1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak endometrium
Autor Wiadomość
Nadzieja1 


Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 9

 #1  Wysłany: 2010-07-27, 14:24  Rak endometrium


Witam.

Piszę ponieważ bardzo martwię się o swoją Mamę.
Mama miała zdiagnozowanego raka endometrium (trzonu macicy) i w styczniu tego roku operację usunięcia macicy wraz z przydatkami i okolicznymi węzłami chłonnymi przez brzuch.

Minęło pół roku od operacji i Mama czuła się dobrze, jednak ostatnio ma jakieś dziwne upławy - twierdzi, że takie same jak przed operacją, kiedy zdiagnozowano u niej raka.
Wynik histpat mówił, że jest to rak G1, stopień zaawansowania 1b, więc byliśmy dobrej myśli.

Mama jest lekarzem i mówi, że nie są to upławy grzybicze, ani jakieś zapalne, a surowicze.
Oczywiście jest umówiona do lekarza, ja mam teraz same czarne myśli i nie mogę się uspokoić.
Czy to mogą być przerzuty? Czy może ktoś po operacji miał takie upławy?

Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam.
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7482
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #2  Wysłany: 2010-07-27, 14:56  


Nadziejo, witaj na forum.

Operacja którą przeszła Twoja mama wygląda na bardzo kompleksową i radykalną, szczególnie biorąc pod uwagę niski stopień zaawansowania choroby IB oraz złośliwości histologicznej nowotworu G1. To jest dobrym prognostykiem na przyszłość.

Rozumiem, że skoro mowa o stadium IB, to wszystkie usunięte i przebadane węzły chłonne były wolne od przerzutów ?

Czy mama poza operacją miała jeszcze inne uzupełniające leczenie (chemio-, radioterapię) ?

Jeżeli dysponujesz wynikami na piśmie, proponuję je tutaj przytoczyć, najlepiej skan, ewentualnie dosłowny odpis, na pewno pomoże to wypowiedzieć się bardziej kompetentnie.
Dodaj też coś o wskazaniach Waszego lekarza co do dalszego leczenia i kontrolnej diagnostyki - jakie były jego uwagi i wskazania po zabiegu i w trakcie tamtej terapii ?

Odpowiadając na Twoje pytanie: teoretycznie w medycynie bardzo wiele różnych rzeczy jest możliwych. Wznowy albo przerzutów z nie radykalnie wtedy usuniętego nowotworu wykluczyć w tej chwili na podstawie tego co napisałaś, uważam że na 100 % pewności nie można.
Ale wiele przemawia za tym, by mieć nadzieję, że zabieg był wykonany skutecznie.

Myślę, że mama powinna rzetelnie o tym porozmawiać z lekarzem, szczególnie że sama jest do tego bardzo dobrze profesjonalnie predystynowana.

Pozdrawiam.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Nadzieja1 


Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 9

 #3  Wysłany: 2010-07-27, 18:35  


Witam również i dziękuję za odpowiedź.
Nie dysponuję wynikami mamy na kartce.
Tak, w węzłach przebadanych po operacji nic nie stwierdzono. Mama nie miała poza operacją żadnego leczenia,stwierdzono,że przy takich wynikach (niski stopień złośliwości i zaawansowania) nie trzeba żadnego dodatkowego leczenia.
Mama była w szpitalu państwowym i miała wrażenie, że to "masówka". Lekarz nakazał jej kontrolę co trzy miesiące i ostatni raz byla w czerwcu,jednak nie robiono jej usg,a jedynie zwykłe badanie ginekologiczne,bardziej jak to wszystko się goi trwające ok.5 minut. Na ostatniej wizycie lekarz ginekolog (nie była jeszcze u onkologa - ma chodzić do ginekologa czy onkologa?)powiedział, że w każdej chwili może być wznowa,co bardzo ją przygnęiło. Dostała także tabletki dopochwowe (vagifem - estradiol),żeby zapobiec suchości i jakimś komplikacjom, jednak odstawiła je po jakimś czasie, bo się przestraszyła (na ulotce jest, że osoby z rakiem endometrium nie mogą ich zażywać).

Staram się być dobrej myśli, jednak te surowicze upławy bardzo nas niepokoją:(Miałam nadzieję, że ktoś tu napisze, że takie upławy po operacji są normalne...nie przychodzi mi nic innego do głowy poza tym,co najgorsze...
 
Nadzieja1 


Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 9

 #4  Wysłany: 2010-07-28, 21:34  


Będę wdzięczna za odpowiedź:(
 
asia10000
[konto usunięte]



Posty: 0

 #5  Wysłany: 2010-07-29, 20:26  


Wydaje mi się, że twoja mama powinna skontaktować się z ginekologiem w sprawie tych upławów, na pewno zrobi wymaz i sprawa sie wyjaśni.
 
Nadzieja1 


Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 9

 #6  Wysłany: 2010-07-29, 22:09  


z ginekologiem czy onkologiem? nie ma żadnego "pocieszającego" wyłumaczenia tych objawów?:(
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7482
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #7  Wysłany: 2010-07-29, 23:09  


Nadziejo, nie szukaj "pocieszających" wytłumaczeń, ani tym bardziej nie usypiaj Waszej czujności.
Lepiej, byś miała "niepotrzebnie" martwić się teraz i ostatecznie po wyjaśnieniu sprawy stwierdzić, że wszystko jest w porządku, aniżeli teraz "pocieszyć się" i przestać dalej kontrolować zdrowie i sytuację Twojej mamy, gdy później miało by się okazać - czego Wam nie życzę - że te niepokojące objawy były jednak sygnałem czegoś, co można było w porę wykryć i temu przeciwdziałać.

Pozdrawiam.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Finlandia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 1273
Pomogła: 311 razy

 #8  Wysłany: 2010-07-29, 23:31  


Nadzieja1 napisał/a:
z ginekologiem czy onkologiem? nie ma żadnego "pocieszającego" wyłumaczenia tych objawów?:(

Nie trzeba się decydować - istnieje specjalizacja ginekolog-onkolog. Jeśli uznacie, ze lakarz dotychczas prowadzący mamę zaniedbuje sprawę, to mama na pewno jest w stanie jako lekarz dowiedzieć się, kto o takiej specjalizacji ma najlepszą renomę w waszym rejonie. Skserować wszystkie wyniki badań i działać. Napisz, skąd jesteście - moze ktoś kogoś poleci.
A na kiedy mama jest umówiona do lekarza?
_________________
 
 
Nadzieja1 


Dołączyła: 27 Lip 2010
Posty: 9

 #9  Wysłany: 2010-07-29, 23:33  


Oczywiście Mama pójdzie do lekarza,choć na razie nie wie do kogo ma się udać - czy do ginekologa,czy do onkologa? U ginekologa ostatni raz była w czerwcu ale badania są raczej na "odczep się":(
 
k2196 


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 211
Skąd: Lublin
Pomogła: 22 razy

 #10  Wysłany: 2010-08-03, 12:05  


Przyłączam się do rady Finlandii - poszukajcie ginekologa ze specjalizacją onkologiczną - są tacy!
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group