystko w mormie z wyjatkiem tego,ze jestem nadal nosicielem wirusa. Pomóżcie lekarze nie wiedzą co mi jest.
_________________
Teresa
 
jolapol 


Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 272
Pomogła: 69 razy

 #8  Wysłany: 2015-05-20, 14:11  


Raczej nerwica. Przepraszam ,że tak z buta, ale jeśli medycznie jest ok , to pomóc ci może psychiatra, ew. psycholog. Ja tez miałam dziwne objawy- ból głowy nie do opanowania. po pól roku terapii- radzę sobie sama
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3356
Skąd: warszawa
Pomogła: 1787 razy

 #9  Wysłany: 2015-05-20, 15:53  


No i się prawdopodobnie nigdy nie dowiesz, pewnego dnia może przejdzie samo. Skład flory jelitowej, jej wpływ na funkcjonowanie przewodu pokarmowego i funkcjonowanie całego organizmu to jeszcze zupełnie nieznana medycynie dziedzina. Dość powiedzieć że jedną ze skutecznych (i eksperymentalnych) kuracji stosowanych w ostateczności jest dostarczenie przez sondę do dwunastnicy roztworu kału zdrowej osoby. To jest bardzo skuteczne i nikt dokładnie nie wie dlaczego.
A co do Twojej sytuacji to tak jak to opisujesz to wygląda na powtarzające się zatrucie jakąś toksyną. Może to być wszystko, jakieś pleśnie w piekarni, orzechach, lekko surowe mięso w wędlinie, coś w serach. Większość ludzi ma w sobie odporność na niewielkie stężenia toksyn, Ty jesteś bardziej wrażliwa. Mogę Ci poradzić dokładne przyjrzenie się swojemu jadłospisowi i nie jedzenie niczego czego sama nie ugotowałaś, zmień markę wędlin (a w ogóle to mało), serów, pieczywa. Są niby proszki poprawiające florę jelitową ale to długie kuracje, spróbuj czy nie pomoże Ci Activia lub Actimel (tylko kupuj w dużych marketach gdzie zachowany jest łańcuch chłodniczy). A zioła i mieszanki ziołowe tylko z Herbapolu albo innego renomowanego producenta.

Możesz jeszcze w czasie takiego ataku próbować skupić się i spisać wszystko co jadłaś przez ostatnie 10-12 h. Po kilku razach może coś się wykluje.

No i jeszcze podobnie przebiega coś co lekarze nazywają "zaburzenia czynnościowe wątroby". Polega to na tym że po kilku godzinach głodu ktoś zje większą ilość czegoś trudnostrawnego, nie przeżuje dokładnie i wątroba nie wyrabia. Objawy jak u Ciebie tylko nie kończy się nagle ale stopniowo po kilku godzinach.
_________________
sprzątnięta
 
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #10  Wysłany: 2016-11-26, 22:26  Radioterapia i co dalej.


2011 na 2012 przechodze radioterapie szyjki macicy 25 frakcja 50 GFR.
Rak szyjki macicy IIB. co ciekawe cytologia grupa II
Miałam guza,który uciskał na pęcherz moczowy. Leczono mnie na zapalenie pęcherze mimo,że mocz nie wykazał nic. Wtedy miała krwawienia i jakąs okropna wydzielinę,marker 11,5.Obecnie marker 0,90.
Ale na początku tj jakieś 3m-ce bo zakończeniu radioterapii wyłysiałam an dole,miałam jakby poparzenie pupy od naświetlań,które trwały niecałe 5 min. Miałam takie drobne problemy.Biegunki,jakieś niestrawności. Zaczęło się nasilać obecnie od 2016r. Krew w moczu,krwawe biegunki ale te prawdopodobnie były po antybiotyku. Miałam kolonoskopie w tym roku,gastroskopie.Badania nic nie wykazały.Spadła mi morfologia hemoglobina od 6,9 do 9,8 inne parametry tez nie bardzo. Zażywam preparaty. Mam krew utajoną w kale. Pojawia się na kale. Biegunki, rano mam normalne wypróżnienie,biegunki pojawiają się po południu.Towarzysza im wzdęcia,przelewanie po lewej stronie brzucha w dole.Czasem ból.
Panicznie się boję.Czy to coś złego. Nie mam sił,już przerażenie,niepokój. Brak pomocy lekarzy.Lekarz onkolog mnie zbył.My leczymy chorobę zasadniczo,a powikłania
Kto sie nimi zajmuje nikt.
_________________
Teresa
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4457
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1167 razy


 #11  Wysłany: 2016-12-02, 13:47  


etienee,
Scaliłam wsztstkie Twoje wątki, żeby obraz leczenia choroby podstawowej był nieco jaśniejszy.
Podajesz dużo niezbyt precyzyjnych informacji, domyślam się, że wynika to ze zdenerwowania...
Cytat:
Krew w moczu,krwawe biegunki ale te prawdopodobnie były po antybiotyku.

Czy to było leczenie zapalenia pęcherza moczowego?
Cytat:
hemoglobina od 6,9 do 9,8 inne parametry tez nie bardzo.

Jakie jednostki są podane przy Hg? I co dokładnie dzieje się z innymi parametrami?
Robiłaś badanie na krew utajoną czy po prostu zaobserwowałaś krew po wypróżnieniu?
Onkolog w takiej sytuacji faktycznie nie ma sensu bo Twoje objawy to nie choroba onkologiczna - tutaj przyda się doświadczony internista, gastroenterolog. A co z wirusem C? Czy jesteś pod kontrolą z tego powodu? Jak wygląda wątroba?
 
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #12  Wysłany: 2016-12-02, 20:42  RE


Krew utalona w kale dodatnia,krew na kale czasem przy biegunce.Np dzisiaj miałam 3 razy biegunke.Jem tylko domowe jedzenie,gotuje sama. Np schab pieczony w piekarniku,do tego pieczone ziemniaki surówka kapusta,czy ogórek drobno pokrojone ogórek tre,własne kiszonki mam. Gotowane jabłka.
Przesłam kolonke gastro nic.
Morfologia spada. Mam niedokrwistość od ponad roku obecnie. Chciano mi przetaczac krew ale sie nie zgadzam znowu mnie czyms zarażą.. Byłam oststanio u gastroenetrologa.Nic nie zlecił stwierdził powikłania po rawioterapii.Popromienne uszkodzenie jelit.Czy ktos ma to samo.
_________________
Teresa
 
Kasia1306 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 56
Pomogła: 10 razy

 #13  Wysłany: 2016-12-03, 22:10  


Etienee
Ok 4 lat po leczeniu miałam podobnie tzn. okresowo krew w moczu, w kale, bole brzucha, zgaga, kiepska tolerancja surowych owoców i warzyw.To wszystko dopada mnie szczególnie wiosną i jesienią.
Diagnoza- powikłania.Zalecenia- uważać na to co jem i mniej się stresować.
 
etienee 


Dołączyła: 28 Sie 2013
Posty: 31
Skąd: Kraków

 #14  Wysłany: 2016-12-04, 17:09  


KASIU.
Napisz cos wiecej na ten temat.
Ja odchodzę od zmysłów. Jestem po radioterapii ile prawie 5 lat dokładnie upłynie w styczniu 2017r. Po prostu to mnie przerasta.Kolonoskopia gastroskopia nic nie wykazały troche bakterii colii w żołądku,ale obecnie jestem w leczeniu wirusa watroby typu C więc jakiekolwiek leki tego typu odpadają.Miałam 25 frakcji 50 GFR a ty ile

[ Dodano: 2016-12-04, 18:21 ]
Kasiu.
Jak jest teraz. jak długo miałas te powikłania.Napisz wszystko.Bo od lekarzy sie niczego nie dowiem
wyleczyliśmy chorobe zasadniczą
_________________
Teresa
 
Kasia1306 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 56
Pomogła: 10 razy

 #15  Wysłany: 2016-12-06, 12:31  


Radioterapia 24\48. Chemioterapię przypłaciłam niedosłuchem.
Wszystkie brzuszne rewolucje o których pisałam w poprzednim poście dopadają mnie wiosną i jesienią.
Radzę sobie ranigastem, miętą. Staram się uważać na to co jem.
Teresa wyluzuj, bo nerwy wykończą cię szybciej niż niejedna choroba.Wiem bo sama przez to przeszłam.Broniłam się przed psychiatrą i psychologiem bardzo długo, ale w końcu poległam i nie żałuję.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group