Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Interpretacja wyniku badania PET
Autor Wiadomość
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #1  Wysłany: 2012-06-01, 22:33  Interpretacja wyniku badania PET


Witam.
Jestem na tym forum po raz pierwszy i proszę o interpretacje wyników badania Pet mojego taty.

Tata ma raka płuca lewego wykrytego w listopadzie 2011, w grudniu 2011 był szykowany do zabiegu operacyjnego usunięcia płata i pobrania wycinka do badania, gdyż biobja nic nie wykazała. Po otwarciu okazało się że jest już rozsianie na opłucną, pobrano mu wycinek do badania i wykonano mu pudraż. Wynik Rak niedrobnokomórkowy płuca lewego.

30 stycznia 2012 dostał chemię którą brał do 05 kwietnia 2012r.,która spowodowała zmniejszenie guza. Lekarz prowadzący zastanawia się nad zabiegiem - czy jest on możliwy :(, dlatego wysłał tatę na bad. PET.

opis PET
Ogniska patologicznego wychwytu radioznacznika w rzucie:
1.małego guza w miąższu I segmentu płuca lewego SULpeak3,13
2.pogrubiałej opłucnej ściany płuca lewego SULpeak do 12.01
Paza tym zwraca się uwagę śladowy wychwyt znacznika w rzucie węzła chłonnego przytchawiczego prawego SULpeak1,94 oraz węzła chłonnego podostrogowego SULpeak1,61. Zwraca uwagę śladowy wychwyt radioznacznika powierzchownie na pograniczu najądrza i jądra lewego. Pozatym uwidoczniono fizjologiczna dystrybucję radioznacznika w pozostałych segmentach ciala objętych badaniem.

opis TK
Odpowiedniki morfologiczne ognisk patologicznego wychwytu radioznacznika:
1. nieregularne zagęszczenia w miąższu segmentu szczytowego płuca lewego od strony bocznej, podopłucnowo
2. rozległe, rozsianie nieregularne zgrubienia opłucnowe o cechach zmiany ekspansywnej ciągnącej się wzdłuż segmentów płata lewego dolnego i segmentu szczytowego od strony tylnej i bocznej klatki piersiowej.
W segmencie X płuca prawego widoczne zagęszczenia o cechach gruźliczka.
W śródpiersiu widoczne dwa płaskie, niepowiększone węzły chłonne (przytchawiczy dolny, i podostrogowy) śr w soi krótkiej do 0,6cm, ognisko wychwytu w topografii lewego jądra bez widocznego patologicznego odpowiednika morfologicznego.
Poza tym obraz TK objętych badaniem segmentów ciała bez istotnych onkologicznie odchyleń od normy.

Ocena według kryteriów PERCIST
Wartość progowa PERCIST SULpeak3,28 (prawy płat wątroby)
Zmiana targetowa (pogrubienie opłucnej lewej) SULpeak 12.01

Wnioski:
Obraz PET/TK zmiany w segmencie szczytowym płuca lewego i zmiany w opłucnej przemawia za lokolozacją choroby nowotworowej.
Limfadenopatia śródpiersiowa w pierwszej kolejności o charakterze zapalnym, nie można wyluczyć przerzutu z niskim poziomem metabolicznym glukozy.
Ognisko wychwytu w topografii jądra lewego do ewentualnej dalszej diagnostyki usg.


To cały opis. Czy to oznacza? czy proces nowotworowy mojego taty już jest zaawansowany. Jeśli tak to jakie go może czekać leczenia.

P.S mój tato czuje się dobrze nie odczuwa rzadnych dolegliwości związanych z chorobą.
 
asereT 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 30 Lip 2011
Posty: 443
Skąd: świętokrzyskie
Pomogła: 89 razy

 #2  Wysłany: 2012-06-03, 13:18  


Pati2012 napisał/a:
SULpeak3,13

czy rzeczywiście takie oznaczenie macie w wyniku?? a nie ( SUVmax ..3,13 ..12,1,...)???
Nie bardzo wiem o co chodzi, może ktoś inny objaśni??albo może wkleisz skan wyniku???
Pozdrawiam
_________________
"...Są dni których nie powinno być"
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. To nie miłość - lecz choroba bliskiej osoby
"Życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć. Trzeba ją przeżyć" Stefan Żeromski
asereT
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #3  Wysłany: 2012-06-03, 15:48  


asereT napisał/a:
czy rzeczywiście takie oznaczenie macie w wyniku?? a nie ( SUVmax ..3,13 ..12,1,...)?

Tak, obecnie obowiązują kryteria PERCIST:

Cytat:
W PERCIST proponuje się wykorzystanie SUL (standard uptake value [SUV] lean) czyli SUV obliczanego dla beztłuszczowej masy ciała.
źródło:
Zastosowanie pozytonowej tomografii emisyjnej w onkologii: teraźniejszość i przyszłość PET i PET/TK
D. Papathanassiou, C. Bruna-Muraille, J.-.-C. Liehn, T.D. Nguyen, H. Curé
Critical Reviews in Oncology/Hematology, 2009; 72: 239-254


Pati2012 napisał/a:
Po otwarciu okazało się że jest już rozsianie na opłucną, pobrano mu wycinek do badania i wykonano mu pudraż.

Brakuje nam informacji o stopniu zaawansowania klinicznego choroby przed rozpoczęciem leczenia (tj. przed chemioterapią). Dlaczego wykonano pleurodezę - czy stwierdzono płyn w jamie opłucnowej?

Czy węzły chłonne śródpiersia były przed leczeniem powiększone (opis TK sprzed rozpoczęcia leczenia)?

Jaka jest wydolność oddechowa Taty (wyniki spirometrii)?
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #4  Wysłany: 2012-06-04, 12:07  


Dziękuje za odpowiedź. Mnie też to dziwi miał pobrane wycinki do badania a nigdzie nie ma określenia stopnia zaawansowania, postaram się te wyniki tutaj wstawić. Jak pobierali wycinek to stwierdzili rozsianie i tworzył się mały wysięk dlatego zrobili mu ten pudraż, tak powiedział nam lekarz.
 
asereT 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 30 Lip 2011
Posty: 443
Skąd: świętokrzyskie
Pomogła: 89 razy

 #5  Wysłany: 2012-06-04, 12:47  


DumSpiro-Spero napisał/a:
asereT napisał/a:
czy rzeczywiście takie oznaczenie macie w wyniku?? a nie ( SUVmax ..3,13 ..12,1,...)?

Tak, obecnie obowiązują kryteria PERCIST:

Cytat:
W PERCIST proponuje się wykorzystanie SUL (standard uptake value [SUV] lean) czyli SUV obliczanego dla beztłuszczowej masy ciała.
źródło:
Dzięki DSS...za informację, już będę wiedzieć i pamiętać...
A dałam taki wpis, bo jak zaglądałam w sobotę i w niedzielę na ten watek, to dziewczyna nie miała żadnej odpowiedzi...no i tak zaczęłam, aby dodać Pati nadziei, że ktoś czyta, bo zagląda... bo interesujemy się innymi i wspomagamy
Wiadomość przydała mi się..

[ Komentarz dodany przez Moderatora: DumSpiro-Spero: 2012-06-04, 12:51 ]
_littleflower_
_________________
"...Są dni których nie powinno być"
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. To nie miłość - lecz choroba bliskiej osoby
"Życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć. Trzeba ją przeżyć" Stefan Żeromski
asereT
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #6  Wysłany: 2012-06-04, 13:19  


Wielkie dzięki, bo już faktycznie myślałam że nikt mi nie odpisze. Martwie się o tatę, nigdy nie chorował a tutaj nagle takie bum...

oto pierwsze wyniki taty

[ Dodano: 2012-06-04, 15:42 ]
Mam problem z wstawieniem wyników badań taty.

Tak więc postaram się postaram wszystko napisać.

Pierwsze TK kl. piersiowej po podaniu kontrastu(15.11.2011):
W s. 1/2 płuca lewego nieostro ograniczona zmiana śr. ok. 25mm pozostająca w łączności z opłucną na tej samej wysokości - tu npl. W s. 10 płuca lewego owalna, dobrze ograniczona struktura śr. 18mm zawierająca zwapnienia - hamartoma? pozapalna? pozostała tkanka płucna jednorodna, bez zmian naciekowych i ogniskowych. Widoczne drzewo oskrzelowe o zachowanym świetle. Nie stwierdza się płynu w jamach opłucnowych.
Pojedynczy węzeł chłonny przytchawiczy śr. 25mm. Poza tym nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych.
Serce i duże naczynia śródpiersia w normie. W wątrobie torbiel śr. 3mm. Powiększony prawy płat tarczycy, w płacie lewym drobny guzek.

Usg stwierdzono tylko torbiel na wątrobie.

Po tych badaniach tatę skierowano do torakochirurga, który miał pobrać wycinek do badania, i tak też się stało.

07.12.2011 miał tato robioną cytologie aspiracyjną płuca lewego.
wynik: Komórek nowotworowych nie stwierdzona. Krew i liczne makrofagii.

Na podstawie tych badań był szykowany do zabieg usunięcia płata płuca, i pobrania wycinka z guza.
Po otwarciu okazało się że jest rozsianie i tworzy się wysięk dlatego pobrano tylko wycinek z guza a usunięcia płata nie było.

12.12.2011 badanie śródoperacyjne miejsce pobrania opłucna ścienna.
Wynik: Infiltratio adenocarcinomatosa (rozpoznanie drogą internetową z mikroskopu cyfrowego)
Weryfikacja wyniku po wykonaniu preparatów parafinowych. - Carcinoma non microcellulare. (dodane było jeszcze - materiał skąpy- większość wycinków skrojono w czasie badania na kriostacie - stąd dokładne zróżnicowanie typu raka metodami IHC z preparatów pointrowych jest utrudnione)

Po tych badaniach tatę zakwalifikowano na chemioterapie od 30 stycznia do 5 kwietnia 2012r. miał 4 chemie co 21 dni , tą z dolewką po tygodniu od chemi - przeszedł je w miarę, troszkę był osłabiony ale do łóżka nie dał się położyć, po 2 chemi miał podniesione ciśnienie krwi i narzekał na bóle głowy. Tak to na nic nie narzekał.

Tato miał powiedziane, że po 4 chemiach zrobine będzie miał kontrolne TK i wtedy będzie podjęta decyzja o dalszym leczeniu. Zrobiono tacie TK które wykazało, że zmniana znacznie się zmniejszyła.
Dlatego też tatę skierowano na badanie PET, które miało określić ocenę zaawansowania choroby nowotworowej, przed ewentualnym zabiegiem operacyjnym.

Wyników spirometrii nie mogę dołączyć, gdyż mam problem z załączeniem jakichkolwiek wyników badań.

Teraz obecnie tato też jest w szpitalu, ponieważ tak miał się zgłosić jak będzie wynik PET. Czekamy...:((( co będzie dalej. Jaką decyzje podejmą lekarze.

Nie wiemy nawet jak bardzo ten proces u taty jest zaawansowany. Tata czuje się dobrze, ale ma już dość szpitali, ciągłych badań, a konkretów żadnych. I ciągle słyszymy, że kolejne badanie coś wniesie... poczekamy zobaczymy, ale czy osoba z taką chorobą powinna czekać :((
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #7  Wysłany: 2012-06-04, 16:03  


Pati2012 napisał/a:
Wyników spirometrii nie mogę dołączyć, gdyż mam problem z załączeniem jakichkolwiek wyników badań.

Przepisz po prostu lub wyślij mi na maila: karolina.debowska@fundacja-onkologiczna.pl
_________________
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #8  Wysłany: 2012-06-04, 21:18  


Wysłałam już maila z badaniami taty.

Załączam badania. /absenteeism















wyniki_1.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 12631 raz(y) 433,16 KB

wyniki_2.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 11118 raz(y) 568,76 KB

bad_Zak_1.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 10840 raz(y) 111,33 KB

bad_Zak3.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 9839 raz(y) 290,85 KB

bad_histop_biopsja.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 9589 raz(y) 162,22 KB

bad_histop_wycinka.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 15556 raz(y) 172,97 KB

 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #9  Wysłany: 2012-06-05, 00:30  


Pati2012 napisał/a:
w grudniu 2011 był szykowany do zabiegu operacyjnego usunięcia płata i pobrania wycinka do badania, gdyż biobja nic nie wykazała. Po otwarciu okazało się że jest już rozsianie

To nie był zabieg terapeutyczny (torakotomia) mający na celu usunięcie płata płuca - to była wideotorakoskopia (VTS), czyli badanie diagnostyczne.
Do torakotomii zresztą nie miało prawa dojść bez badania EBUS/EUS - tj. sprawdzenia czy przytchawiczy węzeł chłonny o niepokojącej wielkości 25 mm nie jest zajęty nowotworowo (radykalnego leczenia operacyjnego w przypadku zajęcia węzłów chłonnych śródpiersia nie wykonuje się).

I teraz rzecz najistotniejsza. Podczas zabiegu VTS stwierdzono obecność płynu w jamie opłucnowej. W sytuacji gdy stwierdza się wysięk nowotworowy w jamie opłucnowej kwalifikuje się chorobę do IV stopnia zaawansowania. Jest to równoznaczne z rozsiewem nowotworu i choroba jest nieoperacyjna.
Dlatego tak ważne jest ustalenie czy w płynie w jamie opłucnowej były komórki nowotworowe czy nie.
Zgodnie ze standardem postępowania pobrano płyn z jamy opłucnowej do badania cytologicznego. I teraz duży znak zapytania - co miał na myśli patomorfolog tak opisując wynik? :



Czy rozpoznanie "Infiltratio adenocarcinomatosa" dotyczy pkt. 1 (wycinki) oraz 2 (płyn z lewej opłucnej)? Czy wyłącznie pkt. 1? Jeśli tylko pkt. 1 to gdzie jest wynik badania cytologicznego płynu z opłucnej? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna, wręcz kluczowa dla dalszego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego.
Ciekawa jestem czy onkolog prowadzący wykonał telefon do patomorfologa i zapytał o powyższe.
Wykonanie zabiegu pleurodezy sugeruje, że był to jednak wysięk nowotworowy (w przeciwnym wypadku zabieg "talkowania opłucnej" nie miałoby uzasadnienia). Z kolei przy takim założeniu wykonanie badania PET i 'przymierzanie się' do ewentualnego leczenia chirurgicznego jest bezpodstawne.

Jeśli płyn w jamie opłucnowej nie był wysiękiem nowotworowym (brakuje gruntownych podstaw by tak sądzić) to można by obecnie rozważyć leczenie operacyjne, polegające najpewniej na lewostronnej pneumonektomii tj. usunięcia płuca lewego (wynik spirometrii jest dobry i teoretycznie na to pozwala).
Warunkiem w/w postępowania powinna być mediastinoskopia i pobranie przytchawiczych i podostrogowych węzłów chłonnych do badania histopatologicznego celem sprawdzenia czy nie są one zajęte przez nowotwór. Tylko mikroskopowe potwierdzenie braku przerzutów w w/w węzłach upoważniałoby do wykonania torakotomii.

Cytat:
Paza tym zwraca się uwagę śladowy wychwyt znacznika w rzucie węzła chłonnego przytchawiczego prawego SULpeak1,94 oraz węzła chłonnego podostrogowego SULpeak1,61.

W badaniu PET "świeci" najpewniej m.in. węzeł, który wyjściowo miał wymiar 25 mm. Remisja (zmniejszenie się węzła) po chemioterapii świadczy o tym, że najprawdopodobniej był on niestety zajęty nowotworowo. Ponieważ nadal jest aktywny metabolicznie istnieje duże ryzyko, że badanie mikroskopowe tego węzła wykazałoby, iż są w nim nadal żywe komórki nowotworowe. W takiej sytuacji leczenie operacyjne byłoby wykluczone.

Sytuacja nie jest prosta i wymaga wyjaśnienia kilku spraw.

Według mnie (jednak jest to wyłącznie podejrzenie) jest to nieoperacyjny rak płuca - pytanie tylko czy można próbować leczyć go radykalnie (radioterapia) czy też powinno się od tego odstąpić. Aby odpowiedzieć na w/w pytanie powinno się wyjaśnić kwestię płynu w jamie opłucnowej - czy był to wysięk nowotworowy czy nie.
pozdrawiam ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #10  Wysłany: 2012-06-05, 01:18  


Dziękuje za tak szybką odpowiedź i wyjaśnienie tych badań. Spodziewałam się takiej odpowiedzi, choć miałam jakiś cień nadzieii, ze nie jest tak źle :(((((.
Lekarz, który robił to badanie powiedział, że guz styka się z opłucną i rozsiał się na nią w postaci drobnych guzków z wysiękiem dlatego wykonano pleurodezę - tak to wyjaśnił. Ja myślę, że był to wysięk nowotworowy.
Lekarz, był zaskoczony, że taki mały guz rozsiał się na opłucną a TK tego nie wykazała.



Zobaczymy co zdecydują lekarze, tata jest w szpitalu bo miał się zgłosić jak będą wyniki PET.
Dlaczego wogóle mowa o jakimś zabiegu operacyjnym? niewiem :((
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #11  Wysłany: 2012-06-07, 22:58  


Nie wiem co mam myśleć :(((, lekarz powiedział, że badanie PET nie wyszło najgorzej, powiedział tacie ,że jest dobrze, nic nie powiedzieli o stopniu zaawansowania. Podjęta została decyzja o usunięciu węzłów chłonnych z śródpiersia i dopiero po wynikach badań stwierdzą co dalej, jeśli będzie możliwy zabieg to będzie usuwane całe płuco. ( tak jak pisała DSS ).
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #12  Wysłany: 2012-06-07, 23:06  


A czy pytałaś lekarza o kwestię płynu w opłucnej?
_________________
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #13  Wysłany: 2012-06-08, 21:52  


Nie uzyskałam odpowiedzi tylko tyle co wcześniej.


Tacie usunęli dziś węzły chłonne z prawego i lewego płuca - wszystko poszło do badania wyniki będą za 2 tygodnie - znów trzeba czekać a czas się ciągnie, i wtedy będzie wiadomo jakie dalsze leczenie.
 
Pati2012 


Dołączyła: 01 Cze 2012
Posty: 9

 #14  Wysłany: 2012-06-17, 22:15  


Witam...

Mój tato źle się czuje po usunięciu węzłów chłonnych.

Do momentu tego zabiegu czuł się dobrze nie miał chrypki, ani kaszlu, nie miał problemów z mową a teraz męczy się jak mówi, głos ma ochrypnięty i taki suchy kaszel którego nie może odkasłać - czy to normalne po takim zabiegu, jak długo może tak być, i czy to przejdzie ( dodam tyle że tato jest już 9 dni po zabiegu ). Czy aby na pewno dobra była decyzja lekarza o tym zabiegu!!!!!, czy nie lepiej było podać jeszcze chemii, skoro guz się znacznie zmniejszył i ona działa, a może radioterapia???

Nie wiem co mam o tym myśleć!!!!

Tato się podłamał, mówi, że lepiej było tego nie ruszać skoro mu nic nie dolegało, nie miał żadnych objawów, teraz się męczy nie może normalnie mówić, tylko z przerwami na pokasływanie i odchrząkanie bo tak jak by mu coś przeszkadzało w gardle ( tak mówi).

Pytam bo tato jest w domu i czeka na wyniki badań histopatologicznych tych węzłów chłonnych.

A oprócz tego powiększyły się tacie ślinianki - tak powiedział lekarz pierwszego kontaktu w poradni jak tato się tam zgłosił z tym problemem - dostał antybiotyk,ale jak na razie poprawy nie widzi....

Martwię się o tatę, czy aby na pewno wszystko robione jest tak jak powinno :((((....

Z góry dziękuje za odpowiedź.
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #15  Wysłany: 2012-06-17, 23:08  


Pati2012 napisał/a:
Czy aby na pewno dobra była decyzja lekarza o tym zabiegu

Tego nie wiemy. Nie wiemy, bo nie wyjaśniono czy w jamie opłucnowej pierwotnie był wysięk nowotworowy czy nie.

Zakładając, że nie było - mediastinoskopia i pobranie węzłów chłonnych śródpiersia jest warunkiem koniecznym do podjęcia decyzji o leczeniu operacyjnym (resekcji chorego płuca).
Leczenie chirurgiczne w niedrobnokomórkowym raku płuca jest zaś leczeniem najskuteczniejszym i dającym największe szanse na trwałe wyleczenie.
Odstąpienie od leczenia chirurgicznego w sytuacji gdy są do niego medyczne wskazania (i pacjent się do niego kwalifikuje) to w niedrobnokomórkowym raku płuca niemal jak odebranie choremu szansy na wyleczenie.

Pati2012 napisał/a:
czy nie lepiej było podać jeszcze chemii, skoro guz się znacznie zmniejszył i ona działa, a może radioterapia???

Kontynuacja chemioterapii - o ile przewiduje się możliwość leczenia operacyjnego - byłaby niezgodna z właściwym postępowaniem terapeutycznym i zwiększałaby ryzyko rozsiewu (a tym samym ostateczne niepowodzenie całego leczenia). To, że w badaniu obrazowym nastąpiła remisja nie oznacza, iż utrzymałaby się ona przez kolejne cykle i w międzyczasie nie doszłoby do uogólnienia choroby.
Operuje się po 2, maksymalnie 3 cyklach chemioterapii - nie więcej!

Radioterapia - tak, ale tylko i wyłącznie w przypadku jeśli badanie mikroskopowe (z zabiegu mediastinoskopii) potwierdzi, że w węzłach chłonnych śródpiersia nadal są żywe komórki nowotworowe.
Radioterapię radykalną również podejmuje się po 2-3 cyklach chemioterapii indukcyjnej - nie później.

Odnośnie objawów, które tata ma po zabiegu można podejrzewać:
1) infekcję
2) utrzymujący się obrzęk po zabiegu
3) uszkodzenie podczas zabiegu jednego z nerwów krtaniowych wstecznych (najmniej prawdopodobne).

Co do tego czy przyczyną dolegliwości jest infekcja - pomocna byłaby morfologia z rozmazem oraz CRP (badania krwi). Do tego oczywiście badanie przedmiotowe.
Jeśli lekarz obejrzał gardło i widział podstawy do wdrożenia antybiotykoterapii - to pewnie infekcja jest.
Jeżeli antybiotyk nie pomoże - być może trzeba będzie go zmienić na inny (dany szczep bakterii może być oporny na działanie konkretnego antybiotyku, a wrażliwy na działanie innego).
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group