DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Proszę o interpretację wyników
Autor Wiadomość
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 458
Pomogła: 18 razy

 #1  Wysłany: 2017-07-20, 19:41  Proszę o interpretację wyników


Witam
Jestem zalogowana na tym forum od prawie dwóch lat.
Tym razem sprawa dotyczy mojej 90-cio letniej babci.
Lekarz rodzinny podejrzewał chorą zastawkę...szpital badania zastawka jak na wiek ok.
Niestety RTG zmusił nas do dalszych działań.
W maju radiolog nie widział żadnych zmian w lipcu niestety tak.
Dziś odebrałam wynik Tomografu z kontrastem...i prośba o interpretację.
Niestety sama widzę ,ze chyba dobrze nie jest :uuu:
OPIS:

Pogrubienie płuca ponad osklepkami obustronnie.
W segm 1/2 płuca lewego nieregularny naciek o wym ok 40 x 25 x 25 mm,z wypustkami sięgającymi opłucnej,z amputacją oskrzeli.
Po podaniu s.c. naciek ulega wzmocnieniu kontrastowemu-tu.
w pozostałych partiach płuca lewego a zwłaszcza w segmencie podstawnymi segm języczka cechy zaawansowanego włóknienia płuc z pogrubieniem ścian,poszerzeniem światła oskrzeli z pociągania,zmniejszeniem objętości płuca zwłaszcza w zakresie płata dolnego.
Pogrubienie opłucnej ze spłyceniem zatoki przeponowo żebrowej po lewej.
Zagęszczenie okołooskrzelowe zwłaszcza w segm 9/10.
Obszar mniej nasilonych zagęszczeń śródmiąższowych w segm 3 płuca prawego.
powiększone węzły chłonne -14.5 mmw osi krótkiej przedtchawiczo i 17 mm pod łukiem aorty.
Tracheobronchosclerosis.
aorta miażdżycowa ,do 35 mm w części wstępującej,30 mm w łuku i 24 mm w części zstępującej 8 mm złóg w widocznej górnej części nerki prawej.

Dodam ,ze babcia 20 lat wstecz zachorowała na raka piersi,3 leta temu na raka pęcherza (brodawczak).
Pomimo wieku ,przebytych chorób i dzisiejszego wyniku jest dość dobrej kondycji-mieszka sama.
Bardzo proszę o słówko czego mamy się spodziewać?

Pozdrawiam i przepraszam za długi tekst
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7604
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1387 razy


 #2  Wysłany: 2017-07-20, 20:40  


fifi007 napisał/a:
Niestety sama widzę ,ze chyba dobrze nie jest

Niestety fifi007, dobrze widzisz/dobrze interpretujesz.

fifi007 napisał/a:
W segm 1/2 płuca lewego nieregularny naciek o wym ok 40 x 25 x 25 mm,z wypustkami sięgającymi opłucnej,
fifi007 napisał/a:
Po podaniu s.c. naciek ulega wzmocnieniu kontrastowemu-tu.

Tu=Tumor=guz. Naciek sugeruje, że najprawdopodobniej może to być zmiana złośliwa ale to na razie tylko podejrzenie, bez dalszych badań nie da się tego określić.
fifi007 napisał/a:
powiększone węzły chłonne -14.5 mmw osi krótkiej przedtchawiczo i 17 mm pod łukiem aorty.

Powiększone węzły chłonne to też może być niedobry znak.

Nie wiem co lekarze zdecydują, prawidłowo powinno się pobrać materiał do badań ale czy stan babci na to pozwoli to już lekarze zdecydują.

Trzeba przyznać, że masz dzielną babcię, tyle przeszła i tak dzielnie to wszystko zwalczyła, dożyła takiego pięknego wieku i jeszcze jest samodzielna, silna kobieta.

Życzę babci żeby cieszyła się jeszcze tym życiem, pozdrawiam.
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 458
Pomogła: 18 razy

 #3  Wysłany: 2017-07-20, 20:49  


Bardzo dziękuję Marzenko :) .
Babcia jeszcze nie jest świadoma sytuacji ,ja odebrałam wynik.
Od poniedziałku zaczynamy działać na ile to będzie możliwe.
Wiem ,że za chwilę skończy się Jej spokój ....sama wpisze opis w internet .
Naprawdę jest b. sprawna pod każdym względem .
Mam tylko nadzieję ,ze obojętnie jak potoczy sie choroba to Babcia nie będzie cierpieć.
Jeszcze raz dziękuję.....
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7604
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1387 razy


 #4  Wysłany: 2017-07-20, 20:55  


fifi007 napisał/a:
.sama wpisze opis w internet .

No super babcia, jestem w szoku :shock: a jednocześnie pod ogromnym wrażeniem babci.
fifi007,
Musicie, jeśli babcia chce jeszcze rozpocząć jakąkolwiek walkę to musi trochę pocierpieć nie wiemy tylko jak podejdą do tego lekarze.

Uściskałabym taką babcię z całego serca, genialna.
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 458
Pomogła: 18 razy

 #5  Wysłany: 2017-07-26, 19:02  


Udało nam się skonsultować opis TK z onkologiem.
Zabraliśmy stare zdjęcia płuc (wszystko co babcia miała) od 2003r.
Lekarz porównując wszystko podejrzewa ,ze może to być "blizna" po grużlicy.
Nowotworu tak zupełnie nie wyklucza.....
Pan doktor wziął zdjęcia i ma to zweryfikować (na innym sprzęcie?? z innym lekarzem?)
Sama nie wiem co myśleć ??
Czy to możliwe ,ze babcia miała grużlicę i o tym nie wiedziała?
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7604
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1387 razy


 #6  Wysłany: 2017-07-26, 19:19  


fifi007 napisał/a:
Czy to możliwe ,ze babcia miała grużlicę i o tym nie wiedziała?

Raczej objawy gruźlicy są dość męczące i trudno je nie zauważyć więc nie wiem czy zły stan babcia by tak u siebie zlekceważyła.

fifi007 napisał/a:
Sama nie wiem co myśleć ??

Życzyłabym babci żeby to były zmiany gruźlicze ale jak dla mnie obraz jest bardziej niepokojący i bardziej się skłaniam, że oprócz zmian gruźliczych, które lekarz podejrzewa jednak są zmiany nowotworowe.

Nie ma co gdybać i tak bez dokładnej diagnostyki nie da się tego stwierdzić na pewno.

pozdrawiam
 
karolinka.k 



Dołączyła: 14 Sty 2014
Posty: 106
Pomogła: 5 razy

 #7  Wysłany: 2017-07-27, 13:05  


A lekarz nie proponował dodatkowych badań Tylko to ponowne oglądnie zdjęć?
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 458
Pomogła: 18 razy

 #8  Wysłany: 2017-07-27, 13:34  


Babcia ma 90 lat.
Chcemy oszczędzić jej stresów i sami z wynikami byliśmy u 2 specjalistów (pulmonolog skierował nas do onkologa i to on ma podejrzenia grużlicy).
Dziś mamy wiedzieć co dalej.
Jeśli lekarz tak zaleci to oczywiście dalsze badania......ale tę decyzję zostawimy Babci.
Jest w dobrej kondycji pod każdym względem.
Próbujemy oswoić ją sytuacją-ułatwia nam to :) .

Dziękuję za zainteresowanie :) odezwę się co dalej.
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 458
Pomogła: 18 razy

 #9  Wysłany: 2017-12-07, 09:38  


No niestety wracam .....
Historia babci TK lipiec duże podejrzenie nowotworu płuc,bieganie po lekarzach (najpierw sami) póżniej z babcią.
Diagnoza blizna po przebytej grużlicy,póżniej posiew czy chora nie pradkuje.
Wszystko ok mogliśmy się cieszyć.
Na ten moment babcia jest od tygodnia w szpitalu,ogromny ból kręgosłupa (odc lędzwiowy) i paraliż od pasa w dół.
Babcia dostaje duże dawki morfiny .
Po rezonansie z kontrastem znajdują naciek na kręgosłupie.....
Sytuacja na teraz wygląda tak ,że nie ma wyników histopatologicznych (nie były pobierane) Z operacji też dzisiaj babcię wykluczyli :-( .Doszły jeszcze kłopoty z wypróżnianiem.
To bardzo babcię podłamało cały czas jest świadoma swojej sytuacji a zarazem tak bezsilna.
Nie mamy pojęcia co dalej?
Wiem ,ze cud się nie zdarzy bardzo bym chciała zeby nie cierpiała ......
Dziękuję za każdą podpowiedż,poradę .
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7604
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1387 razy


 #10  Wysłany: 2017-12-09, 18:48  


fifi007 napisał/a:
Po rezonansie z kontrastem znajdują naciek na kręgosłupie.....

Nacieki o charakterze jakim?, zapalne, nowotworowe?, jak opisano w rezonansie?
fifi007 napisał/a:
Nie mamy pojęcia co dalej?

A co lekarze proponują?, Nie wstawiłaś wyniku rezonansu więc trudno mi tu cokolwiek się wypowiadać.

Nie wiem czy lekarze będą proponowali jakieś leczenie w takim stanie babci, to już musicie ustalać z lekarzami. Jeżeli babci lekarze stwierdzą chorobę nowotworową lub chociażby podejrzewają, że to jednak zmiany nowotworowe i nie będzie żadnego leczenia to trzeba jak najszybciej załatwić opiekę hospicjum domowego, żeby leczyli objawowo.

pozdrawiam
 
fifi007 


Dołączyła: 21 Lis 2015
Posty: 458
Pomogła: 18 razy

 #11  Wysłany: 2017-12-10, 13:05  


Dziękuje Marzenko za odzew :)
Naciek nowotworowy na dość długim odcinku ,problem ogromny z jelitami(wypróżnianie).
Póki co nie mam żadnych opisów w ręce .O leczeniu jakimkolwiek nie ma już mowy ,w tej chwili Babcia jest po radioterapii paliatywnej ,na dużych dawkach morfiny.
Ból fizyczny do zniesienia .Martwi mnie ten b. duży brzuch .Babcia cały czas przytomna ,kontaktowa b.mało śpi,zmuszamy do picia ,je tylko "zachcianki".
Bardzo dużo mówi,opowiada.
Cały czas z nią jesteśmy (duuuż0 (7)dzieci) w nocy też.
To chyba wszystko co możemy dla Niej zrobić.
Mam tylko wyrzuty ,ze "złapaliśmy " się na tę diagnozę w lipcu (blizna po grużlicy).
Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie .
Pozdrawiam.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7604
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1387 razy


 #12  Wysłany: 2017-12-10, 21:34  


fifi007,
Czy na pewno była to gruźlica?, teraz to już mniej ważne ale mogły to być jednak zmiany nowotworowe. W to już nie ma co wnikać, teraz trzeba dać babci godnie przeżyć czas, który Jej pozostał.
fifi007 napisał/a:
.Martwi mnie ten b. duży brzuch

Może być wodobrzusze, w rezonansie o tym nie było mowy?
fifi007 napisał/a:
Babcia cały czas przytomna ,kontaktowa

To jest dla babci ciężkie i czasami lepiej jak pacjent jest mniej świadomy, mniej się wtedy boi. Morfinę babcia dostaje to na szczęście ból jest opanowany ale może jakiś lek na uspokojenie, na sen żeby babcia więcej spała, po co ma świadomie odchodzić. To jest oczywiście tylko moja propozycja a Wy sami zdecydujcie co jest lepsze, skonsultujcie z lekarze. Nie tylko ból należy łagodzić ale i strach pacjenta.

Dużo sił i pozdrawiam serdecznie.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group