Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
kama - komentarze
Autor Wiadomość
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #16  Wysłany: 2011-02-06, 17:05  


Super wiadomosc :-D
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #17  Wysłany: 2011-02-07, 22:42  


Świetnie sobie radzicie!!! Bardzo się cieszę,że są tu także osoby u których są dobre wiadomości, które w jakiś sposób wygrywają w walce z tym paskudztwem!!! Życzę Wam wiele siły i obyś mogła jeszcze więcej takich dobrych wiadomości tu Nam przekazywać. Pozdrawiam Ciebie i mamusię. Mój tata zaczyna leczenie od środy, tam też zdecydują czy zaczną od radio czy chemioterapii,może możesz powiedzieć mi coś na temat oddziału onkologicznego w Poznaniu na Szamarzewskiego, ??? Mójego tatę właśnie tam muszę w tygodniu zawieść.
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #18  Wysłany: 2011-02-15, 22:19  


Niestety ja nie potrafię Ci co do tego pomóc, z pewnością znajdą się osoby bardziej doświadczone w tym temacie. Ja jedyne co mogę zrobić to trzymać kciuki za Twoją mamusię i tak też będę robić .Cieszę się,że mama czuje się dobrze :) Oby tak dalej !!! Pozdrawiam.
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #19  Wysłany: 2011-02-16, 18:53  


Witaj Kamo,Ja nie potrafie tobie odpowiedziec na to pytanie.Ale ciesze sie ze mamusia dobrze sie czuje.I zycze wam jak najwiecej takich dni.Pozdrawiam
 
agi101 



Dołączyła: 13 Paź 2010
Posty: 115
Pomogła: 17 razy

 #20  Wysłany: 2011-02-16, 23:03  


Ale zrobiłaś to dla dobra Mamy, na pewno gdybyś powiedziała Jej prawdę, mogłoby Ją to w pewien sposób podłamać i wtedy byś miała większe wyrzuty sumienia niż teraz. Tak mi się wydaje;)

[ Dodano: 2011-02-16, 23:07 ]
Wiesz przyznam Ci się, że mi też nie jest łatwo kiedy do końca nie mogę mojej Mamie powiedzieć prawdy. Teraz ma 3 chemię, za tydzień biopsję dwóch guzków tarczycy, a jeszcze będzie badana pod kątem pogrubiałego nadnercza i muszę jej za każdym razem mówić, że to na pewno nie ma żadnego związku z tym wstrętnym skorupiakiem, ale sama się bardzo boję i sama siebie chyba troszkę oszukuję, że to nie żaden przerzut. Niby zgodnie z wynikiem hist.pat nie stwierdzono przerzutów, ale w sumie i nie potwierdzono żadnym badaniem, że pogrubiałe nadnercze nim nie jest:(
_________________
agnieszka
 
 
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #21  Wysłany: 2011-02-17, 18:34  


Droga Kamo bardzo dobrze zrobilas ze nie powiedzialas mamusi prawdy postapilabym tak samo.
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #22  Wysłany: 2011-02-18, 12:25  


Kama nie wyrzucaj sobie, że nie powiedziałaś Mamie całej prawdy. Pomyśl czy to dało by Jej jakąś korzyść? Sądzę, że nie. Ja swojej Mamie nie mówiłam wszystkiego po rozmowach z lekarzami, domyślała się ale nie wiedziała do końca. Myślę, że dzięki temu do końca wierzyła w sukces inie bała się tak jakby była świadoma wszystkiego.
Doskonale zdajesz sobie sprawę jak ważne jest psychiczne nastawienie.
Jesteś mądrą kobietą i postąpiłaś tak jak podpowiedziało Ci serce. To troska o Mamę nie pozwoliła Ci odebrać Jej siły i wiary.
Mama mogłaby przeżyć takie wiadomości bardzo ciężko, przyjdzie jeszcze czas na szczerość, a może nie trzeba będzie, bo wszystko dobrze się ułoży....czego Wam z całego serca życzę.

Pozdrawiam.[/b]
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
jolcia45 



Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 36
Skąd: śląskie
Pomogła: 4 razy

 #23  Wysłany: 2011-02-18, 12:45  


TAk kochana niestety musimy kłamać ażeby nasi kochani nie martwili sie bardzo, dość że są bardzo chorzy - to jeszcze po co tak im mówić ja to samo , mojemu ukochanemu mówiłam, trzymaj sie mocno , pozdrawiam Cię gorąco..
_________________
Będę Cię kochać do końca życia. A jeżeli jest coś potem, będę Cię kochać także po śmierci. Czy mnie rozumiesz?
 
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #24  Wysłany: 2011-02-21, 18:06  


Kamo odezwij się.......
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #25  Wysłany: 2011-02-21, 18:08  


kama, Kama co tam u Was??? Masz już wyniki ??? Odezwij się..............
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #26  Wysłany: 2011-02-21, 22:11  


kama, kurcze zaczynam się niepokoić. Mam jednak nadzieję, że Twoja nieobecność jest wynikiem braku czasu.
Odezwij się kiedy znajdziesz chwilę.

Pozdrawiam.
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #27  Wysłany: 2011-02-23, 21:28  


kama, te wiadomości są rewelacyjne. Czekamy tylko na takie. Bardzo się cieszę.

Rozumiem doskonale, że nie potrafisz się odprężyć i raczej tak już pozostanie, niestety...
A to, że myślisz na zapas jak zadziałać w razie czego to się chwali, nie tracisz zimnej krwi i to jest dobre. Chorym osobom potrzeba kogoś kto w stanach pogorszenia, będzie potrafił zadziałać w odpowiednim momencie...im nie trzeba żeby się przy nich mazgaić i załamywać. Mają i tak pod górkę. Dobrze, że Twoja Mamusia ma Ciebie i część niepokoju może zrzucić na Twoje barki.

Kama trzymaj się nadal tak dzielnie i wspieraj Mamę. Pozdrawiam serdecznie...mocno ściskam.
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
agi101 



Dołączyła: 13 Paź 2010
Posty: 115
Pomogła: 17 razy

 #28  Wysłany: 2011-02-23, 22:01  


Kamo, Super wieści, oby takich jak najwięcej. Teraz Ty się spróbuj się chociaż troszkę odprężyć, może wtedy plan działania łatwiej się ułoży:) Czuwasz nad wszystkim i to jest najważniejsze! Znam ten ból, bo też walczymy z tym "gnojkiem".
_________________
agnieszka
 
 
ilka_wanilka 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 76
Pomogła: 7 razy

 #29  Wysłany: 2011-02-23, 22:35  


kama trzymam kciuki za Twoją Mamusię i wszystko będzie w najlepszym porządku, nie ma innej opcji! :)
_________________
co zesłał los trzeba będzie zwalczyć!
 
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #30  Wysłany: 2011-03-03, 09:34  


Kamo jak mamusia????
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group