DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz w pęcherzu moczowym
Autor Wiadomość
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #1  Wysłany: 2010-11-16, 19:36  Guz w pęcherzu moczowym


Witajcie !
Jestem tutaj pierwszy raz. Mam parę pytań, ale najpierw opiszę sytuację.
U mojego męża( lat 71) usunięto wczoraj guza (3 cm) w pęcherzu moczowym
i dzisiaj dowiedziałam się od lekarza, że będzie, bez względu na wynik badania histopatologicznego następna operacja za sześć tygodni.

Wcześniej, przed tą pierwszą operacją lekarz nic nie mówił.
Dzisiaj powiedział, że są takie procedury, bo nie można za pierwszym razem wycinać wszystkiego, bo robią się blizny i zrosty.

Czy ktoś może mi coś podpowiedzieć?

[ Dodano: 2010-11-17, 19:11 ]
Nikt mi nic nie odpowiedział???????
 
awilem 
MODERATOR



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 1496
Skąd: Toruń
Pomógł: 270 razy


 #2  Wysłany: 2010-11-22, 14:56  


Witaj Kajka

Żeby można było cokolwiek Ci podpowiedzieć potrzebne są jakieś informacje na temat choroby. Jakieś badania obrazowe gdzie można by przeczytać o stopniu zaawansowania choroby, wyniki histopatologiczne, informacje w wypisu itp. a tak ciężko cokolwiek powiedzieć.
Pozdrawiam
_________________
Andrzej W.
 
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #3  Wysłany: 2010-11-29, 14:26  


Mam wynik badania i proszę o interpretację

1.Fragmenty ściany pęcherza z przewlekłymi naciekami .
Utkania raka nie znaleziono.
2. Carcinoma urotheliale invasivun G1 (fragmenta) .ICD-O 8120/3

Wiem tylko,że ma być za 6-8 tygodni druga pogłębiona operacja , ale nie wiem dlaczego za taki długi okres czasu( nie ma problemu z miejscem w szpitalu) I może ktoś podpowie jakie będzie dalsze leczenie.
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #4  Wysłany: 2010-12-04, 20:11  


Nikt mi nic nie podpowiedział :-(
 
Peti 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 760
Skąd: Szczecin
Pomogła: 137 razy

 #5  Wysłany: 2010-12-04, 20:20  


Carcinoma urotheliale invasivun - nowotwór wywodzący się z nabłonka wyściełającego układ moczowy ( miedniczka nerki, moczowód, pęcherz moczowy)

G1 - oznacza, że usunięta zmianama mały potencjał do naciekania i dawania przerzutów


O procedurze niestety nie mogę nic powiedzieć
_________________
Gosia

nie oddam Cię kochany...będę walczyć z tą chorobą!
 
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #6  Wysłany: 2010-12-04, 20:28  


Dziękuję Peti.
A nie wiesz co oznaczają symbole ICD-O8120/3
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6138
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 2646 razy


 #7  Wysłany: 2010-12-04, 20:32  


Kajka napisał/a:
Nikt mi nic nie podpowiedział :-(

:/pociesza:/

1. Fragmenty ściany pęcherza z przewlekłymi naciekami. Utkania raka nie znaleziono:
Zapewne te przewlekłe nacieki są spowodowane jakimiś przebytymi schorzeniami, na szczęście nie mają one charakteru złośliwego.

2. Carcinoma urotheliale invasivum G1 (fragmenta) .ICD-O 8120/3:
rak urotelialny (z nablonka drog moczowych) inwazyjny (stwierdzony we fragmentach [pobranych] tkanek),
o niskim stopniu złośliwości histologicznej,
ICD-O 8120/3 - oznacza raka urotelialnego, nie określonego inaczej (klasyfikacja ICD, str. 17).

Komentarz:
Wygląda na to, że w części tkanek stwierdzono zmiany niezłośliwe, a w innych częściach złośliwe.
Dobrą informacją jest niski stopień złośliwości G1.
Operacja dodatkowa w drugim etapie prawdopodobnie może wynikać z tego, że jednorazowe usunięcie dużego obszaru wiązałoby się ze zbyt dużym jednorazowym ubytkiem tkanek - w poprzednim Twoim poście była mowa o zrostach i bliznach, które prawdopodobnie mogłyby wtedy powstać.
To tłumaczyłoby ten 6-8 tygodniowy okres oczekiwania, przy którym niski stopień złośliwości jest bardzo korzystną okolicznością.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #8  Wysłany: 2010-12-04, 21:44  


Dziękuję bardzo za odpowiedź, tego oczekiwałam , bo potwierdza to czego dowiedziałam się sama z internetu.


Richelieu napisał/a:
To tłumaczyłoby ten 6-8 miesięczny okres oczekiwania,


Druga operacja została wyznaczona na 12 stycznia, pisałam o 6-8 tygodni.

Czyli jeżeli dobrze rozumiem, to niepotrzebna będzie żadna chemia?

[ Komentarz dodany przez: Richelieu: 2010-12-04, 22:50 ]
Oczywiście, że chodziło o tygodnie, już poprawiłem mój post.

Co do chemii - powinien wypowiedzieć się lekarz.
_________________
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #9  Wysłany: 2010-12-08, 21:00  


Richelieu napisał/a:
ICD-O 8120/3 - oznacza raka urotelialnego, nie określonego inaczej (klasyfikacja ICD, str. 17).



Weszłam na tą klasyfikację, ale nic z tego nie rozumiem.
Kajka napisał/a:
Co do chemii - powinien wypowiedzieć się lekarz.


Na razie męża leczy urolog i on go operował. Czy on będzie decydował o ewentualnej chemii?
_________________
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6138
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 2646 razy


 #10  Wysłany: 2010-12-09, 07:47  


Klasyfikacja opisuje numerami różne choroby, w tym przypadku mówi ona tylko to, co zostało - i to bardziej szczegółowo - napisane przez lekarza po łacinie.

Uważam, że o przebiegu LECZENIA NOWOTWORU powinien decydować lekarz ONKOLOG.
Polecam - jeżeli jeszcze tego nie czytałaś - ten artykuł.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #11  Wysłany: 2010-12-09, 12:16  


Dziękuję !

Skontaktuję się z onkologiem.
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #12  Wysłany: 2010-12-10, 13:59  


Mam jeszcze jedno pytanie : Czy do konsultacji z onkologiem wystarczy wypis ze szpitala i wynik histopatologiczny guza, czy muszę mieć jeszcze jakieś papiery ze szpitala.
 
Peti 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 760
Skąd: Szczecin
Pomogła: 137 razy

 #13  Wysłany: 2010-12-10, 14:04  


Kajka

z własnego doświadczenia: do onkologa nie trzeba mieć skierowania, zabierz ze sobą wszystkie wyniki jakie masz plus wypis ze szpitala.
_________________
Gosia

nie oddam Cię kochany...będę walczyć z tą chorobą!
 
 
Kajka 



Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 107
Skąd: Podkarpacie
Pomogła: 2 razy

 #14  Wysłany: 2010-12-21, 19:20  


Witajcie!

Nie wiem, gdzie to napisać, ale w niedzielę odszedł mój brat,( 61 lat) u którego został zdiagnozowany w październiku rak złośliwy ( G II i III) krtani z przerzutami na tarczycę.
Nie pisałam o tym na forum, bo wiedzieliśmy jaka to choroba i że szanse na wyleczenie są bardzo,bardzo małe.
Równolegle zaczął chorować mój mąż i o nim pisałam, bo nie miałam podstawowych wiadomości.
Konsultacja u onkologa dopiero po wycięciu całego guza.
Teraz jestem pełna nadziei, że z mężem będzie dobrze.
 
ja100 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 08 Cze 2010
Posty: 1343
Skąd: Dolny Śląsk
Pomogła: 157 razy

 #15  Wysłany: 2010-12-25, 14:22  


Wyrazy Współczucia z powodu śmierci brata :-( :-( :-(

Cytat:
Teraz jestem pełna nadziei, że z mężem będzie dobrze
:okok" :okok" :okok"
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group