Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak dna jamy ustnej
Autor Wiadomość
Agnieszkaxxx 


Dołączyła: 16 Maj 2019
Posty: 3
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2019-05-16, 09:29  Rak dna jamy ustnej


Witam
Bardzo potrzebuje przeanalizowania wyników badań mojej mamy, są to wszystkie badania które udało nam się wykonać. Mama zmarła 11 kwietnia nad ranem po odebraniu wyników, niestety nie udało nam się doczekać na konsulium które miało się odbyć 16 kwietnia.

Stan mamy pogarszał się stopniowo od około miesiąca, z każdym dniem traciła siły, niecały tydzień przed śmiercią z powodu silnego bólu kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego dostała Morfinę 30 mg co 12 h oraz w razie ostrego bólu Fentantyl, oraz masę różnych innych środków przeciwbólowych jak np. Pyralgina. W załączniku wysyłam konsultację z onkologii którą udało nam się przyśpieszyć, ale nic nie chcieli nam powiedzieć na temat tych wyników. Mamę skierowali do szpitala na oddział wewnętrzny gdzie nas nie przyjęli odwieźli mamę do domu ponieważ miała bardzo dobre wyniki krwi, oraz znikome zapalenie płuc (przepisali antybiotyk). Po mamie było widać, że umiera.

Nie zrobiliśmy mamie sekcji zwłok.

Bardzo bym chciała dowiedzieć się jak rokujący był ten rak, czy może coś się jeszcze przyczyniło do śmierci np. te znikome zapalenie płuc czy może jakie inne zapalenie czy zakażenie.

Najbardziej zastanawiają mnie te węzły chłonne w rozpadzie co to oznacza?

Z góry dziękuje za udzieloną odpowiedź.







1 - wynik konsultacji.jpg
wyniki
Pobierz Plik ściągnięto 678 raz(y) 3,68 MB

karta konsultacyjna str. 1.jpg
karta konsultacyjna str 1
Pobierz Plik ściągnięto 506 raz(y) 2,64 MB

karta konsultacyjna str. 2.jpg
karta konsultacyjna str 2
Pobierz Plik ściągnięto 97 raz(y) 2,67 MB

 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2553
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 267 razy

 #2  Wysłany: 2019-05-16, 14:40  


Agnieszkaxxx napisał/a:
Bardzo bym chciała dowiedzieć się jak rokujący był ten rak,
Witaj na forum.
Trudno nam bądzie powiedzieć jak rokujący był rak mamy ponieważ nie znamy wyników histopatologicznych, stanu wyjściowego choroby przy diagnozie itp. Ogólnie rokowania raka jamy ustnej zależą od stadium w jakim znajduje się choroba gdy pacjent zglasza się do lekarza. W trakcie pobytu mamy w szpitalu choroba była już zaawansowana, z przerzutami.
U mamy wystąpowały ponadto choroby towarzyszące - niewydolność krążenia i serca, wysokie ciśnienie - które też mogły przyczynić się do tego, że jej organizm już sobie nie radził z walką z rakiem.
Agnieszkaxxx napisał/a:
Najbardziej zastanawiają mnie te węzły chłonne w rozpadzie co to oznacza?
Sądzę że może to oznaczać to samo co cechy rozpadu guza nowotworowego tzn że przerzut w węzłach rozpada się samoistnie. Jeżeli taki rozpad jest samoistny a nie spowodowany chemioterapią to jest on zjawiskiem niekorzystnym ponieważ rozpad uwalnia duże ilości potasu, puryn i fosforanów które obciążają cały metabolizm organizmu.

Przykro mi że mama zmarła, przyjmij wyrazy współczucia.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
Agnieszkaxxx 


Dołączyła: 16 Maj 2019
Posty: 3
Pomogła: 1 raz

 #3  Wysłany: 2019-05-16, 15:02  


W wycinku który pobrali z dna jamy ustnej wyszlo: rak plaskonablonkowy rogowaciejący G2,
opis makroskopowy: nieregularny kremowy fragment tkankowy 1,1 x 0,6 x 0,4 cm
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3376
Skąd: warszawa
Pomogła: 1790 razy

 #4  Wysłany: 2019-05-16, 18:56  


nie podałaś wieku chorej a to istotne. Z tego co podałaś wynika że to raczej nie rak spowodował śmierć. Stan ogólny był ciężki i nie zdążono skończyć diagnostyki. Ciężki stan ogólny również był przyczyną nie rozpoczęcia leczenia. Co było przyczyną takiego stanu to nie wiadomo za mało informacji. Zwracam Ci uwagę że jak to zwykle w raku rozpoczęcie leczenia nie daje żadnej gwarancji że pomoże - to zawsze okazuje się w trakcie i zdrowieją przeważnie osoby o mocnym organizmie.
_________________
sprzątnięta
 
Agnieszkaxxx 


Dołączyła: 16 Maj 2019
Posty: 3
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2019-05-16, 19:06  


Mama miała 56 lat. Dla mnie jest to dziwne że wcześniej ten rak nie powodował jakiś szczególnych objawów i że to się tak szybko potoczyło. Jak ja zabrali na izbę przyjęć to jak zrobili jej podstawowe wyniki krwi czyli morfologia, próby watrobowe, kreatynina, potas było wszystko w normie, badania miała jak nie człowiek chory na nowotwór. Lekarz na oddziale wewnetrznym który badał mamę stwierdził że przeżyje parę miesięcy, ale jak się wróciliśmy do szpitala to pielęgniarki powiedziały że jest w stanie agonalnym. Co faktycznie było widać.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group