DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak pęcherza moczowego
Autor Wiadomość
tatinka 


Dołączyła: 06 Gru 2012
Posty: 2

 #1  Wysłany: 2012-12-06, 15:29  Rak pęcherza moczowego


WITAM SERDECZNIE! JESTEM TUTAJ "NOWA" I BARDZO PROSZĘ O POMOC W ROZWIĄZANIU PROBLEMU.
SPRAWA DOTYCZY MOJEGO TATUSIA.

ZACZĘŁO SIĘ OD KRWI W MOCZU I W ZASADZIE TO BYŁ JEDYNY NIEPOKOJĄCY OBJAW,
NASTĘPNIE SZYBCIUTKO WIZYTA U LEKARZA ,USG(WYNIK GUZ POLIPOWATY OK 2 CM).
LEKARZ PRZED PRZYJĘCIEM TATY NA ODDZIAŁ ZLECIŁ BADANIE KRWI, MOCZU ORAZ TK.
WYNIKI SĄ BARDZO DOBRE,A TOMOGRAFIA NIE WYKAZAŁA ZADNYCH ZMIAN,WĘZŁY CHŁONNE TAKZE CZYSTE.
PO TYGODNIU ODBYŁ SIĘ ZABIEG TURB, WYCIĘTO W CAŁOŚCI GUZA T2,
WCZORAJ TATA ODEBRAŁ WYNIK HIS PAT CARCINOMA PAPILARE UROTHELIALE G2.

TATA LECZY SIĘ PRYWATNIE U PONOĆ BARDZO DOBREGO SPECJALISTY KTÓRY WYKONYWAŁ MU ZABIEG TURB
I LEKARZ TEN NIE ZALECIŁ TACIE JAKIEGOKOLWIEK LECZENIA ANI WLEWEK BCG,
TYLKO KONTROLE USG,CYSTOSKOPIE,TK CO PEWIEN CZAS.

ZASTANAWIAM SIĘ CZY TO ŚŁUSZNA DECYZJA I CZY LEKARZ POSTĄPIŁ PRAWIDŁOWO.

BARDZO PROSZĘ O POMOC
 
vioom 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1286
Pomógł: 1048 razy

 #2  Wysłany: 2012-12-06, 16:07  


Witaj,

Niestety specjalista urolog leczy choroby układu moczowo-płciowego (w tym także oczywiście operacyjnie). Natomiast nowotwory leczy specjalista onkolog kliniczny, który to w tej chwili powinien być lekarzem prowadzącym Twojego taty. Także teraz jest czas aby zapisać się do poradni onkologicznej i podjąć dalsze decyzje.

Pozdrawiam
_________________
www.rjforum.pl - Nowotwór jądra to nie wyrok! Masz wątpliwości? Dowiedz się więcej!
 
jo_a 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 1951
Skąd: Górny Śląsk
Pomógł: 313 razy

 #3  Wysłany: 2012-12-06, 17:36  


tatinko, nie używaj caps loocka do pisania postów. Nikt nie jest głuchy. Pozdrawiam.
_________________
„Żółw musi być aż tak twardy, bo jest aż tak miękki”. St.J.Lec
Lider czerwonej kreski./Kuba Wojewódzki (tego forum).
 
asiunia176 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2012
Posty: 284
Pomogła: 19 razy

 #4  Wysłany: 2012-12-06, 18:18  


Podpisuję się obiema rękami pod słowami Viooma, pora udać się do onkologa.
Mój tata też miał zabiegi Turp, bez żadnych wlewek (na tamten moment leczył się też tylko urologa).
Tak więc maszerujcie do poradni onkologicznej.
Pozdrawiam
 
Ferdydurke 


Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 41
Pomógł: 1 raz

 #5  Wysłany: 2012-12-07, 09:17  


vioom napisał/a:
Witaj,

Niestety specjalista urolog leczy choroby układu moczowo-płciowego (w tym także oczywiście operacyjnie). Natomiast nowotwory leczy specjalista onkolog kliniczny, który to w tej chwili powinien być lekarzem prowadzącym Twojego taty. Także teraz jest czas aby zapisać się do poradni onkologicznej i podjąć dalsze decyzje.

Pozdrawiam


Przepraszam, ale to są herezje. Nie wszystkie nowotwory są takie same. Rak pęcherza w stadium pierwszym leczy urolog przez wycięcie guzka w operacji Turbt. Nie ma tutaj żadnej onkologii ani czarów.

Jeżeli nowotwór nawraca dopiero wtedy podejmuje się decyzje o BCG, które również podaje urolog.


Do autorki wątki - nie martw się - jeżeli twój tata miał ten nowotwór na ściance pęcherza i rak nie wgryzał się w ścianę mięśniową (wiedzielibyście to po badaniu histopatologicznym) to taki zabieg przezcewkowy wystarczy.

Jeżeli ta zmiana będzie nawracała - lekarz może wtedy podjąć decyzję o stosowaniu wlewek do pęcherza.

Kontrole pokażą czy powstaje coś nowego. To standard.

Jeżeli nowotwór wgryzie się w ścianę mięśniową pęcherza, wtedy dopiero pojawiają się komplikacje, ale ponieważ na razie nie ma o tym mowy - głowa do góry. Systematyczne kontrole są jednak koniecznością.
 
vioom 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1286
Pomógł: 1048 razy

 #6  Wysłany: 2012-12-07, 14:50  


Cytat:
Przepraszam, ale to są herezje. Nie wszystkie nowotwory są takie same.

Przez brak takich herezji Polska może się poszczycić nieco lepszymi wynikami leczenia nowotworów niż Afryka. Dopóki do wszystkich nie dotrze, że WSZYSTKIE nowotwory leczy onkolog (a dokładniej to zespół lekarzy z onkologiem na czele) dopóty będziemy zaściankiem światowej onkologii.
Cytat:
Rak pęcherza w stadium pierwszym leczy urolog przez wycięcie guzka w operacji Turbt. Nie ma tutaj żadnej onkologii ani czarów.

A skąd wiadomo, że to stadium pierwsze? ;)
Cytat:
Jeżeli nowotwór nawraca dopiero wtedy podejmuje się decyzje o BCG, które również podaje urolog.

Skąd będzie wiadomo, że nowotwór nawraca? A może nawróci w innej lokalizacji? Tym wszystkim zajmuje się urolog? ;)

Ileż było przypadków w których chirurg klatki wycinał nowotwór płuca a chory po roku, dwóch zgłaszał się do onkologa w terminalnym stadium choroby.. bo nie wiedział, że trzeba do onkologa. Tak jest z każdym nowotworem!
_________________
www.rjforum.pl - Nowotwór jądra to nie wyrok! Masz wątpliwości? Dowiedz się więcej!
 
gilmaly 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 360
Skąd: warmińsko-mazurskie
Pomógł: 55 razy

 #7  Wysłany: 2012-12-07, 15:04  


To jak to jest.Ja byłem leczony cały czas na oddziale urologii.Turbt przez prawie dwa lata ,co trzy m-ce,wlewki BCG aż wreszcie cystektomia radykalna.Czyżby to był błąd że nie skierowano mnie do onkologa?Dopiero tu z własnej woli wylądowałem u onkologa który skierował mnie na TK i kreatyninę.
 
jo_a 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 1951
Skąd: Górny Śląsk
Pomógł: 313 razy

 #8  Wysłany: 2012-12-07, 15:15  


gilmaly, nie miałeś ŻADNEJ konsultacji onkologicznej?
Moja mama była leczona na pulmunologii ale miała konsultację onko i to właśnie TEN lekarz zalecił leczenie.
_________________
„Żółw musi być aż tak twardy, bo jest aż tak miękki”. St.J.Lec
Lider czerwonej kreski./Kuba Wojewódzki (tego forum).
 
gilmaly 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 360
Skąd: warmińsko-mazurskie
Pomógł: 55 razy

 #9  Wysłany: 2012-12-07, 15:42  


Żadnej.

[ Dodano: 2012-12-07, 15:43 ]
Tylko próbki na patologii.
 
asiunia176 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2012
Posty: 284
Pomogła: 19 razy

 #10  Wysłany: 2012-12-07, 17:45  


Mój tata też nie miał zadnej konsultacji onko, tylko same Turbt przez prawie 1,5 roku, żadngo TK nic, potem cystektomia radykalna, podczas której wysżlo, że rak nacieka główną żyłę.
Po operacji dopiero było skierowanie do Onko.
Dlatego z własnych doświadczeń Tatinka radzę się udać do Onko.
 
Ferdydurke 


Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 41
Pomógł: 1 raz

 #11  Wysłany: 2012-12-07, 20:54  


asiunia176 napisał/a:
Mój tata też nie miał zadnej konsultacji onko, tylko same Turbt przez prawie 1,5 roku, żadngo TK nic, potem cystektomia radykalna, podczas której wysżlo, że rak nacieka główną żyłę.
Po operacji dopiero było skierowanie do Onko.
Dlatego z własnych doświadczeń Tatinka radzę się udać do Onko.


Jeżeli ktoś ma G2 na ścianie pęcherza i ma aktualne wyniki z tomografu komputerowego, to można iść do onkologa po to, żeby zmarnować trochę czasu. Nie każdy nowotwór wymaga konsultacji onkologicznej. Onkologowie mogą leczyć rak pęcherza od momentu kiedy rak nacieka ścianę pęcherza - chemią i radio. W pierwszym stadium nikt nie będzie leczył pacjenta onkologicznie, zwłaszcza, że to był pierwszy zabieg turbt. Ta narośl może się już nie odnowić. Po co więc onkolog ?
 
DorotaP 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 987
Pomogła: 359 razy

 #12  Wysłany: 2012-12-07, 21:19  


Ferdydurke napisał/a:
Nie każdy nowotwór wymaga konsultacji onkologicznej.


Nie każdy, łagodne nie musi leczyc onkolog.

Ale tutaj rozpoznanie jest RAK pęcherza moczowego (nowotwór złośliwy G2) i musi go leczy onkolog (najlepiej onkolog-urolog)

[ Dodano: 2012-12-07, 21:24 ]
Ferdydurke, aż włosy się jeżą od takich rad :-(
 
asiunia176 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2012
Posty: 284
Pomogła: 19 razy

 #13  Wysłany: 2012-12-07, 21:31  


Ferdydurke nie będe z TOBA dyskutować!
Bo nie o to tu chodzi!
Tatinka ma się skonsultować z ONKO i tyle...
 
soraj 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 117
Pomogła: 13 razy

 #14  Wysłany: 2012-12-07, 21:42  


Skonsultowac nie zaszkodzi u nas tata mial G3 i do wybory wyciecie pecherza i chemie, radio wybral druga opcje i nowotwor nie wrocil

Pojawil sie dopiero po 2 latach ale w plucach i zupelnie inny typ. Wiec trzymaj reke na pulsie.
Trzeba sie non stop sprawdzac
_________________
mj
 
DorotaP 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 987
Pomogła: 359 razy

 #15  Wysłany: 2012-12-07, 21:50  


W Warszawie w COI nie ma takiego pojęcia jak onkolog, który leczy raka. Są lekarze onkolodzy, którzy dodatkowo mają specjalizację np. leczą nowotwory układu moczowo-płciowego. A dodatkowo pacjenci z rakiem nerki kierowani są do onkologa 1, rakiem pecherza do onkologa2 a rakiem jądra do onkologa 3.

A tacy specjaliści znają się najlepiej na swojej wąskiej dziedzinie i mogą łatwiej zareagowac, gdyby coś się działo.
NIE ZNACZY, że może się dziac, ale tatinka, onkolog musi to pilnowac (oczywiście razem z wami)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group