DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Makro gruczolak przysadki
Autor Wiadomość
rapmen93 


Dołączył: 20 Maj 2019
Posty: 5

 #1  Wysłany: 2019-05-20, 09:46  Makro gruczolak przysadki


Witam. Mam 26 lat. W styczniu tego roku zdiagnozowano i mnie makro gruczolaka przysadki mózgowej o wymiarach 33x27x21 mm. Uciskal on na nerw wzrokowy w związku z czym zamknęła mi się lewa powieka i miałem lekkiego zeza. Guz był usuwany operacyjnie przez kraniotomie dnia 17 stycznia i od razu po operacji wszystko zaczęło wracać do normy. Oko wróciło do swojej pozycji i powieka się otworzyła. Czuję się do tej pory rewelacyjnie, jestem pod opieką endokrynologa a wyniki mam takie, że doktor chciał mi obniżyć dawki leków i powiedział że inny doktor by mi nie wpisał recepty po obejrzeniu takich wyników :) Biorę Euthyrox 75 raz dziennie i Hydrocortisonum 10mg raz dziennie. Moje pytanie: Jak żyć po takiej operacji? Czy muszę się w czymś ograniczać? Doktor który mnie operowal pozwolił na pracę wysilkowa oraz na jedzenie i picie wszystkiego. Nie pytałem go jednak o alkohol i sporty biegowe np piłka nożna. Czy mam absolutny zakaz tego typu rzeczy? Czy picie alkoholu może spowodować jakieś większe skutki uboczne po operacji na otwartej czaszce? Jestem młodym chłopakiem i nie ukrywam, że lubię czasem poimprezowac w gronie znajomych i rodziny. Dodam też że ciśnienie mam w normie ostatnio 124/76 i kawę też mogę pić. Dziękuję za odpowiedzi
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3270
Skąd: warszawa
Pomogła: 1769 razy

 #2  Wysłany: 2019-05-20, 10:55  


na te pytania powinien Ci odpowiedzieć endokrynolog bo jakieś ograniczenia to mogą wynikać z Twojego stanu "hormonalnego" po coś te leki bierzesz. jeżeli chodzi o skutki operacji to powiedziałabym że do ok 6 mies. po operacji nie powinieneś przekraczać 80% swojej normalnej wydolności fizycznej, dotyczy to również alkoholu. Przypomnij sobie ile mogłeś bez dużych konsekwencji wypić przed chorobą, podziel przez 2 i od tego 80%. Doczytaj dokładnie w ulotce Hydrokortyzolu co tam jest o alkoholu przy tej konkretnej dawce, w różnych takich ogólnych poradnikach zalecają nie łączyć tego z alkoholem ale liczy się to co oficjalne ;) Zdrowia życzę.
_________________
sprzątnięta
 
rapmen93 


Dołączył: 20 Maj 2019
Posty: 5

 #3  Wysłany: 2019-05-20, 12:13  


gaba bardzo dziękuję za odpowiedź. W ulotce hydrocortisonum nie ma ani wzmianki o alkoholu i to jest najgorsze. Oczywiście ja biorę te tabletki rano na czczo od razu po wstaniu i przynajmniej 6 godzin po wzieciu nie zamierzam niczego mocnego pić. Lekarz neurochirurg wspominał coś tylko o absolutnym zakazie picia mocnych alkoholi natomiast nie poruszalsm tej kwestii z endokrynolog iem.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3270
Skąd: warszawa
Pomogła: 1769 razy

 #4  Wysłany: 2019-05-20, 20:11  


gdyby był zakaz to byłoby to wyraźnie napisane
_________________
sprzątnięta
 
rapmen93 


Dołączył: 20 Maj 2019
Posty: 5

 #5  Wysłany: 2019-05-21, 07:48  


W takim razie ciekawi mnie czemu doktor absolutnie mi zakazał i ciekawe czy tylko na czas rekonwalescencji czy już na stałe. Wiadomo zdrowie jest najważniejsze nie alkohol i imprezy ale skoro guz został usunięty w całości i nie ma powikłań a czuje się rewelacyjnie to nie chciałbym być ograniczany przez resztę życia. Chyba, że ma to jakiś wpływ na przysadki i spowoduje jakiś nawrót guza czy cokolwiek to wtedy wiadomo...
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3270
Skąd: warszawa
Pomogła: 1769 razy

 #6  Wysłany: 2019-05-21, 10:21  


w operacjach w czaszce zawsze istnieje sporo problemów bo jest to zamknięta przestrzeń, z jednej strony wszystkie nasze organy reagują w jakiś sposób po operacji np jak rozetną brzuch to prawie zawsze trochę spuchnie i nic się nie dzieje, w czaszce jak jest obrzęk to wzrasta ciśnienie i trzeba lekami redukować bo robi się niebezpiecznie. To samo w odwrotną stronę, po usunięciu guza została pusta przestrzeń, wszystko musi się poukładać i jest to proces długi i czasami uciążliwy dla pacjenta (u Ciebie z tego co piszesz przebiega dobrze). Dlatego taka a nie inna postawa neurochirurga, no i on rozmawiał z Tobą zanim było wiadomo że będzie się goić doskonale. Ale nie przyśpieszaj tego procesu, to wszystko musi trwać. Idź po tych 6 mies. do neurologa on sprawdzi czy nie zostały Ci jakieś deficyty i ewentualnie da pozwolenie na mocniejszą aktywność. Miałam koleżankę po takiej operacji, przeżyła po operacji ponad 40 lat, oczywiście uczestniczyła w różnych imprezach i nie wyróżniała się specjalnie. Tyle że nie szła na maksa.
_________________
sprzątnięta
 
rapmen93 


Dołączył: 20 Maj 2019
Posty: 5

 #7  Wysłany: 2019-05-21, 12:09  


Ja też nie zamierzam już nigdy iść na maksa z prostych względów chodzi o zdrowie. Po prostu chciałbym czasem moc się trochę rozerwać ale bez tzw. Urwanego filmu. 13 czerwca mam rezonans kontrolny i wtedy będę wiedział więcej.
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi jestem mega wdzięczny dzięki Tobie czuje ze z czasem wszystko może wrócić do normy
 
rapmen93 


Dołączył: 20 Maj 2019
Posty: 5

 #8  Wysłany: 2019-07-03, 21:09  


Na ostatnim rezonansie okazało się że mam torbiel pajęczynówki na granicy przedniej lewego płata skroni owego. Same rewelacje po prostu. Odnośnie guza - wszystko jest ok.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group