DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 62
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Żałoba
kruszynka

Odpowiedzi: 654
Wyświetleń: 126301

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2013-03-31, 23:25   Temat: Żałoba
Jest ciężko. nie mówię już nikomu o moich uczuciach i tej tęsknocie. Nie chcę nikogo zanudzać.

W ciągu 3 lat straciłam 4 bliskie osoby,

Najbardziej brakuje mi rodziców zwłaszcza Mamy. Ona była częścią mojego życia. Częscią mnie. Była obecna w każdym moim dniu. W czerwcu miną już dwa lata jak nagle zmarła.
A ja wciąż Ją wszędzie widzę, u mnie w domu , na ulicy , u mnie w pracy . Wciąż widzę Jej kochaną twarz i ten uśmiech choć było ciężko. W sklepie są Jej krzyżówki , których już nie kupuje.

Bardzo , bardzo za nią tęsknię . Łzy same płyną gdy o Niej myślę.

Moja najmilsza Mamo . Tesknię za Tobą
  Temat: Żałoba
kruszynka

Odpowiedzi: 654
Wyświetleń: 126301

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2012-08-14, 22:46   Temat: Żałoba
Chyba nigdy się nie pogodzę z tym, że nie ma Taty ani Mamy.
Chwilami mnie dopada taka tęsknota , że aż dech zatyka.

Tak bardzo chciałabym porozmawiać z Mamą , posmiać się razem, posmarować Jej bolące plecy. Wypić kawę i żeby mnie wysłuchała . Chłonąć spokój i siłę Taty.

Tęsknię i nie mogę opanować łez.

Jak strasznie smutno i pusto bez Nich.
  Temat: Żałoba
kruszynka

Odpowiedzi: 654
Wyświetleń: 126301

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2011-10-24, 15:10   Temat: Żałoba
Najtrudniej jest uwierzyć, że stało się to nieodwracalne. .Że już nigdy nie zobaczymy, nie usłyszymy tego głosu, nie porozmawiamy.
Ja w tamtym tygodniu chyba udawałam ,że to nieprawda. Czekałam na telefon, ja chciałam zadzwonić. Poopowiadać z Mamą. Mówiłam do Niej.

W piątek byłam na mszy za Mamę i zobaczyłam , żę Jej nie ma obok mnie.
A przecież zawsze byłyśmy tam razem.

I coś pękło , popłakałam się strasznie. Chciałam wybiec stamtąd i iść do Niej na cmentarz.

A MAMY nie ma i nie będzie.Poszła do Taty, tak bardzo za nim tęskniła.
Dlaczego tak szybko. Mimo wszystko .

I to jest trudne do ogarnięcia. :cry:
  Temat: Prosze o pomoc
kruszynka

Odpowiedzi: 240
Wyświetleń: 44374

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2011-09-05, 21:30   Temat: Prosze o pomoc
Przeczytałam cały Twój wątek.

Podziwiam Cię i wspieram mocno w tych jakże ciężkich chwilach.

Oby było lepiej.
  Temat: Żałoba
kruszynka

Odpowiedzi: 654
Wyświetleń: 126301

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2011-08-28, 22:21   Temat: Żałoba
Wydaje mi się, że w ten temat jest założony po to , żebyśmy mogli mówić o naszym bólu po śmierci bliskich , a nie oceniać w jaki sposób i jak długo ktoś przechodzi żałobę.
Tutaj mówmy o naszych łzach , tęsknocie , bo komu mamy mówić? Tutaj jesteśmy ci , którzy kogoś stracili. Ja z nikim nie rozmawiam na ten temat, bo wiem że nie każdy potrafi to zrozumieć. Nie rozmawiam nawet z moją siostrą, bo ona to inaczej przeżywa . Nie była tak związana z rodzicami jak ja.

Więc gdzie mogę powiedziec co czuję ? Wydawało mi się , że po to powstał ten wątek , żebyśmy się mogli "wyżalić" oczekując, że ktoś czuje tak jak my i jest w stanie to zrozumieć.
  Temat: Żałoba
kruszynka

Odpowiedzi: 654
Wyświetleń: 126301

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2011-08-15, 20:06   Temat: Żałoba
Zebra.

To nie tak ,że ciocie i wujkowie nie przeżywają śmierci Twojej Mamy.

Ty też przecież nie chodzisz po ulicy z chusteczką w ręce.

Moja sytuacja jest taka, że w 2009 roku zmarł mój tata - rak płuc a teraz w czerwcu nagle zmarła mama

Ja też na pozór , żyję normalnie. Chodzę do pracy, rozmawiam, śmieję się nawet. Jednak cały czas gdzieś tam uparcie tkwi myśl "Mama zmarła" . I z taką myślą idę spać i to jest zawsze pierwsza myśl po obudzeniu. Nikt nie widzi moich łez w nocy czy w dzień gdy jestem sama. Nikt nie wie co myślę, a uwierz mi moja Mama jest obecna w każdym momencie w moich myślach.

W miarę upływu czasu nie przestaje wcale boleć, a tęskni się coraz bardziej. Brakuje mi codziennych rozmów , telefonów , spotkań , wyjść do Taty na cmentarz.

Gdzie się nie obrócę tam widzę moją najukochańszą Mamę.

I uwierz mi , nikt z mojego otoczenia tak naprawdę nie wie co czuję .....

Mój mąż w tej chwili jest zajęty myślami o swojej mamie , która niestety ma raka żołądka.

Też czasami myślę, jak to możliwe , że ten świat idzie do przodu a ja nie mam ani Mamy ani Taty.

Staram się jakoś sobie to tłumaczyć, ale... sama wiesz . Jest zawsze tylko jedno pytanie DLACZEGO JUŻ ???
  Temat: O co mi chodzi??? Jak sobie poradzić w nowej rzeczywistości?
kruszynka

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 9472

PostDział: Psychoonkologia / emocje w chorobie nowotworowej   Wysłany: 2011-08-10, 00:29   Temat: O co mi chodzi??? Jak sobie poradzić w nowej rzeczywistości?
gdy dowiedziałam się , że Tata ma raka płuc przez pół roku codziennie płakałam. Nie wierzyłam , że odejdzie. Ale stało się. Minęło 20 miesięcy, a ja do tej pory gdy widziałam kogoś podobnego to po prostu łzy mnie zalewały.
A teraz...
21 czerwca nagle zmarła moja Mama. Wieczorem u Niej byłam , a rano nie odbierała telefonu.
Okazało się ,że nie żyje. Do tej pory nie wierzę.....
Codziennie rano sobie powtarzam : Mama nie żyje, to prawda, przecież kupiłam czarne bluzki.
Jakoś sobie radzę. żyję, idę do pracy, rozmawiam, nawet się śmieję, ale cały czas tęsknię.

Dzisiaj jestem sama w domu . I nie mogę przestać płakać.
Moja najukochańsza Mama nie żyje !!!!!!!!!!

Już nigdy nie zobaczę , nie usłyszę, nie wypijemy razem kawy, nie zadzwoni do mnie ...

Dlaczego tak nagle ??????????

Jeszcze tyle miałyśmy zrobić !

Wszędzie Ją widzę, Jej uśmiech . Była taka dobra.

Nie mogę sobie z tym poradzić. Zazdroszczę tym co nie kochają, im chyba jest łatwiej.

Tak strasznie tęsknię. Gdyby to był tylko zły sen ...



I nie wiem czy
  Temat: Płaskonabłonkowy rak płuca prawego z zajęciem w/chłonnych
kruszynka

Odpowiedzi: 514
Wyświetleń: 86698

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-07-30, 19:57   Temat: Płaskonabłonkowy rak płuca prawego z zajęciem w/chłonnych
Tak strasznie mi przykro .

[*] [*] [*]


Przeczytałam i poprostu się popłakałam . Współczuję .
  Temat: Rak płaskonabłonkowy płuca lewego.
kruszynka

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 14098

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-07-07, 20:44   Temat: Rak płaskonabłonkowy płuca lewego.
Mój Tata też miał takiego raka. Nie mał żadnego leczenia. Pewno też miał przerzuty.
Prawda jest taka , że to choroba zwycięży.

Ty teraz możesz jedynie być z mamą , spędzać z nią bardzo dużo czasu, rozmawiać
i zadbać , żeby jak najmniej cierpiała.

Bardzo to trudne, bolesne i trudno się z tym pogodzić /o ile wogóle się da, bo ja wciąz mam żal do losu , że tak się stało/.

Wspieram Cię i Twoją Mamę w tych strasznych dniach.
  Temat: Rak niedrobnokomórkowy.
kruszynka

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 35392

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-06-20, 16:53   Temat: Rak niedrobnokomórkowy.
Nie bój się lekarzy , pytaj , proś a nawet sugeruj . To przecież chodzi o człowieka .
O Twojego TATĘ. To jest ważne i nikt nie może mieć pretensji , że chcesz dla Niego jak najlepiej.

A może lekarze nie wiedzą o Jego lęku.

Pozdrawiam i życzę dużo siły .
  Temat: lopenka - komentarze
kruszynka

Odpowiedzi: 265
Wyświetleń: 40573

PostDział: Tu trzymamy KCIUKI   Wysłany: 2010-06-17, 21:21   Temat: lopenka - komentarze
Niestety choroba jest okrutna i często wygrywa.

Zadaniem bliskich chorego jest mu pomóc, żeby ten krótki czas jak mu tutaj został był w miarę łagodny i bez bólu.

Pogodzić się z śmiercią bliskiej kochanej osoby jest trudno .Wiem , bo sama godzę się ze śmiercią Taty już ponad 8 miesięcy i wciąz strasznie boli.


Bardzo Ci współczuję i naprawdę życzę Wam jeszcze chociaż trochę dobrego czasu.


[komentarz dodany przez: lopenka: 2010-06-18, 11:47]
Cyntia, kruszynka,
DZIĘKUJĘ WAM BARDZO KOCHANE :flower: :flow: ::dance::
(...)
tak pusto w domu bez niego
.
  Temat: Wznowa - II ścieżka chemoterapii
kruszynka

Odpowiedzi: 1080
Wyświetleń: 511528

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-05-19, 18:00   Temat: Wznowa - II ścieżka chemoterapii
Cieszę się , że masz trochę lepsze samopoczucie.

Trzymam kciuki .

Pozdrawiam .
  Temat: Rak niedrobnokomórkowy.
kruszynka

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 35392

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-05-14, 15:36   Temat: Rak niedrobnokomórkowy.
Mój Tata miał 73 lata, kiedy zdiagnozowano raka płuc. Też było za późno na operację , a na chemię był za słaby. Też chciał żyć, w ostatnim dniu przed śmiercią , mówił żebym go ratowała.
Wiem jak się czujesz. Co to znaczy , gdy człowiek jest bezsilny. Ciężko w to uwierzyć, że nie da się nic zrobić.

Bardzo Ci współczuję i mogę tylko doradzić , abyś jak najwięcej czasu spędzała z Tatą , bo teraz każda chwila jest bezcenna.

Życzę Wam jeszcze dużo spokojnego czasu bez cierpienia.
  Temat: Guz prawego płuca, rozsiew nowotworowy
kruszynka

Odpowiedzi: 70
Wyświetleń: 19597

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-03-29, 00:16   Temat: Guz prawego płuca, rozsiew nowotworowy
Ból po stracie kogoś bliskiego bardzo długo trwa. Ja do tej pory nie mogę uwierzyć i wystarczy tylko wspomnienie a już łzy mi lecą i w gardle ściska.
  Temat: Wznowa - II ścieżka chemoterapii
kruszynka

Odpowiedzi: 1080
Wyświetleń: 511528

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2010-03-23, 19:08   Temat: Wznowa - II ścieżka chemoterapii
Coś się dzieje. To dobrze.

Zawsze najgorsza bezczynnośc i czekanie.


Pozdrawiam i trzymam kciuki .
 
Strona 1 z 5
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group