DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak piersi, wznowa po 8 latach
Autor Wiadomość
Nika2 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 1447
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 212 razy

 #1  Wysłany: 2011-02-26, 13:52  Rak piersi, wznowa po 8 latach


Komentarze nie związane bezośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=


Witam

bardzo proszę o poradę jestem po raku piersi Ca mammae sin (T4dN1MO)(C50)
Dostałam chemię 3 cykle ale nie było regresji
więc zmieniono na prośbę rodziny na chemię Adriamycin 80mg i.v. i Taxotere 14omg i.v. + Dexamethason w dawkach typowych.
potem Mastectomia i lampy mineło 8 lat udało się :)
W tym roku zakończono mi leczenie Tamoxifenem (Październik 2010) ,
ale niestety zawsze jest jakieś ale, (chodziłam co pół roku do onkologa ostatni raz w Pażdzierniku 2010)
miałam teraz operację rekonstrukcji piersi w jej trakcie znaleziono guz w dole pachy między plecami a dawną piersią .
Hispat jest dla mnie niekorzystny.
wiem że czeka mnie chemia.
Proszę tylko o przetłumaczenie hisp. "Adenocarcinoma metastaticum multifocale "
wiem tylko że to gruczorak :cry:
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6350
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4142 razy


 #2  Wysłany: 2011-02-26, 15:13  


Nika2 napisał/a:
Proszę tylko o przetłumaczenie hisp. "Adenocarcinoma metastaticum multifocale "

Gruczolakorak przerzutowy wieloogniskowy.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Nika2 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 1447
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 212 razy

 #3  Wysłany: 2011-02-26, 18:38  


Witam i dziękuję za odpowiedź ,mam jeszcze pytanie prawdopodobnie dostanę “cis platynę” nie wiem czy dobrze napisałam. W poniedziałek jadę do poradni Genetycznej w Szczecinie i tam będzie decyzja Genetyków jaka chemia. Mam rozumieć że po wyniku histopatologicznym że nie jest to jedyny guz tylko zaatakowane jakieś narządy wewnętrzne. Co jest lepiej wykonać PET czy Rezonans .PET miałam wykonany w Bydgoszczy 1,5 roku temu,nic nie wyszło.
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź . Będę walczyła może mi się uda wierzę w to bardzo zawsze miałam jakiś cel to dzieci miały maturę .Teraz mój syn ma ślub 11.06.2011. i mam wnusię co ma 4 latka i też chcę być na jej ślubie Mam 47 lat.
_________________
Życie jest piękne i warto Żyć
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6350
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4142 razy


 #4  Wysłany: 2011-02-26, 20:17  


Nika2 napisał/a:
Mam rozumieć że po wyniku histopatologicznym że nie jest to jedyny guz tylko zaatakowane jakieś narządy wewnętrzne.

Dosłownie biorąc tłumaczenie "metastaticum" oznacza przerzutowy. Bez wskazania rodzaju źródła pierwotnego (poza tym, że to gruczolakorak).
Jednak najprawdopodobniej chodzi o wznowę raka piersi - w tym przypadku mogłoby być po łacinie "adenocarcinoma recidivans multifocale" ?
Wątpliwości mogłaby rozwiać znajomość wyniku badania histopatologicznego guza piwrwotnego, tego sprzed 8 lat. Dysponujesz tymi wynikami ?

Nika2 napisał/a:
Co jest lepiej wykonać PET czy Rezonans .PET miałam wykonany w Bydgoszczy 1,5 roku temu,nic nie wyszło.

PET jest badaniem bardziej zaawansowanym niż MRI, szczególnie w przypadku wykrywania guzów przerzutowych.
Porównaj omówienie tych metod:
http://pl.wikipedia.org/w...fia_komputerowa
http://pl.wikipedia.org/w...u_magnetycznego
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Nika2 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 1447
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 212 razy

 #5  Wysłany: 2011-02-26, 21:22  


Tak dysponuje :
Rozpoznanie histopatologiczne: Carcinoma tubulare invasivum mammae sinistrae.
Metastases carcinomatosae in lymphonodis axillae(V/XIX).

(Gx:pTx:pN2a Stopień złośliwosci oraz parametr T Nie mogą być ustalone z powodu Przedoperacyjnej Chemioterapii.

-odczyn na receptory estrogenów pozytywny jądrach komórkowych
-odczyn na receptory progesteronu pozytywny jądrach komórkowych
Miałam terz oznaczone białko HER2 za pomocą testu HercepTest TM fifmy Dako
Odczyn negatywny w komórkach raka naciekającego (Score=1+)

W 2004 miałam Histerectomia totalis abdominalis cum adnexibus
Rozpoznanie histopatologiczne :Dysplasia epithelii plani colli uteri gradus mediocris et minoris(CIN 1-CIN2) focalis
Endometrium in statu proliferationis. Myometrium,salinges et ovarium sine laesionibus. Cystis serosa ovarii dextrii.

W 2005 miałam usunieta tarczycę s powodu rosnących guzków hispat w normie truna nodsa Nodulus hyperplasticus.

Jeżeli chodzi o PET też mam takie zdanie co do dokładności tylko Lekarz który mnie opoerował przy rekonstrukcji zasugerował Rezonans .
KT płuc i wątroby też robiłam w Bydgoszcy w 03 .12.2009 i było wszystko ok .
Tylko to juz trochę mineło :-( Czekam na odpowiedz Trochę się tego nazbierało.
_________________
Życie jest piękne i warto Żyć
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 241 razy


 #6  Wysłany: 2011-02-27, 09:42  


Cześć NIka,

to jest inwazyjny rak przewodu mlecznego lewej piersi z infiltracją wymienionych węzłów chłonny pachowych.
Aczkolwiek nie można określić stopnia zróżnicowania, to ten typ raka jest na ogół niskozróżnicowany. Odczyny receptorów oznaczają jego hormonalną charakterystykę, czyli w tym wypadku jego silną zależność od estrogenów i progesteronu. Oznacza to, że w czasie rekonwalescencji pewnie znowu znajdzie się w użyciu Tamoxyfen.


Trzymaj się.
 
Nika2 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 1447
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 212 razy

 #7  Wysłany: 2011-02-27, 10:05  


Dzięki za odpowiedz .
Lakarz Onkolog powiedziała, że już brałam Tamoxyfen 7 lat od operacji i niema co dalej go brać.W Październiku 2010 mi go odstawiła. W lutym poszłam na tą reknstrukcję a tu A kuku znowu Rak. Mam nadzieję że
" cisplatyna "mi pomoże ,żeby tyko mi leukocyty wytrzymały.8 lat temu miałam straszne kłopoty po każdej chemi dostawałam Neupogen spadły nawet do 600.
Było ze mną bardzo żle. Co mam terz brać? aby się wzmoćnić przed chemią.
Proszę o poradę.

[ Dodano: 2011-02-27, 10:14 ]
co mam teraz brać może witaminę B6 ?
_________________
Życie jest piękne i warto Żyć
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 6774
Pomogła: 2885 razy


 #8  Wysłany: 2011-02-27, 12:31  


Chemioterapia cisplatyną u chorych na raka piersi ma wątpliwą wartość.
Więcej szczegółów -> tutaj <-

Owszem, stosuje się ją, jednak w sytuacjach, gdy zostały wyczerpane inne możliwości.
Kto zalecił trapię cisplatyną i na jakiej podstawie?

Tamoksyfen, w sytuacji gdy doszło do progresji w trakcie jego przyjmowania, faktycznie nie wchodzi już w grę. Mamy jednakże w zapasie jeszcze hormonoterapię II linii - można, a być może nawet trzeba będzie zastosować leczenie inhibitorami aromatazy.
Według współczesnych doniesień naukowych (ogłoszonych na ASCO 2010) wznowa raka piersi kwalifikuje się do pobrania wycinka i przebadania go pod kątem hormonozależności.
Nie wolno poprzestawać na wynikach tego typu sprzed lat.

Nika2 napisał/a:
co mam teraz brać może witaminę B6 ?

Żadnej suplementacji bez uzgodnienia z prowadzącym lekarzem onkologiem. Część tego typu terapii 'wspomagających' może sprzyjać progresji nowotworu.
pozdrawiam ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Nika2 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 1447
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 212 razy

 #9  Wysłany: 2011-02-27, 12:47  


Wycinek był pobrany ,nie tyko ale usuniety guz hispat: "Adenocarcinoma metastaticum multifocale " mam też kostki histop. z którymi jadę do poradni genetycznej w Szczecinie w której jestem pacjentką ,więc napewno jeszcze będą j dalej go badali, a sugestia cisplatyną była chirurga który mnie operował ,nie wiem do końca czy ją dostanę. Zadecydują genatycy.Tamoksyfen przestałam brać Październik 2010. W Lutym 2011 .18. 02 miałam rekonstrukcję gdzie znaleziono guz 2,5x1,5
Dziekuję za odpowiedz.

[ Dodano: 2011-02-27, 12:50 ]
Jeśli chodzi o wit B6 nie stosuje jej czekam na decyzję lekarza onkologa.
Nigdy bym się na to sama nie odważyła. Tak się zapytałam czy będzie to potrzebne w trakcie poprzedniej chemi lekarze mi ją przepisywali oczywiście onkolodzy
_________________
Życie jest piękne i warto Żyć
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 6774
Pomogła: 2885 razy


 #10  Wysłany: 2011-02-27, 14:20  


Nika2 napisał/a:
Zadecydują genatycy.

O terapii winien decydować onkolog kliniczny, a nie chirurg czy też genetyk.
Przykro mi, lecz wiarygodność 'poradni genetycznej' w Szczecinie nie jest do końca jasna. W każdym razie w ubiegłym roku udowodniono, iż testy wykonywane przez w/w 'poradnię' nie mają właściwych podstaw a ich skuteczność jest wątpliwa.

W związku z tym trudno się nam tu wypowiadać czy też komentować w/w porady z jednego względu: nie ma jasnych wskazań do takich zaleceń.
A przynajmniej nie są one zgodne ze światowym standardem leczenia raka piersi.

Od siebie mogę jedynie dodać, iż być może warto byłoby alternatywnie odbyć konsultację w ośrodku referencyjnym, specjalizującym się w leczeniu raka piersi.
Stawką jest Twoje życie, jego jakość i długość. Pytanie, czy w tej sytuacji zawierzyć eksperymentom?
pozdrawiam ciepło.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
anna53 



Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 360
Skąd: Kielce
Pomogła: 65 razy

 #11  Wysłany: 2011-02-27, 23:27  Do DumSpiro-Spero !


Przepraszam, ze zapytuje Cię tu, ale moje pytanie tyczy się genetyki w Szczecinie, piszesz, ze nie zabardzo są wiarygodni w swoich badaniach. Ja miałam przez swoj Szpital Onkologiczny w Kielcach pobierane badania genetyczne i wysyłane właśnie do Szczecina i tam wyszło ze są dobre, to teraz ,gdzie mogę jeszcze zrobić takie badania ( na wlasny koszt ) w innym osrodku, by być pewną że jest dobrze , pozdrwiam Anna
_________________
anna
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6350
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4142 razy


 #12  Wysłany: 2011-02-28, 13:53  


Anno, zobacz namiary podane na tej stronie.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
anna53 



Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 360
Skąd: Kielce
Pomogła: 65 razy

 #13  Wysłany: 2011-02-28, 16:49  Do DumSpiro-Spero !


Chciałabym wiedziec na jakiej podstawie skuteczność tych badań genetycznych w Szczecinie jest wątpliwa. anna
_________________
anna
 
Nika2 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 1447
Skąd: Wielkopolska
Pomogła: 212 razy

 #14  Wysłany: 2011-03-01, 18:57  


Byłam dzisiaj u Onkologa, zostawiłam mu kostki histop. do dalszej oceny receptorów i hormonów. Jestem wstępnie zapisana na poniedziałek 07.03.2011 na oddział chemioterapii i dalszej diagnozy jaka chemia ? Jestem pełna nadzieji że mi się uda :) , ale ten tydzeń ,dla mnie bedzie jak cały rok. A głowa pełna obaw.
Dziekuje wsyzstkim za pomoc oraz wsparcie
_________________
Życie jest piękne i warto Żyć
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 6774
Pomogła: 2885 razy


 #15  Wysłany: 2011-03-07, 01:56  


anna53 napisał/a:
Chciałabym wiedziec na jakiej podstawie skuteczność tych badań genetycznych w Szczecinie jest wątpliwa. anna

Polecam uważne zapoznanie się z -> tą lekturą <-

Opisano tu wydarzenie (i jego dalszy efekt w postaci publicznej korespondencji), którego byłam świadkiem biorąc udział w kilkudniowym Kongresie Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. Przewodniczącym komitetu organizacyjnego Kongresu był konsultant krajowy ds. onkologii klinicznej, prof Maciej Krzakowski. Uczestnikami Kongresu była większość polskich onkologów ze względu na fakt, iż na Kongresie PTOK co roku ogłaszane są najnowsze wyniki badań, wytyczne w leczeniu onkologicznym, oraz organizowane liczne szkolenia.
Mówiąc szczerze na oczach całego tego szacownego grona, prof Lubiński ze Szczecina został zdyskredytowany, za to w sposób bardzo rzetelny - operowano bowiem wyłącznie dowodami.
Można się z nimi zapoznać pod wskazanym przeze mnie wyżej linkiem.

[ Dodano: 2011-03-07, 02:01 ]
Nika2 napisał/a:
Byłam dzisiaj u Onkologa, zostawiłam mu kostki histop. do dalszej oceny receptorów i hormonów.

I bardzo dobrze :)
Dokładna analiza mikroskopowa i immunohistochemiczna pobranego materiału pozwoli na wybór optymalnego schematu leczenia.
pozdrawiam Cię cieplutko, Nika2.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group