DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Powiekszony węzeł chłonny
Autor Wiadomość
luk 


Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 7

 #1  Wysłany: 2011-11-17, 17:07  Powiekszony węzeł chłonny


Witam wszystkich.

Zwracam się z prośbą do was wysłuchania mojego przypadku.

Wczorajszego dnia nad ranem zmieniając bok na poduszcze poczułem ból na szyji pod żuchwą w samym rogu, od razu sparwdziłem to rękom i wyczułem bardzo twardego małego guza czyli zapewne powiększony węzeł chłonny.
Pomyślałem znowu jakaś angina lub przeziębienie gdzieś mnie zawiało na terningu i będzie niestety leżenie w domu sprawdziłem temperature jest ok kaszlu kataru powiększonych jakoś ponad stan migdałów(zawsze miałem duże) też nie widać.
Stwierdziłem że mnie pewnie rozłoży pod wieczór tym bardziej że od miesiąca bardzo pobolewa mnie klatka piersiowa bardziej od góry pod obojczykami tak przeczuwałem chorobe bo każdy wokół jest chory.
Postanowiłem wyciągnąć karte do lekarza rodzinnego żeby mnie zobaczył bo węzeł chłony naprawde boli przy dotyku i jest wyczuwalny delikatnym musnięciem palca.

Poszedłem więc dziś do doktora potwierził moją diagnoze odnośnie węzła spytał o katar, kaszel i temperatura, powiedziałem że nic z tych objawów.
Powiedziałem o problemach i bólach w klatce pod obojczykami aż do boków pod pachami momentami.
Osłuchał mnie do okoła i dał skierowanie na rtg klatki piersiowej(obserwacje płuc) i powiedział żebym jeszcze dziś w przychodni zrobił ale zaznaczył że KONIECZNIE zrobić te badania.
Dał również skierowanie na jutro rano do laboratorium na badanie krwi,ob i glukozy.
Kazał zrobić te badania i szybko się zgłosić z wynikami.

Tak więc podążyłem na góre przychodni celem zrobienia RTG, przykra niespodzianka bo trafiłem na 30 minutową przerwe a przedemną jakieś 12 osób jeszcze.
Więc jakie 1,5 godzinki czekania, usiadłem grzecznie na końcu kolejki i znudów zabawa telefonem, internet, googlowanie, węzeł chłonny różne pzrypisy w tym co może powodować i jaka przyczyna czytam sobie po koleji no i trafiłem na przypis Ziarnica złośliwa.
Wszystko by było wporządku dopóki nie natrafiłem na objaw ŚWIĄDU I SWĘDZENIA SKÓRY.
O tym jeszcze nie wspominałem lekarzowi również bo myślałem że jest to nie istotne wogule.
Nawet nie myślałem że takie kwestie mogą mieć coś wspólnego ze sobą,ale do rzeczy.
Od jakiś 2 tygodniu mam potworne problemy ze swędzeniem mojej skóry w pewnym momencie siedzenia przy komputerze nadchodzi fala drapanie i swędzenia po całym ciele i tak po 3 -4 razy dziennie.
Rozmawialiśy o tym z dziewczynom myśleliśmy że to może od zmiany proszku ale podczas takiej fali swędzenia, swędzi mnie nawet głowa i twarz.
A nasilenie jest tak ogromne że nie potrafie się opamiętać nawet w sklepie ostatnio jak kupowaliśmy kurtki zimowe.
Dziewczyna się śmiała że zachowuje się jak jakaś małpa, też raczej z tego żartowałem ale stwierdziliśmy że wybiore się do dermatologa i w poniedziałek zadzwoniłem i umówiłem się na 23 listopada z jej dermatoloszką.
Nie traktowałem raczej że to coś jest poważnego, tak jak dzisiejszej wizyty u lekarza.
Nagle diametralnie wszystko zmieniło postać rzeczy jak połączyłem to wszystko razem.
Węzły, bóle w klatce od dłuższego czau świąd skierowania na RTG i badanie krwi.
Nasrtój mój totalnie się zminił o 180 stopni.
Wróciłem do domu zaczołem szukać w necie tak naprawde dużo rzeczy się zgadza, nawet to że od jakiegoś czasu boli mnie też kark, przeglądając internet dowiedziałem się że tam też są węzły chłonne(choć mam nadzieje że nie mają one nić wspólnego z moim bólem).
Trafiłem na to forum które wygląda na profesjonalne , więc postanowiłem napisać.
Jakie badania powinienem jeszcze zrobić żeby czegokolwiek się dowiedzieć mieć pewność?
W Wakacje miałem robioną krew pod koniec lipca do badań sportowych i wswzystko było ok i w normie, niestety nie zrobiłem wtedy OB chociaż było wymagane.
Czy w takim badaniu wyszła by jakaś nieprawidłowoś jeżeli mówimy o jakimś chłoniaku, zarnicy złośliwej.
Mam również usg jamy brzusznej bo przeszedłem jakieś zatrucie i lekarz stwierdził że lepiej zrobić to było 3 sierpnia tego roku podam może opis

Wątroba nie powiększona o prawidłowej echogenicznośći miąższu bez zmian ogniskowych,drogi żółciowe wewnątrz wątrobowe prawidłowe. pęcherzyk żółciowy nie powiększony, ciękościenny, bez ech wewnętrznych.PŻW nie poszerzony. trzustka w dużym stopniu przesłonięta przez gazy wydaje się nie powiększona normoechogeniczna.
Nerki typowego kształtu, wielkości położenia ,zastoju w lewej drobny złóg. aorta brzuszna nie powiększona. okołoaortalne węzły chłonne nie powiększone.pęcherz moczowy nie wypełniony.

Będe wdzięczny za jkieś informacje co o tym myślicie i co ewnualnie mogę jeszcze zrobić w kierunku diagnozy trochę się tym wszystkim zdenerwowałem.

Pozdrawiam Łukasz
p.s. mam 28 lat
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12348
Skąd: Łódź
Pomogła: 4050 razy


 #2  Wysłany: 2011-11-17, 17:12  


Proponowałabym USG tych powiększonych węzłów, można zrobić płatnie bez skierowania.
_________________
 
Finlandia 
MODERATOR



Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 1273
Pomogła: 220 razy


 #3  Wysłany: 2011-11-17, 17:45  


luk napisał/a:
Czy w takim badaniu wyszła by jakaś nieprawidłowoś jeżeli mówimy o jakimś chłoniaku, zarnicy złośliwej.

Niekoniecznie. Badania krwi nie są w wypadku tych nowotworów miarodajne, chociaż bywają pewną wskazówką.

Zrobiłeś to RTG? Zakładam że tak i że czekasz na opis - jak go odbierzesz to wróć do lekarza rodzinnego, który dał skierowanie i powiedz mu o świądzie skóry.

Pocieszająca będzie może dla Ciebie informacja, że powiększone węzły chłonne podżuchwowe rzadko świadczą o nowotworze, w ogromnej większości przypadków raczej o infekcjach gardła lub zębów.

Najlepiej rzeczywiście zacząć od USG węzłów chłonnych (szyjnych + nadobojczykowych i pachowych), ale lekarz rodzinny, przynajmniej wg. moich informacji, nie może na takie badanie dać skierowania. Albo więc zrobisz takie USG prywatnie, albo poddasz się najpierw tej diagnostyce, która zaproponuje lekarz rodzinny, a jeśli nic to nie da, udasz się po to skierowanie do onkologa.
_________________
 
 
luk 


Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 7

 #4  Wysłany: 2011-11-17, 17:54  


Właśnie rzutem na taśme się umówiłem na USG węzłów chłonnych uda się jeszcze jutro zrobić o 15 godzinie.
Czy oprócz tego podstawowego badania krwi zrobić jeszcze jakieś inne czytałem coś o mikroskopowych(chyba dobrze zapamiętałem) jest sens to badanie dodatkowo wykonywać.RTG klatki będzie na poniedziałek.

Mam stres :shock: , ale przez to również potrójna mobilizacje do działania.
 
kobiecinka 


Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 269
Pomogła: 30 razy

 #5  Wysłany: 2011-11-17, 20:15  


Węzły nowotworowe na ogół też nie bolą.
Morfologia z rozmazem ręcznym.
Nie obstawiałabym chłoniaka ale dla pewności zrób te badania.
A jak opis USG?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12348
Skąd: Łódź
Pomogła: 4050 razy


 #6  Wysłany: 2011-11-17, 20:45  


kobiecinka napisał/a:
Węzły nowotworowe na ogół też nie bolą.

Węzły same w sobie w ogóle nie bolą - mogą ewentualnie uciskać nerw, co powoduje ból.
_________________
 
kasicamar27 



Dołączyła: 15 Lis 2011
Posty: 9
Skąd: Nottingham
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2011-11-17, 20:58  


Finlandja ma racje :) Istnieje mozliwosc zakazenia ze strony zeba. Moj maz mial taka sytuacje zrobil mu sie bolesny guz pod zuchwa od zeba.
Wezly ktore powiekszaja sie z dnia na dzien chyba nie sa wskazowkami do najgorszego i tak jak dziewczyny mowia raczej nie bola przynajmniej w moim przypadku .
 
luk 


Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 7

 #8  Wysłany: 2011-11-17, 21:15  


kobiecinka napisał/a:
A jak opis USG?

Jutro o 15 mam USG dopiero. Wyjdzie napewno powiększony bo nie mogę się dotknąć. Czy w takim USG będzie coś wiadomo po kształtach ilości czy to jest jeden czy wiele węzłów? Jeżeli jeden to czy nie należy się martwić?

kobiecinka napisał/a:
Nie obstawiałabym chłoniaka

bardzo podejrzane te wszystkie objawy klatka, węzły, świąd.
Wiem że nie diagnozuje się po objawach tylko że ja je miałem wszystkie przed tym jak się dowiedziałem o istnieniu tej choroby i byłem naprawde spokojny. Więc nie można mówić o jakiejś fobii. Chociaż mój dzień zamienił się w lekki koszmar.

absenteeism napisał/a:
Węzły same w sobie w ogóle nie bolą - mogą ewentualnie uciskać nerw, co powoduje ból.

czyli objawy o nie bolących węzłach w ziarnicy i chłoniakach to mit skoro w okolicy każdego mogą się znajdować różnego rodzaju nerwy.

Jakie jest skuteczne badanie które jasno mogło by stweirdzić obecność chłoniaka, TK węzłów chłonnych?
Przeczytałem wiele wpisów ludzi którzy przechodzili długą diagnoze i mimo czystych wyników rtg usg jamy brzusznej morfologii, ob i innych.
Okazywało się że ziarnica sobie gdzieś tam siedziała, o co w tym chodzi?
Mówią że medycyna poszła do przodu a to wygląda strasznie jeszcze podejście niektórych lekarzy do pacjenta co za znieczulica.
Podziwiam was, bo taka walka jest naprawde godna podziwu....
:-(

[ Dodano: 2011-11-17, 21:40 ]
kasicamar27 napisał/a:
Finlandja ma racje Istnieje mozliwosc zakazenia ze strony zeba.

Czy to możliwe jeżeli nie boli mnie ząb.
Przepraszam za moją nadgorliwość i tyle pytań ale chciałbym się wszystkiego dowiedzieć.
dzięki kasicamar27 absenteeism kobiecinka Finlandia za porady pocieszenia dziwne rzeczy się ze mną dzieją bo mi się łezka w oku kręci że jest ktoś taki zupełnie gdzie indziej w innym miejscu a jednak obchodzi go los innego człowieka zupełnie mu nieznanego
 
kobiecinka 


Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 269
Pomogła: 30 razy

 #9  Wysłany: 2011-11-18, 10:50  


luk napisał/a:
Jutro o 15 mam USG dopiero. Wyjdzie napewno powiększony bo nie mogę się dotknąć. Czy w takim USG będzie coś wiadomo po kształtach ilości czy to jest jeden czy wiele węzłów? Jeżeli jeden to czy nie należy się martwić?

Na USG będzie widać kształt i budowę węzła, wielkość. To badanie samo w sobie wiele mówi o tym, czy jest powód do zmartwienia czy nie.
Tylko trzeba trafić na radiologa, który się do tego przyłoży.

luk napisał/a:
bardzo podejrzane te wszystkie objawy klatka, węzły, świąd.
Wiem że nie diagnozuje się po objawach tylko że ja je miałem wszystkie przed tym jak się dowiedziałem o istnieniu tej choroby i byłem naprawde spokojny. Więc nie można mówić o jakiejś fobii. Chociaż mój dzień zamienił się w lekki koszmar.

Te objawy mogą mieć znaczenie a mogą być czystym przypadkiem...
A koszmarki na tym etapie badań to standard;)

luk napisał/a:
absenteeism napisał/a:
Węzły same w sobie w ogóle nie bolą - mogą ewentualnie uciskać nerw, co powoduje ból.

czyli objawy o nie bolących węzłach w ziarnicy i chłoniakach to mit skoro w okolicy każdego mogą się znajdować różnego rodzaju nerwy.

Nie, to nie jest mit.
Przy chorobach nowotworowych węzły są twarde, nie przesuwają się pod wpływem dotyku, nie można ich wcisnąć pod skórę.
Mnie osobiście węzły "przeziębieniowe" bolą przy dotyku, w sensie, jak ich dotykam czuję dyskomfort.
Przy chłoniakowym nie miałam czegoś takiego.

luk napisał/a:
Jakie jest skuteczne badanie które jasno mogło by stweirdzić obecność chłoniaka, TK węzłów chłonnych?

Najpierw uSG, morfologia z rozmazem ręcznym a potem w razie potrzeby wycięcie podejrzanego węzła i zbadanie go.


[ Dodano: 2011-11-17, 21:40 ]
luk napisał/a:
kasicamar27 napisał/a:
Finlandja ma racje Istnieje mozliwosc zakazenia ze strony zeba.

Czy to możliwe jeżeli nie boli mnie ząb.

Możliwe...

luk napisał/a:
Przepraszam za moją nadgorliwość i tyle pytań ale chciałbym się wszystkiego dowiedzieć.
dzięki kasicamar27 absenteeism kobiecinka Finlandia za porady pocieszenia dziwne rzeczy się ze mną dzieją bo mi się łezka w oku kręci że jest ktoś taki zupełnie gdzie indziej w innym miejscu a jednak obchodzi go los innego człowieka zupełnie mu nieznanego


Pytaj jak masz taką potrzebę.
Przechodziliśmy przez to i wiemy jak czuje się człowiek, który nie wie o co chodzi z chorobą;)
Głowa do góry i nie zakładaj najgorszej diagnozy.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2011-11-18, 10:58 ]
Poprawiłam cytowanie.

 
Kati11 



Dołączyła: 08 Lis 2011
Posty: 39
Skąd: Opole
Pomogła: 6 razy

 #10  Wysłany: 2011-11-18, 11:04  


Jutro mój mąż ma o * rano USG węzłów chłonnych - też martwie się i nie wiem czy nam to coś rozjaśni dlatego Cię rozumiem :-(
_________________
//Iść, ciągle iść, w stronę słońca...//
 
Finlandia 
MODERATOR



Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 1273
Pomogła: 220 razy


 #11  Wysłany: 2011-11-18, 11:10  


kobiecinka napisał/a:
Nie, to nie jest mit.
Przy chorobach nowotworowych węzły są twarde, nie przesuwają się pod wpływem dotyku, nie można ich wcisnąć pod skórę.

Zgadza się.
Mnie przy ziarnicy bolało w okolicy węzłów, ale był to ból inny niż np. ból węzłów chłonnych szyjnych przy leczeniu kanałowym zęba, bardziej tępy, promieniujący w dół ręki (czyli wzdłuż nerwu). Przy chorym zębie ból jest ostry, umiejscowiony, węzeł jest tkliwy, przesuwalny.
Oczywiście odróżnić te rzeczy można raczej dopiero jak się je już przeżyło.

USG naprawdę wiele wyjaśni.
_________________
 
 
luk 


Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 7

 #12  Wysłany: 2011-11-18, 12:03  


Finlandia napisał/a:
Mnie przy ziarnicy bolało w okolicy węzłów, ale był to ból inny niż np. ból węzłów chłonnych szyjnych przy leczeniu kanałowym zęba, bardziej tępy, promieniujący w dół ręki (czyli wzdłuż nerwu). Przy chorym zębie ból jest ostry, umiejscowiony, węzeł jest tkliwy, przesuwalny.

Niestety ten węzeł jest twardy jak skała i również nawet nie drgnie.
Skoro mówicie że USG wiele wyjaśni to już bym chciał tam być.
Coraz gorzej z moim samopoczuciem ale to już czyste nerwy i psychika o sobie daje znać.
Rano zrobiłem badania zlecone prze lekarza rodzinnego krew, ob i glukoza oprócz tego odpłatnie dodatkowo zrobiłem krew mikroskopową, moczi i CRP.
Mam też od dłuższego czasu problemy z kręgosłupem dokładnie z rwą kulszową byłem pewien że to od sportu ale przeczytałem że może to być reakcja na jkieś zapalenie lub proces nowotworowy również.
Co za dzień... :cry:
 
Finlandia 
MODERATOR



Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 1273
Pomogła: 220 razy


 #13  Wysłany: 2011-11-18, 12:08  


luk, gdybyś miał mieć rwę kulszową na skutek nowotworu, to musiałby być on już bardzo zaawansowany (musiałbyś mieć przerzuty na kręgosłup), a Ty masz powiększony tylko jeden węzeł, prawidłowe USG brzucha i brak objawów poza świądem. Nie nakręcaj się takimi informacjami.
_________________
 
 
luk 


Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 7

 #14  Wysłany: 2011-11-18, 12:12  


Finlandia napisał/a:
luk, gdybyś miał mieć rwę kulszową na skutek nowotworu, to musiałby być on już bardzo zaawansowany (musiałbyś mieć przerzuty na kręgosłup), a Ty masz powiększony tylko jeden węzeł, prawidłowe USG brzucha i brak objawów poza świądem. Nie nakręcaj się takimi informacjami.

Rozumiem, doskonale wiem że już w tym momencie działa moja psychika i wszystkie objawy zaraz będą pasować.
Zdaje sobie sparawe w 100% z tego ale to chyba troche silniejsze ode mnie.
Dam znaać po USG wyniki krwi też mają być po 15 a wynik RTG w poniedziałek.
Dzięki
 
kobiecinka 


Dołączyła: 05 Lip 2011
Posty: 269
Pomogła: 30 razy

 #15  Wysłany: 2011-11-18, 13:07  


Nie czytaj już o chłoniakach bo wylądujesz u psychiatry:)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group