DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejd? do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Naciek nowotworowy esicy
Autor Wiadomość
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #1  Wysłany: 2012-06-22, 18:44  Naciek nowotworowy esicy


Witam,

od ok. 2 miesięcy mój wujek, który jest mi bardzo bliski (traktuję go jak drugiego ojca) miał bardzo podejrzane objawy, tj. wstręt do produktów mięsnych, schudł 10 kg w przeciągu 1,5 miesiąca, miał też podwyższone OB (42), lekko obniżone żelazo oraz podwyższony o 0,5 jednostki któryś z enzymów wątrobowych (ASP albo ALT, nie pamiętam).

Wizytę u gastrologa miał wyznaczoną dopiero na 26 lipca, ale po znajomości udało się załatwić pobyt w szpitalu już teraz w celu diagnostyki.
Osobiście obawiałem się, że może to być rak żołądka, jednak na szczęście żołądek jest czysty, jest tylko stwierdzone zapalenie rumieniowe całej jego powierzchni.

Niestety, jednak moje obawy nie były bezpodstawne, nowotwór ulokował się w innym miejscu, tutaj opisy wykonanych badań, znajdujące się w karcie informacyjnej, odebranej dzisiaj:

WIEK - 55 lat, WAGA - 75kg

USG JAMY BRZUSZNEJ
Stan po cholecystektomii. Wątroba o wzmożonej echogeniczności. W prawym płacie wątroby liczne, zlewające się ze sobą zmiany ogniskowe z obwódkami hypoechogenicznymi-mts pojedyncze widoczne są również w lewym płacie.
Drogi żółciowe, trzustka, śledziona prawidłowe.
Pole nadnerczowe prawidłowe. Obie nerki typowo położone o prawidłowej echostrukturze. UKM-y bez zastoju i złogów. Pęcherz moczowy pusty.


KOLONOSKOPIA
Per rectum: bez zmian.
W dolnej części esicy owalny uniesiony naciek nowotworowy średnicy ok. 2,5-3 cm z centralnym owrzodzeniem. Poza tym jelito grube bez uchwytnych zmian. Z nacieku nowotworowego pobrano wycinki do badania hist-pat.


TK JAMY BRZUSZNEJ
Wątroba niejednorodna, prawie cały jej prawy płat i częściowo płat lewy wypełniają cztery patologiczne, częściowo zlewające się ogniska średnicy do 90 mm mts z centralną martwicą - obraz TK niejednoznaczny (atypowe naczyniaki?).
Wewnątrzwątrobowe przewody żółciowe nieposzerzone, pęcherzyk żółciowy usunięty. Trzustka, śledziona jednorodne bez zmian ogniskowych. Nerki zawierają drobne torbiele korowe, poza tym nadnercza, nerki obraz TK prawidłowy. Aorta nieposzerzona. Powiększonych węzłów chłonnych w badaniu nie uwidoczniono.
Przed tętnicą biodrową wspólną lewą częściowo uwidocznione nejednorodne ognisko patologiczne średnicy do 35 mm przechodzące do miednicy - zmiana pierwotna wychodząca z jelita?


MORFOLOGII nie piszę, ponieważ wszystkie wyniki wyszły w normie.

Wynik hist-pat będzie planowo w następny poniedziałek (2 lipca).

Załatwiamy już konsultację z ponoć dobrym chirurgiem onkologicznym w Olsztynie.
Prócz tego mój wujek ma stwierdzoną hipercholesterolemię, od ok. 5 lat choruję na cukrzycę typu II oaz astmę oskrzelową.

Śledzę od kilku dni to forum, wiem, że wypowiadało się tutaj wiele osób w bardzo podobnych rozpoznaniach i przypadkach, czy jest jakaś szansa, że wujek może z tego wyjść? Jakie są rokowania? I jak z Waszego doświadczenia będzie wyglądało leczenie takiego przypadku?
 
cleo33 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 04 Lut 2009
Posty: 2361
Skąd: Śląskie
Pomogła: 362 razy

 #2  Wysłany: 2012-06-22, 20:40  


cyb14111988
cyb14111988 napisał/a:
Wynik hist-pat będzie planowo w następny poniedziałek (2 lipca).

Rozumię jakie stresujace jest czekanie ,ale musisz uzbroić się w cierpliwość .
Wynik hist -pat zapewne wniesie więcej informacji.
Wówczas moderatorom łatwiej będzie odnieść się do Twoich pytań.
Tym czasem trzymam kciuki.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12564
Skąd: Łódź
Pomogła: 6177 razy


 #3  Wysłany: 2012-06-22, 21:32  


Z pewnością najważniejsze są w tej chwili oczekiwane wyniki histopatologii.
Przypuszczam, że dobrze byłoby też zrobić rezonans lub PET (w razie stwierdzenia nowotworu).
_________________
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #4  Wysłany: 2012-06-22, 21:47  


Tak czy siak - nowotwór jest na esicy na 100%.
A o dalszej diagnostyce będzie już pewnie decydował chirurg onkolog na początku lipca...
W końcu trzeba się upewnić, czy te zmiany na wątrobie są złośliwe czy nie i tak samo z tym guzem przy miednicy... :(

absenteeism napisał/a:
Z pewnością najważniejsze są w tej chwili oczekiwane wyniki histopatologii.
Przypuszczam, że dobrze byłoby też zrobić rezonans lub PET (w razie stwierdzenia nowotworu).
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #5  Wysłany: 2012-07-03, 14:17  


Mamy już wynik badania hist-pat - rozpoznanie: gruczolakorak
Teraz załatwiamy konsultację z chirurgiem onkologicznym w Olsztynie, najgorzej niepokoi mnie to, czym są te zmiany na wątrobie (przerzut czy naczyniaki) i ten patologiczny twór rozprzestrzeniający się w kierunku miednicy - nie wiadomo nawet skąd on wychodzi, najprawdopodobniej z jelita... :(
Jak z zasady teraz powinno wyglądać dalsze postępowanie?
Czy lekarz najpierw zleci dogłębne badania w kierunku zmian na wątrobie, czy najpierw przeprowadzi operację (jeśli w ogóle zaklasyfikuje do niej wujka?)?

Ehhh.. straszne to wszystko... W chwili obecnej jeszcze babcia jest w szpitalu, ma guza na lewym płucu, w chwili obecnej jest diagnozowana w kierunku przerzutów, czy nie ma na innych narządach (USG wyszło ok, dzisiaj miała bronchoskopię, jutro TK).
Jak już będę miał wszystkie wyniki założę odrębny temat jej przypadku.

Narazie proszę o pomoc w przypadku wujka :|
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12564
Skąd: Łódź
Pomogła: 6177 razy


 #6  Wysłany: 2012-07-03, 15:32  


Czy oznaczono marker CEA?
Czy było wykonane RTG klatki piersiowej?

Ponieważ nie stwierdzono w TK powiększonych węzłów chłonnych, co jest plusem, konieczne jest zweryfikowanie zmian w wątrobie. W tym celu dobrze byłoby wykonać rezonans (MRI), jest lepszy do obrazowania zmian w wątrobie niż TK i/lub ewentualnie PET/CT.
_________________
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #7  Wysłany: 2012-07-03, 20:59  


CEA nie było oznaczane.
RTG płuc był zrobiony przed hospitalizacją (ok. 3 tygodnie temu) - wszystko wyszło ok, płuca są czyste.
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #8  Wysłany: 2012-07-06, 15:45  


Witajcie,
wróciliśmy niedawno z konsultacji z chirurgiem onkologicznym w Olsztynie.
Nie było mnie przy rozmowie lekarza z wujkiem, ale z tego co przekazał mi wujek sprawa wygląda następująco:
Operacja usunięcia guza na esicy będzie przeprowadzona dopiero po leczeniu chemicznym. Wizytę u onkologa wujek ma 11 lipca. Ma mieć wszczepiony port, przez który będzie podawana chemia. Pan doktor nie pozostawił złudzeń-przejrzał tylko aktualną dokumentację i powiedział, że przede wszystkim trzeba zająć się wątrobą, a dopiero później esicą. Powiedział, że esica to "pestka". Przy usunięciu nacieku na esicy usunie też zmiany na wątrobie, jeśli będą na tyle małe, że uda się je usunąć.
Chemia ma być podawana pół roku, dopiero później leczenie chirurgiczne.

Co o tym sądzicie? Czy taka jest standardowa procedura postępowania w takich przypadkach? Jaka chemia zazwyczaj jest podawana-czy jest szansa na schemat FOLFOX4, która na chwilę obecną jest chyba najbardziej skuteczna?

Czy wujek powinien stosować jakąś specjalną dietę? Ja mu udzieliłem następujących wskazówek: unikać słodyczy, cukru, potraw tłustych, a stosować miód, pić dużo herbaty, sok pomidorowy, sok warzywny (ciocia robi sama z buraków, selera, pomidora i marchewki - 1 szklanka co 2 dni), 1 grapefruit dziennie. To tak z grubsza.

Dziękuję za odpowiedzi.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12564
Skąd: Łódź
Pomogła: 6177 razy


 #9  Wysłany: 2012-07-06, 16:23  


A czy w końcu zweryfikowano zmiany w wątrobie, czy z góry przyjęto ich przerzutowy charakter?

cyb14111988 napisał/a:
Jaka chemia zazwyczaj jest podawana-czy jest szansa na schemat FOLFOX4, która na chwilę obecną jest chyba najbardziej skuteczna?

Często właśnie FOLFOX4 ewent. FOLFIRI, ale to już zależy od Waszego ośrodka i lekarza.

cyb14111988 napisał/a:
Czy wujek powinien stosować jakąś specjalną dietę?

Niech je to, na co ma apetyt. Jasne, że lepiej by było, gdyby nie były to rzeczy ciężkostrawne, obciążające wątrobę, ale jak od czasu do czasu będzie miał ochotę na schabowego to nic się nie stanie.
Nie ma odgórnych założeń, że należy unikać cukru - swoją drogą, w miodzie też jest cukier ;)
_________________
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #10  Wysłany: 2012-07-06, 18:07  


Niby tak, ale to cukier naturalny :)
A te wykluczenia z diety i zalecenia to m.in. na podstawie przestudiowanych przeze mnie stron internetowych i wątków n forum. Może niech lepiej je stosuje - dieta, którą preferuje nie jest zdrowa dla nikogo, niestety... :)

A co do diagnozy - lekarz stwierdził na podstawie dotychczasowych wyników, które są zamieszczone w pierwszym poście w tym wątku. Nie zlecił dodatkowych badań, odgórnie przyjął, że to przerzut.
Ale coś w tym chyba jest, bo wujek od czasu do czasu odczuwa kłucia w okolicach wątroby i często czuje się pełny, wzdęty po zjedzeniu posiłku.
 
vioom 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1090
Pomógł: 929 razy

 #11  Wysłany: 2012-07-06, 18:56  


Cytat:
Niby tak, ale to cukier naturalny :)

A cukier w cukierkach albo cukier w cukrze nie jest naturalny? :-D
_________________
www.rjforum.pl - Nowotwór jądra to nie wyrok! Masz wątpliwości? Dowiedz się więcej!
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #12  Wysłany: 2012-07-12, 10:07  


Wujek wczoraj był w Poradni Onkologicznej na konsultacji specjalistycznej.
17 lipca ma zrobić wyniki z morfologii i parametrów wątrobowych (ASPAT, ALAT, bilirubina).
19 lipca w Olsztynie wczczepienie portu do chemioterapii.
20 lipca (jeśli wyniki krwi będą ok) pierwszy wlew wg schematu FOLFOX4 - 12 wlewów przez 3 miesiące (1 wlew/tydz.).
 
cyb14111988 


Dołączył: 22 Cze 2012
Posty: 20

 #13  Wysłany: 2012-07-19, 19:32  


Byliśmy dzisiaj w Olsztynie - wujek ma już wszczepiony port do wlewów chemioterapii.
Jutro pierwszy wlew.
2 dni temu zrobił wyniki krwi: wszystko jest raczej ok, trochę tylko niepokoi podwyższony poziom kreatyniny w surowicy (norma do 1,20), u wujka 1,33.
O 6 jednostek podwyższony jest również ASpAT, we wcześniejszych badaniach miał podwyższone o 0,5 jednostki.
No i 2 parametry z płytek nie są w normie, ale z tego co znalazłem w google, to nie są one jakieś ważne, te najważniejsze są ok.
Czy w takim wypadku lekarz dopuści do pierwszego wlewu? Czy byliście w podobnej sytuacji?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12564
Skąd: Łódź
Pomogła: 6177 razy


 #14  Wysłany: 2012-07-19, 19:38  


Nie powinno być problemów, chyba że kreatynina jeszcze urośnie.
_________________
 
Małgosia81 


Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 592
Skąd: Świętokrzyskie
Pomogła: 72 razy

 #15  Wysłany: 2012-07-19, 19:46  


Witam
z doświadczeń mamy wiem ze parametry płytek będą istotne przy późniejszych cyklach chemii ponieważ chemia a zwłaszcza Folfox spowodowały u mamy znaczy spadek płytek krewi a tym samym dwa razy miała chemię odraczaną. Mama miała chemie co dwa tygodnie przez 48 h pompę i cistoplatynę i do tej pory płytki są na niskim poziomie a od kwietnia już chemii nie ma. Pozdrawiam serdecznie i życzę tylko dobrych wyników i wiadomości.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group