DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak zoladka chemia przed operacja
Autor Wiadomość
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #1  Wysłany: 2016-08-19, 12:55  Rak zoladka chemia przed operacja


Witam serdecznie,
Miesiac temu uslyszalam tą straszną diagnozę, rak żołądka. Dzięki trzeźwości umysłu mojego partnera chyba szybko udalo mi sie zrobic wszystkie badania. W skrocie:
1. Gastroskopia wrzod 7mm pobrany wycinek ( okazal sie rakiem niskozroznicowanym miejscami sluzowokomorkowym )
2. TK klatki piersiowej i jamy brzusznej : sciana zoladka bez wyraznych cech pogrubienia, zwraca uwage podwyższenie desyjnosci tkanki tłuszczowej wokół wpustu podprzeponowo w sasiedztwie lewego nadnercza- najpewniej zmiany naciekowe
W lokalizacji wiezadla zoladkowo okrezniczego zmiany guzkowr pasmowate oraz podwyzszona desyjnosc tkanki tluszczowej cechy zmian naciekowych. Wiecej nic nie wyszlo, nie uwidocznoono powiekszonych węzłów trzewnych i zaotrzewnych.
3. Laporoskopia zwiadowcza - plyn z otrzewnej i miednicy czysty bez mikroskopowych zmian, podczas laporoskopi pobrali wycinki z miejsc podejrzanych naciekiem w TK , wg lekarza przeprowadzajacego zabieg naciek nie jest oczywisty, niestety wyniki dopiero w przyslym tygodniu w czwartek.
4. USG jajnikow nic nie wykazalo.
5 Her2 +++

Na podstawie tych wynikow moj lekarz prowadzacy chce abym przeszla 3 miesieczna chemie przed operacja, nachemie mam sie zglosic juz we wtorek.

Strasznie sie boje tej chemi, boje sie że ten cholerny rak wkurzy sie i bardziej sie rozprzestrzeni.

Jesli macie jakies doswiadczenie to prosze poradzcie co robic. Minely 3 tyg od diagnozy i każdego dnia mysle że choroba posuwa sie dalej. Czy szukac lekarza ktory podejmie sie od razu operacji.

Co mam robic? Mam 39lat i 4 dzieci (rok, 3lata, 5lat i 17lat) musze zyc dla nich, nie moge popelnic bledu
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
aneczka 


Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 29
Skąd: Głogów
Pomogła: 1 raz

 #2  Wysłany: 2016-08-19, 13:09  


Witaj mój mąż tez przed operacja przeszedł 3 cykle chemii
W kwesti medycznej nie poradze bo sie nieznam
Bedzie dobrze
Mój mąż lat 37

[ Dodano: 2016-08-19, 14:10 ]
Co do chemi moj maz przesedł ja bardzo dobrze
Zadnych wymiotów ,osłabienia,jadl normalnie
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #3  Wysłany: 2016-08-19, 14:29  


Cieszę się, że Twój mąż mógł przejść operację. Napisz proszę jak teraz sie czuje i jak dlugo jest pozabiegu
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
aneczka 


Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 29
Skąd: Głogów
Pomogła: 1 raz

 #4  Wysłany: 2016-08-19, 16:24  


21 sierpnia minie miesiac
jest ogolnie na diecie
samopoczucie rozne
narazie rana łanie sie goi apetyt ma
28 sierpnia zaczyna kolejne cykle chemi
mam nadzieje ze po tym juz nasz koszmar sie skonczy
bo od kwietnia totala histeria i rozpacz z mojej strony
bo maz psychicznie dobrze to znosi
mamy synka 9 lat i córke ktora 24 skonczy 2 miesiace
a twoj nowotwor nie jest operacyjny?
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2016-08-21, 16:26  


Prosze poradzcie cos, szukać lekarza ktory od razu zrobi zabieg, czy poddac sie chemi. Jakie sa Wasze doswiadczenia?
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #6  Wysłany: 2016-08-22, 19:54  


Prosze o informacje czy marker ca19-9 oraz CAE jest wiarygodny przy ocenie zaawansowania raka zoladka?

Moje dzisiejsze wyniki, jeszcze nie jestem w trakcie leczenia. Jutro pierwsza chemia
Ca19-9 na poziomie 38,4 gdzie norma 0-37
CAE na poziomie 0,5 norma od 0 -5

Morfologia tez dobra tzn mam tylko w 5 punktach minimalnie ponizej lub powyzej.

Hemoglobina  11,8 g/dl. Norma 12,0 — 16,0
Hematokryt  36,0 % 37,0 — 47,0
MCHC  32,9 g/dl 33,0 — 36,0

Rozmaz automatyczny
MON%  10,7 % 2 — 8

Mikroskopowa ocena rozmazu krwi (C32)
Gran. obojętn. o jądrze pałeczkowatym  5 % 1 — 2

Czy mozna powiedziec ze moje wyniki z krwi sa dobre?
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
AnnaM70 


Dołączyła: 04 Wrz 2016
Posty: 20
Skąd: Warszawa

 #7  Wysłany: 2016-09-04, 18:23  


Witam!
Bardzo chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami mam 45 lat jestem po całkowitym usunięciu żołądka i chemiach przed i po operacji.
Pozdrawiam.
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #8  Wysłany: 2016-09-04, 19:32  


Witam,
Prosze powiedz jak to u Ciebie wygladalo, jak dlugo jestes od operacji. Jak teraz sie czujesz.
Czy oprocz chemi cos jeszcze robilas, tzn. hipertermia, wit c, czy inne.
Ja teraz jestem w trakcie chemi, mam 3 kursy co trzy tygodnie, pozniej badania i operwcja. Wierze w to, ze nacieki sie zmniejsza i dojdzie do operacji.

Wiem, ze kazdy przypadek jest inny, ale swiadomosc ze jest coraz wiecej osob po takiej operacji daje jeszcze wieksze nadzieje.
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
AnnaM70 


Dołączyła: 04 Wrz 2016
Posty: 20
Skąd: Warszawa

 #9  Wysłany: 2016-09-05, 08:19  


Witam, najważniejsze że tak w krótkim czasie masz już chemie . Trzy kursy chemii to standard przed operacją - czy do domu dostałaś też na 21 dni chemię w proszkach -Ja tak miałam.
U Mnie w lutym tego roku rozpoznano Raka żołądka typ rozlany , umieścił się tak sprytnie .że nie było go praktycznie widać, bo rozrastał się w ścianie żołądka . I ściany żołądka nie były tak rozciągliwe jak zawsze , co dawało objawy jak bardzo się najadłam ulewało mi się .Całe szczęście trafiłam na doświadczonego lekarz i od razu pobrał wycinki .Po wielu perypetiach i rożnych lekarzach i szpitalach po dwóch tygodniach po diagnozie miałam już pierwszy wlew chemii. Po pierwszej chemii przez pierwszy tydzień praktycznie tylko leżałam. Ty masz w domu dużą gromadkę , więc to cię będzie bardziej motywować do lepszego samopoczucia .
Napisz jaką chemię dostałaś ?
C.D.N.

[ Dodano: 2016-09-05, 09:57 ]
Różnie ludzie reagują na chemię . mi po drugim wlewie zaczęły wypadać włosy-miałam długie-ale to nic, idzie się przyzwyczaić . Ja od razu zaprosiłam fryzjerkę i ogoliłam głowę na 1 cm .
Trochę było przykro , beczałam ale włosy odrosną :lol: .Po trzeciej chemii było tak samo tydzień w łóżku i potem dwa tygodnie na dojście do siebie.Przed operacją po chemii nie wymiotowałam było w miarę ok.
Po pięciu tygodniach od trzeciej chemii miałam operację. Tydzień leżałam na OIOM-e. Nie będę ściemniać ,TRAGEDIA!!! Cięcie jest uzależnione od indywidualnego podejścia lekarza do pacjenta. Ja miałam mieć w kształcie uśmiechu ,od boku do boku. Po ocknięciu byłam mile zaskoczona cięcie było pionowe od mostka do pępka. Po tygodniu wszystko szło ok, powyjmowali MI wszystkie rurki nos-dożywianie do jelitowe , obydwa boki-dreny , i do sikania i trafiłam na normalny oddział .Byłam bardzo słaba, jeszcze na OIOM miałam podawaną krew.
CDN
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #10  Wysłany: 2016-09-05, 09:13  


Zgadza sie. Mam xelode w domu. W szpitalu dostaje herceptyne i cisplatyne. Moj niestety przelazl przez sciany zoladka, plus taki ze nie ma na wezlach czy innych organach

[ Dodano: 2016-09-05, 10:17 ]
Gdzie bylas operowana? Ja bede albo w co na roentgena, albo na solcu przez prof Bieleckiego. Nie wiem jeszczeu kogo sie decydowac
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
AnnaM70 


Dołączyła: 04 Wrz 2016
Posty: 20
Skąd: Warszawa

 #11  Wysłany: 2016-09-05, 10:48  


CD-operację i chemię miałam w szpitalu MAGODENT na Fieldorfa 40. Operował mnie-10 Maj-DR.Dariusz ŻAK - aktualnie Ordynator oddziału chirurgi-onkologii .Wycięty żołądek i wycięte węzły chłonne-o ilości usuniętych węzłów decydowali lekarze podczas zabiegu-idą do badania histopatologicznego. Wynik był szybko większość węzłów zajętych choć te na końcu nie. Najważniejsze że były widoczne zmiany działania chemii. Po dwóch tygodniach TK i wyjście do domu. Niestety wynik-Moja śledziona dostała zawału, ale RAKA BRAK!!!. Następnego dnia miałam drugą operację usunięcia śledziony. Podobno niektórzy lekarze standardowo od razu usuwają śledzionę razem z żołądkiem bo zasila je jedna żyła .Znowu tydzień przeleżałam na OIOM-e.
W sumie po 23 dniach w szpitalu wyszłam do domu -31 Maj.
Już po trzech tygodniach znowu miałam chemię-też standard wszyscy tak mają. Tym razem było inaczej wymioty bardzo złe samopoczucie, i tak znowu trzy razy.Po każdej jest coraz gorsze samopoczucie.
W sumie schudłam ok 25 kilo. Po zakończeniu chemioterapii miałam już TK i jest ok.ZWYCIĘSTWO !!!
Następna kontrola za trzy miesiące .
CDN
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #12  Wysłany: 2016-09-05, 11:45  


A czy mialas oznaczony her2 ?
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
AnnaM70 


Dołączyła: 04 Wrz 2016
Posty: 20
Skąd: Warszawa

 #13  Wysłany: 2016-09-05, 16:24  


A co to jest jakoś mi to wytłumacz po polsku
 
martina25 


Dołączyła: 12 Sie 2016
Posty: 61
Pomogła: 1 raz

 #14  Wysłany: 2016-09-05, 17:02  


Her2 jest to receptor bialka, moze byc dodatni albo ujemny. Ten dodatni jest bardziej zlosliwy i szybciej rosnie ale jest bardziej podatny na chemie. Minus wolniej rosnie ale jest bardziej chemiooporny.
Generalnie to chyba 20% ludzi ma dodatni her2, wystwpuje on w raku piersi i zoladka, jest do tego chemia celowana pod nazwa herceptyna.

Ja wlasnie dostaje herceptyne
_________________
Pozdrawiam
Marta
 
AnnaM70 


Dołączyła: 04 Wrz 2016
Posty: 20
Skąd: Warszawa

 #15  Wysłany: 2016-09-06, 07:44  


Witam,
Ja miałam wlew z Epirubicyna i Cisplatyna , a do domu Xeloda.
A tego badania Her 2 nie miałam.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group