DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nowotwór dróg żółciowych
Autor Wiadomość
aleksandra_ 


Dołączyła: 03 Kwi 2017
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Pomogła: 4 razy

 #31  Wysłany: 2018-09-12, 15:36  


Cześć Justynko

Bardzo mi przykro :(

U nas żółtaczki nie było i nie ma póki co. Uniknęliśmy pewnie bo guz z watroby był usunięty.

Eh, paskudne raczysko. Trzymam kciuki za Mamę i za Ciebie.
Bądź silna!
_________________
"Smutek to najdziwniejsze z uczuć; czyni nas bezradnymi. Jest jak okno otwarte wbrew naszej woli – przy nim można wyłącznie dygotać z zimna. Z czasem jednak otwiera się coraz rzadziej i rzadziej, aż wreszcie całkowicie stapia się z murem"
 
DaltonFix 



Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 38
Pomógł: 5 razy

 #32  Wysłany: 2018-09-13, 10:44  


Cytat:
była Pani doktor z hospicjum. Zapoznała się ze stanem chorobowym mamy


Czy Pani dktor cos wam powiedziala? nakreslila jak to wyglada?

Cytat:
bilirubina rośnie

czy stendy dzialaja?

Cytat:
Słaba i to bardzo słaba.

niestety ten rodzaj nowotworu wlasnie tak dziala - oslabia chorego do granic
_________________
[*]04.02.2018[*]
Nigdy nie przestane Cie kochac.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 8954
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1579 razy


 #33  Wysłany: 2018-09-13, 17:46  


Cytat:
Czy u Was wystąpiła podczas choroby wogole zoltaczka?

Niestety przy tej chorobie żółtaczka to prawie norma. Nie zawsze da się ją całkowicie opanować mimo protezowania, mimo stendów.

pozdrawiam
 
justynar79 


Dołączyła: 01 Wrz 2018
Posty: 20
Skąd: Toruń

 #34  Wysłany: 2018-09-13, 20:16  


Witam. Czy jest jakaś możliwość aby pomimo stendow założonych i rosnącej bulirubiny jest możliwość "inna" aby obniżyć poziom bilirubiny?

[ Dodano: 2018-09-13, 20:21 ]
Jakiego poziomu mogę się spodziewać przy 3 razy dziennie Ursofalku podawanym na tym etapie choroby?
Czy jest jakiś określony czas w którym mogę się spodziewać i jakiego stanu?
_________________
Justyna
 
DaltonFix 



Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 38
Pomógł: 5 razy

 #35  Wysłany: 2018-09-14, 22:26  


Cytat:
Czy jest jakaś możliwość aby pomimo stendow założonych i rosnącej bulirubiny jest możliwość "inna" aby obniżyć poziom bilirubiny?


wiesz jesli stendy sa drozne - to bilirubina powinna spadac - u nas spadala przez 30 dni od zabiegu
ale nie zawsze spada do poziomy wyjsciowego

sprawdzcie moze czy mama nie ma zoltaczki miazszowej watrobowej

justynar79 napisał/a:
Czy jest jakiś określony czas w którym mogę się spodziewać i jakiego stanu?

Justyno - kazdy organizm reaguje inaczej
jesli lejarz sie zna zobaczy ze cos jest nie halo i zaleci albo przedskorny drenaz drog albo inne metody farmakologiczne
spytaj lekarza prowadzacego - on ma mamy wyniki biochemiczne krwi i moczu
_________________
[*]04.02.2018[*]
Nigdy nie przestane Cie kochac.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 8954
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1579 razy


 #36  Wysłany: 2018-09-15, 01:53  


justynar79 napisał/a:
Czy jest jakiś określony czas w którym mogę się spodziewać i jakiego stanu?

To co kolega DaltonFix, napisał, nie wiadomo czy dalej mamy do czynienia z żółtaczką mechaniczną czy już miąższową a wtedy efektu może nie być.

pozdrawiam
 
justynar79 


Dołączyła: 01 Wrz 2018
Posty: 20
Skąd: Toruń

 #37  Wysłany: 2018-09-15, 10:14  


Czesc Oleńko , co u Was?
My miałyśmy możliwość wejscia na oddział paliatywny w czwartek , ale w zwiazku z tym ,że moja maminka jest bardzo wrażliwa na "zapachy"(tzn. jej choroba ,żebyśmy się dobrze zrozumiały) to musiałyśmy odstąpić od miejsca. Na sali niestety mogły być złe zapachy i co z tego ,że dostałaby kroplówki jak zwracałaby pomimo lekow p.w. Dzisiaj popołudniou będę się kontaktowała z mamy lekarzem hospicyjnym i ona bedzie szukała "lepszego , bardziej komfortowego " miejsca dla nas. Decyzję podjęłyśmy oczywiście razem z mamą ,bo żółtaczka nie odpuszcza tylko rośnie i wiemy ,że wizyta w HD jest bardzo potrzebna ,ale też nie chciałam ,żeby moja maminka się zraziła do tego miejsca , bo kolejny raz byłoby mi ciężko ją tam świadomie zaciągnąć.
Pozdrawiam i ściskam
_________________
Justyna
 
aleksandra_ 


Dołączyła: 03 Kwi 2017
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Pomogła: 4 razy

 #38  Wysłany: 2018-09-15, 11:16  


Cześć Justynko,

a inny szpital nie wchodzi w grę? Albo w ościennej miejscowości?
Może popytaj, podzwoń...
Szkoda, żeby ta żółtaczka tak się panoszyła.

Jak Mama taka słabiutka trzeba ją trochę wzmocnić.

U nas na razie constans, tato w poniedziałek zaczyna radioterapię. Zobaczymy.
Więcej nie będę pisała na Twoim wątku, bo mnie Marzenka skrzyczy ;)
_________________
"Smutek to najdziwniejsze z uczuć; czyni nas bezradnymi. Jest jak okno otwarte wbrew naszej woli – przy nim można wyłącznie dygotać z zimna. Z czasem jednak otwiera się coraz rzadziej i rzadziej, aż wreszcie całkowicie stapia się z murem"
 
justynar79 


Dołączyła: 01 Wrz 2018
Posty: 20
Skąd: Toruń

 #39  Wysłany: 2018-09-15, 11:54  


.
Więcej nie będę pisała na Twoim wątku, bo mnie Marzenka skrzyczy ;) [/quote]

Bede szukac cie w innych ...

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2018-09-17, 23:51 ]
Upominam, oczywiście, ja rozumiem, że dziewczyny się wspieracie ale od tego macie pw, tutaj zaburzacie strasznie obraz choroby danej osoby. My na prawdę musimy analizować każdy przypadek i robimy to w naszym wolnym czasie i przebijając się przez Wasze rozmowy musimy się jeszcze zastanawiać czy to dotyczy wątku autora czy innego pacjenta, tym samym marnujecie nasz czas i cierpią na tym inni potrzebujący bo musimy temu wątkowi poświęcić więcj naszego czasu. Jeżeli się nie poprawicie to wątek będzie pozostawał bez odpowiedzi i nie jest to moja złośliwość tylko prośba o poszanowanie naszego prywatnego czasu, który poswięcamy temu forum.

_________________
Justyna
 
DaltonFix 



Dołączył: 29 Gru 2017
Posty: 38
Pomógł: 5 razy

 #40  Wysłany: 2018-09-17, 17:22  


Justyna zapytam Ciebie wprost
co lekarz prowadzacy mame powiedzial c odnoscie zoltaczki?
- jakie sa wyniki badan krwi
- jaki jest progres choroby
- jakie sa sugestie lekarza prowadzacego odnosnie podwyzszajacego sie ciagle stanu bilirubiny
- czy mama ma robione badania biochemiczne krwi i moczu

jaki oddzial sie mama opiekuje oklologia czy gastreenterologia?

napisze od siebie - nie ludzcie sie co do zadnych dudacznych specyfikow typu oleje konopne itd - to nie pomoze, gdyby takie oleje pomagaly nikt by nie chorowal na RDZ
_________________
[*]04.02.2018[*]
Nigdy nie przestane Cie kochac.
 
justynar79 


Dołączyła: 01 Wrz 2018
Posty: 20
Skąd: Toruń

 #41  Wysłany: 2018-09-17, 17:38  


Co do żółtaczki to niestety już za dużo nie można zrobić, teraz jesteśmy pod opieką HD , bo na onkologie nie mamy szans. Złudzeń już nie mamy. Znamy całą prawde. Wyniki dodałam w którymś z moich postów.
Zbliża sie do nas coś już nieuchronnie i tego jesteśmy świadomi i to bardzo...
_________________
Justyna
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group