DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mrakad
2009-08-10, 08:19
Chemioterapia
Autor Wiadomość
schatzeli 


Dołączyła: 21 Sty 2010
Posty: 68
Pomogła: 1 raz

 #16  Wysłany: 2010-02-18, 23:54  


czy chemioterapia moze podniesc LDH?
 
mada 


Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 148
Pomogła: 13 razy

 #17  Wysłany: 2010-04-04, 19:56  


Borykamy się od pewnego czasu z problemem puchnięcia nóg u mojej Mamy. Upłynęły 2 miesiące od zakończenia 9 cykli chemioterapii i nie wiem czy jest to normalne po tak długotrwałym i wyczerpującym leczeniu czy należy się tym poważnie martwić. Domyślam się, że problem może dotyczyć nerek. Jeśli może mi ktoś udzielić informacji, będę wdzięczna.

Pozdrawiam,
M
 
zufed 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 348 razy

 #18  Wysłany: 2010-04-05, 19:13  


mada- co do możliwości podniesienia ilości leukocytów, to oczywiście da się. Istnieją specjalne leki, czynniki wzrostu leukocytów, które powodują, mówiąc obrazowo,wyrzut rezerw leukocytów zgromadzonych w szpiku kostnym.

co do puchnięcia nóg, w którymś wątku już był podobny problem ( nie mogę coś znaleźć :uuu: ).Z pewnością, nie jest to normalny objaw po chemii.
Powodów puchnięcia nóg może być wiele od problemów z nerkami zaczynając poprzez przewlekłą niewydolność żylną a kończąc na niewydolności krążenia. Czy Mama miała robione jakieś badania w kierunku chorób nerek-mocznik kreatynina?
Co na to Wasz lekarz?

pozdrawiam
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
mada 


Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 148
Pomogła: 13 razy

 #19  Wysłany: 2010-04-05, 21:26  


Właściwie z lekarzem konsultować będziemy się w tym tygodniu. Mocz był robiony podczas całego cyklu leczenia <tzn. przed rozpoczęciem każdego następnego cyklu>. Niestety po zakończeniu leczenia chemicznego lekarz nie zlecał nam już kolejnych badań moczu. W tej sytuacji musimy chyba zrobić mocz na "własną rękę" i udać się z wynikiem do lekarza.
Trochę zmartwiły mnie te hipotezy. Moje pytanie zatem czy w sytuacji ewentualnych problemów z nerkami po chemii można wyjść na prostą?
 
zufed 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 348 razy

 #20  Wysłany: 2010-04-05, 21:30  


Wydaje mi się, że to zależy jakie leki przyjmowaliście, ponieważ różne grupy leków mogą uszkadzać różne narządy jak np adriamycyna serce.

dobrze by było zrobić jednak te badania i koniecznie wybrać się do lekarza.Być może są to zmiany przejściowa, ale na pewno nie można ich zaniedbać.

pozdrawiam
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
mada 


Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 148
Pomogła: 13 razy

 #21  Wysłany: 2010-04-05, 21:55  


Jeśli chodzi o rodzaj chemii to Mama przyjmowała Holoxan. Co do leków to bierze IPP , Olfen i Kalipoz. Wcześniej zażywała także Setronon ,ale to bezpośrednio po chemii kiedy występowały nudności.
Do lekarza wybierzemy się na pewno najszybciej jak to będzie możliwe.

pozdrawiam
 
zufed 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 348 razy

 #22  Wysłany: 2010-04-06, 11:17  


Jeśli chodzi o Haloxan czyli ifosfamid, może on powodować zaburzenia pracy nerek, co prawda w ulotce są wymienione jako rzadkie, no ale zawsze.

Dajcie znać jak poszło u lekarza

pozdrawiam

zuza
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
mada 


Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 148
Pomogła: 13 razy

 #23  Wysłany: 2010-04-07, 14:49  


dziękuję Zuza za odpowiedzi.

Jak wcześniej wspomniałam zrobiliśmy mocz we własnym zakresie.
Poniżej podaję wynik:

Badanie ogólne:
kolor moczu - słomkowy
odczyn pH - kwaśny
cięzar właściwy - 1,020 g/ml
białko - nieob.
ciała ketonowe - nieob.
urobilinogen - w normie

Mocz - osad:
nabłonki płaskie - nieliczne
nabłonki okrągłe 1-3
wpw
Leukocyty - wpw 4-8 (zakres referencyjny 0-5)
erytr. św. i wył. wpw 1-2 (zakres referencyjny 0-3)
flora bakter. - skąpa

Mamie zeszła już opuchlizna. Ma jeszcze trochę opuchnięte kostki, ale już nieporównywalnie mniej niż parę dni temu.

Pozdrawiam
 
zufed 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 348 razy

 #24  Wysłany: 2010-04-08, 20:44  


wyniki moczu są dobre, ale żeby ocenić nerki przydałby się mocznik i kreatynina. Dobrze, że opuchlizna schodzi, ale nadal nie znamy przyczyny.

pozdrawiam
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
mada 


Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 148
Pomogła: 13 razy

 #25  Wysłany: 2010-04-20, 21:39  


W końcu mogę napisać co u Nas po ostatniej wizycie w onkologii. Piszę dopiero dziś, bo nie udało się (jak wcześniej zakładałam) dostać w terminie <że tak powiem> natychmiastowym.

No więc lekarz uznał, że puchnięcie nóg najwyraźniej może być spowodowane przez leki jakie Mama dotychczas zażywała i kazał je odstawić.
Zrobił także usg, ponieważ Mama po zoperowanym guzie w jamie brzusznej odczuwa ból przy kichaniu, zmianach pogody i w innych tego typu sytuacjach. Po dokładnym badaniu powiedział, że miejsce jest czyste, niemniej jednak ból towarzyszący Mamie w w/w sytuacjach może być powodowany przez ucisk pęcherza na to właśnie miejsce. RTG wyszło jak przy poprzednich badaniach. Niewyraźna zmiana wciąż widoczna jest na prawym płucu, dlatego też zlecił wykonanie TK płuc z początkiem maja.

Pozdrawiam
 
gonia29 


Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 21
Skąd: Jelenia Góra
Pomogła: 1 raz

 #26  Wysłany: 2010-04-24, 22:43  


Moja mama jest po pierwszej chemioterapii w leczeniu chłoniaka strefy brzeżnej MZL. Czuje się dobrze. Nie ma jakiś większych negatywnych odczuć. Trochę straciła apetyt i musi dużo odpoczywać. Nie wiem czy to normalne, ale zaraz po przyjęciu pierwszej dawki chemii (CHOP) mamie zmniejszyły się w sposób widoczny wszystkie wcześniej widoczne gołym okiem, bardzo powiększone węzły chłonne po obu stronach szyji w w dołach obojczykowych. Teraz są prawie niewyczuwalne. Zastanawia mnie, czy to standard, czy też dobry znak?
 
aga.s 



Dołączyła: 17 Lut 2010
Posty: 110
Skąd: Pabianice
Pomogła: 7 razy

 #27  Wysłany: 2010-04-27, 17:43  


Kiedyś na którymś z wątków ktoś pisał o skutecznym środku na owrzodzenie jamy ustnej po chemii. Nie mogę tego znaleźć teraz. Proszę o podanie nazwy jeśli ktoś pamięta
 
 
sylam5 



Dołączyła: 16 Gru 2009
Posty: 133
Skąd: Świecie
Pomogła: 18 razy

 #28  Wysłany: 2010-04-27, 20:13  


Na pleśniawkę - Aphtin płyn. Pędzelkować kilka razy dziennie owrzodziałe miejsca. Powinno szybko i skutecznie pomóc:)
_________________
Cisza przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń. Cisza przyjacielu nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli.

— Halina Poświatowska
 
mada 


Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 148
Pomogła: 13 razy

 #29  Wysłany: 2010-08-23, 17:33  


Dawno nie pisałam, bo ostatnio więcej czasu spędzaliśmy w szpitalu niż w domu. Mama przeszła zaledwie 2 tygodnie temu operację - tym razem prawego płuca skąd usunięto jej 2 guzki. Wróciła już do domu, ale po tej operacji czuje się gorzej nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Widzę, że brak Jej sił, jest zrezygnowana i dużo śpi. Parę dni temu zaczęła również skarżyć się na ból, który Jej doskwiera w ostatniej fazie oddawania moczu. Myśleliśmy, że być może jest on spowodowany podrażnieniem po wyjęciu cewnika, jednak ból nie przechodził i zrobiliśmy badanie moczu.

Poniżej podaję pełny wynik badania:
kolor moczu - j. żółty
odczyn pH - kwaśny
ciężar właściwy - 1,025 g/ml
białko - ślad
glukoza - nieob.
ciała ketonowe - nieob.
urobilinogen - w normie

nabłonki płaskie - pojedyńcze
nabłonki okrągłe - w prep -pojedyńcze
leukocyty - wpw - 50-60
erytrocyty św. i wył wpw 1-2
flora bakteryjna - obfita
pasma śluzu w preparacie - nieliczne

Niepokoi mnie ślad białka i tak wysoki poziom leukocytów. Proszę o wskazówki i pomoc.

Pozdrawiam
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3284
Skąd: warszawa
Pomogła: 1772 razy

 #30  Wysłany: 2010-08-23, 19:21  


Zwykłe, normalne po cewniku zakażenie, jak jest flora bakteryjna to i białko, erytrocyty w dopuszczalnej ilości, odczyn kwaśny więc jeszcze nie tragedia można w zależności od nasilenia objawów przeleczyć domowo jakimiś uroseptami itp, albo na serio: zrobić antybiogram i antybiotyk, niestety ulubiona wersja lekarzy to antybiotyk w ciemno, zważywszy że te zakażenia zwykle nawracają to po kilku takich leczeniach antybiotykami mamy swój własny oporny szczep.
_________________
sprzątnięta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group