Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz tkanek miękkich
Autor Wiadomość
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #1  Wysłany: 2015-12-20, 00:23  Guz tkanek miękkich


Witam!

W kwietniu tego roku wyszedl mi guz prawego policzka.
Początkowy był on mały przez noc troszke się zwiększył, policzek mocno podpuchl, na pogotowiu dali mi augumentin, opuchlizna zeszla guz został.

Zrobiłąm usg - guz podpowięziowy tkanek miękkich owalny 15x5 łagodny.
Na rezonansie go nie widac opisali tylko chore zatoki ale to była raczek infekcja bo katar mi został do tej pory a zatoki niby juz sa czyste.
Pierwsza biopsja wogołle nie wyszla brak diagnozy brak materiału. Cięzko pobrac z tego guza materiał.

Wykonałam także tomograf na zatoki gdzie opisali mi guza - opis: Na mięśniu żwaczu pod kością jarzmową guz lity 15x10x10 wzmacniający się po podaniu kontrastu i niergularnych obrysach.
Druga biopsja też bez szały mało materiału - opis materiał ubogomoórkowy, nieliczne magrofagi ogniskowo neutrofile z debris komórkowym , drobne zwapnienia, krew.

Nikt do tej pory nie określil mi co to może byc za zmiana.
Usunąc ciężko ponieważ za duże ryzyko uszkodzenia nerwów.
Kilka diagnoz usłyszałąm - włókniak, coś tłuszczowego , węzeł chłonny, mam bole policzka główni kości policzkowej takie przejściowe nie jest to ból stały.

Czy to może być węzeł czy coś innego?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4499
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1178 razy


 #2  Wysłany: 2015-12-20, 16:29  


yoko100,
Bardzo niespójne te wszystkie badania. Przede wszystkim usg nie określi charakteru guza. Dodatkowo w tk jest info o wzmacnianiu się kontrastowym i nierównych obrysach. Kiedy było tk? Czy od tego czasu coś się zmieniło? Czy zauważasz wzrost guza albo opuchlizny?
Czy możesz wkleić/przepisać opisy wszystkich badań obrazowych?
Zapis o położeniu podpowięziowym jest, wg mnie, wystarczającym powodem do skonsultowania się w specjalistycznej klinice.
Czekamy na opisy badań, łatwiej będzie nam coś doradzić.
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #3  Wysłany: 2015-12-20, 21:59  


Juz piszę
USGC Z DNIA 15.04.2015
Po stronie prawej podpowięziowo na policzku widoczny guzek owalny 15x5 mm- do badania kontrolnego po leczeniu.

Wynik ten był robiony po tym jak mi zeszła juz opuchlizna, która wyszła na drugi dzień po pojawieniu się guza. Zeszła po antybiotyku, guz zostal.

Rezonans był robiony w czerwcu ale nie opisali go ponieważ guza nie widzieli.
Ślinianki prawidłowej wielkości, bez zmian w sygnale.
Węzłow chłonnych powikęszonych nie stwierdzono.
Zgrubienia na zatokach.

TK piramidy kości skroniowych i zatok z kontarstem z dnia 29.09.2015

Nieznacznie pogrubiała błona śluzowa zatoki szczękowej, na ścianie dolnej ok 1 mm.
Zatoki oboczne nosa prawidłowo powietrzne.
Na mięśniu żwaczu pod kością jarzmową P widoczna zmiana lita ok 10x10x15 wzmacniająca się po podaniu kontrastu o nieregulanrych obrysach.

Pierwsza biopsja nic nie wykazała brak materiału,
Druga biopsja - tkanka podskórna twarzy- materiał ubogokomórkowy, Ogniskowo neutrofile z debris komórkowym, nieliczne makrofagi, drobne zwapnienia, krew. Patomorfolog mowił, że materiału jest bardzo mało ze cięzko pobrac z tego guza.

Miałam mieć zabieg wyłuszczenia guza co sie okazało, że jest za duże ryzyko uszkodzenia nerwów od wew i zrezygnwali, byłąm na oddzial twarzowo szczękowym. I stwierdzili ze to węzeł chłonny, konsultowałam się z radiologiem - i stwierdził że to coś tłuszczowego.

Nikt nic konkretnego mi nie powiedział.
Miesiąc po wystąpieniu guza dostałam przewległego kataru pol roku lekarz twierdzil ze mam chore zatoki, po pól roku powiedział że zatoki zdrowe a katar został. :)

Jedynie co wiem to to , że lokalizacja guza jest beznadziejna, czuje że jest on twardy i pobolewa mnie twarz, coś jak nerwobólwe prawego policzka
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4499
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1178 razy


 #4  Wysłany: 2015-12-20, 22:43  


yoko100,
Czy nikt nie prowadzi/nadzoruje diagnostyki u Ciebie? Robisz różna badania wg wskazań lekarzy i nikt nie mówi co należy dalej z tym zrobić?
Myślę, że możesz komplet badań ( skany, nie częściowe opisy) przesłać do:
http://www.sarcoma.pl/kli...i-i-czerniakow/
na adres:
miesaki@coi.waw.pl albo
rutkowskip@coi.waw.pl

Upewnij się, jak powinna wyglądać diagnostyka i ewentualne leczenie. Lepiej zadać za dużo pytań, niż chodzić z nierozpoznaną zmianą.
Pozdrawiam serdecznie.
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #5  Wysłany: 2015-12-20, 22:46  


Dziękuje za odpowiedź :)

Tak powiedzieli tylko ze obserwujemy, też mi sie to wydaje dziwne bo chodzenie z czymś a tak naprawde nie określili z czym jest dość ryzykowne :)
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #6  Wysłany: 2015-12-22, 14:06  


Konsultowałam się z dr Pawłem Dymkiem z Krakowa , skierował mnie na biopsje gruboigłową w styczniu, mam nadzieje że ta biopsja nie zaszkodzi :) ponieważ biopsja cienkoigłowa nie wnosi nic.
 
patomorfolog z CO 
Lekarz PATOMORFOLOG


Dołączyła: 19 Cze 2015
Posty: 351
Pomogła: 135 razy

 #7  Wysłany: 2016-01-06, 13:59  


Jeśli mimo tego ze guz jest niewielki odczuwasz bóle, to nie można tego lekceważyć.
Biopsja gruboigłowa jak najbardziej jest zalecana.
Napisz co wyszło.
_________________
patolog
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #8  Wysłany: 2016-01-10, 21:37  


Tak mam pulsujące bóle całego policzka a szczególnie odczuwam kiedy ćwiczę i dużo się ruszam a że jestem trenerem i instruktorem jest to nieuniknione, albo przy żuciu gumy mnie zaczyna boleć, jak za mocno krzyknę. Jutro jadę na konsultację w sprawie biopsji gruboigłowej, mam nadzieję że nerwy nie będą przeszkodą.
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #9  Wysłany: 2016-01-14, 16:35  


Po wizycie w Krakowie na Ongkologii niestety nic się nie dowiedziałam, jeden lekarz powiedział, że trzeba sprawdzić to wzmocnienie po kontraście i że oni biopsji gruboiglowej nie zrobią. Odesałał na chirurgie onkologii do drugiego szpitala, jedyne co lekarz powiedział to to , że biopsje taka musi zrobić ktoś kto się podejmie ewentualnego usunięcia a także że biopsja gruboigłowa nie koniecznie wskaże co to jest, wszystko zależne jest od miejsca w które się wkłuje. Generalnie stwierdzam, że co lekarz to inna opinia. Teraz nowa diagnoza, że możliwe że to rozrost mięśnia. Już jestem zielona. Dla mnie to nie do uwierzenia, że jest taki problem z określeniem zmiany.
 
sarenka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 08 Wrz 2011
Posty: 650
Pomogła: 120 razy

 #10  Wysłany: 2016-01-14, 20:15  


yoko100, -nie wiem ,gdzie mieszkasz,ale postaraj się zwrócić o pomoc w diagnozie i leczeniu do Osrodka Onkologicznego w Gliwicach.
I im szybciej to zrobisz,tym szybciej będziesz wiedziała co sie u Ciebie dzieje.
Poczytaj wątki Gazdy,Kmis .Również leczą się na nowotwór w obrębie szyi i głowy.
Nawiąż z jednym z nich konatkt mailowy i na pewno chętnie udzielą Ci rady.
Ja opisałam historię choroby mojego brata. Miał raka ślinianek,ale u Niego diagostyka i leczenie przebiegało piorunem. I to z kasy chorych,ale jeszcze przed reformą.
Pozdrawiam.

[ Dodano: 2016-01-14, 20:21 ]
Lepszą radę dała Ci w poście wyżej Missy. Niezbyt uważnie przeczytałam opis Twoich dolegliwości.
Chociaż może zrób jak radzi Missy,to nic nie kosztuje ,tylko tyle co czas spedzony przy necie,a czas już będzie działał na Twoją korzyść. I to możesz zrobić już dzisiaj.
Po drugie,może i nad Gliwicami można się zastanowić. Piszą,że to naprawdę dobry Ośrodek.
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5149
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #11  Wysłany: 2016-01-15, 11:20  


Kraków raczej odradzam - CO i Szpital Wojskowy - żenująco niski poziom laryngologii.
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #12  Wysłany: 2016-01-15, 12:52  


Tak właśnie żałuje , że tam byłam bo to było bez sensu. W Rzeszowie też nie określili m i zmiany twierdząc, że biopsji grubigłowej nie robią, więc niewiem juz sama czy słuchać lekarzy i t oobserwować czy udać się jeszcze gdzieś. Dziwne to jest dla mnei, że jeden lekarz mowi ze biopsje da się zrobić a drugi, że nie. Czy ktoś może polecic jakiegoś lekarza na wizyte prywatną chirurga szczekowo twarzowego?
 
patomorfolog z CO 
Lekarz PATOMORFOLOG


Dołączyła: 19 Cze 2015
Posty: 351
Pomogła: 135 razy

 #13  Wysłany: 2016-01-15, 13:26  


CO Gliwice. Tam się udaj.
_________________
patolog
 
yoko100 


Dołączyła: 19 Gru 2015
Posty: 15

 #14  Wysłany: 2016-01-15, 14:13  


Tylko tak myślę czy lepiej na onkologie czy na twarzowo szczękową
 
patomorfolog z CO 
Lekarz PATOMORFOLOG


Dołączyła: 19 Cze 2015
Posty: 351
Pomogła: 135 razy

 #15  Wysłany: 2016-01-15, 15:01  


Po prostu tam się udaj a oni będą sami Cię konsultować i decydować czy chirurg czy laryngolog.
_________________
patolog
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group